Witam
Nie dotyczy to ściśle moich poszukiwań, jednak związany jest z moim rodzinnym miastem.
Kłaniam się zatem z prośbą o tłumaczenie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... d7d39.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 0a32e.html
Pozdrawiam serdecznie
Demiane
List - prośba o tłumaczenie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
List - prośba o tłumaczenie
Ja, Marcin Lueck, rektor kolegium Towarzystwa [Jezusowego] w Głogowie zaświadczam:
Gdy roku 1675 z powodu zagrażającego granicom Śląska wojska szwedzkiego / jako że nieliczna załoga była w Głogowie / i wielu dobra [?] swoje wywoziło w bezpieczniejsze miejsca, dwa kielichy srebrne i pozłacane należące do kościoła w Rauden (Rudno gm. Nowa Sól), wsi kolegium, wraz z rzeczami kolegium [zostały] zabrane do Wrocławia, i w drodze w wyniku nieszczęśliwego przypadku zaginęły.
Ponieważ zaś owe dwa kielichy składały się na całość sprzętów tego ubogiego kościoła, współczuciem tknięty postarałem się sumptem kolegium o dwa inne nowe kielichy srebrne i pozłacane, znacznie piękniejsze od poprzednich, za cenę 43 talarów. Większy waży 34 łuty srebra i został wręczony przewielebnemu księdzu Jerzemu Schuendl, proboszczowi rudneńskiemu. Drugi ma 29 łuty, wręczony został przewielebnemu księdzu proboszczowi miłkowickiemu [? - łac. Milkaviensis] do użytku ubogiego kościoła w Buckwitz, póki nie sprawi sobie własnego. Gdy będzie już miał własny, zobowiązany jest z podziękowaniem zwrócić tamten kościołowi rudneńskiemu.
Jeśliby zaś z czasem zagubione kielichy w dobrym stanie się odnalazły, wolno będzie wielebnemu ojcu rektorowi kolegium głogowskiego odzyskać nowe bądź zachować stare.
Odnotowano to dla wiedzy potomnych w Głogowie, 7 września roku 1676.
Marcin Lueck[...]
Gdy roku 1675 z powodu zagrażającego granicom Śląska wojska szwedzkiego / jako że nieliczna załoga była w Głogowie / i wielu dobra [?] swoje wywoziło w bezpieczniejsze miejsca, dwa kielichy srebrne i pozłacane należące do kościoła w Rauden (Rudno gm. Nowa Sól), wsi kolegium, wraz z rzeczami kolegium [zostały] zabrane do Wrocławia, i w drodze w wyniku nieszczęśliwego przypadku zaginęły.
Ponieważ zaś owe dwa kielichy składały się na całość sprzętów tego ubogiego kościoła, współczuciem tknięty postarałem się sumptem kolegium o dwa inne nowe kielichy srebrne i pozłacane, znacznie piękniejsze od poprzednich, za cenę 43 talarów. Większy waży 34 łuty srebra i został wręczony przewielebnemu księdzu Jerzemu Schuendl, proboszczowi rudneńskiemu. Drugi ma 29 łuty, wręczony został przewielebnemu księdzu proboszczowi miłkowickiemu [? - łac. Milkaviensis] do użytku ubogiego kościoła w Buckwitz, póki nie sprawi sobie własnego. Gdy będzie już miał własny, zobowiązany jest z podziękowaniem zwrócić tamten kościołowi rudneńskiemu.
Jeśliby zaś z czasem zagubione kielichy w dobrym stanie się odnalazły, wolno będzie wielebnemu ojcu rektorowi kolegium głogowskiego odzyskać nowe bądź zachować stare.
Odnotowano to dla wiedzy potomnych w Głogowie, 7 września roku 1676.
Marcin Lueck[...]
Bartek
