Rabacja czyli rzeź galicyjska
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Rabacja czyli rzeź galicyjska
Ponieważ moderatorzy skasowali wątek, w którym wspomniany był temat rabacji pozwalam sobie wpisać kilka linków, żeby bzdury się nie rozsiewały.
Jak się wydaje podstawowa praca naukowa opisująca rabacje, jej tło i przyczyny to:
Stefan Kieniewicz Ruch chłopski w Galicji w 1846 roku.
Wydawn. Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, 1951
Ale może ktoś znajdzie jakieś współcześniejsze opracowania krytyczne
Kieniewicz opisuje m.in. ogromny ruch trzeźwości na tym obszarze stworzony przez księży katolickich (ponoć 900 tys. ślubów trzeźwości) A w obwodach Wadowice, Bochnia, Sącz, Jasło ślubowała ponoć ponad połowa parafian.
Dwory napadano głównie a wg niektórych prawie wyłącznie w cyrkule tarnowskim. Mam w papierze mapkę.
Istnieje nieco relacji w tym lista ofiar (oczywiście niepełna)
http://www.mtg-malopolska.org.pl/images ... bacja.djvu
Znalazłem też publikację zawierającą podstawowe informacje genealogiczne dotyczące Jakuba Szeli.
http://brzostek.pl/publikacje/jakub_sze ... _szela.pdf
Jak się wydaje podstawowa praca naukowa opisująca rabacje, jej tło i przyczyny to:
Stefan Kieniewicz Ruch chłopski w Galicji w 1846 roku.
Wydawn. Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, 1951
Ale może ktoś znajdzie jakieś współcześniejsze opracowania krytyczne
Kieniewicz opisuje m.in. ogromny ruch trzeźwości na tym obszarze stworzony przez księży katolickich (ponoć 900 tys. ślubów trzeźwości) A w obwodach Wadowice, Bochnia, Sącz, Jasło ślubowała ponoć ponad połowa parafian.
Dwory napadano głównie a wg niektórych prawie wyłącznie w cyrkule tarnowskim. Mam w papierze mapkę.
Istnieje nieco relacji w tym lista ofiar (oczywiście niepełna)
http://www.mtg-malopolska.org.pl/images ... bacja.djvu
Znalazłem też publikację zawierającą podstawowe informacje genealogiczne dotyczące Jakuba Szeli.
http://brzostek.pl/publikacje/jakub_sze ... _szela.pdf
Ostatnio zmieniony ndz 20 lip 2014, 11:20 przez piotr_nojszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Ja bym chętnie podyskutował bo i temat ciekawy, ale nie bardzo wiem rozsiewaniu jakich "bzdur" chcesz zapobiec, bo tamten wątek ledwo przejrzałem, a jak słusznie zauważyłeś już go niema. Pytanie więc z czym polemizujemy?;)piotr_nojszewski pisze:Ponieważ moderatorzy skasowali wątek, w którym wspomniany był temat rabacji pozwalam sobie wpisać kilka linków, żeby bzdury się nie rozsiewały.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Te bzdury dotyczyły narodowościowego (a w podtekście pewnie i wyznaniowego) charakteru rabacji i jej lokalizacji. Stąd podaję dane dotyczące Jakuba Szeli.
Nie chciałem już wstawiać informacji o funkcjonowaniu pańszczyzny, problemów Szeli z miejscowym dziedzicem i chyba szeroko opisanej w literaturze roli starosty tarnowskiego Josepha Breinla.
Nie chciałem już wstawiać informacji o funkcjonowaniu pańszczyzny, problemów Szeli z miejscowym dziedzicem i chyba szeroko opisanej w literaturze roli starosty tarnowskiego Josepha Breinla.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Babcia moja mawiała; "g.... jak przyschnie to nie śmierdzi", a tu ciągle czuć woń z rozgrzanych głów. Nawet przy najbardziej zaciekłych bojach jest czas na rozejm, mało tego, Dziadek mój opowiadając o I wojnie światowej w której uczestniczył po stronie rosyjskiej, twierdził że w dnie świąteczne walki ustawały.
Pozdrawiam Longin.
Pozdrawiam Longin.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Wiesz Longinie jedni czekają jak g... przyschnie. Inni sprzątają świeże, żeby im pod nosem nie śmierdziało.
Parafrazując poetę Herberta to "kwestia węchu".
Możemy jeszcze zrobić składkę na strusia. W końcu to nie jest tak duży wydatek dla tak wielu osób.
Jeśli Ci się wydaje, że wątek wykasowany z forum zniknął też z sieci to musisz jeszcze sporo się nauczyć o internecie.
Gdybym chciał bez problemu mógłbym zamieścić co ciekawsze wypowiedzi. Ale nie robię tego. Więc Twoja wypowiedź jest lekko nie na miejscu. Odnoszę się jedynie i to na okrągło do faktów fałszywie podawanych.
Choć nie mam najmniejszego zamiaru wymazywać niektórych stwierdzeń z pamięci.
PS
Nie musisz czytać w niedzielę. Kto nie czyta nie denerwuje się jak mówił Kot Filemon.
Parafrazując poetę Herberta to "kwestia węchu".
Możemy jeszcze zrobić składkę na strusia. W końcu to nie jest tak duży wydatek dla tak wielu osób.
Jeśli Ci się wydaje, że wątek wykasowany z forum zniknął też z sieci to musisz jeszcze sporo się nauczyć o internecie.
Gdybym chciał bez problemu mógłbym zamieścić co ciekawsze wypowiedzi. Ale nie robię tego. Więc Twoja wypowiedź jest lekko nie na miejscu. Odnoszę się jedynie i to na okrągło do faktów fałszywie podawanych.
Choć nie mam najmniejszego zamiaru wymazywać niektórych stwierdzeń z pamięci.
PS
Nie musisz czytać w niedzielę. Kto nie czyta nie denerwuje się jak mówił Kot Filemon.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
również żałuję że nie ma wątku o rabacji- zjawisku niezwykle ważnym, bardzo skomplikowanym i wielowątkowym otwierającym wiele ważnych dyskusji
longinie, nie obrażając dosadności Twojej babci, Twój cytat jest dość prymitywny akurat w tak ważnym wątku
ostatnio czytam "Prześnioną rewolucję" Andrzeja Ledera
trochę zbyt filozoficzną jak dla mnie, jednak poruszającą bardzo ważne zagadnienia
longinie, nie obrażając dosadności Twojej babci, Twój cytat jest dość prymitywny akurat w tak ważnym wątku
ostatnio czytam "Prześnioną rewolucję" Andrzeja Ledera
trochę zbyt filozoficzną jak dla mnie, jednak poruszającą bardzo ważne zagadnienia
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Jeśli Piotrze tak jesteś „oblatany” w sieci, jak trafnie odgadłeś „co mi się wydaje”to na pewno u ciebie nauk nie będę pobierał.piotr_nojszewski pisze:Jeśli Ci się wydaje, że wątek wykasowany z forum zniknął też z sieci to musisz jeszcze sporo się nauczyć o internecie.
Myślę że nie tylko z tym „słowem pisanym” masz problemy, henryku czytaj ze zrozumieniem, nie mam nic przeciwko temu ani skasowanemu wątkowi, wręcz przeciwnie to bardzo interesujący a zarazem bolesny dla wielu z nas temat. Tylko tak bardzo emocjonalne wypowiedzi, wzajemne obrzucanie się epitetami to nic dobrego, dlatego z pewnego dystansu, bo nie brałem udziału w tej dyskusji, starałem się zwrócić uwagę aby zachować pewien umiar i tyle, może w twoim przekonaniu wyrażałem się zbyt prymitywnie, no cóż może za wysokie progi dla mojego IQ. Nie dam się wciągnąć w bezsensowne utarczki słowne, ale takim zapaleńcom "rzucam rękawicę" w czymś bardziej pożytecznym np. indeksacji czy pomocy w tłumaczeniachPawłowski_Henryk pisze:ostatnio czytam "Prześnioną rewolucję" Andrzeja Ledera
trochę zbyt filozoficzną jak dla mnie,
Pozdrawiam Longin.
-
Pawłowski_Henryk

- Posty: 408
- Rejestracja: śr 09 lut 2011, 17:01
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Longinie, jeżeli chodzi o Twoje pretensje do wzajemnego obrzucania się epitetami i równocześnie Twoja uwaga "Myślę że nie tylko z tym "słowem pisanym masz problemy" skierowana w moim kierunku- wskazuje to na pewien rodzaj obłudy, którą takim wpisem prezentujesz i pewnego poziomu do którego ja, wybacz nie będę się zniżał.
Wiec albo szanujesz innych forumowiczów i darujesz sobie podobne niskie jeżeli chodzi o poziom wypowiedzi czy zaczepki którymi zadebiutowałeś w tym wątku albo obrzucasz dalej błotem.
tutaj może polecałbym debiut "honorowych wirtualnych policzkowań" bo jakoś z tej półki mi to wygląda.
Jeżeli chodzi o sposób Twojej pierwszej wypowiedzi, w tak ważnym miejscu, w tak delikatnej i traumatycznej kwestii to nie wydaje mi się że chodzi tylko o moje przekonanie, po prostu wlazłeś w buciorach na groby, które jak się okazuje wciąż nie porosły trawą, i dobrze.
ale każdemy sie zdarza. Ty powiesz sorry, ja zrozumiem. ale nie próbuj dalej obrażać ludzi.
co do indeksacji to ja bardzo chętnie, albo zacząłem, albo uczestniczyłem w wątku dotyczącym kontynuacji niepełnej indeksacji nomen omen, Diecezji Tarnowskiej wykonanej swego czasu przez Mormonów. były nawet rozpoczęte rozmowy żeby udostępniali zainteresowanym paczki skanów do zczytywania ale nie wiem czy jakoś to nabrało kształtu -- tak jak się to udało w przypadku Lwowa o czym było kiedyś na spotkaniu Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego- gdyby udostępnili skany Tarnowskiej to jestem chętny i zorganizuję kilka szabel i chłopskich kos do pomocy.
Wiec albo szanujesz innych forumowiczów i darujesz sobie podobne niskie jeżeli chodzi o poziom wypowiedzi czy zaczepki którymi zadebiutowałeś w tym wątku albo obrzucasz dalej błotem.
tutaj może polecałbym debiut "honorowych wirtualnych policzkowań" bo jakoś z tej półki mi to wygląda.
Jeżeli chodzi o sposób Twojej pierwszej wypowiedzi, w tak ważnym miejscu, w tak delikatnej i traumatycznej kwestii to nie wydaje mi się że chodzi tylko o moje przekonanie, po prostu wlazłeś w buciorach na groby, które jak się okazuje wciąż nie porosły trawą, i dobrze.
ale każdemy sie zdarza. Ty powiesz sorry, ja zrozumiem. ale nie próbuj dalej obrażać ludzi.
co do indeksacji to ja bardzo chętnie, albo zacząłem, albo uczestniczyłem w wątku dotyczącym kontynuacji niepełnej indeksacji nomen omen, Diecezji Tarnowskiej wykonanej swego czasu przez Mormonów. były nawet rozpoczęte rozmowy żeby udostępniali zainteresowanym paczki skanów do zczytywania ale nie wiem czy jakoś to nabrało kształtu -- tak jak się to udało w przypadku Lwowa o czym było kiedyś na spotkaniu Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego- gdyby udostępnili skany Tarnowskiej to jestem chętny i zorganizuję kilka szabel i chłopskich kos do pomocy.
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Tak dla ochłodzenia dyskusji i na temat: książka do przeczytania. Stefana Bratkowskiego. Można pobrać i od razu czytać
http://studioopinii.pl/prezent-dla-czytelnikow/
Pozdrawiam
Maciej
http://studioopinii.pl/prezent-dla-czytelnikow/
Pozdrawiam
Maciej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
ale moment... wywód przdoków Szeli ma świadczyć za czym? Jako argument, że narodowościowe i wyznaniowe kwestie nie mogły mieć miejsca?
Tak jak wywody czy zmiana obrządku Jaremy i Chmielnickiego miały świdzcyć, że Rusin (Jarema) i potem polskiej (koroniarzy) szlachty nie mogli być po tych "stronach barykady" po których faktyznie byli? A kłopoty Chmielnickiego z dochodzeniem sprawiedliwości ws żony były przyczyną?
I kto upraszcza?:)
Austria bardzo wcześnie (bardzo tj znacznie wcześniej niż spotykana w opracowaniach końcówka XIX wieku) i szerzej (niż spotykane "Lwów i pozostała Uklraina Zachodnia (sic!)" grała na emocjach związanych ze wszystkim z czym mogły być związane
statusem materialnyn
pochodzeniem
wyznaniem
językiem etc
Tak jak wywody czy zmiana obrządku Jaremy i Chmielnickiego miały świdzcyć, że Rusin (Jarema) i potem polskiej (koroniarzy) szlachty nie mogli być po tych "stronach barykady" po których faktyznie byli? A kłopoty Chmielnickiego z dochodzeniem sprawiedliwości ws żony były przyczyną?
I kto upraszcza?:)
Austria bardzo wcześnie (bardzo tj znacznie wcześniej niż spotykana w opracowaniach końcówka XIX wieku) i szerzej (niż spotykane "Lwów i pozostała Uklraina Zachodnia (sic!)" grała na emocjach związanych ze wszystkim z czym mogły być związane
statusem materialnyn
pochodzeniem
wyznaniem
językiem etc
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Włodku,
informacje o Szeli podałem dla zainteresowanych.
Czy o czymś świadczy jego rodowód? Może tak, może nie. Ale skłaniałbym się raczej, że potwierdza tezę, ze Rabacja akurat nie miał w sobie elementów etnicznych. Nie słyszałem też nigdy, żeby był Rusinem czy Ukraińcem. A postać przywódcy i jego pochodzenie w przypadku ruchu lokalnego chyba jednak jest argumentem niepomijalnym. Generalnie wyznanie statystycznie na terenach dawnej i obecnej Polski zasadniczo było skorelowane z pochodzeniem etnicznym. Oczywiście chłopi wtedy to raczej "tutejsi" a "Polacy".
Wybacz ale nie jestem zwolennikiem pomijania elementów osobistych w analizie zjawisk historycznych. Jednostki miały i mają często krytyczny wpływ na przebieg historii. Myślę, ze wszyscy to wiemy, bo przykładów nie braknie. Wbrew niektórych historykom element irracjonalny istniał i ma się dobrze. I jeśli chcesz mnie przekonać, że żona lub kochanka nie mogła być przyczyna wojny to wybacz ale poproszę Homera o wsparcie i nie będzie to Homer Simpson.
Oczywiście potrzeba często czegoś jeszcze. Ale czy zawsze? Skuteczny przywódca potrafi zrobić wodę z mózgu milionom porządnych ludzi.
Ale wracając do meritum: Rabacja miała miejsce głównie na terenach, które wg mojej wiedzy były w zdecydowanie przeważającej mierze etnicznie polskie. I na których bardzo silny a właściwie dominujący był kościół katolicki.
I we dworach pewnie mieli świadomość narodową a na wsi nie. Z tego prostego powodu wykorzystywanie akurat tam emocji etnicznych jakoś wydaje mi się mało prawdopodobne. Czy mogło mieć? Pewnie, że mogło ale czy miało akurat tam gdzie Rabacji była najsilniejsza? Moim zdaniem mocno wątpliwe i brak na to mi znanych dowodów.
Ale jeśli takie znasz będzie to ciekawe (serio).
Generalnie z opisów jakie znam wynika zresztą, ze gros ofiar to wcale nie była wcale szlachta a wszelkiego typu dworscy pracownicy najemni. Chyba do podobnego wniosku można dojść czytając listę ofiar do której załączyłem linka.
@maciek
Ściągnąłem. Wygląda na to, ze Stefan Bratkowski żywo interesował się genealogia swoich znajomych i przyjaciół.
informacje o Szeli podałem dla zainteresowanych.
Czy o czymś świadczy jego rodowód? Może tak, może nie. Ale skłaniałbym się raczej, że potwierdza tezę, ze Rabacja akurat nie miał w sobie elementów etnicznych. Nie słyszałem też nigdy, żeby był Rusinem czy Ukraińcem. A postać przywódcy i jego pochodzenie w przypadku ruchu lokalnego chyba jednak jest argumentem niepomijalnym. Generalnie wyznanie statystycznie na terenach dawnej i obecnej Polski zasadniczo było skorelowane z pochodzeniem etnicznym. Oczywiście chłopi wtedy to raczej "tutejsi" a "Polacy".
Wybacz ale nie jestem zwolennikiem pomijania elementów osobistych w analizie zjawisk historycznych. Jednostki miały i mają często krytyczny wpływ na przebieg historii. Myślę, ze wszyscy to wiemy, bo przykładów nie braknie. Wbrew niektórych historykom element irracjonalny istniał i ma się dobrze. I jeśli chcesz mnie przekonać, że żona lub kochanka nie mogła być przyczyna wojny to wybacz ale poproszę Homera o wsparcie i nie będzie to Homer Simpson.
Oczywiście potrzeba często czegoś jeszcze. Ale czy zawsze? Skuteczny przywódca potrafi zrobić wodę z mózgu milionom porządnych ludzi.
Ale wracając do meritum: Rabacja miała miejsce głównie na terenach, które wg mojej wiedzy były w zdecydowanie przeważającej mierze etnicznie polskie. I na których bardzo silny a właściwie dominujący był kościół katolicki.
I we dworach pewnie mieli świadomość narodową a na wsi nie. Z tego prostego powodu wykorzystywanie akurat tam emocji etnicznych jakoś wydaje mi się mało prawdopodobne. Czy mogło mieć? Pewnie, że mogło ale czy miało akurat tam gdzie Rabacji była najsilniejsza? Moim zdaniem mocno wątpliwe i brak na to mi znanych dowodów.
Ale jeśli takie znasz będzie to ciekawe (serio).
Generalnie z opisów jakie znam wynika zresztą, ze gros ofiar to wcale nie była wcale szlachta a wszelkiego typu dworscy pracownicy najemni. Chyba do podobnego wniosku można dojść czytając listę ofiar do której załączyłem linka.
@maciek
Ściągnąłem. Wygląda na to, ze Stefan Bratkowski żywo interesował się genealogia swoich znajomych i przyjaciół.
Ostatnio zmieniony śr 23 lip 2014, 07:57 przez piotr_nojszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Witam,
Delfina
jak coś za darmo - to do deMarkowski_Maciej pisze:Tak dla ochłodzenia dyskusji i na temat: książka do przeczytania. Stefana Bratkowskiego. Można pobrać i od razu czytać
http://studioopinii.pl/prezent-dla-czytelnikow/
Pozdrawiam
Maciej
Delfina
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Aby nie wpaść z ogólnego tonu dyskusji prowadzonej na tym wątku:deuter pisze:Witam,jak coś za darmo - to do deMarkowski_Maciej pisze:Tak dla ochłodzenia dyskusji i na temat: książka do przeczytania. Stefana Bratkowskiego. Można pobrać i od razu czytać
http://studioopinii.pl/prezent-dla-czytelnikow/
Pozdrawiam
Maciej
Delfina
Można by odpowiedzieć, że jak ktoś posługuje się stereotypami to ...
Jeżeli ktoś ocenia książkę przed zajrzeniem do niej to ...
Pozdrawiam i życzę dalszego dobrego samopoczucia.
Maciej
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
To "tutejsi" to raczej efekt polityki Habsburgów, coś jak Biali Chorwaci, na których nawet Kolberg dał się nabrać:) Ludzie może byli mało ogarnięci ale nie aż tak żeby nie czuć etnicznej odrębności. Jak ktoś gada innym językiem, ma odmienne zwyczaje, i w ogóle gadają o nim, że nie stąd, to zwyczajnie jest mniej "tutejszy". Zresztą nawet gdyby "tutejszość" była wrodzona to nie wyklucza poczucia odrębności. Dla przykładu: ja się czuję Polakiem. Bardziej jednak Małopolaninem. Jeszcze bardziej Krakowianinem, lub Krakusem jak kto woli (choć to pejoratywne dla niektórych:)). Ale tak najbardziej to ja się czuje Prądniczaninem. Z tym, że w każdym z powyższych mógłbym powiedzieć o sobie, że jestem "tutejszy". To wszystko zależy kto ankietuje i jakie są dopuszczalne odpowiedzi;ppiotr_nojszewski pisze: Oczywiście chłopi wtedy to raczej "tutejsi" a "Polacy".
Czasem wystarczy być zorientowanym w dotychczasowej twórczości autora oraz mieć jako takie pojęcie kto grant wypłacał, żeby się skutecznie obronić przed stratą czasu.Markowski_Maciej pisze:Aby nie wpaść z ogólnego tonu dyskusji prowadzonej na tym wątku:deuter pisze:Witam,jak coś za darmo - to do deMarkowski_Maciej pisze:Tak dla ochłodzenia dyskusji i na temat: książka do przeczytania. Stefana Bratkowskiego. Można pobrać i od razu czytać
http://studioopinii.pl/prezent-dla-czytelnikow/
Pozdrawiam
Maciej
Delfina
Można by odpowiedzieć, że jak ktoś posługuje się stereotypami to ...
Jeżeli ktoś ocenia książkę przed zajrzeniem do niej to ...
Pozdrawiam i życzę dalszego dobrego samopoczucia.
Maciej
A co do posługiwania się stereotypami to ta książka w nie obfituje choć stara się usilnie wmówić czytelnikowi, że z nimi walczy. Albo Bratkowski całkiem na starość zwariował, albo zwietrzył niezły interes w spisywaniu przemyśleń na poziomie nastolatka.
- piotr_nojszewski

- Posty: 1682
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Re: Rabacja czyli rzeź galicyjska
Od kogo chłop miał czuć etniczną odrębność siedząc w chałupie i odrabiając pańszczyznę? To tylko relacja Swój - Obcy.
Jedyny, który mógł się pojawić to Żyd arendarz albo wędrowny kupiec albo w ostateczności urzędnik austriacki.
Od takiej odrębności do poczucia bycia członkiem Narodu bardzo daleka droga.
Przenosisz dzisiejszą świadomość na zupełnie inne czasy, pomijam już takie drobne kwestie jak analfabetyzm i brak telewizji.
Jedyny, który mógł się pojawić to Żyd arendarz albo wędrowny kupiec albo w ostateczności urzędnik austriacki.
Od takiej odrębności do poczucia bycia członkiem Narodu bardzo daleka droga.
Przenosisz dzisiejszą świadomość na zupełnie inne czasy, pomijam już takie drobne kwestie jak analfabetyzm i brak telewizji.
pozdrawiam
Piotr
Piotr