Autorzy indeksów
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Wszyscy znamy przysłowie "Zgoda buduje niezgoda rujnuje”. Tak też jest i w tym przypadku. Wszyscy znamy też dramat Fredry "Zemsta" Spór między sąsiadami Rejentem Milczkiem i Cześnikiem Raptusiewiczem nasila się coraz bardziej. Bohaterowie prawie rozpętali wojnę domową i z chęcią by się pomordowali. Po obu stronach barykady znalazły się jednak osoby, które stanęły ponad podziałami i doprowadziły do zgody. Może warto o tym pomyśleć.
Piszę te słowa w przerwie między indeksowaniem. Chociaż jestem w tej pracy nowicjuszem nie zwracam uwagi na punktację.
NAJWAŻNIEJSI SĄ TU NASI PRZODKOWIE
Pozdrawiam Renata
Piszę te słowa w przerwie między indeksowaniem. Chociaż jestem w tej pracy nowicjuszem nie zwracam uwagi na punktację.
NAJWAŻNIEJSI SĄ TU NASI PRZODKOWIE
Pozdrawiam Renata
Bardzo mi przykro, że rozpętała się w wątku taka wojna. Pracujemy dla siebie i pro publico bono. Marta i Sebastian robią znacznie więcej pro publico niż dla siebie, wiemy i doceniamy tę pracę. Jeśli dzięki tym znikającym % ma paść cała geneteka to dopiero będzie "wylanie dziecka z kąpielą". nie sprawdził się Zarząd PTG a nie my - zwykli sympatycy pracujący na rzecz tego projektu. Marto, Sebastianie - rozumiem Wasze rozgoryczenie ale to nie powód do rezygnowania. Jesteście potrzebni starym genealogom i tym nowym, dopiero uczącym się tej pasji. Nie działajcie pochopnie.
pozdrawia
Jola Klass
pozdrawia
Jola Klass
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
Jaka walka? Różnica poglądów to walka? Przedstaw, Julianie, jakieś konkretne wyliczenia, na czym opierasz swoją tezę.Sawicki_Julian pisze:Witam ponownie, Kochani tu trwa walka o to żeby upadło to PTG, a wrogowie są wśród Nas i dajcie se na wstrzymanie z tymi procentami, czy nie liczy się odkrywanie swoich, ja to widzę i wiem co pisze i pod tym dwoma rękami się podpisze może ostatni raz ; Julian
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Po raz kolejny wołam !!!, gdzie jest Zarząd Polskiego Towarzystwa Genealogicznego, proszę się ujawnić, to Wy powinniście stworzyć warunki do pracy Administratorom, to wy powinniście opracować sposoby na zadość uczynienie wszystkim biorącym udział w tym projekcie i nie tylko indeksującym. To Wy powinniście zająć stanowisko, to Wy powinniście rozwiązać ten problem, a nie zostawić na żer tych oddanych dla sprawy ludzi jakimi są Marta i Sebastian. Nasuwa mi się analogia z polską prywatyzacją najpierw coś zniszczyć a potem tanio sprzedać, a może kupić ?. A jak to możliwe że przez (ewentualny) szantaż jednej osoby zmienia się reguły ustalone przez Prezesa ???. Milczenie Zarządu w tak ważnej sprawie i pozwolenie na rezygnację tych wspaniałych ludzi to zbrodnia na Polskiej Genealogii, WSTYD,WSTYD, I JESZCZE RAZ WSTYD.
Jeszcze "dwa słowa" do tych co zarzucają Nam indeksującym, małostkowość, wyścigu w rankingu, proszę zrozumieć, przynajmniej mnie, mam już swoje lata i bardzo możliwe że nie doczekam chwili kiedy "zlecę" z procentowej listy autorów, co szacuję że nastąpi za trzy cztery lata, ale chciałbym aby kiedyś moje wnuki powiedziały to zindeksował nasz Dziadek czy Pradziadek - proszę spisał kilkadziesiąt tysięcy metryk, ile On nad tym ślęczał starowina w okularach, wpatrzony w monitor ?, a może nas przez to zaniedbywał ?, czy ja tak dużo chcę - żeby został po mojej pracy ślad.
Longin
Jeszcze "dwa słowa" do tych co zarzucają Nam indeksującym, małostkowość, wyścigu w rankingu, proszę zrozumieć, przynajmniej mnie, mam już swoje lata i bardzo możliwe że nie doczekam chwili kiedy "zlecę" z procentowej listy autorów, co szacuję że nastąpi za trzy cztery lata, ale chciałbym aby kiedyś moje wnuki powiedziały to zindeksował nasz Dziadek czy Pradziadek - proszę spisał kilkadziesiąt tysięcy metryk, ile On nad tym ślęczał starowina w okularach, wpatrzony w monitor ?, a może nas przez to zaniedbywał ?, czy ja tak dużo chcę - żeby został po mojej pracy ślad.
Longin
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Właśnie tak i oto mi chodzi, jeśli Pan Prezes ustalił "reguły gry", to zapewne jest władny i może je zmienić likwidując wszelkie rankingi, trochę cywilnej odwagi, a może lekcja pokory, i po sprawie, każdy czy chce czy nie chce będzie się z tym musiał pogodzić. A wtedy temu co przestanie pracować dla tego projektu można zarzucać niskie pobudki.
Longin.
Longin.
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- andrzej_debno

- Posty: 205
- Rejestracja: pn 18 sty 2010, 21:15
Witam.
Czytam kolejne posty i ogarnia mnie coraz większy smutek..
Powtarza się historia z Genpołu, coraz większe emocje i padające co chwila deklaracje o...rezygnacji!!
Jak to się zakończyło większość z nas pamięta.
Tutaj miało być inaczej ale niestety, stare demony ożywają,
Symptomy narastającego niezadowolenia były już widoczne od pewnego czasu ale nikt z Zarządu nie reagował ( może poza Włodkiem)
Ta sprawa jest iskrą która podpaliła tlący się lont...
Można jeszcze to powstrzymać ale trzeba dobrej woli stron...i o to apeluję!
Sebastianie - przeczytaj jeszcze raz,spokojnie wcześniejsze wypowiedzi (szczególnie Maćkai Sławka) i zastanów się jakie są możliwości by rozdzielić zestawienie indywidualnych wyników od ilości indeksów w Genetece.
Zaczynając indeksowanie do geneteki większość z nas zdawała sobie sprawę, że za jakiś czas te prace trzeba będzie powtarzać gdy pojawi się dostęp do pełnych aktów.
Była o tym dyskusja na forum...
Ale ktoś taką pracę wtedy wykonał i ponieważ przyjęto zasadę publikacji rankingu z wynikami czuje się teraz...nieswojo patrząc na te malejące %.
Dlatego by pogodzić zwaśnione strony proponuję jak wyżej.
Kolejna sprawa, pracy przy geentece jest tak dużo, że 2 czy 3 osoby to zdecydowanie za mało, muszą dostać wsparcie.
Tutaj muszą w końcu zabrać głos ludzie z Zarządu PTG !!
Pozdrawiam
K.Kurys
Czytam kolejne posty i ogarnia mnie coraz większy smutek..
Powtarza się historia z Genpołu, coraz większe emocje i padające co chwila deklaracje o...rezygnacji!!
Jak to się zakończyło większość z nas pamięta.
Tutaj miało być inaczej ale niestety, stare demony ożywają,
Symptomy narastającego niezadowolenia były już widoczne od pewnego czasu ale nikt z Zarządu nie reagował ( może poza Włodkiem)
Ta sprawa jest iskrą która podpaliła tlący się lont...
Można jeszcze to powstrzymać ale trzeba dobrej woli stron...i o to apeluję!
Sebastianie - przeczytaj jeszcze raz,spokojnie wcześniejsze wypowiedzi (szczególnie Maćkai Sławka) i zastanów się jakie są możliwości by rozdzielić zestawienie indywidualnych wyników od ilości indeksów w Genetece.
Zaczynając indeksowanie do geneteki większość z nas zdawała sobie sprawę, że za jakiś czas te prace trzeba będzie powtarzać gdy pojawi się dostęp do pełnych aktów.
Była o tym dyskusja na forum...
Ale ktoś taką pracę wtedy wykonał i ponieważ przyjęto zasadę publikacji rankingu z wynikami czuje się teraz...nieswojo patrząc na te malejące %.
Dlatego by pogodzić zwaśnione strony proponuję jak wyżej.
Kolejna sprawa, pracy przy geentece jest tak dużo, że 2 czy 3 osoby to zdecydowanie za mało, muszą dostać wsparcie.
Tutaj muszą w końcu zabrać głos ludzie z Zarządu PTG !!
Pozdrawiam
K.Kurys
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
psiakość, nie sądźcie po aktywności na forum o aktywności w PTG i poza PTG :)
nie jestem w Zarządzie PTG i nie byłem
mała (relatywnie) ilość postów Sebastiana, Marty, wielu innych osób (takz eniektórych członków Zarządu PTG) nie oznacza niedbanie o wspólne cele, raczej o wyborze innych dóg ich realizacji
przyznaję się natomiast do powiadomienia Sebastiana o wątku, gdy go (wątek:) zauważyłem i przyznaje się do niepowiadomienia (czego bardzo żałuję!) Marty
To wyjaśniłoby wiele i dużo szybciej
Ponawiam propozycję nieskąłdania wiązących deklaracji z żadnej ze stron do wspólnego rozpatrzenia możliwości rozwiązania sytuacji.
Tak, to prawda, ż eludzi niezastąpionych nie ma, ale strata mozliwości dalszewgo korzystania z pracy kilku z autorów (takze postów w tym wątku:) byłaby bardzo bolesna.
Potraktujmy mocne słowa o decyzjach "odejścia" "rezygnacji" jako niebyłe, przyjrzyjmy się jescze raz meritum sporu, Określmy go wpierw porządnie co jest konieczne do zmiany, a co jest tylko wynikiem prób zmiany największych bolączek , spróbujmy to rozwiązać (nie tylko informatycznie) i dopiero wtedy wróćmy do tego, czy np Sebastian może potraktowac wspólnie wypracowane rozwiązania jako nie narzucone i w miarę rozsądne.
a tak przy okazji (neizłośliwe) jak oceniac istniejące i ew. zmiany to jest hoho, a jak się zapytać "jak byście chcieli" to ciiiiszaaa
(patrz wątek spsoób prezentacji klsów i indeksów:)
pozdrawiam!
nie jestem w Zarządzie PTG i nie byłem
mała (relatywnie) ilość postów Sebastiana, Marty, wielu innych osób (takz eniektórych członków Zarządu PTG) nie oznacza niedbanie o wspólne cele, raczej o wyborze innych dóg ich realizacji
przyznaję się natomiast do powiadomienia Sebastiana o wątku, gdy go (wątek:) zauważyłem i przyznaje się do niepowiadomienia (czego bardzo żałuję!) Marty
To wyjaśniłoby wiele i dużo szybciej
Ponawiam propozycję nieskąłdania wiązących deklaracji z żadnej ze stron do wspólnego rozpatrzenia możliwości rozwiązania sytuacji.
Tak, to prawda, ż eludzi niezastąpionych nie ma, ale strata mozliwości dalszewgo korzystania z pracy kilku z autorów (takze postów w tym wątku:) byłaby bardzo bolesna.
Potraktujmy mocne słowa o decyzjach "odejścia" "rezygnacji" jako niebyłe, przyjrzyjmy się jescze raz meritum sporu, Określmy go wpierw porządnie co jest konieczne do zmiany, a co jest tylko wynikiem prób zmiany największych bolączek , spróbujmy to rozwiązać (nie tylko informatycznie) i dopiero wtedy wróćmy do tego, czy np Sebastian może potraktowac wspólnie wypracowane rozwiązania jako nie narzucone i w miarę rozsądne.
a tak przy okazji (neizłośliwe) jak oceniac istniejące i ew. zmiany to jest hoho, a jak się zapytać "jak byście chcieli" to ciiiiszaaa
(patrz wątek spsoób prezentacji klsów i indeksów:)
pozdrawiam!
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Witam,
Jak czytam ten cały spór to się zastanawiam, jakby to wyglądało gdyby była możliwość spotkania się twarzą w twarz i spokojna rozmowa przy kawie. Wiem, że to nie możliwe ale pomarzyć można. Przesłałem dziś Marcie kolejną porcję przeze mnie urodzeń, po czym patrzę, że zrezygnowała. Smutno się zrobiło. Jutro jest nowy dzień, ma być ciepło to może na forum zaświeci słońce.
Pozdrawiam wszystkie strony i życzę spokojnej nocy
Rutar
Jak czytam ten cały spór to się zastanawiam, jakby to wyglądało gdyby była możliwość spotkania się twarzą w twarz i spokojna rozmowa przy kawie. Wiem, że to nie możliwe ale pomarzyć można. Przesłałem dziś Marcie kolejną porcję przeze mnie urodzeń, po czym patrzę, że zrezygnowała. Smutno się zrobiło. Jutro jest nowy dzień, ma być ciepło to może na forum zaświeci słońce.
Pozdrawiam wszystkie strony i życzę spokojnej nocy
Rutar
- Nowik_Andrzej

- Posty: 593
- Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18
Marto, Sebastianie, proszę, nie dajcie się sprowokować.
Wciąż są w Polsce podejmowane próby, aby digitalizacja i indeksacja metrykaliów podlegała komercjalizacji, a z tej perspektywy projekty PTG są solą w oku.
Sam mam trochę inne od Waszych poglądy na to, jak należy dodawać nowe indeksy w miejsce starych i jak tworzyć indeks autorów, ale wobec ogromu Waszej pracy włożonej w Genetekę zdaję sobie sprawę, że mogą to być najwyżej nieśmiałe propozycje. Zdaję sobie również sprawę, że niektóre osoby, jak Eliza – w przeciwieństwie do mnie – włożyły również bardzo dużo pracy w indeksowanie i powinno to być jakoś podkreślone, ale na tym etapie realizacji projektu, uwzględniając możliwości Marty i Sebastiana, warto zwrócić uwagę na Genetekę jako całość: (o ile mi wiadomo) nie było jeszcze tego rodzaju bazy danych w dziejach Polski - nigdy i nigdzie. Żaden uniwersytet, żaden instytut naukowy, żadne archiwum nie było w stanie zdobyć się na tego rodzaju dzieło, które wzniosła grupa wolontariuszy.
I żeby nie wpaść w ton patetyczny, ale i nie pominąć czegoś istotnego: Geneteka jest również swoistym pomnikiem przodków, dla milionów jedynym, jaki po nich pozostał na tym świecie, a który dzisiejszej nocy (gorącej nocy lipcowej) w jakimś stopniu został zagrożony.
Jeżeli ktoś uzna, że moja wypowiedź jest nadęta – niech sobie na niej poużywa, ale proszę – niech nie padają kolejne ostre słowa, po których powrót do wspólnej pracy będzie coraz trudniejszy.
Andrzej Marek Nowik
Wciąż są w Polsce podejmowane próby, aby digitalizacja i indeksacja metrykaliów podlegała komercjalizacji, a z tej perspektywy projekty PTG są solą w oku.
Sam mam trochę inne od Waszych poglądy na to, jak należy dodawać nowe indeksy w miejsce starych i jak tworzyć indeks autorów, ale wobec ogromu Waszej pracy włożonej w Genetekę zdaję sobie sprawę, że mogą to być najwyżej nieśmiałe propozycje. Zdaję sobie również sprawę, że niektóre osoby, jak Eliza – w przeciwieństwie do mnie – włożyły również bardzo dużo pracy w indeksowanie i powinno to być jakoś podkreślone, ale na tym etapie realizacji projektu, uwzględniając możliwości Marty i Sebastiana, warto zwrócić uwagę na Genetekę jako całość: (o ile mi wiadomo) nie było jeszcze tego rodzaju bazy danych w dziejach Polski - nigdy i nigdzie. Żaden uniwersytet, żaden instytut naukowy, żadne archiwum nie było w stanie zdobyć się na tego rodzaju dzieło, które wzniosła grupa wolontariuszy.
I żeby nie wpaść w ton patetyczny, ale i nie pominąć czegoś istotnego: Geneteka jest również swoistym pomnikiem przodków, dla milionów jedynym, jaki po nich pozostał na tym świecie, a który dzisiejszej nocy (gorącej nocy lipcowej) w jakimś stopniu został zagrożony.
Jeżeli ktoś uzna, że moja wypowiedź jest nadęta – niech sobie na niej poużywa, ale proszę – niech nie padają kolejne ostre słowa, po których powrót do wspólnej pracy będzie coraz trudniejszy.
Andrzej Marek Nowik
- Młochowski_Jacek

- Posty: 1725
- Rejestracja: wt 20 cze 2006, 19:41
- Lokalizacja: Radom
- Kontakt:
W związku z nieporozumieniami do jakich doszło pozwolę sobie na kilka wyjaśnień. Zacznę od analizy twardych faktów i realiów. Będę pisał w punktach aby łatwiej było się do tej treści odnosić.
1. Nie mamy tak jak w banku centralnym możliwości dodrukowywanie pieniędzy ani punktów.
2. Suma tzw. punktów w Genetece nie bierze się znikąd tylko z ogólnej ilości istniejących w niej indeksów. Każdy rekord w Genetece czy w Metrykach zawiera m.in. id autora tego rekordu.
3. Indeksy niepełne zastępowane są indeksami pełnymi, to normalna kolej rzeczy, ale i przyczyna problemu, ponieważ stare niepełne indeksy są nadpisywane. Nie ma technicznej możliwości poprawiania indeksów po jednym, tak aby zachować autora poprzedniej niepełnej wersji. To koszt z którym musimy się pogodzić i nie wynika on chęci ograbienia kogokolwiek. Mogę wyrazić tylko żal że tak jest. Najlepszym rozwiązaniem problemu byłoby wykonywać od razu pełne indeksy. Ci autorzy, którzy tego nie zrobili muszą liczyć się z tym że ich materiał zostanie zastąpiony, lepszym, pełniejszym i nie będzie służył po wieki a tylko przez pewien czas. Stałe poprawianie zawartości serwisu jest tutaj celem nadrzędnym.
4. Procenty pojawiły się właśnie z powodu zastrzeżeń i protestów osób niezadowolonych, jako rozwiązanie alternatywne. Niestety, znowu wiele osób pozostało niezadowolonych.
5. Rozumiem zastrzeżenia autorów, którzy poczuli się zawiedzeni kurczeniem się ich statystyk. Ale dotyczy to tylko niepełnych indeksów, które zostają zastępowane pełnymi. Informuję też wszystkich, że nie ma fizycznej możliwości zachowania punktów od indeksów które zostały zastąpione, ponieważ skrypt wylicza statystyki po każdej aktualizacji.
6. Jako autor tego rozwiązania postulowałem kiedyś żeby oddzielnie liczyć treść podstawową i rozszerzoną. W praktyce okazało się to nierealne, z czym musiałem się pogodzić.
7. Jeśli ktoś nie akceptuje zasad obowiązujących przy zaliczaniu autorstwa z konieczności wynikających z pewnych kompromisów ma prawo zrezygnować ze współpracy. Będziemy nad tym ubolewali ale to uszanujmy.
8. Jeśli ktoś uważa, że istnieje lepsze rozwiązanie prosimy zamiast pretensji i żądań o przesłanie rozwiązującego problem kodu.
9. Najważniejszymi osobami od których obecnie zależy być albo nie być Geneteki są Marta i Sebastian. Bez nich samo nic się nie zrobi. Obwinianie ich, że poświęcając za darmo i dla idei swój prywatny czas aby rozwijać nasze sztandarowe projekty tylko dlatego, że nie są w stanie wszystkich zadowolić uważam za wysoce szkodliwe. Nie ten ma rację, kto najgłośniej krzyczy i wszystkich dookoła obwinia.
10. Apeluje o chwilę refleksji, ocenę skutków konfliktu i powstrzymanie się od dalszych działań, które szkodzą rozwojowi największej genealogicznej bazy danych w Polsce.
1. Nie mamy tak jak w banku centralnym możliwości dodrukowywanie pieniędzy ani punktów.
2. Suma tzw. punktów w Genetece nie bierze się znikąd tylko z ogólnej ilości istniejących w niej indeksów. Każdy rekord w Genetece czy w Metrykach zawiera m.in. id autora tego rekordu.
3. Indeksy niepełne zastępowane są indeksami pełnymi, to normalna kolej rzeczy, ale i przyczyna problemu, ponieważ stare niepełne indeksy są nadpisywane. Nie ma technicznej możliwości poprawiania indeksów po jednym, tak aby zachować autora poprzedniej niepełnej wersji. To koszt z którym musimy się pogodzić i nie wynika on chęci ograbienia kogokolwiek. Mogę wyrazić tylko żal że tak jest. Najlepszym rozwiązaniem problemu byłoby wykonywać od razu pełne indeksy. Ci autorzy, którzy tego nie zrobili muszą liczyć się z tym że ich materiał zostanie zastąpiony, lepszym, pełniejszym i nie będzie służył po wieki a tylko przez pewien czas. Stałe poprawianie zawartości serwisu jest tutaj celem nadrzędnym.
4. Procenty pojawiły się właśnie z powodu zastrzeżeń i protestów osób niezadowolonych, jako rozwiązanie alternatywne. Niestety, znowu wiele osób pozostało niezadowolonych.
5. Rozumiem zastrzeżenia autorów, którzy poczuli się zawiedzeni kurczeniem się ich statystyk. Ale dotyczy to tylko niepełnych indeksów, które zostają zastępowane pełnymi. Informuję też wszystkich, że nie ma fizycznej możliwości zachowania punktów od indeksów które zostały zastąpione, ponieważ skrypt wylicza statystyki po każdej aktualizacji.
6. Jako autor tego rozwiązania postulowałem kiedyś żeby oddzielnie liczyć treść podstawową i rozszerzoną. W praktyce okazało się to nierealne, z czym musiałem się pogodzić.
7. Jeśli ktoś nie akceptuje zasad obowiązujących przy zaliczaniu autorstwa z konieczności wynikających z pewnych kompromisów ma prawo zrezygnować ze współpracy. Będziemy nad tym ubolewali ale to uszanujmy.
8. Jeśli ktoś uważa, że istnieje lepsze rozwiązanie prosimy zamiast pretensji i żądań o przesłanie rozwiązującego problem kodu.
9. Najważniejszymi osobami od których obecnie zależy być albo nie być Geneteki są Marta i Sebastian. Bez nich samo nic się nie zrobi. Obwinianie ich, że poświęcając za darmo i dla idei swój prywatny czas aby rozwijać nasze sztandarowe projekty tylko dlatego, że nie są w stanie wszystkich zadowolić uważam za wysoce szkodliwe. Nie ten ma rację, kto najgłośniej krzyczy i wszystkich dookoła obwinia.
10. Apeluje o chwilę refleksji, ocenę skutków konfliktu i powstrzymanie się od dalszych działań, które szkodzą rozwojowi największej genealogicznej bazy danych w Polsce.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Młochowski
Jacek Młochowski