Autorzy indeksów

Tematy - indeksacja i digitalizacja metryk, projekty PTG

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Kornelia_Major

Członek PTG
Mistrz
Posty: 474
Rejestracja: wt 10 kwie 2007, 22:17
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Re: Autorzy indeksów

Post autor: Kornelia_Major »

bozenabalaw pisze:Tu Waldku masz rację. Indeksacja jest jak narkotyk. Nie możemy przestać. Ja pomimo tego, że w genetece nie znalazłam jeszcze nikogo z mojej rodziny (chyba, że sama umieściłam) to nadal indeksuję, a tu tylko zaglądam. To jest bardzo ważna praca dla wielu osób poszukujących swoich korzeni. Tylko złości mnie głupota i rankingi. Po co?
Bożenko bardzo się cieszę, że indeksujesz. Dziękuję i oczekuję na dalsze indeksy z Końskich.
W świętogenie wszyscy normalnie indeksują.
Pozdrawiam.
Kornelia Major
Michał_Golubiński

Członek PTG
Tytan
Posty: 244
Rejestracja: pn 06 lip 2009, 09:24

Re: Autorzy indeksów

Post autor: Michał_Golubiński »

Komorowski_Longin pisze:
Markowski_Maciej pisze:wózek warto pchać dalej - geneteka jest pożyteczna i tego nie trzeba udowadniać.
Nie trzeba udowadniać też, że każda praca na jej rzecz jest ważna.
Może będę miał kwalifikacje aby pomóc w administracji (wiadomo jak się ze mną skontaktować :).
Macieju
1 - To tak dla przypomnienia aby czytać uważnie ze zrozumieniem.
2 - A to moje słowa - Najlepszymi przykładami takiej działalności jest podejmowanie indeksacji danej parafii, nie dokończenie dostępnych materiałów i zaczynanie innej, widać jak na dłoni prywatę. I nic w tym złego jeśli to na "użytek własny", ale niedopuszczalny i nie moralny gdy pod płaszczykiem wolontariatu celem jest komercja, proszę bardzo rób to ale przyznaj jaki twój cel, to nic złego.
3 - Najlepiej jakby nie było żadnych wskaźników, ani liczbowych ani procentowych, wystarczyła by jakaś forma zaznaczenia że dana osoba bierze lub brała udział w procesie dygitalizacji i indeksacji.

Pozdrawiam Longin.
ad 2. Nie do końca się zgadzam a dlaczego to już tłumacze. Słowa komercja nie bardzo wiem jak interpretować w stosunku do indeksów dostępnych w genetece. Jeśli zaznaczam, że zamierzam zrobić tylko lata 1808-1850 i po skończeniu udostępniam je za darmo to nie ma mowy o żadnej komercji. Po co mam robić całą parafię, niech każdy indeksuje to co go interesuje, przecież to nie jest praca na etacie. Lepiej zrobić jakiś zakres lat z okolicznych parafii niż jedną w całości rozpatrując to pod kątem szukania danej osoby.

A inna kwestia, że jako osoba, która miała do czynienia z wieloma osobami zgłaszającymi się po materiał, mam raczej takie wnioski, że nie interesuje mnie cel dla którego ktoś indeksuje, jeśli ten indeks wykona. Niestety raczej problem jest taki, że połowa zgłaszających się osób po dostaniu materiału się nie odzywa, część może z poważniejszych powodów, ale tak to wygląda.

A co do przykładu to co powiesz o Poznan Project. Tam indeksowane są tylko małżeństwa z pominięciem urodzeń i zgonów i jest to wręcz strzał w 10, jeśli idzie o nakład pracy w porównaniu do efektów.

ad 3. Jak pisałem wcześniej ludzie uwielbiają rankingi, dlatego wszędzie można teraz obserwować to zjawisko, ale może rzeczywiście lepiej gdyby ten ranking nie istniał, bo dzisiaj nie byłoby tych kłótni. Najlepszy przykład to portal Szpejankowskich:

http://szpejankowski.eu/

Od tak długiego czasu wspólnie pracujemy, nie ma żadnych rankingów i wszystko gra, nikt nie ma pretensji tylko praca, praca i jeszcze raz praca. Jedyny wymiar liczbowy to liczba całkowita indeksów, najpierw było 100 tysięcy, potem 200, 300 teraz ponad pół miliona, ale raczej nikt nie patrzy na to jak na czynnik zachęcający do indeksowania, ot taka ciekawostka.
Awatar użytkownika
WaldemarChorążewicz

Sympatyk
Posty: 1519
Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37

Autorzy indeksów

Post autor: WaldemarChorążewicz »

Poczekam na zgłoszenia do jutra.
Michał to nie kupno 3 bułek w sklepie :) Każdy musi
przemyśleć decyzję.
Razem ze mna zgłosiły się już 4 osoby(kandydaci do
pomocy przy Genetece).
Waldek
Awatar użytkownika
bozenabalaw

Członek Honorowy
Tytan
Posty: 248
Rejestracja: śr 02 sty 2008, 13:56
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Autorzy indeksów

Post autor: bozenabalaw »

Ja już dawno zgłaszałam się do pomocy, ale mnie nie przyjęto. Może dlatego, że nie jestem członkiem PTG


Kornelio ja pisałam, że indeksuję Końskie, ale materiał jest bardzo obszerny już jest 20000 indeksów, a ja robię równolegle jeszcze 3 parafie (jest tego ponad 50000) plus Lwów dla Mormonów po prostu jest tego sporo. :roll:
Serdeczności Bożena Balawender
zbbudzik

Sympatyk
Mistrz
Posty: 119
Rejestracja: ndz 15 maja 2011, 14:18

Post autor: zbbudzik »

Witam.
Cieszę się, że emocje wygasają.
W mojej ocenie powodem całej awantury jest znikanie indeksów
w rankingu i niestety, dająca się zauważyć wzajemna niechęć do siebie kilku
osób.

Jednak głównym powodem zabrania przez ze mnie głosu jest przekonanie
że brak jest spójnej i klarownej polityki i strategii indeksacji.

Np. jeśli postanawiamy (jakaś grupa koordynująca) że robimy pełne metryki
to robimy tylko pełne, i wszyscy. Jak można to z podlinkowaniem. Oczywistym wyjątkiem jest brak aktów, a istnienie tylko skorowidzów, spisów itp.
Wart się zastanowić nad propozycją Włodka indeksacji na początek tylko
małżeństw. Później reszta (kłania się strategia).

Nie zgadzam się z opiniami że to co robimy wykorzystują tylko genealodzy
i dlatego mogą być niepełne indeksy bo my sobie poradzimy. W tej chwili istnieje około 15 mln indeksów (Geneteka i Metryki) i są one już wykorzystywane w dużym stopniu przez wszystkich mających dostęp do Internetu. Proszę róbmy coś, co będzie z pożytkiem dla wszystkich.
Baza jest dostępna online i wszyscy widzą jakość naszej pracy.

Zbyszek

Ps. żeby było jasne w dalszym ciągu będę indeksował i rezygnuję z
uczestnictwa w rankingu. Niech miarą mojej pracy będzie jakość
i ilość indeksów, które się pokażą po naciśnięciu "wyszukaj".
Awatar użytkownika
Komorowski_Longin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 824
Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
Lokalizacja: Parafia Tarczyn

Autorzy indeksów

Post autor: Komorowski_Longin »

Michale
Pod określeniem "komercyjnie" czyli zarobkowo, i naganne to jest tylko w takiej sytuacji kiedy ktoś wykorzystuje czyjąś pracę bez jego wiedzy do celów zarobkowych. To nic złego że ktoś ma akurat takie źródło zarobkowania, toczyły się na tym forum dyskusje w których piętnowani byli ci co chcieli indeksować tzw. "swoje parafie", i najbardziej oburzeni byli ci co w/g mnie właśnie indeksują i "swoje" i do celów komercyjnych. Powtarzam nieważne jak, z jakich pobudek, ważne że przybywa indeksów, ale obłudy nie powinno być.
Pozdrawiam Longin
Pozdrawiam Longin
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Autorzy indeksów

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

absolutnie nie proponowałem indeksowania tylko slubów!
Podkreślam, że moim zdaniem motywacje i wybór co - jest indywidualną sprawą autora. Nikt nie indeksuje dla geneteki/dla PTG/dla metryki*. Serwisy PTG jedynie publikują wyniki prac, pomagają w zorganizoaniu materiałów etc. Ale PTG nie jest korzystającym w rozumieniu ustawy o wolontariacie.
Natomiast zupełnie inna sprawą (i to zawsze polecałem zarówno jako wejście w temat, jak i prace zaawansoane) jest współdziałanie w zespołach - wtedy szef/koordynator zespołu ma pewna wladzę, tj może skutecznie proponować "Ja Ci pomogę, ale robisz to nad czym pracujemy"
I tak "od zawsze" działało WZI, tak działa indeksacja przysyłająca materiały do metryki.genealodzy.pl/ Tj dająca "na wyjściu" produkt o określonych, z góry założonych parametrach (przede wszystkim kwestia trafności, skuteczności odnalezienia altu na podstawie indeksu (ponad 99,5%). Itaki profil (maksymalny nacisk na poprawność indeksów, nie na ich rozległość) najbardziej mi odpowiada do dziś.
Szanuję Poznan Project, ale założenie lepsze 3 razy więcej indeksów z 90% dokąłdnościa niż trzy razy mniej niż z 99% mnie średnio satysfakjonuje. Owszem, w przypadkach gdy kopie aktów sa niedostene to jest jakies rozwiązanie, ale jeśli kopoe (wraz z rejestracmi) są "o klik" to 10% błędów..to ja już wolę te parę minut na "ręczne przejrzenie skorowidzów on-line:)

Podobnie -zupełnie inna sprawa gdy indeksujemy duże parafie, a zupęłnie inna gdy niewielkie. W przypadku np przłomu XIX/XX wieku Warszawy, Łodzi, braku rejestrów czy skorowidze "kiepskie" sens indeksacji jest olbrzymi.
Ale poświęcać wiele godzi na spisanie prawie pełnej treści aktów, gdy jest ich 30 w roku i kopei dostępne on-line? Przeszukanie tego to parę minut przecież....no gdyby spisanie było prawie 1005 prawidłowe...

reasumując - indeksacja ma cały czas olbrzymi sens, ale nie zawsze, nie pzy kazdym rodzaju materiału, nei przy kazdej metodzie, wprawie, zasadach równie olbrzymi:)

no i na koniec choć to nie najmniej ważne...mam nadzieję, że środowisko w końcu (w sklai bardziej znaczącej niż do tej pory) dostrzeże pozametrykalne źródła:)
indekdacja i do tek j pory nie oznaczało "spisanei danych osoby z ASc i przesłanie do geneteki";) ale może coraz bardziej będzie to zauważalne:)





*poza wyjątkowymi sytuacjami umów typu udostępnienie materiałów przez dysponenta "w zamian" za indeksy..ale wtedy to też nie "dla PTG"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
ula11

Sympatyk
Ekspert
Posty: 150
Rejestracja: czw 01 sty 2009, 23:24

Autorzy indeksów

Post autor: ula11 »

Witam
Poczytałam wpisy i czekam na konkrety
Pozdrawiam Urszula :k:
zbbudzik

Sympatyk
Mistrz
Posty: 119
Rejestracja: ndz 15 maja 2011, 14:18

Post autor: zbbudzik »

Ok Włodek mogłem Cię nie zrozumieć, ale zawdzięczam to twojemu
"przejrzystemu" stylowi wypowiedzi.

Co do dokładności to staram się w zawsze dążyć do 100% i mam nadzieję,
że wszyscy do tego dążą. Choć zawsze będą błędy, część nasza, a część "materiału" z jakim pracujemy.

Co do innego sposobu indeksowania małych i dużych parafii,
to wybacz, ale to się kupy nie trzyma. Co ze średnimi?
Jak już pisałem nie patrzmy na indeksy okiem doświadczonego genealoga,
z tej bazy korzystają też zupełni laicy.
Dla tego też uważam że potrzebna jest spójna i jasna strategia indeksacji,
ponad podziałami.
Róbmy to w jeden ustalony sposób, ( z dopuszczalnymi wyjątkami),a nie
każdy zespół inaczej.
Wtedy też nie dojdzie do sytuacji jak w meritum wątku.

pozdrawiam serdecznie

Zbyszek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

chodziło mi o to,że są rózne punkty widzenia i różne argumenty można znaleźć za takim , a nie innym podejściem
to, że często spotykane jest określenie "całosc materiału" na określenie "miejsce to samo, dokumenty różnego rodzaju, rozpiętość sięgająca klikuset lat" to nie znaczy, że jets to najwłaściwsze i jedyne możłiwe.
Np wyszukiwanie (Sebasitain się na takie zdecydował w metryki) "znajdź nazwisko w parafii/USC" jest moim zdaniem sztuczne patrząc z pozycji potrzeb kwerendzisty.
Jeśli szukasz np urodzenia to nie zawsze będziesz pewny GDZIE zostało zarejestrowane, ale przybliżoną/szacowaną datę będziesz znał. Więc bardziej naturalnym jest próba znalezienia urodzenia (lub także urodzeń z tych samych rodziców) nie 'dokąłdnei w tymże USC, ale wg klucza "pomiędzy rokiem X a Y"
z małżeństwami jeszcze bardziej (częściej występuje trudność w określeniu miejsca niż czasu) itd

W przypadku "osiadłych i nieprzemieszczających się przez 5-6 lub więcej pokoleń przodków" być może naturalnym wydaje się patrzenie przez przymat "parafia".
Jednak znając (choćby pobieżnie) np zlecane kwerendy, czy śledząc problemy zgłaszane na forum widać, że czestszym problemem jest "wim kto i mniej wiecej kiedy, nie wiem gdzie i gdzie znaleźć dokument". Częstszym niż "wiem, ze w danej parafi, ale trudno mi wśród opublikowanych, dostępnych dokumentów znaleźć zapis o zdarzeniu, którego szukam"
Wyjątkiem są bardzo liczne USC (tj o duzej liczbie zdarzeń), bądź USC położone bardzo bliskio siebie - tam faktycznie trudno bywa znaleźć zapis o zdarzeniu. Widząc zapis 'ur. Warszawa 1900" mamy do przejrzenia mnóstwo rejestrów, czy wręcz aktów. Podobnie Łodź (tam nawet widząc "ur. Łodź par. Św. Krzyża 1900" trudno jest znaleźć;)

Stąd, choć wysiłek przy indeksacji duzych, licznych parafii jest większy to sens (uzysk) także... mopim zdaniem "większy uzysk":)
NAotamist przy małych parafiach, przy nielicznych (relatywnie) zdarzeniach "zysk" w postaci zaoszczędzonego czasu jest mniejszy.
Na pewno gdybym miał nieograniczoną ilość czasu (lub moc nakazania co robić:) to skupiłbym się zindeksowaniu tych dużych, największcyh.

CZy małżeństwa czy niekoniecznie? Sa zwolennicy poglądu "wpier małzeństwa"..jeśli prjekt jest w założeniu rozległy i obejmujący "od razu" duży region to owszem, coś w tym jest. Typu "wszystkei z Wielkopolski zróbmy w trzy lata"
Ale jeśli nie ma takich założeń/możliwośći/dostępu do danych etc...to wolałbym urodzenia:) Większa sznasa, na uzyskanie trafienia:)

Nie ma jednej metody, nie ma "najlepszego", tym bardziej "jedynego możliwego" ..nawet gdyby było można narzucić (czasem mam wrażenie, że takie próby bywają...np odosze wrażenie, że niektóre materiały źródłowe które mogą siępojawić/są zgody pojawiają się po indeksacji właśnie ze względu na chęć narzucenia "zindeksuj! bo inaczej nie będziesz miał dostępu").."robimy to i to..to sens wątpliwy

Co innego w grupie, w której indeksujący "dostaje kawa na ławę" wszystko co może dostać..wtedy sprecyzowanie i podporządkowanie się wspólnemu celowi, węzszemu niż "indeksujmy obojętnie co" jest naturalne. Nie zgadzam się jednak z poglądem (chyba Leszek napisał, jeśli nie to przepraszam) "po co fotografować jeśli nikt nie zindeksuje?"
Po to, żeby był dostęp
to ,że ktoś musi mieć w bazie typu geneteka czy inna alfanumeryczna rekord, bo inaczej nie dotzre do aktu...pomimo, że skorowdze są, akta są..to jest pewn ułomność. I nie moża myśleć, że warunkiem koniecznym publikacji jest indeksacja.
Tak owszem, "łatwiej" się robi zdjęcia, wiedząc że uzyją ich osoby, które też coś moga od siebie włożyć we wspólne dzieło (indeksację właśnie) niż w sytuacji "znajdą dzięki kopiom, ale nawet jednero rocznika nie będzie się chciało wklepać". Nie neguję:) Wręcz odwrotnie - potwierdzam, nawet wzmocnić moge to twierdzenie;)
Jednakże ogłniej: nie ma ani możliwości ani potrzeby narzucać wielu rzeczy, które sa postulowane (także w tym wątku). Inna sprawa, że ja też nie chciałem i nie chcę współpracować przy wszystkim:) Tzn nie będę narzucał co kto ma zrobić, ale JEŚLI zdecyduje się robić toco uważam za najbardziej potrzebne, sensowne...to w tym wezmę udział. tyle, że od deklarcji wspracia wsparcia do narzucania to jest bardzo daleko:) To naprawdę nie to samo.
Ot taka garść uwag
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
zbbudzik

Sympatyk
Mistrz
Posty: 119
Rejestracja: ndz 15 maja 2011, 14:18

Post autor: zbbudzik »

Chodzi mi nie oto co indeksować, bo tego rzeczywiście nie można nikomu narzucić, ale w jaki sposób.
Jak mają wyglądać indeksy.
Np. jeśli mamy metryki z AP-ów, AD-ów to z rodzicami, jeśli można z
linkami to bez lat, jeśli nie można linków to z latami. itp. Powtarzam to tylko przykład. To powinno być obowiązujące dla wszystkich indeksujących.
Żeby nie było tak jak do tej pory, jedni z tego samego AP-u robią indeksy z samych nazwisk, inni dodają rodziców inni jeszcze lata , a następni linki.
Wszystkim nam chodzi w sumie o to samo. Ułatwmy to sobie.
Jak byłby program do indeksowania to on sam narzuciłby nam jeden standard np. automatyczne linkowanie.(patrz FS)
Nie dojdzie wtedy do takiej sytuacji jak obecna, no sporadycznie coś może wypaść.

pozdrawiam serdecznie

Zbyszek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

nop jasne
zmuś ludzi, żeby wpisywali to co uważają za bezsensowne

albo lepiej! zakaż wpisywania to co uważają za potrzebne
weź zrób od razu FS, gdzie autor w ogóle indeksów nie ma, a tylko Mormoni mają

oj Zbyszko..w jesteśmy na dwóch końcach odcinka

jesy ustalony standrad wbrew temu co napisałeś
jest minimum wymagane i opcjonalna reszta

owszem, nie ma przekonania że weryfikacja jest potrzebna (i w tym FS jest zdecydowanie lepsze od geneteki)
nie ma dobrego informowania o wymganiach i procedury co robić jeśli ktos wymgań nie spełnia
a wiadomo co robić ! nie publikować:) ale odwagi i twrdej skóry ni ema do tej decyzji, jet za to strach, że takie działanie byłoby odebrane jako szkodzenie
choć poprawiłoby jakość prac
być może przejsciowo, być może na stałe zmniejszyło ilość

ale jest możłiwość publikacji w programie gdzie weryfikacja jest (metryki.genealodzy.pl)

pozdrawia, za chwilę będą dostępne pierwsze indeksy osobowe z ksiąg ludności
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
zbbudzik

Sympatyk
Mistrz
Posty: 119
Rejestracja: ndz 15 maja 2011, 14:18

Post autor: zbbudzik »

Włodku kłania się brzytwa Ockhama, co do FS to mi chodziło tylko o pokazanie jak łatwo można podlinkować indeksy. Nic więcej. (A indeksowałem dla nich, wiec znam te realia - tylko 900 szt haha)

Jeżeli zrobią więcej to nie widzę problemu. Jak za mało, to np. koordynator ostrzega że indeksy zostaną uzupełnione i dopisany będzie wspólnik indeksacji.
Jak będzie program do indeksacji to problem zniknie.
Masz rację standard jest, ale jakby nie jest przestrzegany.
Co do informacji i procedury, to oczywiście jest w tym przypadku problem.

Rozumiem twoje podejście do programu Metryki. i potrzebę weryfikacji, ale jakie są realia to widać.

pozdrawiam serdecznie

Zbyszek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

otóż to - problem nie jest w narzędziach (kwestai gustu czy potrzebny jest program oosbny do wprowadzania danych, kilka prób juz było, żaden nie przeszedł dalej niż testowanie na kilku osobach)
ale w tym czy w ogóle ktoś che się poddać rygorom pewnym, szczególnei w sytuacji, gdy widzi, że może nie jest to konieczne:)
linkowanie...temat na osobną rozmowę, nie w tym problem

inny jest profil docelowego użytkownika FS (tam prez lata dominowało pozucie, że należy użytkownikowi przepisać treść dokumentu, inaczej nie doczyta nawet jak ma dostęo), inne sposoby pozyskiwania kopii..to nie jest takie łątwe do porównania..wręcz jest sytuacja taka,że FS podjeło decyzję o zbliżeniu się do nasych rozwiązań jako lepzych ..tj lepiej się sprawdzajacych..szczególnei w przypadkach, gdy nie ma wymiany "dostęp w zamian za indeksy, bez indeksacji - dostęp ograniczony" tj stara się o możliwość publikacji) pozostawiłbym na boku

tak naprawdę to chyba problemem jest, ze "wszyscy" bułkę przez bibułke i jak ze śmierdzacym jajem, więc raz na jakiś czas wybucha... nikt nie ma odwagi stawiac wymagań, woli sam zrobić (do czasu) niż tłumaczyć, że coś jest niezbędne
etc

no nic, tak na marginesie: testow (i z nadzieją, że DDoS nie spowoduję) zapowiadany powyżej spis
http://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki/ ... obowy.html
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
WaldemarChorążewicz

Sympatyk
Posty: 1519
Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37

Autorzy indeksów

Post autor: WaldemarChorążewicz »

Witam.
Zgłosiło się(razem ze mną) dziewięć osób.(nie podaję na razie konkretnych danych,będzie to zależało od dalszych negocjacji)
Postaramy się przygotować plan działania,
zasady komunikowania się z wolontariuszami i podział kompetencji wśród osób pracujących dla kluczowych działów.
Zgłosimy także propozycje zmian w instrukcji
indeksowania (wiele spraw jest już nieaktualnych),poprosimy o opracowanie regulaminu forum.
Oczekiwałem na większą ilośc zgłoszeń.
Nie pomoże nam zajęcie fotelików i oczekiwanie aż coś ktoś zrobi.
Wszyscy pracujemy ,mamy rodziny i masę innych zajęć.
Podejmiemy działania ,które będę miały na celu efektywniej
wykorzystywać cenny czas wszystkich osób pracujących na rzecz genealogii.
Dlatego będę zapraszał wszystkie osoby ,które oczekują zmian do
konkretnej pracy.
Po tym przydługim wstępie Marta ,Sebastian...spróbujemy razem od początku i z kompromisami :) Kontakt na mój email.Waldek
PS Wszystkie osoby ,bez wyjątku,prosimy o cenne uwagi.Może nie na forum ,jest jeszcze za gorąco :) ,a na mój adres mailowy: wchorazewicz (malpa) gmail.com
ODPOWIEDZ

Wróć do „Indeksacja metryk - projekty PTG”