Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Juniperus

Sympatyk
Posty: 14
Rejestracja: ndz 02 sty 2011, 14:11
Lokalizacja: Warszawa

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Juniperus »

Wiadomo, iz w Herbarzu Bonieckiego jest wiele błędów i nieścisłości.
W moich poszukiwaniach genealogicznych dotyczących rodu Jałowieckich znalazłem osobę nie wymieniąną przez Bonieckigo a mianowicie Antoninę Jałowiecką c. Józefa i Elżbiety z Gawrońskich.
Występuje ona jednak w Herbarzu Bonieckiego jako Antonina Jałowicka (sic!) i żona Bartłomieja Gomolińskiego h. Jelita.
Wszelkie dokumenty odnalezione przeze mnie mówią jednak o tym, ze
w rzeczywistości była to Antonina Jałowiecka h. Łodzia.
Można to sprawdzić w Variach Geneal. w AGAD, metrykach w archiwach w Płocku i Łodzi.
Wymieniona ona była w akcie zgonu swej matki w r. 1835 w Płocku, a świadkiem był tam też Bartłomiej Gomoliński.
Ludwik_Olczyk

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 634
Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
Lokalizacja: Łódź, Warszawa
Kontakt:

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Ludwik_Olczyk »

U Bonieckiego błędów jest mnóstwo. Jednak trzeba docenić pionierski charakter jego pracy. U moich Eysymontów są takie kwiatki jak zapis o braciach Jerzym v. Grzegorzem (nazywanym stolnikiem grodzieńskim) i Franciszkiem, którego to wnuk miał się wywodzić we Lwowie w 1782 roku. Szkopuł w tym, że tenże Franciszek urodził sie w 1755 roku, a jego syn w 1786...

Ileż ja się natrudziłem, żeby odtworzyć tę linię. Po pierwsze Jerzy tym stolnikiem faktycznie nie był, a jego ojciec tym bardziej, gdyż sprawował funkcje nadworne u Radziwiłłów w Nieświeżu i Białej. Jednak to, że pisał sie tym stolnikiem nawet taK wytrawnego badacza historii jak p. S. Górzyńskiego w jego Spisie posiadaczy dóbr w Koronie w roku 1784, wprowadziło w błąd i i dobra, które dzierzył Jerzy w Polemcu i Wólce Chrypskiej przypisał ówczesnemu stolnikowi grodzieńskiemu - Andrzejowi. Ten sam zapis u Bonieckiego skołował też prof. Konopackiego, który właśnie tegoz Jerzego jako stolnika grodzieńskiego umieścił jako posła na Sejm Walny w roku 1754, choć lauda sejmików grodzienskich z tego roku jednoznacznie określają, że był nim Michał Józef Eysymontt, późniejszy chorąży grodzieński... Jednak dzięki wielu ludziom dobrej woli udało się nawet ustalić, że bratem tegoż Jerrzego był znany poeta-pijar Marcin Eysymontt (1735-1814).

Wielu też ludzi funkcjonuje w tym samym opisie rodu, w różnych kontekstach, gdyż nie zostali oni uznani za jedną osobę...

To tak pobieżnie o moich perypetiach z Bonieckim.

Pozdrawiam serdecznie.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, wiadomo że Boniecki studiował w Rosji i we Francji, a żył w czasach zaborów tj. 1842 - 1909 rok, to dzięki jego cywilnej odwadze pisał o szlachcie, ale nie zdążył za życia przerobić całego alfabetu, a szkoda bo nie doszedł do -S, tylko na M - Madalińskim się kończy jak widzę w necie.
Czy ktoś sobie wyobraża, że po każdą metrykę, czy jakikolwiek papier urzędowy trzeba było jechać może na koniu zimą i przy lampie naftowej czytać metryki po łacinie, te same co dzisiaj w komputerze, ale w domu. Dla mnie choćby śp. heraldyk Boniecki napisał ze babka moja miała wąsy, to wcale bym nie widział w tym błędu, bo i takie odmiany u ludzi były i są. A jak np. u Dąbrowskich jest na to nazwisko 25 herbów, czyli aż 24 błędy popełnione. Chcąc znać prawdę jak to było dawniej o 300 lat temu, potrzeba worek soli zjeść przez lata i to do końca bez dokumentu nic nie będzie pewne. Ja wiem z książki np. Sęczysowej ze jeśli dany szlachcic ponownie dostał Przywilej od króla, to także mógł sobie wybrać np. po znanym przodku nowy herb choć już miał jeden po ojcu. Wiem też jak mi z domu po ojcu i jakie mi dali imię ; pozdrawiam - Julian
Ludwik_Olczyk

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 634
Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
Lokalizacja: Łódź, Warszawa
Kontakt:

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Ludwik_Olczyk »

Toż i ja mówie, że jego błędy nie powinny przysłaniać tej pionierskiej i tytanicznej pracy jaką wykonał. Niestety dokończenie pracy Bonieckiego, pod redakcją prof. Dworzaczka ponoć spłonęło w 1944 roku. Szkoda.

Warto weryfikować i poprawiać herbarze, lecz i odczuwać szacunek dla tych Wielkich Pionierów.

Pozdrawiam serdecznie.
Awatar użytkownika
Marek.Podolski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 954
Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Marek.Podolski »

Moich na "N" też w nim brakuje. Ściągnąłem ze Lwowa wywód szlachecki, który jest rozbieżny z publikacją wydaną przez AGAD!

I gdzie tu rzetelność teraźniejszych badań?

Pozdrawiam
Marek
Ludwik_Olczyk

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 634
Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
Lokalizacja: Łódź, Warszawa
Kontakt:

Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Ludwik_Olczyk »

A o jaka publikację chodzi?

Pozdrawiam serdecznie.

PS.
Jakie nazwisko?
Awatar użytkownika
Marek.Podolski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 954
Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Marek.Podolski »

Sawicki_Julian pisze:Witam, wiadomo że Boniecki studiował w Rosji i we Francji, a żył w czasach zaborów tj. 1842 - 1909 rok, to dzięki jego cywilnej odwadze pisał o szlachcie, ale nie zdążył za życia przerobić całego alfabetu, a szkoda bo nie doszedł do -S, tylko na M - Madalińskim się kończy jak widzę w necie.
; pozdrawiam - Julian
A tak dodam, że dr Minakowski coś rozbudował ten herbarz. Właśnie go przeglądam. Jednak jakoś ciężko mi się to czyta.
Ludwik_Olczyk pisze:A o jaka publikację chodzi?

Pozdrawiam serdecznie.

PS.
Jakie nazwisko?
Chodzi o Nowaczyńskiego herbu Przyjaciel. Już nie pamiętam w jakiej to było publikacji napisano inaczej (inny herb: Prus I Nawicz) sygnowanej przez AGAD i wydanej w 1995 r. - było to na tym Forum

Pozdrawiam
Marek
Ostatnio zmieniony pt 08 sie 2014, 20:54 przez Marek.Podolski, łącznie zmieniany 1 raz.
Jadwiga_IV

Nieaktywny
Posty: 71
Rejestracja: pn 04 sie 2014, 21:40

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Jadwiga_IV »

Juniperus pisze:Wiadomo, iz w Herbarzu Bonieckiego jest wiele błędów i nieścisłości.
W moich poszukiwaniach genealogicznych dotyczących rodu Jałowieckich znalazłem osobę nie wymieniąną przez Bonieckigo a mianowicie Antoninę Jałowiecką c. Józefa i Elżbiety z Gawrońskich.
Występuje ona jednak w Herbarzu Bonieckiego jako Antonina Jałowicka (sic!) i żona Bartłomieja Gomolińskiego h. Jelita.
Wszelkie dokumenty odnalezione przeze mnie mówią jednak o tym, ze
w rzeczywistości była to Antonina Jałowiecka h. Łodzia.
Można to sprawdzić w Variach Geneal. w AGAD, metrykach w archiwach w Płocku i Łodzi.
Wymieniona ona była w akcie zgonu swej matki w r. 1835 w Płocku, a świadkiem był tam też Bartłomiej Gomoliński.
Przepraszam Wielce Czcigodnego Pana Genealoga
w imieniu Adama Bonieckiego, "który robił - jak wiadomo - dużo błędów i nieścisłości".

Znalazł Pan osobę nie wymienioną przez Bonieckiego ?
To jednak leń był.

I zamiast Jałowiecka wydrukowane jest Jałowicka. To skandal !

PS.

Hm, a co jeśli to nie Boniecki ale urzędnik stanu cywilnego w roku 1835 pomylił świadka z kimś innym, bo mu to przecież dawali na karteczce ?! :shock:
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Sawicki_Julian »

Marek, nie lubię awantur tam gdzie należy się cisza, bo o zmarłych tu naszych przodkach codziennie tu mowa. Właśnie przez taką rozbudowę Bonieckiego, ze nie ma tam ani jednego Sawickiego, choć wcześniej byli, to więcej już tam nie zaglądam. W naszych czasach można, a nawet powinno się bez rozgłosu prostować herbarze i swój podpis pod tym złożyć jak to książka, ale też dziękować Bogu i tym co pisali przed nami w tamtych czasach to wielka była ich praca i poświecenie ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Marek.Podolski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 954
Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Marek.Podolski »

Julianie - nie robię "awantur". Z herbarza oryginalnego Bonieckiego często korzystam z powodzeniem. Minakowski ma też dużo danych - lecz także i błędów. Czasem go prostuję dokumentami źródłowymi.

Kiedyś chciałem sprostować tekst w Wikipedii o Adolfie Nowaczyńskim - dopisując jego troje rodzeństwa. No i nie udało się. Bo tekst oparto tam o jakąś publikację, w której nie ma o tym wzmianki. I koniec kropka. Odrzucili mój wpis podparty oryginalnymi metrykami.

Paradoks!

Pozdrawiam
Marek
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Sawicki_Julian »

Marek, ja o awanturze która co miesiąc jak zapisał jest, co jedna ucichnie to nowa wybucha, chyba tak to się ma przed III wojną, ze ludzie się nie mogą dogadać choć tym samym językiem mówimy.
Dr. Marek Minakowski ma to dzięki pracy wszystkich takich jak my genealogów ( coś o tym wiem ), którzy chcą pozostawić po sobie ślad w postaci znanej Wielkiej Genealogi Potomków Sejmu Wielkiego i ja tam też dopisałem swoich Sawickich z metryk wzięte ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
Marek.Podolski

Sympatyk
Mistrz
Posty: 954
Rejestracja: pt 29 lis 2013, 16:55

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Marek.Podolski »

Julianie i jesteśmy zgodni jednak. Może nie będzie III wojny światowej :)

Chociaż pewien pan szykuje bratnią "pomoc humanitarną" dla Ukrainy w postaci setek czołgów i kilkadziesiąt tysięcy wojska.

Pozdrawiam
Marek
Awatar użytkownika
Juniperus

Sympatyk
Posty: 14
Rejestracja: ndz 02 sty 2011, 14:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Juniperus »

Mamy teraz wieksze szanse by coś w genealogii odnaleźć, mimo olbrzymich strat w archiwach i zboorach prywatnych. Internet i indeksacja metryk bardzo nam pomogły.
Boniecki popełniał błędy, cóż każdemu się zdarza, lecz z pewnoscią nie stosował metody poszukiwań choćby Dworzaczka.
Gdyby jednak nie on, dziś mieli byśmy niewiele danych o naszych przodkach, tak wielkie są ubytki.
Ja, szukając od wielu już lat moich antenatów, trafiam często w pustkę...
Stąd chciałem podzielić się moim odkryciem. Poprawiajmy herbarze, lecz w oparciu o źródła, a najlepiej w oparciu o wiele źródeł.
Ludwik_Olczyk

Nieaktywny
Ekspert
Posty: 634
Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
Lokalizacja: Łódź, Warszawa
Kontakt:

Re: Herbarz Polski Bonieckiego - błędy?

Post autor: Ludwik_Olczyk »

Jeśli trzeba coś w sprostować w Wikipedii - proszę powiedzieć. Muszę mieć tylko źródło, gdyż trzeba się nań powołać.

Pozdrawiam serdecznie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”