Zwracam się z uprzejmą prośbą o przetłumaczenie aktu urodzenia mojego dziadka Stanisława Haenschke nr 39 z USC Duszniki, a urodzonego wtedy w Senkowie w 1882r., teraz jest to Sękowo:)
http://www.szukajwarchiwach.pl/53/1850/ ... iTsTCzyJvg
Będę bardzo wdzięczna, bo niestety, ale nie znam w ogóle języka moich przodków.
Pozdrawiam.
Maria Mroczek
Prośba o przetłumaczenie aktu urodzenia z j.niemieckiego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
Prośba o przetłumaczenie aktu urodzenia z j.niemieckiego
Witaj Maria!
Jest tak:
Dnia 28 kwietnia 1882
stawila sie „rejonowa“ polozna Eleonore Blaszkiewicz dd Müller , katoliczka zam. Duschnik
i zglosila, ze Antonie Haenschke dd Obst , katoliczka, zamieszkala przy swoim mezu, rolniku (Ackerwirth) Stanislaus Haenschke
w Senkowo w jego mieszkaniu dnia 26 kwietnia 1882 przed poludniem o godzinie 10-tej urodzila dziecko plci meskiej , ktoremu nadano imie Stanislaus.
Zglaszajaca podala, ze asystowala pani Haenschke przy porodzie
przeczytano, potwierdzono i podpisano E.B.
pozdrawiam Beata
Jest tak:
Dnia 28 kwietnia 1882
stawila sie „rejonowa“ polozna Eleonore Blaszkiewicz dd Müller , katoliczka zam. Duschnik
i zglosila, ze Antonie Haenschke dd Obst , katoliczka, zamieszkala przy swoim mezu, rolniku (Ackerwirth) Stanislaus Haenschke
w Senkowo w jego mieszkaniu dnia 26 kwietnia 1882 przed poludniem o godzinie 10-tej urodzila dziecko plci meskiej , ktoremu nadano imie Stanislaus.
Zglaszajaca podala, ze asystowala pani Haenschke przy porodzie
przeczytano, potwierdzono i podpisano E.B.
pozdrawiam Beata
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
- mariazgora

- Posty: 165
- Rejestracja: pt 07 lut 2014, 11:16
Dziękuję bardzo serdecznie za tak szczegółowe tłumaczenie tego skomplikowanego tekstu aktu.
Czegóż to wtedy w nich się nie wpisywało
Nie znając niemieckiego czegoś takiego się nie domyślałam.
Ale największe moje zdziwienie budzi fakt, że już wtedy do rodzącej kobiety ze wsi przychodziła położna.
Chyba jednak mojemu pradziadkowi musiało dobrze się powodzić, że stać go było na wynajęcie jej.
Później urodzone dziecko dobrze kontynuowało tradycje swojego ojca; też dbało o gospodarstwo i było zamożne.
Przesyłam dużo ciepłych pozdrowień z Zielonej Góry:)
Maria
Czegóż to wtedy w nich się nie wpisywało
Nie znając niemieckiego czegoś takiego się nie domyślałam.
Ale największe moje zdziwienie budzi fakt, że już wtedy do rodzącej kobiety ze wsi przychodziła położna.
Chyba jednak mojemu pradziadkowi musiało dobrze się powodzić, że stać go było na wynajęcie jej.
Później urodzone dziecko dobrze kontynuowało tradycje swojego ojca; też dbało o gospodarstwo i było zamożne.
Przesyłam dużo ciepłych pozdrowień z Zielonej Góry:)
Maria