Upamiętnienie osoby zmarłej której grób zlikwidowano
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Upamiętnienie osoby zmarłej której grób zlikwidowano
Witam.
Prosiłbym o informację w jaki sposób upamiętnić osobę zmarłą której grób został zlikwidowany, natomiast istnieje grób rodziców tej osoby- Marek
Prosiłbym o informację w jaki sposób upamiętnić osobę zmarłą której grób został zlikwidowany, natomiast istnieje grób rodziców tej osoby- Marek
Upamiętnienie osoby zmarłej której grób zlikwidowano
Witam,
wyryć napis : Symbolicznie ....imię,nazwisko itd. jeśli ten grób nie ma pomnika to zawiesić dodatkową metalową tabliczkę.
Właśnie tak postąpiłam w przypadku brata mojej babci oraz.
pozdrawiam monika
wyryć napis : Symbolicznie ....imię,nazwisko itd. jeśli ten grób nie ma pomnika to zawiesić dodatkową metalową tabliczkę.
Właśnie tak postąpiłam w przypadku brata mojej babci oraz.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Upamiętnienie osoby zmarłej której grób zlikwidowano
Witaj,
Jeżeli to jest ten sam cmentarz. To można wykonać tabliczkę z danymi tej osoby i przykleić na pomniku.Tak ja zrobiłem z dwojgiem zmarłych w dziciństwie braci ojca. Można też zrobić zdjęcie grobu gdzie była pochowana osoba i zaznaczyć na odwrocie okoliczności tej zmiany.
Pozdrawiam
Marek
Jeżeli to jest ten sam cmentarz. To można wykonać tabliczkę z danymi tej osoby i przykleić na pomniku.Tak ja zrobiłem z dwojgiem zmarłych w dziciństwie braci ojca. Można też zrobić zdjęcie grobu gdzie była pochowana osoba i zaznaczyć na odwrocie okoliczności tej zmiany.
Pozdrawiam
Marek
-
julia_jarmola

- Posty: 610
- Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47
Witam!
Jest tylko maleńkie "ale", trzeba mieć na to zgodę dysponenta grobu.
Jeżeli się zgodzi, to wspaniale i wydawałoby się, że jeżeli to chodzi o rodzinę nie powinno być problemu, jednak nie zawsze tak jest
W ubiegłym roku odnalazłam grób pradziadków, w którym pochowana jest także ich córka i wnuk.
Kuzyn- syn owego wnuka zapytany dlaczego nie ma choćby maleńkiej tabliczki wzmiankującej o tym, powiedział, że jakoś nikt o tym nie pomyślał.
Zaproponowałam ufundowanie takowej, ale- nie zgodziła się na to obecna dysponentka grobu, mama kuzyna i zarazem żona , spoczywającego w grobie wnuka pradziadków, gdyż ma jakieś powody

Moje zdziwienie nie miało granic, ale cóż.....
Pozdrawiam,
Julia J.
Jest tylko maleńkie "ale", trzeba mieć na to zgodę dysponenta grobu.
Jeżeli się zgodzi, to wspaniale i wydawałoby się, że jeżeli to chodzi o rodzinę nie powinno być problemu, jednak nie zawsze tak jest
W ubiegłym roku odnalazłam grób pradziadków, w którym pochowana jest także ich córka i wnuk.
Kuzyn- syn owego wnuka zapytany dlaczego nie ma choćby maleńkiej tabliczki wzmiankującej o tym, powiedział, że jakoś nikt o tym nie pomyślał.
Zaproponowałam ufundowanie takowej, ale- nie zgodziła się na to obecna dysponentka grobu, mama kuzyna i zarazem żona , spoczywającego w grobie wnuka pradziadków, gdyż ma jakieś powody
Moje zdziwienie nie miało granic, ale cóż.....
Pozdrawiam,
Julia J.
-
kasia_wróbel

- Posty: 72
- Rejestracja: śr 14 lis 2012, 13:01
a przy okazji - śp babcia mi mówiła, iż z jej rodzicami są pochowani jej dziadkowie, a na innym cmentarzu - z dwoma siostrami mego dziadka - też ich rodzice (moi pradziadkowie). Czy zanim wystawiłabym taką tablicę, można dowiedzieć się w kancelarii cmentarnej - czy aby na pewno sa tam pochowani? I przede wszystkim, w ktorym roku? (Mam akty urodzeń z familysearch) I czy kancelaria cmentarna też ma obowiązek odsyłania dokumentów do archiwum, które są starsze niż 100 lat?
Pozdrawiam,
Kasia
Kasia
Witam
Na przykładzie grobu będącego po sąsiedzku z grobem mojej ciotki nowi dysponenci grobu umieścili na cokole pod tablicą imiona i nazwiska osób wcześniej tam pochowanych ( często spotykam też imiona i nazwiska na cokole fundamentu pomnika, nisko ale są).
Natomiast znajomi wykupili nieopłacony grób i postawili nowy pomnik ,na pytanie co z danymi osób wcześniej tam pochowanych – odpowiedź brzmiała , że nie ma takiego obowiązku , a dane osób można znaleźć w kancelarii cmentarza, na pomniku będą nazwiska tylko nowo pochowanych.
Teoretycznie szczątki z takiego grobu powinny być przeniesione do mogiły zbiorowej i tam na nowo opisane ale w praktyce nikt tego nie stasuje.
Gorzej jest na starych cmentarzach katolickich ponieważ kiedyś nie prowadzono na nich ewidencji grobów i osób w nich pochowanych. Szukając teraz grobów rodzeństwa moich dziadków, usłyszałem że gdzieś w starej części cmentarza ale nikt nie potrafił mi wskazać gdzie ponieważ kiedyś nie było ewidencji.
Teraz bez problemu można wybrać sobie tam plac i postawić pomnik.
Widzę , że wszystko zależy od dobrej woli nowego dysponenta grobu .
Hm – smutne to ale prawdziwe.
Pozdrawiam
Grzegorz
Na przykładzie grobu będącego po sąsiedzku z grobem mojej ciotki nowi dysponenci grobu umieścili na cokole pod tablicą imiona i nazwiska osób wcześniej tam pochowanych ( często spotykam też imiona i nazwiska na cokole fundamentu pomnika, nisko ale są).
Natomiast znajomi wykupili nieopłacony grób i postawili nowy pomnik ,na pytanie co z danymi osób wcześniej tam pochowanych – odpowiedź brzmiała , że nie ma takiego obowiązku , a dane osób można znaleźć w kancelarii cmentarza, na pomniku będą nazwiska tylko nowo pochowanych.
Teoretycznie szczątki z takiego grobu powinny być przeniesione do mogiły zbiorowej i tam na nowo opisane ale w praktyce nikt tego nie stasuje.
Gorzej jest na starych cmentarzach katolickich ponieważ kiedyś nie prowadzono na nich ewidencji grobów i osób w nich pochowanych. Szukając teraz grobów rodzeństwa moich dziadków, usłyszałem że gdzieś w starej części cmentarza ale nikt nie potrafił mi wskazać gdzie ponieważ kiedyś nie było ewidencji.
Teraz bez problemu można wybrać sobie tam plac i postawić pomnik.
Widzę , że wszystko zależy od dobrej woli nowego dysponenta grobu .
Hm – smutne to ale prawdziwe.
Pozdrawiam
Grzegorz
Grzegorz
Ja tam się nie dziwię że twoi znajomi nie uwiecznili obcych sobie ludzi, których grób nie był obięty opieką, na nowym pomniku, sam te bym tego nie zrobił. Natomiast brak chęci upamiętnienia np. dziadków gdy w tym samym miejscu chowa się rodziców jest już dla mnie niezrozumiałe. Jeśli zaś ktoś z potomków chce pokryć koszty takiego dodatku, to odmowa jest już złośliwością według mnie.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- krzysztof_kot

- Posty: 103
- Rejestracja: ndz 02 gru 2012, 13:56
- Lokalizacja: Garwolin
- Kontakt:
Po dwóch latach z genealogia dowiedziałem się że w miejscu gdzie obecnie spoczywa mój wujek pochowani są: moja praprababcia i rodzeństwo mojej prababci którzy zginęli w pożarze w 1938 roku. Postanowiłem ufundować tablicę i teraz chodze tam z synem i mu opowiadam o tej historii. Syn ma 1,5 roku ale lubię nasze wycieczki na cmentarz - on chyba też bo nie płacze i mamy nie woła 
Linki do mojego bloga:
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... rwaja.html o zamontowaniu tablicy
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... padek.html o przypadku związanym z zamontowanie tablicy
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... arkow.html o tragedii jaka spotkała rodzinę którą postanowiłem upamiętnić na tablicy.
pozdrawiam
krzyś
Linki do mojego bloga:
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... rwaja.html o zamontowaniu tablicy
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... padek.html o przypadku związanym z zamontowanie tablicy
www.tatoskadsiewzialem.blogspot.com/201 ... arkow.html o tragedii jaka spotkała rodzinę którą postanowiłem upamiętnić na tablicy.
pozdrawiam
krzyś
Tato skąd się wziąłem? - zapyta kiedyś mnie syn...
http://tatoskadsiewzialem.blogspot.com/
Lokalny patriotyzm
http://garwolin.org
http://tatoskadsiewzialem.blogspot.com/
Lokalny patriotyzm
http://garwolin.org
