Wywód przodków Premiera Tuska
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Szkoda, że ludzie się nie mogą powstrzymać od głupich komentarzy, szczególnie na forum genealogicznym - gdzie obcuje się z przodkami, własnymi i innych, ale jednak zawsze z jakąś formą szacunku. Myślę, że to właśnie głównie genealodzy powinni mieć krytyczne podejście (co do faktów, domysłów), a nie np. oceniać wnuka po życiorysie dziadka (choć i tu głównie z mocno wątpliwych źródeł - gdzieś przeczytałem, że Tuskowie w ogólnie nie występowali na Kaszubach, a protoplasta rodu był 'oczywiście' Żydem).
W innym źródle przeczytałem, że każde z czterech dziadków Donalda Tuska miało być Żydami, w innym źródle - 'tylko' babcia, Anna z.d. Liebke.
Nic to, że metryki temu zaprzeczają. Zawsze można powiedzieć, że te zostały sfałszowane - przez Archiwum Państwowe, przez Niemców, KGB, FSB, WSI, Stasi, może nawet przez administratorów Geneteki i GenBazy? Matko...
Najważniejsze jest prawda, jakakolwiek by ona nie była. Niedano się dowiedziałem, że to mój daleki kuzyn:
http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Semrau
Naszymi wspólnymi przodkami byli Kosznajdrzy spod Chojnic, Tomasz (Thomas) Risop i Elżbieta (Elisabeth) Rhode, żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku. Sam Paul był oficerem Luftwaffe, m.in. Krzyż Żelazny, walczył w Norwegii i na Malcie a także... w bitwie o Anglię... Został zestrzelony przez Kanadyjczyków pod Twente w 1945r. Ale czy to znaczy, że nie powinienem był wpisywać go do drzewa?
Taka mała dygresja, nie mająca wiele wspólnego z tematem. Ale chciałem zobrazować, że akurat genealodzy powinni takie rzeczy rozumieć, bo nie chodzi o 'upiększanie' historii rodzinnych a o odkrywanie prawdy na podstawie metryk i innych prawdziwych relacji, przekazów.
W innym źródle przeczytałem, że każde z czterech dziadków Donalda Tuska miało być Żydami, w innym źródle - 'tylko' babcia, Anna z.d. Liebke.
Nic to, że metryki temu zaprzeczają. Zawsze można powiedzieć, że te zostały sfałszowane - przez Archiwum Państwowe, przez Niemców, KGB, FSB, WSI, Stasi, może nawet przez administratorów Geneteki i GenBazy? Matko...
Najważniejsze jest prawda, jakakolwiek by ona nie była. Niedano się dowiedziałem, że to mój daleki kuzyn:
http://en.wikipedia.org/wiki/Paul_Semrau
Naszymi wspólnymi przodkami byli Kosznajdrzy spod Chojnic, Tomasz (Thomas) Risop i Elżbieta (Elisabeth) Rhode, żyjący na przełomie XVII i XVIII wieku. Sam Paul był oficerem Luftwaffe, m.in. Krzyż Żelazny, walczył w Norwegii i na Malcie a także... w bitwie o Anglię... Został zestrzelony przez Kanadyjczyków pod Twente w 1945r. Ale czy to znaczy, że nie powinienem był wpisywać go do drzewa?
Taka mała dygresja, nie mająca wiele wspólnego z tematem. Ale chciałem zobrazować, że akurat genealodzy powinni takie rzeczy rozumieć, bo nie chodzi o 'upiększanie' historii rodzinnych a o odkrywanie prawdy na podstawie metryk i innych prawdziwych relacji, przekazów.
Pozdrawiam,
Karol.
Karol.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam, moim zdaniem to zdjęcie z przedmieścia Opatowa jest pamiątką z wojny i do tego wątku idealnie pasuje ; bo to prawda i nie ma nic w tym złego, w jakim kto był przymusowo w wojsku dla ludności Ślaska i Pomorza. Czy było inne wyjście w 39 r. mając 20 lat i mieszkać w zaborze Pruskim. Czy taki poszedł przymusowo do niemieckiego wojska, czy na ochotnika, czyli to lepsze zło, a będąc Żydem, bo pisze pod zdjęciem ; jude wrmaht ( nie znam niemieckiego ) niż iść z transportem z wagonu prosto do łaźni w obozie koncentracyjnym, a wyjście było tylko jedno - kominem ; pozdrawiam - Julian
- Dampc_Kasia

- Posty: 172
- Rejestracja: pt 13 lut 2009, 14:35
- Lokalizacja: Kaszuby
witam,
dostałam na maila sprostowanie od Pana Bronisława zajmującego się parafią Sierakowice:
Witam
Podpowiadam sprostowanie
Albrecht Andreas Czaja który bierze ślub w 1877 z Eva Francisca Szynszecki urodził się w Kamienicy par Sierakowice jako syn Michaela Czaya i Anna Labudda
Sierakowice 1851 -----
138 Albrecht Andreas Michael Czaja Anna Labuda
pewne na 100 %
pozdrawiam
Bronisław
dostałam na maila sprostowanie od Pana Bronisława zajmującego się parafią Sierakowice:
Witam
Podpowiadam sprostowanie
Albrecht Andreas Czaja który bierze ślub w 1877 z Eva Francisca Szynszecki urodził się w Kamienicy par Sierakowice jako syn Michaela Czaya i Anna Labudda
Sierakowice 1851 -----
138 Albrecht Andreas Michael Czaja Anna Labuda
pewne na 100 %
pozdrawiam
Bronisław
- annastregiel

- Posty: 260
- Rejestracja: ndz 15 kwie 2007, 15:07
- Lokalizacja: Łódź
Witam.
Moim zdaniem, angażowanie się w genealogię D. Tuska jest naruszeniem zasad tego forum. Niestety, co by nie powiedzieć, z całym szacunkiem dla osób, które się tego podjęły, jest to w pewnym sensie kampania wyborcza dla partii, którą on reprezentuje. I jeszcze jedno - czy Tusk wyraził zgodę na to, aby zajmować się jego przodkami? Jest to przecież osoba żyjąca... U Minakowskiego są umieszczone dane o przodkach żyjących polityków, ale to przedsięwzięcie ma zupełnie inny charakter...
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Moim zdaniem, angażowanie się w genealogię D. Tuska jest naruszeniem zasad tego forum. Niestety, co by nie powiedzieć, z całym szacunkiem dla osób, które się tego podjęły, jest to w pewnym sensie kampania wyborcza dla partii, którą on reprezentuje. I jeszcze jedno - czy Tusk wyraził zgodę na to, aby zajmować się jego przodkami? Jest to przecież osoba żyjąca... U Minakowskiego są umieszczone dane o przodkach żyjących polityków, ale to przedsięwzięcie ma zupełnie inny charakter...
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Poszukuję:
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
Sam nie wiem jak genealogia może być częścią kampanii wyborczej - chyba, że mowa o kampanii 'negatywnej' czyli wyciąganie dyskusyjnych 'brudów' na przodków. Nie widzę w jakim sensie to co robię/robimy może być postrzegane jako 'kampania wyborcza dla partii, którą on reprezentuje'. A genealogia jak genealogia, niektórzy interesują się przodkami wieszczów, jeszcze inni królów, a jeszcze inni genealogią znanych nam współczesnych osób.
A ta genealogia jest dla mnie szczególnie ciekawa, bo część moich przodków pochodzi z terenu Kaszub, w tym z okolic Stężycy.
A ta genealogia jest dla mnie szczególnie ciekawa, bo część moich przodków pochodzi z terenu Kaszub, w tym z okolic Stężycy.
Pozdrawiam,
Karol.
Karol.
- Dampc_Kasia

- Posty: 172
- Rejestracja: pt 13 lut 2009, 14:35
- Lokalizacja: Kaszuby
witam,
Szanuję Pani wypowiedź, choć nie do końca się z nią zgadzam
Polityka jest mi jak najbardziej obca - interesuje mnie tylko genealogia i tylko w takich kategoriach traktuję ten wątek. To nie jest żadna kampania wyborcza dla żadnej partii - to wątek o genealogii znanego Polaka.
Nie wiem, dlaczego traktuje Pani lepiej przedsięwzięcie Pan dra Minakowskiego za lepsze od tego wątku - z tego co wiem (i to sprawdzone), Pan Minakowski za dostęp do swojej pracy prosi o zapłatę 49 zł za rok - na pokrycie kosztów swojej pracy. Z całym szacunkiem dla Pana Minakowskiego - na tym forum poszukiwacze ciekawostek genealogicznych nie biorą ani złotówki za swoją pracę i swoje hobby.
Dane dot. osób żyjących z rodziny Pana Tuska podał sam Pan Tusk - więc nikt nie naruszył praw Jego ani Jego rodziny. /np. wywiad w Newsweeku/.
Natomiast poprzednie pokolenia dotyczą osób zmarłych, a więc nie objętych ustawą o ochronie danych osobowych.
Sama znam ludzi, którzy mówią, że są spokrewnieni (w daleki sposób) z rodziną Pana Tuska - ten wątek pomaga uporządkować pewne dane i potwierdzić lub wykluczyć ich przypuszczenia.
Pozdrawiam
Kasia
Szanuję Pani wypowiedź, choć nie do końca się z nią zgadzam
Polityka jest mi jak najbardziej obca - interesuje mnie tylko genealogia i tylko w takich kategoriach traktuję ten wątek. To nie jest żadna kampania wyborcza dla żadnej partii - to wątek o genealogii znanego Polaka.
Nie wiem, dlaczego traktuje Pani lepiej przedsięwzięcie Pan dra Minakowskiego za lepsze od tego wątku - z tego co wiem (i to sprawdzone), Pan Minakowski za dostęp do swojej pracy prosi o zapłatę 49 zł za rok - na pokrycie kosztów swojej pracy. Z całym szacunkiem dla Pana Minakowskiego - na tym forum poszukiwacze ciekawostek genealogicznych nie biorą ani złotówki za swoją pracę i swoje hobby.
Dane dot. osób żyjących z rodziny Pana Tuska podał sam Pan Tusk - więc nikt nie naruszył praw Jego ani Jego rodziny. /np. wywiad w Newsweeku/.
Natomiast poprzednie pokolenia dotyczą osób zmarłych, a więc nie objętych ustawą o ochronie danych osobowych.
Sama znam ludzi, którzy mówią, że są spokrewnieni (w daleki sposób) z rodziną Pana Tuska - ten wątek pomaga uporządkować pewne dane i potwierdzić lub wykluczyć ich przypuszczenia.
Pozdrawiam
Kasia
- annastregiel

- Posty: 260
- Rejestracja: ndz 15 kwie 2007, 15:07
- Lokalizacja: Łódź
Genealogia może być częścią kampanii wyborczej, jeżeli się na tym, ogólnie dostępnym w sieci , forum podejmuje temat przodków czołowego polityka wybranej partii i to jeszcze tuż przed wyborami. Jest tylu wielkich Polaków, w tym nieżyjących już polityków, których przodkami spokojnie, bez takich skojarzeń, można się zająć...Bardzo cenię sobie np. przedsięwzięcie redaktorów More Maiorum, którzy umieszczają na swoich łamach genealogie znanych Polaków...
Takie jest moje zdanie...
Takie jest moje zdanie...
Poszukuję:
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
- Dampc_Kasia

- Posty: 172
- Rejestracja: pt 13 lut 2009, 14:35
- Lokalizacja: Kaszuby
genealogia na świecie to dane dot. znanych ludzi - nie tylko zmarłych 
genealogia premierów Polski:
http://www.geni.com/projects/Premierzy- ... land/16279
genealogia Przewodniczących Rady Europejskiej:
http://www.geni.com/projects/Political- ... nion/12117
są to profile publiczne, dostępne dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców świata...
tylko dziwnym trafem u nas odnosi się w niepojęty sposób te dane do polityki aktualnej i wyborów przyszłych... smutne to....
pozdrawiam,
Kasia
genealogia premierów Polski:
http://www.geni.com/projects/Premierzy- ... land/16279
genealogia Przewodniczących Rady Europejskiej:
http://www.geni.com/projects/Political- ... nion/12117
są to profile publiczne, dostępne dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców świata...
tylko dziwnym trafem u nas odnosi się w niepojęty sposób te dane do polityki aktualnej i wyborów przyszłych... smutne to....
pozdrawiam,
Kasia
Ostatnio zmieniony wt 09 wrz 2014, 17:47 przez Dampc_Kasia, łącznie zmieniany 1 raz.
- annastregiel

- Posty: 260
- Rejestracja: ndz 15 kwie 2007, 15:07
- Lokalizacja: Łódź
Witam.
Kasiu, zupełnie inne zadania spełnia międzynarodowy portal geni i zupełnie inny charakter ma nasze forum genealogiczne.
Zapewniam Cie,że w innych krajach na forach genealogicznych tez szerokim łukiem, z wiadomych powodów, omija się politykę i religię.
O ile pamiętam, jeszcze nikomu tutaj nie przyszło dotąd do głowy, aby zajmować się genealogią jakiegoś, będącego chwilowo "na topie"polityka.
Zostawmy na tym forum polityków w spokoju.
A swoje rodzinne powiązania z nimi można rozwijać właśnie np. na geni.
I to już na tyle z mojej strony w tym temacie.
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Kasiu, zupełnie inne zadania spełnia międzynarodowy portal geni i zupełnie inny charakter ma nasze forum genealogiczne.
Zapewniam Cie,że w innych krajach na forach genealogicznych tez szerokim łukiem, z wiadomych powodów, omija się politykę i religię.
O ile pamiętam, jeszcze nikomu tutaj nie przyszło dotąd do głowy, aby zajmować się genealogią jakiegoś, będącego chwilowo "na topie"polityka.
Zostawmy na tym forum polityków w spokoju.
A swoje rodzinne powiązania z nimi można rozwijać właśnie np. na geni.
I to już na tyle z mojej strony w tym temacie.
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Poszukuję:
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
Ja jednak tak jak uważałem zakładając ten wątek, tak uważam nadal - że większość odwiedzających ten wątek użytkowników nie ma problemu z potencjalną 'politycznością' i użyciem go w kampanii wyborczej (?).
Myślę, że sporą grupę ludzi interesują powiązania rodzinne i genealogia znanych osób. Na tym forum były już wątki o genealogii Komorowskich, Kaczyńskich czy Jana Pawła II. Wspomniane More Maiorum (które notabene opublikowało genealogię pułkownika Kuklińskiego - akurat gdy był to 'gorący temat', też to mogło być kontrowersyjne politycznie - oczywiście ja nie mam nic przeciwko, interesuję się genealogią znanych rodaków, więc dobra robota!
) czy na samym Genealodzy.PL jest wątek z metrykami dotyczącymi znanych osób lub ich przodków. Jeśli nie byłoby to interesujące, to po co zawracać sobie tym głowę?
Dla mnie to nie ma znaczenia, czy dana osoba to akurat polityk, muzyk czy lekarz. Myślę, że większość osób w ogóle nie pomyślała, że taki wątek można w jakiś sposób wykorzystać politycznie. I tak, poza kilkoma wyjątkami, ten wątek zawiera dużo merytorycznych informacji - które komuś kiedyś się przydadzą.
Myślę, że sporą grupę ludzi interesują powiązania rodzinne i genealogia znanych osób. Na tym forum były już wątki o genealogii Komorowskich, Kaczyńskich czy Jana Pawła II. Wspomniane More Maiorum (które notabene opublikowało genealogię pułkownika Kuklińskiego - akurat gdy był to 'gorący temat', też to mogło być kontrowersyjne politycznie - oczywiście ja nie mam nic przeciwko, interesuję się genealogią znanych rodaków, więc dobra robota!
Dla mnie to nie ma znaczenia, czy dana osoba to akurat polityk, muzyk czy lekarz. Myślę, że większość osób w ogóle nie pomyślała, że taki wątek można w jakiś sposób wykorzystać politycznie. I tak, poza kilkoma wyjątkami, ten wątek zawiera dużo merytorycznych informacji - które komuś kiedyś się przydadzą.
Pozdrawiam,
Karol.
Karol.
- Dampc_Kasia

- Posty: 172
- Rejestracja: pt 13 lut 2009, 14:35
- Lokalizacja: Kaszuby
Dopowiem jeszcze, że Donald Tusk jest osobą publiczną i na pisanie o nim i jego przodkach żadnej jego zgody nie potrzeba.
A do wielbicieli fotografii - to jest zdjęcie prawdziwego Józefa Tuska z okresu młodości:

a to z późniejszego okresu:

Dla zainteresowanych - genealogia Obamy - prześwietlona do
prapraprapraprapraprapraprapraprapraprapraprapradziadków:
http://www.wargs.com/political/obama.html
A tu genealogie szeregu innych polityków amerykańskich:
http://www.wargs.com/political/
Polecam też genealogię Jarosława Kaczyńskiego pociagniętą do VII wieku (44 pokolenia):
http://www.genealogia.okiem.pl/kaczynski_przodkowie.htm
A do wielbicieli fotografii - to jest zdjęcie prawdziwego Józefa Tuska z okresu młodości:

a to z późniejszego okresu:

Dla zainteresowanych - genealogia Obamy - prześwietlona do
prapraprapraprapraprapraprapraprapraprapraprapradziadków:
http://www.wargs.com/political/obama.html
A tu genealogie szeregu innych polityków amerykańskich:
http://www.wargs.com/political/
Polecam też genealogię Jarosława Kaczyńskiego pociagniętą do VII wieku (44 pokolenia):
http://www.genealogia.okiem.pl/kaczynski_przodkowie.htm
- annastregiel

- Posty: 260
- Rejestracja: ndz 15 kwie 2007, 15:07
- Lokalizacja: Łódź
Witam.
Moi drodzy adwersarze,jednak jeszcze raz odniosę się do Waszych uwag. Wiem doskonale,że w USA jest tradycja genealogicznego "prześwietlania" kandydatów na prezydenta.
Jednak dzieje się to przed wybraniem na ten urząd, dlatego, aby obywatele mieli możliwość zapoznania się z rodzinnymi korzeniami ew. przyszłego prezydenta.I chodzi nie tylko o daty i miejsca, ale także o status społeczny przodków, ich zajęcia i ew. uczestnictwo w ważnych wydarzeniach, itp.
U nas nie ma takiej tradycji, a kiedy w 2005 r. , oczywiście z powodów politycznych, ktoś odważył się wspomnieć,że dziadek D. Tuska był w Wermachcie przypomnijcie sobie, jaka histeria się rozpętała. A to był tylko fakt z życiorysu przodka. W USA nikt by się nawet nie zdziwił, gdyby była podobna sytuacja, a kandydat na prezydenta spokojnie odniósłby się do tego faktu.
Dlatego m.in. zapytałam, czy D. Tusk wyraził zgodę, bo pamiętam to oburzenie jego partyjnych kolegów i zwolenników na hasło "dziadek z Wermachtu".
Wszyscy wiemy,że genealogia to nie tylko daty i miejsca, ale także fakty z życia przodków ... często przecież tego szukamy...
Dalej pozostanę przy swoim zdaniu,że to nasze forum powinno być z dala od bieżących wydarzeń politycznych. A umieszczenie w tym czasie wywodu przodków D. Tuska, uważam za naruszenie zasady apolityczności.
Chyba,że wzorem USA i in. krajów zapoczątkujemy i tutaj, na tym forum, tradycję tworzenia wywodu przodków kandydatów na prezydenta, czy premiera ... tak sobie teraz pomyślałam,że to może nie jest zły pomysł...
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Moi drodzy adwersarze,jednak jeszcze raz odniosę się do Waszych uwag. Wiem doskonale,że w USA jest tradycja genealogicznego "prześwietlania" kandydatów na prezydenta.
Jednak dzieje się to przed wybraniem na ten urząd, dlatego, aby obywatele mieli możliwość zapoznania się z rodzinnymi korzeniami ew. przyszłego prezydenta.I chodzi nie tylko o daty i miejsca, ale także o status społeczny przodków, ich zajęcia i ew. uczestnictwo w ważnych wydarzeniach, itp.
U nas nie ma takiej tradycji, a kiedy w 2005 r. , oczywiście z powodów politycznych, ktoś odważył się wspomnieć,że dziadek D. Tuska był w Wermachcie przypomnijcie sobie, jaka histeria się rozpętała. A to był tylko fakt z życiorysu przodka. W USA nikt by się nawet nie zdziwił, gdyby była podobna sytuacja, a kandydat na prezydenta spokojnie odniósłby się do tego faktu.
Dlatego m.in. zapytałam, czy D. Tusk wyraził zgodę, bo pamiętam to oburzenie jego partyjnych kolegów i zwolenników na hasło "dziadek z Wermachtu".
Wszyscy wiemy,że genealogia to nie tylko daty i miejsca, ale także fakty z życia przodków ... często przecież tego szukamy...
Dalej pozostanę przy swoim zdaniu,że to nasze forum powinno być z dala od bieżących wydarzeń politycznych. A umieszczenie w tym czasie wywodu przodków D. Tuska, uważam za naruszenie zasady apolityczności.
Chyba,że wzorem USA i in. krajów zapoczątkujemy i tutaj, na tym forum, tradycję tworzenia wywodu przodków kandydatów na prezydenta, czy premiera ... tak sobie teraz pomyślałam,że to może nie jest zły pomysł...
Pozdrawiam.
Anna Stręgiel
Poszukuję:
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
-aktu ur. Antoniego Rudnickiego, s. Stefana, ok. 1805, ok. Kalisza, Ostrowa Wlkp.
- rodziców Stefana Rudnickiego (ok. 1780-1845), ekonoma w majątkach k. Ostrowa Wlk. męża Józefy ze Skarzyńskich, ślub - par. Tursko w 1804 r.
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt: