Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Witam serdecznie
W roku 1808 we wsi Wólka Piecząca parafia Stanisławów urodziła się dziewczynka Marianna Sasim. W księdze urodzeń, karta łacińska w rubryce Mater, jest zanotowane nazwisko matki Brygida De Paluchy. Pierwsza moja wątpliwość: czy Paluchy to nazwisko, czy po prostu pochodziła ze wsi Paluchy. Ojciec Jakub Sasim.
W kolejnych latach w tejże wsi rodzą się dzieci z ojca o tym samym nazwisku i imieniu ale raz jest to z matki Brygidy Paluch ( Paluszek ), albo z Brygidy Pląsek. Razem dzieci narodzonych jest czworo.
W roku 1828 umiera Jakub Sasim pozostawiwszy po sobie wdowę Brygidę Pląskówną. W roku 1833 umiera Brygida ( niepodane nazwisko panieńskie) wdowa po Jakubie Sasimie, pozostawiwszy dzieci czworo dorosłych.
Innego aktu śmierci innej Brygidy Sasim nieznalazłam w parafii
stanisławowskiej.
Mam dylemat, czy Brygida Paluch i Brygida Pląsek to ta sama osoba?
Według mnie chyba tak, ale niejestem do końca przekonana.
Jakie jest Wasze zdanie?
Z góry dzięki za pomoc.
życzę miłego wieczoru:)
Marzena
W roku 1808 we wsi Wólka Piecząca parafia Stanisławów urodziła się dziewczynka Marianna Sasim. W księdze urodzeń, karta łacińska w rubryce Mater, jest zanotowane nazwisko matki Brygida De Paluchy. Pierwsza moja wątpliwość: czy Paluchy to nazwisko, czy po prostu pochodziła ze wsi Paluchy. Ojciec Jakub Sasim.
W kolejnych latach w tejże wsi rodzą się dzieci z ojca o tym samym nazwisku i imieniu ale raz jest to z matki Brygidy Paluch ( Paluszek ), albo z Brygidy Pląsek. Razem dzieci narodzonych jest czworo.
W roku 1828 umiera Jakub Sasim pozostawiwszy po sobie wdowę Brygidę Pląskówną. W roku 1833 umiera Brygida ( niepodane nazwisko panieńskie) wdowa po Jakubie Sasimie, pozostawiwszy dzieci czworo dorosłych.
Innego aktu śmierci innej Brygidy Sasim nieznalazłam w parafii
stanisławowskiej.
Mam dylemat, czy Brygida Paluch i Brygida Pląsek to ta sama osoba?
Według mnie chyba tak, ale niejestem do końca przekonana.
Jakie jest Wasze zdanie?
Z góry dzięki za pomoc.
życzę miłego wieczoru:)
Marzena
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Sprawdź może po numerze domu/numerach domów. Warto też sprawdzić odstępy między dziećmi - jeśli są znośne to pewnie jedna para, ale kiedy masz dziecko urodzone w lipcu, a durgie w grudniu, to juz coś nie tak 
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Powinien byc oddzielny wątek na zmiany nazwisk na przełomie XVIII i XIX wieku. 
Podobny problem pojawia sie tak ze 2 razy w miesiącu.
Założywszy, ze nie znalazłeś innego Jakuba Sasima ta hipoteza jest wielce prawdopodobna.
Wtedy dopiero tworzyły się nazwiska. Brygida de Paluchy to Brygida z Paluchów.
Potem zapewne uznano to za jej nazwisko (albo jedno z 2 nazwisk obok Pląsek).
Jeśli masz możliwość mozesz przesledzić jej rodzeństwo (męskie), moze zorientujesz się jakie nazwisko sie utrwaliło ostatecznie.
Podobny problem pojawia sie tak ze 2 razy w miesiącu.
Założywszy, ze nie znalazłeś innego Jakuba Sasima ta hipoteza jest wielce prawdopodobna.
Wtedy dopiero tworzyły się nazwiska. Brygida de Paluchy to Brygida z Paluchów.
Potem zapewne uznano to za jej nazwisko (albo jedno z 2 nazwisk obok Pląsek).
Jeśli masz możliwość mozesz przesledzić jej rodzeństwo (męskie), moze zorientujesz się jakie nazwisko sie utrwaliło ostatecznie.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Marcinie
Numery domów niepodane, a dzieci rodzone były w odstępach 2, 3 lata. Praktycznie pasowałoby do jednej pary. Ale na dwoje babka wróżyła:).
Pozdrowienia
Marzena
Numery domów niepodane, a dzieci rodzone były w odstępach 2, 3 lata. Praktycznie pasowałoby do jednej pary. Ale na dwoje babka wróżyła:).
Pozdrowienia
Marzena
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Witam Marzena, to według tych podanych urodzeń dzieci wypada by się upewnić czy tak samo ma pisane Brygida Pląsek, lub Pląskowa, Paluszkowa, czy Sasinowa. Te pierwsze dwa nazwiska dotyczy jej panieństwa, np. jak by występowała kiedykolwiek w życiu w metrykach obcych za świadka, lub za chrzestną. Bo jeśli by to była druga żona Jakuba Sasina to powinien być zgon Brygidy pierwszej i drugiej tez Brygidy ślub. Tu nie jest łatwe, bo ślub mógł być tam gdzie panna i szybko po śmierci pierwszej żony, potrzeba było opieki nad dziećmi i często wdowcy brali sobie taką samą z imienia druga żonę.
Na pytanie czy Paluch to wieś, czy nazwisko, może być i jedno i drugie naraz. A Pląsek i Paluszek to może być nazwisko panieńskie to Pląsek, a pochodzenie to od wsi Paluchy i takie nazwisko dane z braku świadomości może nowego księdza, namieszane jak zwykle ; pozdrawiam - Julian
Na pytanie czy Paluch to wieś, czy nazwisko, może być i jedno i drugie naraz. A Pląsek i Paluszek to może być nazwisko panieńskie to Pląsek, a pochodzenie to od wsi Paluchy i takie nazwisko dane z braku świadomości może nowego księdza, namieszane jak zwykle ; pozdrawiam - Julian
Re: Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Jak na mój gust to prawie na bank ta sama osoba. Tu opisałem coś podobnego:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... omieszanie
Zmiana nazwiska 7 krotna. Spotkałem się z takim niedokładnym przytaczaniem nazwisk kilkakrotnie np. Wąsiel, Wąsik, Węglińska, albo Sobczak, Sobska, Soboleska, Szopczyk.
pozdrawiam,
Witek
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... omieszanie
Zmiana nazwiska 7 krotna. Spotkałem się z takim niedokładnym przytaczaniem nazwisk kilkakrotnie np. Wąsiel, Wąsik, Węglińska, albo Sobczak, Sobska, Soboleska, Szopczyk.
pozdrawiam,
Witek
Marzena64 pisze:Witam serdecznie
W roku 1808 we wsi Wólka Piecząca parafia Stanisławów urodziła się dziewczynka Marianna Sasim. W księdze urodzeń, karta łacińska w rubryce Mater, jest zanotowane nazwisko matki Brygida De Paluchy. Pierwsza moja wątpliwość: czy Paluchy to nazwisko, czy po prostu pochodziła ze wsi Paluchy. Ojciec Jakub Sasim.
W kolejnych latach w tejże wsi rodzą się dzieci z ojca o tym samym nazwisku i imieniu ale raz jest to z matki Brygidy Paluch ( Paluszek ), albo z Brygidy Pląsek. Razem dzieci narodzonych jest czworo.
W roku 1828 umiera Jakub Sasim pozostawiwszy po sobie wdowę Brygidę Pląskówną. W roku 1833 umiera Brygida ( niepodane nazwisko panieńskie) wdowa po Jakubie Sasimie, pozostawiwszy dzieci czworo dorosłych.
Innego aktu śmierci innej Brygidy Sasim nieznalazłam w parafii
stanisławowskiej.
Mam dylemat, czy Brygida Paluch i Brygida Pląsek to ta sama osoba?
Według mnie chyba tak, ale niejestem do końca przekonana.
Jakie jest Wasze zdanie?
Z góry dzięki za pomoc.
życzę miłego wieczoru:)
Marzena
Ostatnio zmieniony pn 22 wrz 2014, 20:46 przez vitoo, łącznie zmieniany 4 razy.
Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Do Piotra
Dochodzenie nazwiska według jej rodzeństwa odpada. niestety nieznam imion jej rodziców, więc znalezienie rodzeństwa nie jest łatwe.
Do Juliana
Dzieci rodziły się naprzemian: raz z Pląskowej, raz z Paluch ( Paluszek). Chyba dwóch żon jednocześnie niemiał
Też myślałam o wersji, że Pląsek to nazwisko, a Paluchy to wieś. Liczba dzieci czworo ( 2 z Pląsek i 2 z Paluszek ) pasuje do tych czworo dorosłych, które się ostały po śmierci Brygidy Sasimowej, niestety bez podanego nazwiska panieńskiego.
Podejrzewam bałagan w księgach kościelnych, stąd różne nazwiska.
Dziękuje bardzo za podpowiedzi
Miłego wieczoru

Dochodzenie nazwiska według jej rodzeństwa odpada. niestety nieznam imion jej rodziców, więc znalezienie rodzeństwa nie jest łatwe.
Do Juliana
Dzieci rodziły się naprzemian: raz z Pląskowej, raz z Paluch ( Paluszek). Chyba dwóch żon jednocześnie niemiał
Też myślałam o wersji, że Pląsek to nazwisko, a Paluchy to wieś. Liczba dzieci czworo ( 2 z Pląsek i 2 z Paluszek ) pasuje do tych czworo dorosłych, które się ostały po śmierci Brygidy Sasimowej, niestety bez podanego nazwiska panieńskiego.
Podejrzewam bałagan w księgach kościelnych, stąd różne nazwiska.
Dziękuje bardzo za podpowiedzi
Miłego wieczoru
Re: Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Warto sprawdzić dokładnie wszystkie akty urodzin i zgonów. W moim przypadku dwukrotnie było tak, że to samo dziecko przy akcie chrztu i zgonu miało wpisane matkę o tym samym imieniu ale o róznych nazwiskach. Raz Smulska/Bukowska, w kilka lat później inne dziecko Bukowska/Smulska.
Sprawdziłbym też występowanie każdego z nazwisk w parafii.Marzena64 pisze:Do Piotra
Dochodzenie nazwiska według jej rodzeństwa odpada. niestety nieznam imion jej rodziców, więc znalezienie rodzeństwa nie jest łatwe.
Do Juliana
Dzieci rodziły się naprzemian: raz z Pląskowej, raz z Paluch ( Paluszek). Chyba dwóch żon jednocześnie niemiał![]()
Też myślałam o wersji, że Pląsek to nazwisko, a Paluchy to wieś. Liczba dzieci czworo ( 2 z Pląsek i 2 z Paluszek ) pasuje do tych czworo dorosłych, które się ostały po śmierci Brygidy Sasimowej, niestety bez podanego nazwiska panieńskiego.
Podejrzewam bałagan w księgach kościelnych, stąd różne nazwiska.
Dziękuje bardzo za podpowiedzi
Miłego wieczoru
-
Christian_Orpel

- Posty: 739
- Rejestracja: pn 28 sie 2006, 01:02
- Lokalizacja: HENIN-BEAUMONT , Francja
- Kontakt:
Re: Jedna osoba o dwóch nazwiskach?
Rzeczywiściepiotr_nojszewski pisze:Powinien byc oddzielny wątek na zmiany nazwisk na przełomie XVIII i XIX wieku.
Podobny problem pojawia sie tak ze 2 razy w miesiącu.![]()
Szkoda, że tego tematu nie dostrzegali autorzy polskich poradników genealogicznych ...
Oczywiściepiotr_nojszewski pisze: Brygida de Paluchy to Brygida z Paluchów.
Pozdrawiam
Chrystian