Kartka nr.1
Glogow 26.10.1915
Droga szwagierko
Daje stad znak zycia , moje samopoczucie jest dobre, mam nadzieje, ze Twoje i Will´ego tak samo. Od Johanna tez dostalem list. Od 10-do 24 tego miesiaca bylem w domu , zastalem dosc sporo pracy ( w domu) nie wyglada jednak tak, jak jest sie samemu przy tym. To jest spory cios
Od nowego roku zrezygnuje z tego wszystkiego , bo sie to absolutnie nie oplaca.
Z serdecznymi pozdrowieniami dla Ciebie i Willy Twoj szagier Julian
..jednostka podana
pozdrawiam Beata
Ochota to jest , czasu tylko brak
Glogow 8.12.1915 Kochana Szwagierko
Za Twoja kartke chcialbym serdecznie podziekowac. Znajduje sie jeszcze na szczescie tutaj , moje zdrowie jest rowniez w miare dobre. Z „administracja“ porozumialem sie w koncu, bo ponownie polowe pensji i innych dodatkow beda mi placic, wiec jestem zadowolony. Czlowiek musi sie czasem energicznie zachowac/ postawic/pokazac, to juz cos pomoze.
Badz co badz /wszak/ …..?eich? po nowym roku sprzedam i dziewczyne sluzaca zwolnie , bo to zbyt duzo kosztuje. Jesli wroce wzglednie zdrowy moge sobie zawsze odkupic. Jak nie to pozostanie (Stube) pomieszczenie, moze chodzi o jakis sklep???zamkniete.
To moze jeszcze dlugo potrwac zanim wojna sie skonczy.
Z nadzieja, ze Tobie i Will´emu dobrze sie wiedzie pozdrawia Was oboje serdecznie Wasz szwagier Julian
ten jeden wyraz , co on chce ew. sprzedac po nowym roku ..? nie wiem
pozdrawiam Beata