Konkubinat w XIX wieku

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

mantua1

Sympatyk
Posty: 449
Rejestracja: wt 07 cze 2011, 22:58

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: mantua1 »

Witam.
Badając dzieje rodziny natknąłem się na dość ciekawy przypadek,mianowicie:
Mój praprapradziadek Franciszek Borgiasz Wodecki urodzony w 1784 roku w 1806 roku żeni się z [b]Teklą Noworytą.Doczekują się licznego potomstwa po czym w 1829 roku Tekla umiera i Franciszek zostaje wdowcem.W 1843 roku bierze kolejny ślub z 47 letnią wdową Magdaleną Hapkową.Link do ślubu:

http://zapodaj.net/9598a9bd3db03.jpg.html

Nie ma w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że Franciszek i Magdalena doczekali się 4 dzieci urodzonych w latach 1832-1843.Córki narodzone z tego związku:Anna w 1832,Barbara z 1837,Julianna w 1840 oraz Marianna w 1843 początkowo zostały zarejestrowane jako nieślubne córki Magdaleny Hapkowej jednak po ślubie matki w 1843,ksiądz dopisał przy każdej z nich imię ich ojca plus maksymę po łacinie:per matrimonium subsequens legitimatus.Link do aktów chrztu
:
http://zapodaj.net/6a345c503ad6b.jpg.html

I stąd pytanie:Dlaczego Owdowiały już w 1829 roku Franciszek i owdowiała w 1827 roku Magdalena mogli pobrać się dopiero w 1843 roku gdy na świecie już było 4 ich dzieci???

Pozdrawiam
Marek[/b]
Awatar użytkownika
Mirek.Kozak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 632
Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
Lokalizacja: Debrecen

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: Mirek.Kozak »

bo nie mieli kasy... jak nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniadze...
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: piotr_nojszewski »

Hipotetycznie moze np była potrzebna jakaś dyspensa. Warto sprawdzić w allegatach.
pozdrawiam
Piotr
Krzyś

Sympatyk
Posty: 268
Rejestracja: sob 08 sie 2009, 20:52
Lokalizacja: Siedlce, mazowieckie

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: Krzyś »

Do mantua1

Jeśli nie było przeszkód formalnych na ślub pomiędzy nimi, to niewykluczone, że dojrzeli duchowo do sakramentu małżeństwa.
W dzisiejszych czasach zdarza się, że pary biorą ślub kościelny nawet po kilkudziesięciu latach. Nie wykluczam też "interwencji" pasterskiej księdza.

Pozdrawiam - Pasik Krzysztof
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: luigi37 »

Ja u siebie dotarłem do specyficznego konkubinatu około 1850. Pra...dziadek pozostawił żonę i wyruszył do folwarku 50km dalej, [żona umiera jako wdowa (słowo podkreślone w akcie)która zostawiła owdowiałego męża], po śmierci brata związał się z wdową po nim. Nazwisko pasowało, w późniejszych latach wszystko wskazuje na to że traktowano ich jako małżonków :) Mimo to nazwiska panieńskiego babki nie mogę jednoznacznie określić ani miejsca urodzenia, dane w aktach są mylne i nieprawdziwe. Może zmyślone...
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: magda_lena »

Ja bym stawiała albo na przeszkody prawne (dyspensa) albo sprawy majątkowe, jak napisano powyżej.
Mam dwa takie przypadki.
Jeden "trochę" później, bo na początku XX wieku. Babcia mi opowiadała sentymentalną historię, jak to jej ojciec a moj pradziadek, do małżeństwa nie dojrzał i wolał chadzać do karczmy, do prababci mówiąc "czekaj, Maryśka, na mnie" :D . Ożenił się, kiedy ich córka miała ponad 6 lat (ciocia pamiętała wesele rodziców), a kolejne dzieci (bliźniaki) były w drodze.
Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Pradziadkowie byli spokrewnieni, i ich ślub wymagał dyspensy. Nie mam pojęcia, czy babcia o tym wiedziała.

Drugi przypadek z XIX w. Wdowa rodzi dziecko NN, jak mniemam pana, który pojawia się w różnych aktach (jako świadek, pani już jest wdową). Ślub biorą dopiero po dwóch latach od urodzenia nieślubnego dziecka (dzieko umarło). I tu nie wiem, czym to bylo spowodowane, bo spokrewnieni na 100% nie byli, a pan był kawalerem, w słusznym już, nawet jak na tamte czasy, wieku . Pewnie ... pieniądze ;)
Pozdrawiam, Magdalena
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1683
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Konkubinat w XIX wieku

Post autor: piotr_nojszewski »

Poza pokrewieństwem było jeszcze kilka innych możliwości
np. t.zw. pokrewieństwo duchowe czyli pokrewieństwo pomiędzy chrzestnym i osobą ochrzczoną oraz jej rodzicami.
pozdrawiam
Piotr
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”