Kto nie lubi genealogii?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Nowik_Andrzej

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 594
Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18

Kto nie lubi genealogii?

Post autor: Nowik_Andrzej »

Warto zapoznać się z artykułem:
http://tygodnik.onet.pl/30,0,23938,nepo ... tykul.html
pełniejszy tekst:
http://antykorupcja.edu.pl/index.php?mn ... 395&page=2

"Lojalność wobec więzów krwi jest pozytywnym zjawiskiem, ale nie służy zadaniom nowoczesnego państwa." I inne tego typu "złote myśli".

Stąd niektórzy mają obsesję na punkcie "familizmu":
"Czy da się obronić tezę, że państwo nowożytne jest tworem zbudowanym na przekór naturalnemu porządkowi?
Coś w tym jest Już Max Weber wskazywał, że w państwie nowożytnym rola związków krwi schodzi na drugi plan, wyparta przez struktury biurokratyczne. Więc liberalne państwo demokratyczne idzie pod prąd takim "naturalnym" tendencjom."

Przy okazji poada również ciekawa informacja:
"W środowiskach wiejskich przeciętny Włoch potrafi podać imiona, nazwiska i miejsce zamieszkania 230 krewnych. Absolutny europejski rekord. W Poznaniu najlepszym wynikiem było 250 osób – chodziło o osobę bardzo zainteresowaną swoją genealogią, jako że miała korzenie szlacheckie – ale przeciętny wynik dla Polski to ok. 80 osób".


Serdecznie pozdrawiam trzymających się "naturalnych tendencji"

Andrzej Nowik
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Kto nie lubi genealogii?

Post autor: Tomek1973 »

Nie wiem, kto nie lubi genealogii, bo w przytoczonym artykule to słowo nie pada ani razu.
Artykuł dotyczy nepotyzmu, który z genealogią nic nie ma wspólnego.
Nepotyzm - faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności.
Genealogia - jedna z nauk pomocniczych historii, zajmująca się badaniem więzi rodzinnych między ludźmi na bazie zachodzącego między nimi pokrewieństwa i powinowactwa. W szczególności przedmiotem zainteresowania genealogii są wybrane rodziny i rody, ich pochodzenie, historia oraz wzajemne relacje rodzinne i losy poszczególnych członków rodziny.
Uważam, że można być miłośnikiem genealogii, a jednocześnie być wrogiem nepotyzmu /i odwrotnie, rzecz jasna/. Nie widzę tu sprzeczności.

pozdrawiam - tomek
Awatar użytkownika
Nowik_Andrzej

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 594
Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18

Post autor: Nowik_Andrzej »

Słowo "genealogia" pada w cytowanym przeze mnie fragmencie artykułu, a skoro genealogia raczej służy podtrzymywaniu "więzów krwi", to razem z nimi jest czymś przynajmniej podejrzanym dla "nowoczesnego państwa" (mowa w tej części artykułu akurat o "więzach krwi" jako czymś pozytywnym samo w sobie, nie o nepotyzmie). Takie wnioski się nasuwają...

A poza tym proszę tę sprawę traktować humorystycznie, nie było moją intencją w sposób naukowy polemizować z artykułem (np. ocena znaczenia więzów rodzinnych w niektórych środowiskach w Polsce jest znacznie zaniżona, ale rzeczywiście brakuje na ten temat badań).

Andrzej Nowik
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Post autor: Tomek1973 »

Zerknąłem tylko na link podpisany słowami "pełniejszy tekst", sądząc /niesłusznie/, że zwolni mnie to z obowiązku tego samego tekstu w formie skróconej. Ma pan rację słowo "genealogia" pada w artykule onetu, przepraszam za moje gapiostwo.

pozdrawiam serdecznie - tomek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”