Kingo, z mojego doswiadczenia wynika ze archiwa odpowiadaja na email .
Przed chwila sprawdzilam database MOrmonow ale nie maja mikrofilmow z tych lat ktore Cie interesuja. Ja moge Ci podac kontakt prywatnej osoby w Wilnie , z tego co pamietem jest 10 Euro za sprawdzenie jednego rocznika. Sugeruje kontak bezposredni z archiwum. MOzesz pisac po polsku , ja pislam po angielsku , czekalam 2 -3 tygodnie na odpowiedz ale ja dostalam
Powodzenia
Elka
Czy ktoś płacił za kwerendę w Archiwum Historycznym Litwy?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
noreczkaau

- Posty: 25
- Rejestracja: śr 30 kwie 2014, 13:59
- Lokalizacja: Perth
Witam.julia-jarmola pisze:Witam,
Elu dwa lata temu dokonywałam wpłaty za kwerendę w Archiwum Historycznym w Grodnie i chciałabym podpowiedzieć, że największą opłatę bankową za przesłanie pobiera Bank SA, radzę wybrać inny.
Za przesłanie 18$ zapłaciłam bankowi 180 zł!
Pozdrawiam,
Julia.
Czy mogłabym prosić o jakieś wskazówki jak należy zlecić taką kwerendę w tym archiwum?
Pozdrawiam
Katarzyna
-
julia_jarmola

- Posty: 608
- Rejestracja: ndz 12 lut 2012, 12:47
Witam!
Katarzyno, tak jak pisałam ,dokonywałam wpłaty do Archiwum Historycznego w Grodnie, być może na Litwie jest tak samo,albo przynajmniej podobnie
Najpierw napisałam email do archiwum (po polsku), dostałam odpowiedź, że mogą się tym zająć i poinformowano mnie, że otrzymam fakturę z kwotą za kwerendę i adres banku.
Po otrzymaniu tejże, opłaty dokonałam w banku (specjalny druk), poszło to przez bank zagraniczny.
I tak ,jak wspominałam problemem jest opłata bankowa- wielokrotność kwoty na fakturze.
Wiem, że poczta zajmuje się też takimi przesyłkami, ale tylko do krajów, w których płaci się euro, no a na Białorusi i w Rosji chyba też wymagają dolarów.
Nie mają problemów ci, którzy mają konta dolarowe - wtedy opłata za pośrednictwo nie jest lichwiarska!
Pozdrawiam,
Julia.
Katarzyno, tak jak pisałam ,dokonywałam wpłaty do Archiwum Historycznego w Grodnie, być może na Litwie jest tak samo,albo przynajmniej podobnie
Najpierw napisałam email do archiwum (po polsku), dostałam odpowiedź, że mogą się tym zająć i poinformowano mnie, że otrzymam fakturę z kwotą za kwerendę i adres banku.
Po otrzymaniu tejże, opłaty dokonałam w banku (specjalny druk), poszło to przez bank zagraniczny.
I tak ,jak wspominałam problemem jest opłata bankowa- wielokrotność kwoty na fakturze.
Wiem, że poczta zajmuje się też takimi przesyłkami, ale tylko do krajów, w których płaci się euro, no a na Białorusi i w Rosji chyba też wymagają dolarów.
Nie mają problemów ci, którzy mają konta dolarowe - wtedy opłata za pośrednictwo nie jest lichwiarska!
Pozdrawiam,
Julia.