T:" czy takie dziwne przypadki często się zdarzają??? " *
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =392&y=907
Od niedawna przeglądam archiwa nie tylko związane z rodziną i natrafiam na ciekawostki, które dla mnie są czymś nowym, być może dla kogoś bardziej obytego w temacie jest to coś normalnego.
Natrafiłem na akt zgonu Pawła nieznanego z nazwiska - Rusina z Kordonu Moskiewskiego służącego jako pastuch w wiosce Osse pod Strykowem.
Czy w czasie wojen napoleońskich były to częste przypadki???
Wśród przodków natrafiłem na http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 084&y=1045
Zawarcie zwiazku małżeńskiego z udziałem 4 świadków.
Czy spotkaliście kiedyś takie przypadki???
*Moderacja tytułu tematu (m.j.n)
Czy takie dziwne przypadki często się zdarzają?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Wiśniowiecki_Marek

- Posty: 256
- Rejestracja: pn 16 kwie 2007, 11:28
- Lokalizacja: Wrocław
Czy takie dziwne przypadki często się zdarzają?
Temat ilości świadków był gdzieś już poruszony. U moich ewangelickich przodków rekordem było 7 świadków:)
Pozdrawiam, Marek
Pozdrawiam, Marek
Marek Wiśniowiecki
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
---------------------------
Poszukuję- akt urodzenia Joseph Steinbach Czerniowce ok. 1789r.
Czy takie dziwne przypadki często się zdarzają?
Tak, zdarzają się zgony cudzoziemców - żołnierzy wojsk nie polskich.
Czterech świadków? Nawet więcej.
Czterech świadków? Nawet więcej.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Czy takie dziwne przypadki często się zdarzają?
" czy takie dziwne przypadki często się zdarzają??? "
Tak były to częste przypadki. Na trasie odwrotu Napoleona z pod Moskwy pozostawało wielu rannych żołnierzy francuskich. Zdarzało się, że po ozdrowieniu pozostawali w Polsce i żenili się z miejscowymi pannami (zapewne dobrymi opiekunkami!).
Ci którzy w tej trasie umierali byli chowani w Polsce i zapisy o ich zgonie były umieszczane w księgach kościelnych. Spotykałem wiele przypadków na Pomorzu.
Staszek
Tak były to częste przypadki. Na trasie odwrotu Napoleona z pod Moskwy pozostawało wielu rannych żołnierzy francuskich. Zdarzało się, że po ozdrowieniu pozostawali w Polsce i żenili się z miejscowymi pannami (zapewne dobrymi opiekunkami!).
Ci którzy w tej trasie umierali byli chowani w Polsce i zapisy o ich zgonie były umieszczane w księgach kościelnych. Spotykałem wiele przypadków na Pomorzu.
Staszek