Dodatkowo udało mi się dzis ustalic że Jan Bożyk urodził się w Dąbrówce, o jaką miejscowośc może chodzic ? Nadmienie że brał ślub w 1933 roku ( akt małżeństwa w USC Piaseczno), a Jego brat Franciszek Urodził się w Zbiroży ( podlega pod Mszczonów).
Samych miejcowosci naliczylem 90 w Polsce...
Wątpliwości co do danych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Bożyk_Adrian

- Posty: 130
- Rejestracja: ndz 01 wrz 2013, 07:17
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Witaj,
już trochę zapomniałam jak to "leciało" u Bożyków, ale z aktów ślubu możesz dowiedzieć się czegoś chociażby o matkach. Sprawdź, czy Jan i Franciszek byli od tych samych matek. Zwykle powtórne śluby ułatwiają poszukiwania. Możesz dowiedzieć się, czy żyły. A może są alegaty do tych aktów? Czasami tam warto zajrzeć. Mogą być odpisy z akt urodzenia, z akt zgonu któregoś z rodziców i poznasz wtedy parafię, gminę albo powiat. Nie piszesz czy ta Dąbrówka to parafia, czy wieś w jakiejś parafii. Szukałabym Dąbrówki w pobliżu Mszczonowa. Przyjrzyj się też świadkom, kim byli, skąd byli, czy mają jakiś związek z rodziną (szwagier itp.) Czasami trzeba "rozparcelować na czynniki pierwsze" nawet kilka rodów, żeby dojść swoich korzeni. Drogą wprost nie zawsze da się dojść.
Pozdrawiam,
Monika
już trochę zapomniałam jak to "leciało" u Bożyków, ale z aktów ślubu możesz dowiedzieć się czegoś chociażby o matkach. Sprawdź, czy Jan i Franciszek byli od tych samych matek. Zwykle powtórne śluby ułatwiają poszukiwania. Możesz dowiedzieć się, czy żyły. A może są alegaty do tych aktów? Czasami tam warto zajrzeć. Mogą być odpisy z akt urodzenia, z akt zgonu któregoś z rodziców i poznasz wtedy parafię, gminę albo powiat. Nie piszesz czy ta Dąbrówka to parafia, czy wieś w jakiejś parafii. Szukałabym Dąbrówki w pobliżu Mszczonowa. Przyjrzyj się też świadkom, kim byli, skąd byli, czy mają jakiś związek z rodziną (szwagier itp.) Czasami trzeba "rozparcelować na czynniki pierwsze" nawet kilka rodów, żeby dojść swoich korzeni. Drogą wprost nie zawsze da się dojść.
Pozdrawiam,
Monika
Pozdrawiam,
Monika
Monika
-
Bożyk_Adrian

- Posty: 130
- Rejestracja: ndz 01 wrz 2013, 07:17
-
MonikaMaru

- Posty: 8049
- Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
No to cała nadzieja w alegatach.
Alegaty zwane też aneksami, to są załączniki do akt ślubu. Osoby spoza parafii musiały dostarczyć dokumenty o sobie, chociaż czasami w alegatach są też załączniki z miejscowej parafii, ale rzadko.
Pytając o aneksy trzeba podać do jakiego konkretnego aktu poszukujesz. Numery akt znasz.
Czy warto zaglądać do akt ślubu i co Ci to da? Zawsze lepiej jest własnym okiem się przyjrzeć, niż polegać na cudzym.
Monika
Alegaty zwane też aneksami, to są załączniki do akt ślubu. Osoby spoza parafii musiały dostarczyć dokumenty o sobie, chociaż czasami w alegatach są też załączniki z miejscowej parafii, ale rzadko.
Pytając o aneksy trzeba podać do jakiego konkretnego aktu poszukujesz. Numery akt znasz.
Czy warto zaglądać do akt ślubu i co Ci to da? Zawsze lepiej jest własnym okiem się przyjrzeć, niż polegać na cudzym.
Monika