Przeszłość wojskowa dziadka?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Przeszłość wojskowa dziadka?
Witam
Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu przeszłości wojskowej mojego dziadka Franciszka Orzech (1899-1984). Z opowieści wiem tylko tyle że brał udział w bitwie pod Równem w 1920r.
Niestety Książeczka wojskowa zaginęła, nie wiem gdzie był wcielony , w jakim pułku służył?
Urodził się we wsi Krobia dawniej gm. Nasiadki , Łomża dziś gm. Kadzidło pow. Ostrołęka.
W WKU Ostrołęka nic nie mają jak również w CAWie
Mam tylko zdjęcie w mundurze które jakiś czas temu otrzymałem;
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4cf ... ded34.html
Zostało wykonane w Studio Adela Kraków, może na początek na podstawie zdjęcia da się coś ustalić?
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Robert O
Bardzo proszę o pomoc w ustaleniu przeszłości wojskowej mojego dziadka Franciszka Orzech (1899-1984). Z opowieści wiem tylko tyle że brał udział w bitwie pod Równem w 1920r.
Niestety Książeczka wojskowa zaginęła, nie wiem gdzie był wcielony , w jakim pułku służył?
Urodził się we wsi Krobia dawniej gm. Nasiadki , Łomża dziś gm. Kadzidło pow. Ostrołęka.
W WKU Ostrołęka nic nie mają jak również w CAWie
Mam tylko zdjęcie w mundurze które jakiś czas temu otrzymałem;
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4cf ... ded34.html
Zostało wykonane w Studio Adela Kraków, może na początek na podstawie zdjęcia da się coś ustalić?
Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Robert O
Przeszłość wojskowa dziadka?
Witaj.
Na zdjęciu widać dwóch żołnierzy piechoty, czapki Maciejówki, bagnety francuski. U twojego dziadka dodatkowo pas z klamrą z orzełkiem strzeleckim. Żadnych odznaczeń itp, to utrudnia o wiele ustalenie jednostki.
Nie zastanawiał Cię fakt czemu osoba która pochodziła z pod Ostrołęki zrobiła sobie zdjęcie w atelier w Krakowie ?
Zapewne dla własnej przyjemności tam nie pojechali by zrobić sobie zdjęcie. Czyli przychodzi myśl że służył w którymś z pułków stacjonujących w Krakowie. Ciężka jest to sprawa do dokładnego ustalenia, ale zawsze jest to jakiś punkt odniesienia.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Na zdjęciu widać dwóch żołnierzy piechoty, czapki Maciejówki, bagnety francuski. U twojego dziadka dodatkowo pas z klamrą z orzełkiem strzeleckim. Żadnych odznaczeń itp, to utrudnia o wiele ustalenie jednostki.
Nie zastanawiał Cię fakt czemu osoba która pochodziła z pod Ostrołęki zrobiła sobie zdjęcie w atelier w Krakowie ?
Pozdrawiam.
Mateusz.
Przeszłość wojskowa dziadka?
Nie zastanawiał Cię fakt czemu osoba która pochodziła z pod Ostrołęki zrobiła sobie zdjęcie w atelier w Krakowie ?
Tak, dlatego napisałem gdzie się urodził.
Z tego co wiem to najbliżej był pułk w Ostrowi Maz.
Rozpoznajesz co to za bagnety?
Robert
Tak, dlatego napisałem gdzie się urodził.
Z tego co wiem to najbliżej był pułk w Ostrowi Maz.
Rozpoznajesz co to za bagnety?
Robert
Przeszłość wojskowa dziadka?
Zazwyczaj w przedwojennym wojsku jeżeli odbywał się pobór, wysyłano żołnierzy często do jednostek będących na drugim końcu kraju. Np. Do 16 pp z Tarnowa kierowano często żołnierzy z Kresów Wschodnich.
Natomiast jeżeli chodzi o bagnety są to bagnety Francuskie, które "przyszły" w 1918 r. wraz z Błękitną Armią Hallera do Polski z Francji. Często spotykane w jednostkach piechoty z tego okresu. Zdjęcie wobec tego można śmiało datować na 1919 - 1920 r. W Wojsku Polskim wówczas w umundurowaniu było wielkie zamieszanie, było ono bardzo różnorodne, tak samo tez było z uzbrojeniem, co często utrudnia rozpoznanie jednostki.
Zastanawia mnie też fakt o stwierdzeniu że walczył w okolicach Równego, z informacji które są ogólnie dostępne na internecie wyraźnie wynika że w tych walkach uczestniczyła KAWALERIA. Owszem były tam pułki z Krakowa. Ale o Piechocie nic nie odnalazłem. Co jest sprawą bardzo sporną czy walczyłby pod Równem. Bo żołnierze widoczni na zdjęciu są typowymi piechurami.
Nie mam szczerze mówiąc pomysłu za bardzo jak by w tym wypadku ustalić jednostkę przodka. Może popytaj w rodzinie, może ktoś pamięta gdzie dokładnie służył przodek, mogły być to równie dobrze jakieś okolice Krakowa. Może ktoś z rodziny pamięta jakieś opowieści, miejscowości, nazwiska dowódców. Sprawdzałeś listy rannych z wojny 1920 ?. Bo odznaczonych wykluczamy skoro pisałeś do CAW i całkowity brak danych. Przeszły mi też przez myśl dokumenty IPN- u, ponieważ mógł być po wojnie związany z jakiegoś typu organizacjami konspiracyjnymi i mógł być przesłuchiwany i w kwestionariuszach mógł podac dane o służbie wojskowej. Osobiście znam taki przypadek gdzie osoba szukając dokumentów o swoim dziadku w IPN - ie dowiedziała się z akt gdzie dziadek służył podczas I wojny !!. Tylko w tym przypadku raczej nie wydaje mi się że dziadek chwaliłby się przed powojennymi władzami że walczył w wojnie 1920 roku.
Może cośkolwiek pomogłem.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Natomiast jeżeli chodzi o bagnety są to bagnety Francuskie, które "przyszły" w 1918 r. wraz z Błękitną Armią Hallera do Polski z Francji. Często spotykane w jednostkach piechoty z tego okresu. Zdjęcie wobec tego można śmiało datować na 1919 - 1920 r. W Wojsku Polskim wówczas w umundurowaniu było wielkie zamieszanie, było ono bardzo różnorodne, tak samo tez było z uzbrojeniem, co często utrudnia rozpoznanie jednostki.
Zastanawia mnie też fakt o stwierdzeniu że walczył w okolicach Równego, z informacji które są ogólnie dostępne na internecie wyraźnie wynika że w tych walkach uczestniczyła KAWALERIA. Owszem były tam pułki z Krakowa. Ale o Piechocie nic nie odnalazłem. Co jest sprawą bardzo sporną czy walczyłby pod Równem. Bo żołnierze widoczni na zdjęciu są typowymi piechurami.
Nie mam szczerze mówiąc pomysłu za bardzo jak by w tym wypadku ustalić jednostkę przodka. Może popytaj w rodzinie, może ktoś pamięta gdzie dokładnie służył przodek, mogły być to równie dobrze jakieś okolice Krakowa. Może ktoś z rodziny pamięta jakieś opowieści, miejscowości, nazwiska dowódców. Sprawdzałeś listy rannych z wojny 1920 ?. Bo odznaczonych wykluczamy skoro pisałeś do CAW i całkowity brak danych. Przeszły mi też przez myśl dokumenty IPN- u, ponieważ mógł być po wojnie związany z jakiegoś typu organizacjami konspiracyjnymi i mógł być przesłuchiwany i w kwestionariuszach mógł podac dane o służbie wojskowej. Osobiście znam taki przypadek gdzie osoba szukając dokumentów o swoim dziadku w IPN - ie dowiedziała się z akt gdzie dziadek służył podczas I wojny !!. Tylko w tym przypadku raczej nie wydaje mi się że dziadek chwaliłby się przed powojennymi władzami że walczył w wojnie 1920 roku.
Może cośkolwiek pomogłem.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Dziękuję bardzo Mateusz.
Pomogłeś i to bardzo.
Wywiad z rodziną przeprowadziłem wcześniej, dowiedziałem się tylko że był na wojnie Bolszewickiej w 1920 podobno przez pół roku na froncie.
Na 100% mówiono Okolice Równego Ukraina. Dziadek mój lubił bardzo konie, i miał tam zajmować się końmi ale nie wiem w jakim charakterze.
Jeśli chodzi o CAW, to nie pisałem lecz brat pytał telefonicznie.
Domyślam się z kontekstu że należy złożyć podanie o potwierdzenie przebiegu służby.
Zastanawiam się czy nie należał do związku kombatantów?
Jak to można sprawdzić?
Pozdrawiam
Robert
Pomogłeś i to bardzo.
Wywiad z rodziną przeprowadziłem wcześniej, dowiedziałem się tylko że był na wojnie Bolszewickiej w 1920 podobno przez pół roku na froncie.
Na 100% mówiono Okolice Równego Ukraina. Dziadek mój lubił bardzo konie, i miał tam zajmować się końmi ale nie wiem w jakim charakterze.
Jeśli chodzi o CAW, to nie pisałem lecz brat pytał telefonicznie.
Domyślam się z kontekstu że należy złożyć podanie o potwierdzenie przebiegu służby.
Zastanawiam się czy nie należał do związku kombatantów?
Jak to można sprawdzić?
Pozdrawiam
Robert
Telefonicznie jest ciężko cokolwiek ustalić. Najlepiej napisać dane dziadka i że poszukujesz informacji o takiej osobie i czy CAW posiada takowe. Na odpis trzeba czekać około tygodnia ale nieraz warto.
Skoro piszesz że zajmował się końmi to miało by to być może jakieś pokrycie, mógł być np w taborach kawalerii i wtedy mógł nosić umundurowanie piechoty mimo że służył w kawalerii. Proste wytłumaczenie, formujące się wojsko polskie nie miało na tyle czasu aby zajmować się dokładnie jednolitym umundurowaniem i wyposażeniem, zauważ sam że na zdjęciu żołnierze nie mają jednakowego umundurowania. Dlatego też żołnierzy służących w taborach czy zajmujących się końmi umundurowano w mundury piechoty pomimo iż mogli służyć w kawalerii.
Związek Kombatantów hmm, bardzo sporna sprawa. Wątpię że po wojnie zapisał by się do związku kombatantów ze względu na to iż walczył z Bolszewikami w 1920 r. Zapewne władze by miały mu to za złe i mogło to grozić dla niego poważnymi konsekwencjami. Chyba że uczestniczył w II wojnie w walkach z okupantem, i po wojnie mógł w związku kombatantów złożyć dokumenty, może swój życiorys. Ale raczej w ustaleniu służby w 1920 r. nie będzie to pomocny trop.
Nie wiem czy próbowałeś już tego, ale przecież masz dane o koledze dziadka ze zdjęcia, zapewne służyli w tej samej jednostce. Próbowałeś się dowiedzieć z list strat czy też rannych o takim żołnierzu ?. Może przy nim odnajdziesz jednostkę, która była też jednostką Twojego dziadka. Spróbuj też w podaniu do CAW napisać o informacje o tym żołnierzu uczestniku Wojny 1920 r. Ustalenie danych o tym towarzyszu broni równało by się ze sukcesem w poszukiwaniach jednostki dziadka.
Jeszcze jedno piszesz że według wspomnień rodzinnych dziadek służył pół roku na froncie. Jest to ogromnie ważna informacja, ponieważ walki w okolicach Równego toczyły się w Październiku 1920 r., już pod sam koniec wojny, kiedy armia Polska odnosiła nowe sukcesy i wycofywała bolszewików. Tak obliczając to mniej więcej dziadek powołany zostałby gdzieś w kwietniu 1920 roku do wojska. Co mogłoby odpowiadać, odpowiadać faktom historycznym. Owszem wojska Polskie odnosiły wówczas sukcesy na froncie, ale nie zapominajmy że była wojna, po obu stronach były straty w ludziach. Wojsko potrzebowało uzupełnień, dlatego też Twój dziadek mógł zostać powołany do tak dalekiej jednostki, która potrzebowała uzupełnienia stanu ludzkiego, po przejściu szkolenia w Krakowie i udaniu się do fotografa celem zapewne wykonania zdjęcia pamiątkowego. Bo na wojnie wszystko mogło się zdarzyć, stąd tez pewnie chciał rodzinie pozostawić po sobie pamiątkę. Zresztą już w czasie I WŚ przed wyjazdem na front robiono sobie zdjęcia które wysyłano rodzinie i znajomym, często są to smutne pamiątki i ostatni widok bliskiej osoby przed jej śmiercią. Zostaje później wysłany na front i uczestniczy w walkach. I z tego co piszesz miał szczęście bo przeżył.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Skoro piszesz że zajmował się końmi to miało by to być może jakieś pokrycie, mógł być np w taborach kawalerii i wtedy mógł nosić umundurowanie piechoty mimo że służył w kawalerii. Proste wytłumaczenie, formujące się wojsko polskie nie miało na tyle czasu aby zajmować się dokładnie jednolitym umundurowaniem i wyposażeniem, zauważ sam że na zdjęciu żołnierze nie mają jednakowego umundurowania. Dlatego też żołnierzy służących w taborach czy zajmujących się końmi umundurowano w mundury piechoty pomimo iż mogli służyć w kawalerii.
Związek Kombatantów hmm, bardzo sporna sprawa. Wątpię że po wojnie zapisał by się do związku kombatantów ze względu na to iż walczył z Bolszewikami w 1920 r. Zapewne władze by miały mu to za złe i mogło to grozić dla niego poważnymi konsekwencjami. Chyba że uczestniczył w II wojnie w walkach z okupantem, i po wojnie mógł w związku kombatantów złożyć dokumenty, może swój życiorys. Ale raczej w ustaleniu służby w 1920 r. nie będzie to pomocny trop.
Nie wiem czy próbowałeś już tego, ale przecież masz dane o koledze dziadka ze zdjęcia, zapewne służyli w tej samej jednostce. Próbowałeś się dowiedzieć z list strat czy też rannych o takim żołnierzu ?. Może przy nim odnajdziesz jednostkę, która była też jednostką Twojego dziadka. Spróbuj też w podaniu do CAW napisać o informacje o tym żołnierzu uczestniku Wojny 1920 r. Ustalenie danych o tym towarzyszu broni równało by się ze sukcesem w poszukiwaniach jednostki dziadka.
Jeszcze jedno piszesz że według wspomnień rodzinnych dziadek służył pół roku na froncie. Jest to ogromnie ważna informacja, ponieważ walki w okolicach Równego toczyły się w Październiku 1920 r., już pod sam koniec wojny, kiedy armia Polska odnosiła nowe sukcesy i wycofywała bolszewików. Tak obliczając to mniej więcej dziadek powołany zostałby gdzieś w kwietniu 1920 roku do wojska. Co mogłoby odpowiadać, odpowiadać faktom historycznym. Owszem wojska Polskie odnosiły wówczas sukcesy na froncie, ale nie zapominajmy że była wojna, po obu stronach były straty w ludziach. Wojsko potrzebowało uzupełnień, dlatego też Twój dziadek mógł zostać powołany do tak dalekiej jednostki, która potrzebowała uzupełnienia stanu ludzkiego, po przejściu szkolenia w Krakowie i udaniu się do fotografa celem zapewne wykonania zdjęcia pamiątkowego. Bo na wojnie wszystko mogło się zdarzyć, stąd tez pewnie chciał rodzinie pozostawić po sobie pamiątkę. Zresztą już w czasie I WŚ przed wyjazdem na front robiono sobie zdjęcia które wysyłano rodzinie i znajomym, często są to smutne pamiątki i ostatni widok bliskiej osoby przed jej śmiercią. Zostaje później wysłany na front i uczestniczy w walkach. I z tego co piszesz miał szczęście bo przeżył.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Cześć
To co piszesz ma naprawdę sens.
Dowiedziałem się , że dziadek miał jednak legitymację Zbowid.
Zamierzam sprawdzić na jakiej podstawie mu ją wydano w 1984 roku, w tym samym co umarł. Jest szansa że za Bitwę w 1920r .
Natomiast kolega dziadka zmarł w 50-tych latach, kopię zdjęcia przekazaliśmy jego rodzinie a informacji do dziś od nich nie uzyskaliśmy.
Do Caw-u napiszę jak otrzymam odp. z Urzędu ds. Kombatantów.
Oczywiście czekam na dalsze sugestie od Ciebie Mateusz i od wszystkich Państwa co tu zaglądają.
Pozdrawiam
Robert O
To co piszesz ma naprawdę sens.
Dowiedziałem się , że dziadek miał jednak legitymację Zbowid.
Zamierzam sprawdzić na jakiej podstawie mu ją wydano w 1984 roku, w tym samym co umarł. Jest szansa że za Bitwę w 1920r .
Natomiast kolega dziadka zmarł w 50-tych latach, kopię zdjęcia przekazaliśmy jego rodzinie a informacji do dziś od nich nie uzyskaliśmy.
Do Caw-u napiszę jak otrzymam odp. z Urzędu ds. Kombatantów.
Oczywiście czekam na dalsze sugestie od Ciebie Mateusz i od wszystkich Państwa co tu zaglądają.
Pozdrawiam
Robert O
-
Oskar_Tymczyszyn

- Posty: 254
- Rejestracja: czw 06 gru 2012, 18:21
Witam,
miałem bardzo podobny przypadek z moim pradziadkiem, który urodził się w 1915 roku. Tak samo, jak Ty Robercie próbowałem odtworzyć jego wojskową przeszłość. I muszę powiedzieć, że się udało. Identycznie, jak Ty wstawiałem zdjęcia, które zostały po pradziadku i na ich podstawie dowiedziałem się, że służył w plutonie artylerii piechoty. W jego dokumentach znalazłem książeczkę ze ZBoWiD-u i postanowiłem napisać do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie. Po około tygodniu otrzymałem wszystkie dokumenty dotyczące pradziadka. Wśród nich m.in. zdjęcie, własnoręczny życiorys, dokładny przydział wojskowy wraz z dowódcami poszczególnych jednostek, oddziałów. Z dokumentów dowiedziałe się, że pradziadek walczył w wojnie obronnej w 1939 roku. Walczył m.in. pod Iłżą.
Pozdrawiam,
Oskar.
miałem bardzo podobny przypadek z moim pradziadkiem, który urodził się w 1915 roku. Tak samo, jak Ty Robercie próbowałem odtworzyć jego wojskową przeszłość. I muszę powiedzieć, że się udało. Identycznie, jak Ty wstawiałem zdjęcia, które zostały po pradziadku i na ich podstawie dowiedziałem się, że służył w plutonie artylerii piechoty. W jego dokumentach znalazłem książeczkę ze ZBoWiD-u i postanowiłem napisać do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie. Po około tygodniu otrzymałem wszystkie dokumenty dotyczące pradziadka. Wśród nich m.in. zdjęcie, własnoręczny życiorys, dokładny przydział wojskowy wraz z dowódcami poszczególnych jednostek, oddziałów. Z dokumentów dowiedziałe się, że pradziadek walczył w wojnie obronnej w 1939 roku. Walczył m.in. pod Iłżą.
Pozdrawiam,
Oskar.
Witam
Oskar ja chcę ustalić przebieg służby wojskowej dziadka i udział w walce w 1920 roku z bolszewikami. Władze Polskie po WW2 chodziły (ja uważam że nadal chodzą) na smyczy właśnie tych z którymi mój dziadek i jego pokolenie walczyło, więc ze znanych powodów nie opowiadał o tym za dużo. Zamierzam sprawdzić wszystkie dostępne źródła żeby dowiedzieć się czegoś więcej nt. mojego przodka.
Mam nadzieję że podobnie jak Tobie uda mi się to ustalić.
Pozdrawiam
Robert
Oskar ja chcę ustalić przebieg służby wojskowej dziadka i udział w walce w 1920 roku z bolszewikami. Władze Polskie po WW2 chodziły (ja uważam że nadal chodzą) na smyczy właśnie tych z którymi mój dziadek i jego pokolenie walczyło, więc ze znanych powodów nie opowiadał o tym za dużo. Zamierzam sprawdzić wszystkie dostępne źródła żeby dowiedzieć się czegoś więcej nt. mojego przodka.
Mam nadzieję że podobnie jak Tobie uda mi się to ustalić.
Pozdrawiam
Robert
Cześć
Mateusz, czy to mógł być 8Pułk Piechoty Legionów
http://pl.wikipedia.org/wiki/8_Pu%C5%82 ... ion%C3%B3w
Proszę Cię abyś przeanalizował to na spokojnie jeszcze raz. Poszczególne bataliony zostały skierowane do Krakowa.
Dopiero później na wschód.
Robert
Mateusz, czy to mógł być 8Pułk Piechoty Legionów
http://pl.wikipedia.org/wiki/8_Pu%C5%82 ... ion%C3%B3w
Proszę Cię abyś przeanalizował to na spokojnie jeszcze raz. Poszczególne bataliony zostały skierowane do Krakowa.
Dopiero później na wschód.
Robert
Witaj.
Teoretycznie jest jak najbardziej taka możliwość. Również praktycznie też byłoby to w tym przypadku również możliwe. Tłumaczyłoby przydział do tej jednostki kilka szczegółów związanych również ze zdjęciem. Żołnierze mają na głowach Maciejówki, oczywiście spotykane w różnych pułkach piechoty w interesującym nas czasie, ale istniały również już i rogatywki. Maciejówki kojarzone są właśnie zazwyczaj z Legionami Polskimi z 1914 r., i pułki mające swój rodowód w legionach nosiły je częściej. Ale po samej maciejówce nie można mówić że musi to być PPLeg, druga sprawa przemawiająca za Pułkiem Piechoty Legionów, i najbardziej z tym związana to klamra z orzełkiem strzeleckim przy pasie Twojego dziadka, związana już na pewno z Legionami. Bo nie sądzę żeby zwykły pułk piechoty miał klamry przy pasach z orzełkiem strzeleckim lub jak kto woli legionowym
Czyli moim zdaniem jak najbardziej możesz przypisać dziadka do tej jednostki. Wiadomo lepiej byłoby mieć konkretny jakiś dokument ale gdy o dokumenty wojskowe ciężko to dobra i taka informacja.
Pozdrawiam.
Mateusz.
Teoretycznie jest jak najbardziej taka możliwość. Również praktycznie też byłoby to w tym przypadku również możliwe. Tłumaczyłoby przydział do tej jednostki kilka szczegółów związanych również ze zdjęciem. Żołnierze mają na głowach Maciejówki, oczywiście spotykane w różnych pułkach piechoty w interesującym nas czasie, ale istniały również już i rogatywki. Maciejówki kojarzone są właśnie zazwyczaj z Legionami Polskimi z 1914 r., i pułki mające swój rodowód w legionach nosiły je częściej. Ale po samej maciejówce nie można mówić że musi to być PPLeg, druga sprawa przemawiająca za Pułkiem Piechoty Legionów, i najbardziej z tym związana to klamra z orzełkiem strzeleckim przy pasie Twojego dziadka, związana już na pewno z Legionami. Bo nie sądzę żeby zwykły pułk piechoty miał klamry przy pasach z orzełkiem strzeleckim lub jak kto woli legionowym
Czyli moim zdaniem jak najbardziej możesz przypisać dziadka do tej jednostki. Wiadomo lepiej byłoby mieć konkretny jakiś dokument ale gdy o dokumenty wojskowe ciężko to dobra i taka informacja.
Pozdrawiam.
Mateusz.