"prasówka..."

Programy o tematyce genealogicznej w radiu prasie i telewizji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen

Zambrzycka_Jadwiga

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: pn 26 maja 2008, 13:47

Prasówka....

Post autor: Zambrzycka_Jadwiga »

Wielka miłość Kresowiaka i Niemki: http://www.transodra-online.net/de/node/2267
Polecam.
Jadwiga z Zambrzyckich
magdalena72

Sympatyk
Ekspert
Posty: 303
Rejestracja: pt 09 gru 2011, 18:18

Prasówka....

Post autor: magdalena72 »

Szkolna bibliotekarka z Bydgoszczy znalazła kronikę z początku XX wieku
http://bydgoszcz.gazeta.pl/szwederowo/1 ... zatku.html
Kronika zaczyna się w 1898 r;
Coś takiego znaleźć, marzenie :D
Magdalena
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Prasówka.... radiowa

Post autor: Markowski_Maciej »

Pokłosiem po ostatnim spotkaniu w Warszawskim Towarzystwie Genealogicznym, gdzie Karolina Kosińska i ja opowiadaliśmy o Genetece jest wywiad, którego udzieliłem w Polskim Radio dla programu II.
Z prawie godzinnej rozmowy, Pani Redaktor Barbara Schabowska musiała wykroić 10 minut, bo tyle było przeznaczone na program. Została wycięta niemal cała część poświęcona historii Geneteki (ale na szczęście jest do przeczytania tu http://geneteka.genealodzy.pl/ogenetece.php) oraz o działalności lokalnych towarzystw genealogicznych (Pani Redaktor chyba będzie dalej szukała w Pomorskim TG).
Natomiast redakcja internetowa, która pisze zajawki odjechała zupełnie - przez ich tekst bałem się przez dwa dni odsłuchać audycji. http://www.polskieradio.pl/8/3669/Artyk ... -jak-nigdy.
Pozdrawiam
Maciej

http://KimOnibyli.pl
Robert1

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: wt 08 lip 2014, 00:11

Post autor: Robert1 »

Geneteka = "portal o genetyce"

:D
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Markowski_Maciej »

Z tekstem i tak jest lepiej niż było. Po mojej prośbie to nawet zamiast łańcucha DNA zilustrowali drzewem.
Pozdrawiam
Maciej

http://KimOnibyli.pl
wiwisniewski

Sympatyk
Posty: 122
Rejestracja: śr 02 kwie 2014, 17:35
Kontakt:

Post autor: wiwisniewski »

Markowski_Maciej pisze:Z tekstem i tak jest lepiej niż było. Po mojej prośbie to nawet zamiast łańcucha DNA zilustrowali drzewem.
Redakcje internetowe coraz częściej zatrudniają ludzi nie posiadających podstawowych umiejętności i wiedzy... a później takie kwiatki wychodzą.
Szukam informacji o:
- Brudzew/Kiełczew Górny: Wiśniewski / Wiśniewscy
- Warszawa: Wiśniewski / Wiśniewscy | Kasprzykowski / Kasprzykowscy | Strybel | Teleżyński / Teleżyńscy;
- Andrychów (Roczyny): Mrzygłód
Awatar użytkownika
Mirek.Kozak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 632
Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
Lokalizacja: Debrecen

Post autor: Mirek.Kozak »

wiwisniewski pisze:Redakcje internetowe coraz częściej zatrudniają ludzi nie posiadających podstawowych umiejętności i wiedzy... a później takie kwiatki wychodzą.
Na jakiej podstawie to piszesz kolego?
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Awatar użytkownika
Nowik_Andrzej

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 593
Rejestracja: pt 22 cze 2007, 22:18

Post autor: Nowik_Andrzej »

W najnowszym numerze "Gościa Niedzielnego" (z 29.05.2016) ukazał się artykuł p. Macieja Kalbarczyka pt. "Genealogia uzależnia"
http://gosc.pl/doc/3181998.Genealogia-uzaleznia
(uwzględniający działalność PTG).

Andrzej Marek Nowik
Ostatnio zmieniony pn 30 maja 2016, 11:15 przez Nowik_Andrzej, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dławichowski

Członek PTG
Ekspert
Posty: 1042
Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: Dławichowski »

Dzień dobry!
Upowszechniajmy, upowszechnijmy jak tylko się da i gdzie się da. każdy jak może. Dziękuje:
Krzycho z Koszalina
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

może tylko styczna do genealogii, może ze wspólnym obszarem, ale to coś więcej niż ciekawostka:
http://wpolityce.pl/swiat/349787-salvad ... o-ojcostwo
"...Salvador Dali, zmarły w 1989 roku, został w nocy z czwartku na piątek [20/21 lipca 2017] ekshumowany. Specjaliści pobrali materiał DNA w związku ze sprawą o ustalenie ojcostwa..."
BBC podaje, że po 10 latach sąd zdecydował się na pobranie materiału do wykonania testu na ojcostwo (i trochę inaczej - na czwartek 20 lipca)
szerzej w niedostępnym dla mnie z uwagi na barierę jezykową:
http://www.elmundo.es/loc/2017/06/26/59 ... b45b5.html
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
stanislaw_pikul

Sympatyk
Posty: 234
Rejestracja: ndz 05 cze 2011, 14:23

Post autor: stanislaw_pikul »

Sroczyński_Włodzimierz pisze: BBC podaje, że po 10 latach sąd zdecydował się na pobranie materiału do wykonania testu na ojcostwo ...
a tu nieco inne podejście do tematu:

http://www.pch24.pl/niemiecki-trybunal- ... 724,i.html

Dziecko w Niemczech nie może zmusić mężczyzny, którego uważa za swojego ojca, aby zrobił testy DNA, by potwierdzić ojcostwo. Federalny Trybunał Konstytucyjny we wtorek odrzucił apelację 65-letniej kobiety, która usiłowała przez dziesięciolecia udowodnić, że pewien mężczyzna – obecnie 88-latek - jest jej biologicznym rodzicem.

Prawo do „poznania swojego ojca nie ma charakteru absolutnego, lecz musi być zrównoważone, by nie kolidowało z prawami podstawowymi” – orzekli sędziowie. Wyrok jest ostateczny.
Pozdrawiam

Stanisław
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

88 latek żyje, więc ciut inna sytuacja. Wydaje się, że różnica nie tyle w ocenie co jest ważniejsze: prawo do poznania swojego ojca (biologicznego) czy prawa podstawowego; co w innej sytuacji, w innym przedmiocie sprawy; co innego na szalach leży.
W Hiszpanii (i to właśnie ze względów genealogicznych najciekawsze), w tym konkretnym przypadku uznano, że pobranie próbki z ekshumowanych zwłok jest celowe i dopuszczalne dla wykazania ojcostwa, ale z drugiej strony nie leżało na szali prawo ochrony osoby.
W Niemczech nie występowano o zgodę na ekshumację (czy też lżej: pobranie materiału z ciała nieżyjącego), a o przymuszenie żyjącego do oddania próbki w sprawie (rodzinnej? cywilnej?). Co innego jest chronione (prawa podstawowe żyjącego tj osoby) i w ocenie sądu: w większym zakresie niż prawo do poznania biologicznych rodziców.

10 lat jednak w Królestwie Hiszpanii to trwało, pomimo (a może z powodu?:) potencjalnych konsekwencji finansowych ..dla państwa też:)

Hiszpańska sprawa mocno majątkowa i "krótka" relacja (jednostopniowa) zmarły-potencjalna córka biologiczna. Ciekawe czy (jakie, gdzie, kiedy) były bardziej rozbudowane przypadki (zmarły-potencjalne żyjące wnuczę etc).
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Interesujący art. Marka Migalskiego „To nie naród tworzy państwo”

„Państwo brutalnie i bezceremonialnie, a czasami w sposób subtelny i zniuansowany, tworzyło na swoje potrzeby naród. Bo taka właśnie jest prawidłowość – to państwa tworzą narody, a nie narody państwa.”
http://www.rp.pl/Plus-Minus/308039900-M ... nstwo.html
Krzysztof
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Nie przepadam za Markiem Migalskim, ale z tezą tego artykułu wyjątkowo się zgadzam. Naród to twór powstały na potrzeby rządzących nim i niezmiernie łatwo podlega wszelkim manipulacjom, hasłom i tzw zrywom. Sposobów na manipulowanie jest coraz więcej, bo i media jakimi to się robi, mają coraz większy zasięg oraz siłę oddziaływania.
Jako jednostka z natury niezależna umysłowo boję się tego, co nazywa się tak szumnie narodem. Szczególną odrazę czuję we wszystkie tzw. święta narodowe, gdy widzę dziką, wyjącą hałastrę pod sztandarami szukającą tylko powodu by komuś dowalić w imię tej narodowej idei.

Dziękuję za link do tego artykułu.
Pozdrawiam
kulik_agnieszka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 627
Rejestracja: pt 30 sty 2015, 17:02

Post autor: kulik_agnieszka »

Aż szkoda, że nie mam czasu...
Jako puentę artykułu pozwolę sobie stwierdzić, że jak tak dalej pójdzie to monument ku czci "Marksisty" (znanego lub nie) już prawie na horyzoncie majaczy a nawet i całkiem go widać jak się przyjrzeć napisom na niektórych gmachach. :)
Fragment wklejony poniżej- jeśli rozumiecie to bardzo proszę o przetłumaczenie:
"Idea samostanowienia narodów ma zaledwie 100 lat, ale nowinka ta już zdołała pochłonąć miliony istnień ludzkich. Przez tysiące lat ludzie ginęli za królów, bogów, nawet za swe państwa czy miasta. Ale o narodach nie słyszeli."
Znaczy co? Jakby narody i idea samostanowienia nie powstała to mniej by zginęło?
W ciągu ostatnich 100 lat zginęło więcej ludzi ze względu na rozwój techniki moim zdaniem.
Ilu ludzi w tym samym czasie można zabić z pistoletu skałkowego a ilu z karabinu maszynowego?
Ilu zrzucając bombę atomową?
No właśnie!
Agnieszka
ODPOWIEDZ

Wróć do „Genealogia w mediach”