Prośba o odczytanie miejscowości pl- oraz komorą siedzący

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Prośba o odczytanie miejscowości pl- oraz komorą siedząc

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Piotr, po co tu udowadniać kto ma rację na niby, ja to co odkryłem tu podałem do czytania publicznie, teraz kolej na Twoją genealogie i podaj taką uszperaną o swojej rodzinie tu nam wszystkim. Po to by nie pokazywać kto wie lepiej, bo ja tak pisze z tego co odkrywam, a nie co ktoś napisał. Nawet będzie ciekawy i Paweł który pyta o to samo, proszę sobie wpisać ; Nazwisko Sawicki i tam pisałem od dawna o swoich odkryciach i bez tajemnic. Z nadzieją ze ktoś coś dopiszesz, a nie po to by przekręcać historie ; pozdrawiam - Julian
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Re: Prośba o odczytanie miejscowości pl- oraz komorą siedząc

Post autor: piotr_nojszewski »

Bez Ciebie Julianie to forum nie byłoby nawet w połowie tak zabawne. ;-)
pozdrawiam
Piotr
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: Prośba o odczytanie miejscowości pl- oraz komorą siedząc

Post autor: kwroblewska »

piotr_nojszewski pisze:Julianie,
masz najwyraźniej poważną trudność w przyjęciu do świadomości faktu, że większość szlachty była raczej biedna niż bogata.
Choć byc może bogatsza od chłopów.
I ze nie miało to nic wspólnego z zaborcami, najeźdzcami i komuną itp nieszczęściami.

Proces ten wynikał zwykle z banalnego zjawiska dzielenia pierwotnego nadziału ziemi (czasem nawet znacznego) na potomków w kolejnych pokoleniach.
Podzielam opinię Piotra. W księgach metrykalnych Szlachetnych i Urodzonych można spotkać wielu oj wielu ale napotkać tych samych w księgach ziemskich, że coś posiadają, to trzeba mieć dużo szczęścia. Takie spostrzeżenia mam po przejrzeniu zapisów z wielu lat w księgach sieradzkich i łęczyckich. Mają jakieś dobra w XVII i I poł XVIIIw ale w II , ich dobra są podzielone z określeniem część - zwana X. lub zmieniły właściciela za odpowiednią sumę.
Chyba w każdej parafii spotkać można zapis, że szlachciankę wydano za mąż za kowala, młynarza lub mieszczanina >50.
Sama chciała być panią młynarzową a może dla niej nie starczyło, dla niejednej panny nie starczyło na odpowiedni posag.

Przypadek jednej z rodzin Urodzonych, począteczek XIXw. Miała lat 20 a przyszły małżonek 50+. Bracia, najstarszy odziedziczył ziemię ale teoretycznie gdyż była już zastawiona, inni poszli do miasta pobierali nauki a dla niej nie starczyło, wydali ją za dużo starszego, w umowie przedślubnej zapisał jej dom. Cztery razy wychodziła za mąż, ostatni mąż był 20lat młodszy.

A wracając do …
Klemens Kiedrzynski „komorą siedzący” czyli korzystał, zajmował
Komora wg słownika PWN to izba mieszkalna w domach wiejskich, dawnych dworach szlacheckich,
nie wiem
Sclavi pisze: Jak dobrze rozumiem jest to osoba która urodziła się w rodzinie szlacheckiej i z różnych przyczyn nie mając pieniędzy została komornikiem?? czyli jej stan społeczny został obniżony.
Czy mam rację??
dlaczego "komorą siedzący" = komornik?

Może był wdowcem albo nie założył rodziny i mieszkał u swojej siostry Helena z Kiedrzynskich, mając u niej wikt i opierunek i pomieszczenie dla siebie czyli dawniej komorę.

Gdyby rodzina Kiedrzyńskich opisana w akcie miała jakikolwiek majątek to zapewne znalazłaby się w opracowaniu pani E. Nejman „Szlachta sieradzka”.

___
Krystyna
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: Prośba o odczytanie miejscowości pl- oraz komorą siedząc

Post autor: Sawicki_Julian »

No dobra Piotrze i Krystyno, wedle przysłowia liczmy się jak Żydzi, ale szanujmy się jak bracia. Zgoda ze szlachta biedniała, ale, ale podam inny powód nie ten z książki, tylko w moich poszukiwań o Sawickich koło Kijowa. Oto dlaczego szlachta jako tako zamożna bo jedno dworcowa do 1785 r., w roku 1804 jest zapisana w wywodzie w Kijowie do księgi szlacheckiej już jako szlachta czynszowa. Wiem dlaczego, bo pradziad Walenty Jan sprzedał wieś tamoj koło Stawiszczy w guberni Kijów i stali się jego syn i wnuki szlachtą czynszową. Ale znowu w około roku 1809 Maciej, syna Sebastiana, a wnuka Walentego, wykreślono ich z księgi jako szlachta. Maciej miał 5 synów i aż 3 posyła do carskiego wojska i pisze skargę do Cara, dostaje odmowę. Ale jak zginął w wojnie Łukasz, to brat Macieja w 1811 r., w wojnie Rosji z Turcją, to ten sam Car przysyła rozkaz do Heroldii w Kijowie ze Ci Sawiccy są nieprzerwanie szlachtą z wpisem w księdze od 1804 r. i to jest na podstawie dokumentów. Zgoda ze szlachta niektóra na zabranych ziemiach wschodnich żyła biednie, bo jak widać, młodzi szli do wojska średnio na 15 lat, w polu pracowali ; starcy, kobiety i dzieci. A praca w zacofanej Rosji to socha i para wołów do orania ziemi. Ale powiem Wam na ucho Piotrze i Krystyno, że i tak mieli lepiej ci co chodzili w koszuli zgrzebnej przewiązanej sznurkiem i w drewniakach, niż ci ludzie, jak Adam i Ewa w Raju, ano dlatego ze w Raju chodzili ludzie - nago i boso ; pozdrawiam - Julian
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”