Analfabetyzm

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

termos

Sympatyk
Posty: 140
Rejestracja: ndz 23 lut 2014, 13:12
Otrzymał podziękowania: 1 time

Analfabetyzm

Post autor: termos »

Drodzy genealodzy,
Czy spotkaliście się z taką sytuacją, że księża odnotowują interesującego nas człowieka w aktach urodzenia dzieci jako niepiśmiennego (XIX w.), aż nagle pod koniec życia podpisuje się pod aktem zgonu swego brata. Jak to było ze stwierdzniem niepiśmienności
pozdrawiam
Teresa
Awatar użytkownika
Niewiadomski_Robert

Sympatyk
Posty: 600
Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
Lokalizacja: New York City

analfabetyzm

Post autor: Niewiadomski_Robert »

To dosc typowe, czasem te akta byly spisywane po akcie chrztu na podstawie notatek wiec bylo po prosy latwiej zapisac, ze swiadkowie niepismienni chociaz na podstawie innych akt wiadomo, ze pismienni byli. Robert
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

analfabetyzm

Post autor: Janina_Tomczyk »

Witaj Tereso,

To stwierdzenie niepiśmienności przez księży często wynikało z tego, że akta były przepisywane na czysto do księgi znacznie później i trudno było ściągać tych ludzi z okolicy w celu podpisywania tych aktów w księdze. Tak było w przypadku mego dziadka Jana Janiszewskiego i babci Stanisławy z Lachowiczów Janiszewskiej oraz jej ojca Józefa Lachowicza w dniu ich ślubu w styczniu 1866 r. Na akcie wszyscy się podpisali razem z księdzem i byli piśmienni, ale w tym samym roku w listopadzie gdy urodziło się ich dziecku już byli niepiśmienni. Podobnie było w innych aktach urodzeń, ale gdy dziadek występował jako świadek na ślubach ( a było to często) to zawsze był piśmienny. Wiem, że wykonywał zawód szewca w Głownie, ale cenił wykształcenie i starannie wyedukował mego ojca, który w 1912 roku pracował jako pomocnik pisarza, a następnie jako urzędnik gminny w Bratoszewicach i Ujeździe.
Po prostu niekiedy wygodniej było tak pisać w aktach przy powszechnym analfabetyzmie, bo i tak nikt nie ośmielał się kwestionować zapisów księdza.

Pozdrawiam
Janina
Worwąg_Sławomir

Nieaktywny
Nowicjusz
Posty: 999
Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10

analfabetyzm

Post autor: Worwąg_Sławomir »

Mnie się ostatnio zdarzył niepiśmienny Dyrektor Szkoły! :)
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
marekzaborski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 399
Rejestracja: pt 27 sie 2010, 09:16

Re: analfabetyzm

Post autor: marekzaborski »

termos pisze:Drodzy genealodzy,
Czy spotkaliście się z taką sytuacją, że księża odnotowują interesującego nas człowieka w aktach urodzenia dzieci jako niepiśmiennego (XIX w.), aż nagle pod koniec życia podpisuje się pod aktem zgonu swego brata. Jak to było ze stwierdzniem niepiśmienności
pozdrawiam
Teresa
Mam niepiśmiennego praszczura we wszystkich dostępnych metrykach i jego tyczących aktach notarialnych. Wszędzie niepiśmienny, od urodzenia do śmierci. Poza aktem ślubu brata. Tam jakimś cudem się "podpisał" :)

Tu

http://szukajwarchiwach.pl/35/1950/0/2. ... imWBJrWsHQ

nr 67, jedyny "podpis" Teodora Zaborskiego.

Marek
Piórkowska_Ewa

Sympatyk
Mistrz
Posty: 170
Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
Podziękował: 1 time

Re: analfabetyzm

Post autor: Piórkowska_Ewa »

Witam.
Ja w którymś akcie widziałam niepiśmiennego lekarza!
Pradziad mojego męża pięknie piśmienny jako świadek kilku zgonów i w czasie wizyty u notariusza, ale jego dzieci mają w tym samym czasie mają niepiśmiennego ojca.
Ewa
Awatar użytkownika
sponikowski

Sympatyk
Posty: 355
Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51

Re: analfabetyzm

Post autor: sponikowski »

U mnie podobnie... - niepisaci i nieczytaci. Zupełnie inaczej jest jednak w zachowanych aktach cechowych

pozdrawiam - Sławek
Awatar użytkownika
Bozenna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 2477
Rejestracja: pn 07 sie 2006, 16:03
Lokalizacja: Francja

Re: analfabetyzm

Post autor: Bozenna »

Trafil mi sie niepismienny pisarz gminny.
W innym akcie, 3 x pradziadek pismienny w dniu swego slubu, ale juz niepismienny w tydzien pozniej jako swiadek slubu przyjaciela.
Serdecznosci,
Bozenna
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Re: analfabetyzm

Post autor: piotr_nojszewski »

Mam też niepiśmiennego pisarza gminnego podobnie jak Bozenna. ;-)
pozdrawiam
Piotr
Drozdowska_Józefa

Sympatyk
Posty: 23
Rejestracja: wt 21 cze 2011, 22:36
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Drozdowska_Józefa »

Też ostatnio o tym rozmawiałam ze znajomymi. Otóż mam dokumenty z czasów carskich jednego z moich dziadków, chodzi do książeczkę wojskową, gdzie wyraźnie jest stwiedzono, że dziadek umie pisać i czytać. Za jakiś czas później bierze ślub i rodzą się mu dzieci i we wszystkich dokumentach jest już niepiśmienny. Józefa Drozdowska
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

I ja, podobnie jak Piotr i Bożenna, mam niepiśmiennego pisarza gminnego :lol:
Mam też przodka piśmiennego we wszystkich aktach, oprócz urodzenia tylko jednego z jego dzieci.
Mam też takiego, który we wszystkich aktach jest niepiśmienny, a pod jednym aktem podpisany (urodzenie dziecka).
I mam też takiego, który w akcie wymieniony jest jako niepiśmienny, a pod aktem stoi jego podpis :roll:

Chyba to wynikało z tego
Janina_Tomczyk pisze:
Po prostu niekiedy wygodniej było tak pisać w aktach przy powszechnym analfabetyzmie, bo i tak nikt nie ośmielał się kwestionować zapisów księdza.
Pozdrawiam, Magdalena
Janusz_Brodowicz

Sympatyk
Posty: 50
Rejestracja: śr 06 lis 2013, 23:03
Lokalizacja: Mazowsze, Ziemia Czerska

Post autor: Janusz_Brodowicz »

Mój 2Xpradziadek potrafił pisać tylko w okresie kiedy sprawował urzad Wójta.
Wcześniej i później był niepiśmienny.

pozdrawiam JB
Poszukuję aktu małżeństwa Michała Brodowicza rodziców niewiadomych, parafii nieznanej i Marianny Sulak córki Jana i Franciszki Gowinów urodzonej w parafii Wrociszew. Małżeństwo zostało zawarte między rokiem 1830 a 1833.
Janina_Tomczyk

Nieaktywny
Posty: 1259
Rejestracja: pn 10 gru 2012, 17:28

Post autor: Janina_Tomczyk »

Janusz_Brodowicz pisze:Mój 2Xpradziadek potrafił pisać tylko w okresie kiedy sprawował urzad Wójta.
Wcześniej i później był niepiśmienny.

pozdrawiam JB
Ta wypowiedź przypomniała mi sytuację w jakiej znalazł się mój ojciec gdy w 1948 roku dostał nakaz pracy jako sekretarz gminy i urzędnik stanu cywilnego w Ujeździe. Z racji wykształcenia i doświadczenia mego ojca w pracy na takich stanowiskach w II RP oraz znajomości języka rosyjskiego ( uczył się pod zaborem rosyjskim) stał się niezbędny w tej gminie by zorganizować i poprowadzić wszelkie sprawy gminne gdyż wójt był analfabetą.
Był to prosty i niepiśmienny chłop, który spłodził 7 synów, a ostatniego chrzestnym został Bolesław Bierut. W ten sposób nagradzano wierność PZPR oraz wpływano na przyrost naturalny w Polsce.
Oczywiście praca z takim wójtem była trudna i władze powiatowe tej partii powołały na to stanowisko po 1950 roku bardziej wykształconego działacza partyjnego.
Oczywiście nie tylko ten wójt był niepiśmienny, ale większość mieszkańców gminy i trzeba im było wypisywać wszelkie dokumenty i podania, a oni podpisywali to trzema krzyżykami. Prowadzono wtedy różne akcje walki z analfabetyzmem i niemal przymuszano do nauki czytania i pisania, co wcale nie było przyjmowane z entuzjazmem przez dorosłych ludzi. Gdy w 1952 roku rozpoczynałam naukę w szkole podstawowej, to bardzo wielu rodziców nie chciało posyłać dzieci do szkoły i miały wielkie trudności w nauce bez wsparcia w domu.
Tak wyglądała prawda o analfabetyzmie w Polsce jeszcze w XX wieku.

Pozdrawiam
Janina
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Ale, zeby nie było tak różowo, ze wszyscy pismienni zainteresowanym analfabetyzmem polecam króciutki artykuł dostępny też online.

HANNA MARKIEWICZ
PROBLEMY LIKWIDACJI ANALFABETYZMU W DZIAŁALNOŚCI
OŚWIATOWEJ POLSKIEJ MACIERZY SZKOLNEJ
W LATACH 1918—1939
pozdrawiam
Piotr
Nowinka

Sympatyk
Posty: 122
Rejestracja: sob 19 sty 2013, 10:59

Post autor: Nowinka »

Mój 3xpradziadek aptekarz wystepuje jako niepiśmienny przy narodzinach jednego z synów.Przy następnych widoczny jest jego wyraźny podpis:)
Pozdrawiam
Basia
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”