Witam,
Poszukuję informacji na temat rodziny Czekańskich.
Mój prapradziadek Wawrzyniec (Lorenc) Czekański wziął ślub w 1901 roku w Kościele św. Antoniego w Warszawie z Antoniną Mrowicką
( AKT 70)
Z tego co wiem jego rodzina pochodziła z Galicji, ale nie mam niestety pojęcia skąd dokładnie (stąd imię Lorenc nadane pod zaborem).
Antonina Mrowicka pochodziła z okolic Czerska, niestety nie wiem nic o ich przodkach.
Wiem natomiast, że mieli dzieci:
1909 Jadwigę AKT 2300 - akt jest błędnie wypisany ojciec Czajkowski, ale tu jestem pewien, że chodzi o Czekańskiego.
1908 Eugeniusz AKT 217
190x Henryka - ochrzczony w Kościele św. Aleksandra, niestety o ile wiem akta z tych lat zaginęły/zostały zniszczone.
Z tego co wiem Antonina zmarła tuż przed lub w trakcie I wojny św. Pochowana była PODOBNO na cmentarzu Bródnowskim, niestety mój pradziadek, mimo prób odnalezienia jej grobu, nie mógł odnaleźć miejsca jej pochówku.
Jeśli ktoś byłby w stanie pomóc odnośnie wyżej wymienionych osób - byłbym wdzięczny.
Czekański / Mrowicka
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
mmaziarski

- Posty: 1034
- Rejestracja: ndz 30 mar 2008, 13:10
- Lokalizacja: Jasło
Czekański / Mrowicka
Nazwisko Czekański występuje w parafiach:
Jasło,Bączal,Krosno,głównie w Łężanach par.Targowiska.
Nazwisko Lorenc a nie imię także jest tu popularne.
Jasło,Bączal,Krosno,głównie w Łężanach par.Targowiska.
Nazwisko Lorenc a nie imię także jest tu popularne.
MMaziarski
Czekański / Mrowicka
Witam
Jest w genetece akt małżeństwa
1845 7 Wojciech Jan Srzednicki [Imię ojca: Jan Imię matki: Ewa] Emilia Gandor Szmularska [Imię ojca: Tomasz Imię matki: Róża] Nawarzyce [Miejscowość: Nawarzyce Data ślubu: 1845-09-13 Uwagi: Dębiany 1845.09.13 ] [Indeks dodał ozanka]
Wojciech to syn Jana Pomian Srzednickiego dziedzica Złotnik z parafii Wawrzeńcvzyce /koło Krakowa,a wiec Galicja/i Ewy z Czekayskich / może tak też zapisywano nazwisko Czekański?/
Stefan
Jest w genetece akt małżeństwa
1845 7 Wojciech Jan Srzednicki [Imię ojca: Jan Imię matki: Ewa] Emilia Gandor Szmularska [Imię ojca: Tomasz Imię matki: Róża] Nawarzyce [Miejscowość: Nawarzyce Data ślubu: 1845-09-13 Uwagi: Dębiany 1845.09.13 ] [Indeks dodał ozanka]
Wojciech to syn Jana Pomian Srzednickiego dziedzica Złotnik z parafii Wawrzeńcvzyce /koło Krakowa,a wiec Galicja/i Ewy z Czekayskich / może tak też zapisywano nazwisko Czekański?/
Stefan
Czekański / Mrowicka
Dzięki za odpowiedzi!
mmaziarski - Jestem niemalże pewien tego, że Lorenc to nie nazwisko w tym przypadku. Lorenc to Wawrzyn - Z tego co mówiła mi moja babcia on nazywał się Wawrzyniec, ale w papierach miał Lorenc właśnie dlatego, że pochodził z Galicji. W akcie ślubu ma Wawrzyniec, przy aktach urodzin dzieci jest Lorenc (nie wiem z czego wynika ta niekonsekwencja, ale daty i osoby się zgadzają).
Marszycki - Nie bardzo widzę związek? Jednak co się Czekayskich tyczy - w akcie urodzenia Jadwigi Czekańskiej - Wawrzyniec Czekański jest zapisany jako Lorenc Czekajski. Może stąd ta pisownia? Problemem może być ustalenie gdzie Czekański się urodził.
Mrowiccy (tak mówiła mi również babcia) mieszkali w Czersku lub okolicy. Wiem, że tamtejszym majątkiem rodzinnym zajmował się jej wuj (?) po śmierci jej rodziców. Babci zapadło to w pamięć, bo mówiła, że część majątku "przygarnął" ksiądz, któremu rodzina powierzyła jakieś oszczędności. Ile w tym prawdy- nie wiem.
mmaziarski - Jestem niemalże pewien tego, że Lorenc to nie nazwisko w tym przypadku. Lorenc to Wawrzyn - Z tego co mówiła mi moja babcia on nazywał się Wawrzyniec, ale w papierach miał Lorenc właśnie dlatego, że pochodził z Galicji. W akcie ślubu ma Wawrzyniec, przy aktach urodzin dzieci jest Lorenc (nie wiem z czego wynika ta niekonsekwencja, ale daty i osoby się zgadzają).
Marszycki - Nie bardzo widzę związek? Jednak co się Czekayskich tyczy - w akcie urodzenia Jadwigi Czekańskiej - Wawrzyniec Czekański jest zapisany jako Lorenc Czekajski. Może stąd ta pisownia? Problemem może być ustalenie gdzie Czekański się urodził.
Mrowiccy (tak mówiła mi również babcia) mieszkali w Czersku lub okolicy. Wiem, że tamtejszym majątkiem rodzinnym zajmował się jej wuj (?) po śmierci jej rodziców. Babci zapadło to w pamięć, bo mówiła, że część majątku "przygarnął" ksiądz, któremu rodzina powierzyła jakieś oszczędności. Ile w tym prawdy- nie wiem.