Szlachecka tytulatura

Szlachectwo, heraldyka

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen

Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3358
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 6 times
Kontakt:

Re: szlachecka tytulatura

Post autor: Bartek_M »

1) Co do tytułów, najpoprawniej stosowali je pisarze kancelarii grodzkiej/ziemskiej oraz wyższych instancji. Dworzaczek je skrupulatnie odnotowuje. Natomiast u plebanów bywało różnie.

2) Systematyka podana przez Juliana krąży w internecie od ładnych paru lat. Trudno dociec autora - wydaje mi się, że jest nim pan Rafał Prinke, skoro znajdziemy ją w jego "Poradniku genealoga amatora". Pasuje ona do XVII czy XVI wieku, ale nie do XVIII w., w którym dewaluacja tytułów była już daleko posunięta (zarówno wśród szlachty, jak i u duchownych). Zawsze przytaczam tu przykład parafii, gdzie wszyscy "dworscy" byli tytułowani co najmniej per "Generosus", nie wyłączając wziętych ze wsi praczek i nianiek.

3) Wydaje mi się, że w XVIII wieku w kancelarii parafialnej niespecjalnie rozróżniano tytuły szlacheckie poniżej JWP. (illustris, illustrissimus). Z chęcią zapoznam się ze zdaniem wytrawnych genealogów w tej kwestii.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Re: szlachecka tytulatura

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Do wytrawnego mi daleko, ale potwierdzam spostrzeżenia Bartka. Nie dodoam konkretnych linków, ale dorzucę jeszcze doobdarowywania w metrykach XVIIIw. tytułami
magnifikowali rodziny urzędników (przy czym urzednicy z zasłyszenia:)
nobilitowano rodziny mieszczańsko-włościańskie po małzeństwie córki ze szlachcicem (włościaniń, mieszczanin - teść szlachcica zyskiwał w akcie zgonu generousa dość często:)
To z obserwacji, bez statystystycznego badania.

Już zupełnie subiektywnie...byćmoże miało to większy sens niż nam "purystom" się teraz zdaje, być moze te zapisy bardziej odzwierciedlają pojęcie "obywatela/szlachty" (tj szersze korzystanie z praw obywatelskich niż wynikałoby to z urodzenia czy sejmowej nobilitacji) w powszechnym rozumieniu niż "powinno to być". Pomyłki i "sadzenie się" to jedno...ale coś na rzeczy mogło być, niekoniecznie dostrzeganie w tym wymiarze/powszechności przez zawodowców. Tytulatura mogła oddawać prawa i wolności, którymi rzeczywiście niektórzy się cieszyli...
ot takie palcem na wodzie, ale ostatnie mi tak do głowy puka
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Re: szlachecka tytulatura

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, napisałem ze moje dochodzenie jest na podstawie metryk i tak im pisali jak podaje zgodnie z prawdą ( jak bym miał pradziadka np. wodza Indian ; Krwawa Kicha, też bym o tym pisał ), ale niezmiennie szukam dalej wszędzie tj. w Polce po plebaniach i archiwach. A np. w AP w Sandomierzu jest księga gruba tylko z Dobrami Wolica, gdzie tam moich pradziadków Sawickich opisane w aktach notarialnych całe ich życie od zakupu tych wsi, do testamentu i sprzedaży ( 1792 - 1875 r. ) i wpiętymi w tą księgę metryk, których nigdzie nie znajdzie, np. ślub z 1807 r. mojego pra...dziadka w Łagowie, a tam w wojnę się spaliło z racji frontu.
Z zagranicy tez mam od rodzin tam zamieszkałych Sawickich ( np. Szwecja, USA, Francja, Rosja i Ukraina ), są to z archiwów w postaci ksero z wywodów różnych Sawickich i różnych herbów. Przy tym są ich własnoręczne rysowane drzewka genealogiczne, czyli ten na ten czas człowiek chyba widział i wiedział co nieco o rodzinie, np. w 1650 r.
Jest tez np. w Metryce Koronnej z Lublina zapis z nadania króla dla moich Sawickich, tj. cześć wsi Jasiów i także przed nazwiskiem jest dopisek o szlacheckim pochodzeniu, tak samo jest w Bazie Ossolińskich 47 stron o wszystkich Sawickich jako szlachta.
Do tego dodać codziennie szukanie tu w necie wszystkie starocie (metryki, książki i nadania królewskie ) i tak przez 8 lat po plus minus 5 godzin dziennie, to Bartoszu Małecki ja mógłbym nawet niektóre herbarze poprawiać, bo widzę w nich błędy.
Jak Ci to przeszkadza ze piszę Ci z nazwiska to to wytnę, bo ja nigdy się nie ukrywałem, uważam ze tylko w jawny sposób może mi ktoś pomóc w poszukiwaniach. W Warszawie ( stare miasto ) jest taka metryka z roku 1725 ; Honestus Józef Małecki i żona Katarzyna, urodziła im się córka Marianna Rozalia ; pozdrawiam - Julian

Ps. - a to ciekawe, według Bartka i Włodka to ksiądz udzielał swojej nobilitacji, to w końcu komu i w co mamy wierzyć.
Ostatnio zmieniony czw 18 gru 2014, 17:26 przez Sawicki_Julian, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Marcin Po zapisie w ksiegach nie wiele się dowiesz. Bo to zależało od
wiedzy piszacego. tekst.
Poszukaj sobie np kim był piszący.
Czasami Ksiądz pochodził z innego terenu i pisał jak za młodu u niego
rodzinnej ziemi określano szlachte.
Prosciej wejdz na stronę archiwum akt dawnych i w indeksie metryki koronnej wpisz sobie w róznych kombinacjach poszukiwane nazwisko.
może doszukasz nobilitacji.
a jak to nic nie da to ci napisze gdzie sa wszyskie skany MK i poszukasz sobie ręcznie.
troche ci to zajmie czasu ale zawsze może doszukasz w danej ziemi. janek
..........................
po chwili bo szukałem linku.
......................
http://pther.eu/MK/index.html
...............................................
janek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szlachta, herbarze”