Przodkowie się "pochowali"?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

brulion

Sympatyk
Ekspert
Posty: 40
Rejestracja: pn 02 lip 2012, 13:49

Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: brulion »

Od jakiegoś czasu bezskutecznie próbuję odkryć korzenie mojej mamy. Niestety, zarówno rodzina babci, jak i dziadka gdzieś mi się pochowała. Udało mi się dotrzeć do aktów ślubu ich rodziców (tzn. moich pradziadków), na tej podstawie wywnioskowałam oczywiście daty urodzenia, parafie i imiona rodziców. Problem w tym, że przeglądam księgi z tamtych parafii w tę i z powrotem i nie potrafię znaleźć absolutnie nic. Albo nazwiska nie pojawiają się w ogóle, albo są połączone z danymi, które zupełnie nie pasują. Sama już nie mam pomysłu, jak do czegokolwiek się dokopać i liczę na Waszą pomoc.
Wszystko, co wiem:

Rodzice dziadka:
Aleksander Stefaniuk, ur. 1900 w Siliwonkach par. Huszlew, zam. w Falatyczach, syn Kazimierza i Bazylii (?!) z Hawryluków. Miał jeszcze sześciu braci, przejrzałam księgi z chyba 20 lat i nie napotkałam żadnego Kazimierza Stefaniuka zgłaszającego narodziny syna. Aleksander w czasie wojny służył w twierdzy brzeskiej, zginął w Brześciu w 1941, mam jego akt zgonu, ale może są jakieś dane wojskowe? Prawie wszyscy jego bracia służyli w wojsku, ale nie potrafię nic o nich znaleźć.

Franciszka Daniluk, ur. 1905 w Falatyczach, córka Kornela/Karola (zm. 1914) i Józefy z Musiejczuków. Ślub wzięli w 1925 w parafii Górki, do której należały Falatycze.

Rodzice babci:
Antoni Kazanowski, ur. 1899 w Bochotnicy koło Nałęczowa, syn Pawła i Katarzyny z Rejmaków. On także miał sporo rodzeństwa, ale przejrzałam księgi i pustka.

Joanna Stępień, ur. 1909 w Wilhelmowie (udało mi się ustalić, że to miejscowość w gminie błędowskiej, powiat grójecki), córka Grzegorza i Agnieszki z Michnów.

I teraz zaskakująca informacja: ślub odbył się w 1926 w Garbowie (150 km od Wilhelmowa, 30 km od Bochotnicy) i tam też młodzi zamieszkali. Przy okazji jeszcze jedno pytanie - mówiło się, że ślub odbył się po powrocie pradziadka z wojny albo wojska. Wojny w tym czasie nie było (chyba, że mowa o wojnie polsko-bolszewickiej, ale czy pradziadek mógł z niej wracać przez 6 lat?!), a co z wojskiem? Czy w latach 20. możliwa była służba do 27 roku życia?

Przepraszam za lakoniczność pytań, ale ręce mi opadają nad tą częścią rodziny. Nic nie wiadomo, nikt nic nie pamięta, same domysły... Jeśli ktoś z Was ma jakiś pomysł, gdzie szukać, będę dozgonnie wdzięczna!

Pozdrawiam,
Kasia
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Marynicz_Marcin »

brulion pisze: Joanna Stępień, ur. 1909 w Wilhelmowie (udało mi się ustalić, że to miejscowość w gminie błędowskiej, powiat grójecki), córka Grzegorza i Agnieszki z Michnów.
Jesteś pewna, ze chodzi o Wilhelmów w parafii błędowskiej?
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Ryszard_Jan_Barczyński

Sympatyk
Posty: 15
Rejestracja: ndz 09 lut 2014, 20:27

Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Ryszard_Jan_Barczyński »

Czołem.

Może chodzi o przewrót majowy w 1926? W końcu zginęło dobrze ponad 300 osób, a 1000 było rannych.

Pozdrawiam,
Jasiu
Awatar użytkownika
Małgorzata_Kulwieć

Sympatyk
Posty: 1841
Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
Otrzymał podziękowania: 1 time

Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Małgorzata_Kulwieć »

Nie szukałam wszystkiego, ale znalazłam ślub rodziców Antoniego http://szukajwarchiwach.pl/35/1950/0/2. ... Mmjp5BeMLA - akt 50 ślub w Wąwolnicy i zapisany tam jest jako Paweł Kaznowski. Może trzeba szukać różnych wariantów nazwiska? I to w okolicznych parafiach?
(16.10.1887: Paweł ur. Sadurki, par. Bochotnica , zam. Kębło, O: Wojciech Kaznowski, M: Katarzyna Wójcik, l. 23/ Katarzyna ur. Nałęczów, par. Bochotnica, zam. Kębło, O: Józef Rejmak, M: Brygida Chęć, l. 21)
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Awatar użytkownika
Mirek.Kozak

Sympatyk
Mistrz
Posty: 632
Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
Lokalizacja: Debrecen

Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Mirek.Kozak »

Musisz szukac troszeczke dokladniej...

Ja w ciagu 5 minut (fakt, ze mam wszystkie metryki swoich i sasiednich parafii na swoim twardym dysku) znalazlem metryke urodzenia Antoniego, metryke slubu jego rodzicow - Pawla i Katarzyny Rejmak oraz metryki urodzenia Pawla i Katarzyny. Dalej nie szukalem...
Slub w sasiedniej Wawolnicy, reszta w Bochotnicy.
Wszystkie metryki zawieraja jednak nazwisko Kaznowski a nie Kazanowski, ale mysle ze bralas pod uwage wszystkie mozliwe wersje nazwiska: Kaznoski, Kaznowski, Kazanowski ?!
Ostatnio zmieniony sob 27 gru 2014, 14:08 przez Mirek.Kozak, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: dorocik133 »

brulion pisze: Przy okazji jeszcze jedno pytanie - mówiło się, że ślub odbył się po powrocie pradziadka z wojny albo wojska. Wojny w tym czasie nie było (chyba, że mowa o wojnie polsko-bolszewickiej, ale czy pradziadek mógł z niej wracać przez 6 lat?!),
Kasia
Witaj!
Teoretycznie mogła być bo wojna 1920 roku w trakcie której pradziadek trafił do niewoli. Tak było i u mnie w rodzinie
Pozdrawiam

Dorota
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Marynicz_Marcin »

A ja mam dla Ciebie mały przewrót, bo sprawdzając w par. Błędów, nie znalazłem tam aktu chrztu Joanny Stępień, sprawdziłem tez rok poprzedni, ale nawet nie było tam tego nazwiska. Coś mnie ruszyło, aby sprawdzić inaczej i okazuje sie, ze masz prababcie nieco blizej, bo chodzi o Wilhelmówkę w par. Rudno i co ciekawe - Twoja prababcia była Janiną, a nie Joanną ! :)

Jej rodzice ślub wzięli 3 lata wcześniej. On był 31-letnim wdowcem, a ona 22-letnią panienką.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
brulion

Sympatyk
Ekspert
Posty: 40
Rejestracja: pn 02 lip 2012, 13:49

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: brulion »

Marynicz_Marcin pisze:
brulion pisze: Joanna Stępień, ur. 1909 w Wilhelmowie (udało mi się ustalić, że to miejscowość w gminie błędowskiej, powiat grójecki), córka Grzegorza i Agnieszki z Michnów.
Jesteś pewna, ze chodzi o Wilhelmów w parafii błędowskiej?
\

Pewna nie jestem, ale innego Wilhelmowa nie znalazłam.
Ryszard_Jan_Barczyński pisze:Czołem.

Może chodzi o przewrót majowy w 1926? W końcu zginęło dobrze ponad 300 osób, a 1000 było rannych.

Pozdrawiam,
Jasiu
Na pewno nie, bo ślub był w styczniu :?
Małgorzata_Kulwieć pisze:Nie szukałam wszystkiego, ale znalazłam ślub rodziców Antoniego http://szukajwarchiwach.pl/35/1950/0/2. ... Mmjp5BeMLA - akt 50 ślub w Wąwolnicy i zapisany tam jest jako Paweł Kaznowski. Może trzeba szukać różnych wariantów nazwiska? I to w okolicznych parafiach?
(16.10.1887: Paweł ur. Sadurki, par. Bochotnica, zam. Kębło, O: Wojciech Kaznowski, M: Katarzyna Wójcik, l. 23/ Katarzyna ur. Nałęczów, par. Bochotnica, zam. Kębło, O: Józef Rejmak, M: Brygida Chęć, l. 21)
Mirek.Kozak pisze: Musisz szukac troszeczke dokladniej...

Ja w ciagu 5 minut (fakt, ze mam wszystkie metryki swoich i sasiednich parafii na swoim twardym dysku) znalazlem metryke urodzenia Antoniego, metryke slubu jego rodzicow - Pawla i Katarzyny Rejmak oraz metryki urodzenia Pawla i Katarzyny. Dalej nie szukalem...
Slub w sasiedniej Wawolnicy, reszta w Bochotnicy.
Wszystkie metryki zawieraja jednak nazwisko Kaznowski a nie Kazanowski, ale mysle ze bralas pod uwage wszystkie mozliwe wersje nazwiska: Kaznoski, Kaznowski, Kazanowski ?!
Dziękuję! Szczerze mówiąc, akurat Kazanowskich najmniej póki co szukałam i teraz aż mi głupio :( Niestety nie mam tych akt na dysku, no i nie znam za bardzo cyrylicy, więc trochę dłużej to trwa, ale dziękuję za trop i zajmę się tym zaraz. Innych wersji nazwiska nie brałam pod uwagę, uznałam, że akurat z tym nazwiskiem nie powinno być takich problemów, ale jak widać, myliłam się :D
dorocik133 pisze:
brulion pisze: Przy okazji jeszcze jedno pytanie - mówiło się, że ślub odbył się po powrocie pradziadka z wojny albo wojska. Wojny w tym czasie nie było (chyba, że mowa o wojnie polsko-bolszewickiej, ale czy pradziadek mógł z niej wracać przez 6 lat?!),
Kasia
Witaj!
Teoretycznie mogła być bo wojna 1920 roku w trakcie której pradziadek trafił do niewoli. Tak było i u mnie w rodzinie
Fajna teoria, ale wątpię, żeby żona ani córki nie wiedziały o takim epizodzie...

Dziękuję Wam wszystkim za odpowiedzi! Jeśli macie jakieś pomysły odnośnie Stefaniuków, będę wdzięczna!
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Marynicz_Marcin »

Grzegorz Stępień zmarł 20 października 1939r. w Bogucinie (par. Garbów)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: dorocik133 »

Z każdym nazwiskiem mogą być probllemy i przeróżne pisownie, ja tak mamm niemalże ze wszystkimi. Mam też rodziny, gdzie syn nosi inne nazwisko niż ojciec i pozostałe rodzeństwo. Jeżeli przeglądam skorowidze, to biorę pod uwagę wszystkie nazwiska, które brzmią podobnie. Czasami mam po kilka oboczności tego samego.
Pozdrawiam

Dorota
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Marynicz_Marcin »

Kasiu,
a sprawdzałaś Stefaniuków pod kątem innego wyznania?
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
brulion

Sympatyk
Ekspert
Posty: 40
Rejestracja: pn 02 lip 2012, 13:49

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: brulion »

dorocik133 pisze:Z każdym nazwiskiem mogą być probllemy i przeróżne pisownie, ja tak mamm niemalże ze wszystkimi. Mam też rodziny, gdzie syn nosi inne nazwisko niż ojciec i pozostałe rodzeństwo. Jeżeli przeglądam skorowidze, to biorę pod uwagę wszystkie nazwiska, które brzmią podobnie. Czasami mam po kilka oboczności tego samego.
No tak, to wiadomo, że jak pojawia się inna pisownia, to trzeba to wziąć pod uwagę, po prostu pierwszy raz widzę jakikolwiek akt dotyczący Kaz(a)nowskich i nawet do głowy mi nie przyszło, że mogła tu zajść jakaś inna pisownia ;)

Marcin, dziękuję Ci za dane dot. zgonu, wszystko mi się zgadza ;) Jeśli dysponujesz jeszcze jakimiś danymi z Bogucina, daj znać. Co do innego wyznania - Aleksander i Franciszka brali ślub w obrządku katolickim i w nim też ochrzcili syna, jakoś nie sądzę, żeby ktoś zmienił wyznanie, ale rozejrzę się.

Mirek.Kozak, czy mógłbyś mi podesłać metrykę urodzenia Antoniego? Na szukajwarchiwach metryki z Bochotnicy są tylko do 1877 :(
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Marynicz_Marcin »

brulion pisze: Marcin, dziękuję Ci za dane dot. zgonu, wszystko mi się zgadza ;) Jeśli dysponujesz jeszcze jakimiś danymi z Bogucina, daj znać. Co do innego wyznania - Aleksander i Franciszka brali ślub w obrządku katolickim i w nim też ochrzcili syna, jakoś nie sądzę, żeby ktoś zmienił wyznanie, ale rozejrzę się.
Ślub w jakiejkolwiek wierze musiał się odbyć, więc zawarcie związku małzenskiego w parafii katolickiej nie musi od razu oznaczać, ze zarówno pan młody, jak i pani młoda byli tego wyznania. Imię Bazyli (wiec i zenski odpowiednil - Bazylia) mało kojarzy mi się z religią rzymskokatolicką ;) Trochę już ksiąg przejrzałem i takie imię zawsze widywałem w księgach parafii grekokatolickich. Oczywiscie to, co piszę nie daje 100% gwarancji, bo kazdy przypadek jest inny, ale najlepiej sprawdzić wszystkie mozliwosci ;)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Jol_Kla »

brulion pisze: Rodzice dziadka:
Aleksander Stefaniuk, ur. 1900 w Siliwonkach par. Huszlew, zam. w Falatyczach, syn Kazimierza i Bazylii (?!) z Hawryluków. Miał jeszcze sześciu braci, przejrzałam księgi z chyba 20 lat i nie napotkałam żadnego Kazimierza Stefaniuka zgłaszającego narodziny syna. Aleksander w czasie wojny służył w twierdzy brzeskiej, zginął w Brześciu w 1941, mam jego akt zgonu, ale może są jakieś dane wojskowe? Prawie wszyscy jego bracia służyli w wojsku, ale nie potrafię nic o nich znaleźć.

Franciszka Daniluk, ur. 1905 w Falatyczach, córka Kornela/Karola (zm. 1914) i Józefy z Musiejczuków. Ślub wzięli w 1925 w parafii Górki, do której należały Falatycze.
Być może byli unitami (gerkokatolikami) https://tadeuszczernik.wordpress.com/category/unici/ .. szuka się bardzo ciężko :)
Aleksander Stefaniuk syn Kazimierza ... a więc szukaj także Kazimieruk, ; podobnie Franciszka Daniluk => Korneluk/Korniluk lub ..... odmiana imienia jednego z przodków
polecam stronę lubgensa http://regestry.lubgens.eu/news.php
Jola
Guz_Dominika
Posty: 1
Rejestracja: pt 25 maja 2018, 00:18

Re: Przodkowie się "pochowali"?

Post autor: Guz_Dominika »

"Joanna Stępień, ur. 1909 w Wilhelmowie (udało mi się ustalić, że to miejscowość w gminie błędowskiej, powiat grójecki), córka Grzegorza i Agnieszki z Michnów. "

Czy wiesz Kasiu gdzie pochowany jest Grzegorz Stępień?
Dominika
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”