Par. Ewangelicko-Augsburska w Warszawie - problem z księgami

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Czerkawska_Ewa

Sympatyk
Legenda
Posty: 519
Rejestracja: czw 25 lip 2013, 12:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Czerkawska_Ewa »

Teraz rozumiem. Myślałam, że księgi były przechowywane razem. Dziękuję za wyjaśnienie.

Pozdrawiam,

Ewa
Wiktor_Witek

Sympatyk
Posty: 475
Rejestracja: wt 23 paź 2012, 23:36
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wiktor_Witek »

Ja miałem na myśli aneksy do małżeństwa? To one istniały w dwóch kopiach (czyli np. akt urodzenia, zgonu poprzedniego małżonka, dyspensa razy 2)?

Pozdrowienia

Wiktor

Sroczyński_Włodzimierz pisze:odwrotnie:)
aneksy wymgane przez prawo były zdawane przez USC wyznaniowe wraz z kopia wtóropisu do sądu - fakt spalenia pierwopisów na pl. Małachowskiego w siedzibie parafii nie ma żadengo wpływu na zachowanie aneksów w sądzie.

Bywały dokumenty dodatkowe dostarczane do np małzeństwa, które nie były przekazywane do sądu. Patrz przykładowo
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... 261&y=1176
O tej kategorii można myśleć razem z pierwpisami ksiąg podstawowych (razme zniszczone, ew "razem" się zachowały)
Poodbnie z konwertytami i innymi niezdawanymi do sądu
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Istaniały w jednej - zdawanej do sądu.
W tym przypadku "wiadomo na bank" (jak zawsze z pewnym marginesem) że spalone zostało to co było na pl. Małachoskiego we wrzesniu 1939 w trakcie/na skutek bombardowań. Stąd moje "odwrotnie".
Co się działo z ksiągami "w hipotece"...różnie mówią. Zarówno jeśli chodzi o 1914-1915 jak i okres 1939-1944.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 973
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

Dzisiaj skontaktowałem się z archiwum USC i niestety najwcześniejsze księgi są z 1930. Wcześniejszych nie ma, a i po 1930 są spore braki. Podejrzewam więc, że zasób USC zgodny jest z informacjami na stronie parafii. Czyli co nie zachowało się w parafii, tego nie ma w ogóle.

pozdrawiam,
Jurek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”