Co o tym sądzicie?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Co o tym sądzicie?

Post autor: iwomi »

Witam! Bardzo proszę o Wasze zdanie w następującej kwestii:
w 1817 roku Kazimierz Kaszewski bierze ślub z Felicjaną Jędrzejczak (posiadam akt ślubu), rok później rodzi się syn Andrzej ( w metryce urodzenia brak nazwiska matki), w metryce ślubu Andrzeja jest napisane syn Kazimierza i Felicjany Grzelakówny, małżonków Kaszewskich; w 1821 roku rodzi się kolejny syn, gdzie w akcie urodzenia widnieje zapis: syn Kazimierza i Felicjany Jędrzejczak małżonków Kaszewskich; w 1824 r. rodzi się Wawrzyniec syn Kazimierza i Felicjany Grzelak, w 1830 rodzi się Marianna (córka Kazimierza i Felicjany Jędrzejczak).
Posiadam również akt zgonu z 1849 Feliksy Kaszewskiej (brak nazwiska rodowego), gdzie jest adnotacja, iż zostawiła dzieci: Andrzeja, Szymona i Józefę (której metryki nie udało mi się jeszcze odnależć).

W związku z powyższym bardzo prosze o Wasze opinie, czy są to dwie różne Felicjany. Dodam, że imie to nie było zbyt powszechne w parafii której dotyczy. Czy Feliksa może być Felicjaną. Czty zdecydowanie traktować jako dwie inne kobiety. Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
Iwona
Marszycki

Sympatyk
Posty: 955
Rejestracja: wt 11 gru 2007, 22:16

Co o tym sądzicie?

Post autor: Marszycki »

Miałem podobnie ale okazało się ze zona była wdową i ksiądz raz wpisał nazwisko po pierwszym mężu a raz panieńskie.
Stefan
vitoo

Sympatyk
Ekspert
Posty: 413
Rejestracja: pt 14 cze 2013, 02:19

Re: Co o tym sądzicie?

Post autor: vitoo »

iwomi pisze:Witam! Bardzo proszę o Wasze zdanie w następującej kwestii:
w 1817 roku Kazimierz Kaszewski bierze ślub z Felicjaną Jędrzejczak (posiadam akt ślubu), rok później rodzi się syn Andrzej ( w metryce urodzenia brak nazwiska matki), w metryce ślubu Andrzeja jest napisane syn Kazimierza i Felicjany Grzelakówny, małżonków Kaszewskich; w 1821 roku rodzi się kolejny syn, gdzie w akcie urodzenia widnieje zapis: syn Kazimierza i Felicjany Jędrzejczak małżonków Kaszewskich; w 1824 r. rodzi się Wawrzyniec syn Kazimierza i Felicjany Grzelak, w 1830 rodzi się Marianna (córka Kazimierza i Felicjany Jędrzejczak).
Posiadam również akt zgonu z 1849 Feliksy Kaszewskiej (brak nazwiska rodowego), gdzie jest adnotacja, iż zostawiła dzieci: Andrzeja, Szymona i Józefę (której metryki nie udało mi się jeszcze odnależć).

W związku z powyższym bardzo prosze o Wasze opinie, czy są to dwie różne Felicjany. Dodam, że imie to nie było zbyt powszechne w parafii której dotyczy. Czy Feliksa może być Felicjaną. Czty zdecydowanie traktować jako dwie inne kobiety. Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam
Iwona
Moim zdaniem na pewno. We własnym drzewie mam dwa przypadki z końca XVIII i początku XIX wieku gdzie panna młoda, a później małżonka występuje pod 3 oraz 4 różnymi nazwiskami, niektóre pojawiają się naprzemiennie. Takich w których małżonka w aktach chrztów, czy chrztów dzieci, a później zgonu, znana jest pod dwoma nazwiskami mam co najmniej kolejnych cztery. Nie było to wyjątkowo rzadkie zjawisko na początku XIX wieku. Pozdrawiam, Witek.
Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Post autor: iwomi »

Zgodnie z aktem małżeństwa w 1817 roku podczas ślubu Felicjana była panną. Pozdrawiam
michalina180

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 285
Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58

Post autor: michalina180 »

Witam
A jak ma na imię ojciec Felicjany.
Jeśli Jędrzej lub Andrzej to ksiądz mógł naprzemiennie podawać nazwisko po ojcu
Pozdrawiam
Michalina
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

iwomi pisze: w 1817 roku Kazimierz Kaszewski bierze ślub z Felicjaną Jędrzejczak (posiadam akt ślubu), […]
Akt ślubu jest z 1817r i nie zapisano w nim rodziców Felicjanny?

A co z aktem chrztu Felicjanny?
Może była córką Jędrzeja/Andrzeja Grzelaka i stąd Felicjanna od imienia ojca utworzono Jędrzejczak a później zapisywano właściwie jako Grzelak.

___
Krystyna
DanutaP

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DanutaP »

Feliksa może być Felicjanną.
Siostra mojej prababci urodziła się jako Felicjanna Filomena, a używała imienia Feliksa.
pozdrawiam
Danuta
Mariusz_F.

Sympatyk
Posty: 99
Rejestracja: czw 12 cze 2014, 13:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Mariusz_F. »

To oczywiste, że to jedna i ta sama osoba.
Pleban bardzo często tak zapisywał. Mam dla przykładu dziesiątki osób, które plebani raz pisali Maria raz Marianna.
Moja znajoma ma jeszcze ciekawiej - bo plaban nie dość, że zmieniał delikatnie imiona (podobnie do opisanego przez Panią przykładu), to zmieniał nazwiska. Znajoma nazywa się Samsonowska, zaś jej przodków wpisywał pleban nawet jako Samson. Co więcej - ja mam wśród przodków Kałuzińskich. W przeszłości pleban wpisywał ich jako: Kałużyńskich, Kałużów a nawet Kałużniaków.
Jeżeli - poza delikatnie zmienionymi imionami - w przypadku danej osoby zgadzają się inne dane i fakty (daty, koligacje), jest to jedna i ta sama osoba.

pozdrawiam,
Mariusz
Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Post autor: iwomi »

Rodzicami Felicjanny byli Grzegorz i Barbara, także chyba nie od nazwiska ojca zapisywano później Jędrzejczak.
Spotykałam też w innych metrykach przekręcanie nazwisk członków rodziny, ale w tym przypadku dla mnie to dwa różne nazwiska, które się przeplatają w różnych aktach. Patrząc na podawany wiek danej Felicjany to w zasadzie poza małymi rozbieżnościami lata się pokrywają. Jeżeli faktycznie przy akcie urodzenia stawiał się ojciec dziecka (w tym przypadku Andrzej) to chyba wiedział jak nazywa się jego zona.
Dziękuję za wszystkie opinie, będę wdzięczna za kolejne. Pozdrawiam Iwona :)
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Post autor: luigi37 »

Iwono!

A nie wiesz że na Grzegorzów mówiono 'Grzela'?

Pozdrawiam,
Adam
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Post autor: MonikaNJ »

Witam,
czyli rodzicami Felicjanny byli Grzegorz i Barbara Jędrzejczak? Jeśli tak, to sprawa jest prosta nazwisko Jędrzejczak , przydomek Grzelak od imienia ojca. Grzegorza nazywa się czasem Grzela.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Post autor: iwomi »

Dziękuję. Nie wiedziałam, chyba mam prawo, żeby czegoś nie wiedzieć, tak sądziłam do tej pory, ale w przyszłości zastanowię się nad zadaniem pytania, by nie zrobiono ze mnie idiotkę, która oczywistych oczywistości nie wie. Jeszcze raz dziękuję Iwona
DanutaP

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DanutaP »

Wcale nie wyszłaś na idiotkę. Uważam, że Twoje pytanie było bardzo dobre. Aby budować swoje drzewo trzeba rozwiać wszystkie wątpliwości.
pozdrawiam
Danuta
michalina180

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 285
Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58

Post autor: michalina180 »

Witam
Myslę Iwonko ,ze nikt z Ciebie nie chciał zrobić "idiotki" i na pewno nie zrobił.
Czlowiek uczy się cale życie i ........
To forum słuzy do zadawania pytań i ,zyczliwli ludzie którzy mieli u siebie podobne przypadki służą swoją wiedzą.
Nie wiem jak długo szukasz swoich przodków , ale zareczam Ci ,ze jeszcze wiele razy trafisz na temat , który dla
innych jest oczywistą oczywistoscią a dla Ciebie nowością.
Pomyśl , że dzięki Twojemu postowi inni czytający też czegoś się nauczyli
Pozdrawiam
Michalina
Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Post autor: iwomi »

Też tak myślę, że trzeba rozwiewać swoje wątpliwości lub uczyć się od innych tego czego się jeszcze nie wie. Wydaje mi się, ze przy udzielaniu odpowiedzi nie potrzebne są komentarze. Spotykam się z wieloma przesympatycznymi, cierpliwymi ludźmi na tym forum ale czasami jestem zaskoczona jak chociażby komentarzem Adama. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i jeszcze raz dziękuję za pomoc Iwona
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”