Co o tym sądzicie?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: kwroblewska »

Tak jak wspomniała Monika - Felicjanna Grzelak/ Jedrzejczak mogła być/była córką Grzegorza, gdyż

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml
Ewa_Szczodruch - 10-01-2009 - 19:36
Temat postu: nazwisko Grzelak
________________________________________


Grzelak 1743 - w grupie nazwisk pochodzących od imienia Grzegorz, notowanego w Polsce os XII wieku, pochodzenia greckiego od gregorius ‘gorliwy, czuwający’.

Źródło: Kazimierz Rymut, "Nazwiska Polaków. Słownik historyczno - etymologiczny", Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999
________________________________________


Nazwiska które przedstawiłaś, należą do nazwisk patronimicznych- tworzone na podstawie imienia ojca. Jak nie zajrzysz do wcześniejszych ksiąg metrykalnych tej parafii albo innej z której pochodził Grzegorz, to pozostaniesz w sferze przypuszczeń.

___
Krystyna
Mariusz_F.

Sympatyk
Posty: 99
Rejestracja: czw 12 cze 2014, 13:55
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Mariusz_F. »

Wszyscy jesteśmy tu po to, aby sobie pomagać.
Gburami się nie przejmuj; byle kto nie jest w stanie zepsuć nam wspólnej przygody.
Pozdrawiam, powodzenia! ,
Mariusz
Michał_Kazimierz

Sympatyk
Ekspert
Posty: 269
Rejestracja: czw 16 paź 2014, 12:12

Post autor: Michał_Kazimierz »

Pani Iwono,
jak dla mnie - to bardzo ciekawy wątek.
Wśród przodków mam kilka sytuacji, gdzie poprzez błędne zapisy w księgach osoby są zidentyfikowane albo po wspólnych imionach rodziców i nr domów, albo przez porównywanie metryk z różnych źródeł. Miałem już taką sytuację, że w aktach chrztu czworga z rodzeństwa, które miało tę samą matkę, ale raz wpisano ją z prawidłowym imieniem a nazwiskiem panieńskim jej matki, innym razem wpisano imię tej samej matki imieniem jej teściowej lecz nazwisko podano z błędami, ale podobnym rdzeniem itd. itp.
Szukam dalszych przodków od niecałego roku, a wciąż spotykam się z licznymi błędami w księgach.
I chyba to jest najciekawsze: rozwikłanie zagadek postawionych nam przed wiekami...
Pozdrawiam serdecznie -
Michał Kazimierz
PS Po dłuższej przerwie, gdy zrobiłem zarys drzewa rodziny, powróciłem do poszukiwań i teraz z wielu względów jest to dużo łatwiejsze niż jeszcze w latach 70. czy 80.
Awatar użytkownika
iwomi

Sympatyk
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: śr 01 paź 2014, 20:58

Post autor: iwomi »

Tak, teraz jest zdecydowanie łatwiej. U mnie choroba genealogiczna rozpoczęła się w 2002 roku, jej intensywność trwała ok 2 lat. Oczywiście nie wyleczyłam się zupełnie i czasami wracałam do książek, opracowań i internetu. Teraz mam silny nawrót choroby, która rozwinęła się gigantycznie. Ale radość, satysfakcja z nawet najmniejszego "znaleziska" jest bezcenna.
Pozdrawiam gorąco Iwona :wink:
luigi37

Sympatyk
Ekspert
Posty: 241
Rejestracja: śr 12 mar 2014, 21:01

Post autor: luigi37 »

luigi37 pisze:Iwono!

A nie wiesz że na Grzegorzów mówiono 'Grzela'?

Pozdrawiam,
Adam

Uważam, że przegięliście po całości. Chciałem zaskoczyć Iwonę ciekawą informacją, rozwiać wątpliwości co do pochodzenia nazwiska... a wy zrobiliście mnie chamem, gburem i nie wiem czym jeszcze.
Czy obraziłem, zwyzywałem, wskazałem na jakiś defekt wiedzy? Nie. Kulturalnie w formie pytania zwróciłem uwagę na dawne przydomki imion.
Po prostu odechciewa się pisać, skoro na każdym kroku ktoś próbuje zrobić z pomagających idiotów którzy napisali jedną literę niewłaściwie i ktoś się w ten sposób poczuł urażony.
Nie ma tu nikogo kto by wiedział wszystko i nie wiem jak możecie tak sądzić. Każdy tu się uczy, ja też swego czasu miałem kłopot gdy w mojej miejscowości żyły osoby o imionach Bunek, Wacho, Grzela, Kuba, Cytryn i inne których już przydomków nie pamiętam. I z Cytrynem była identyczna sytuacja jak u Iwony, gdy wnuczka(tym razem) jego wychodziła za mąż.

Pozdrawiam,
Adam
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Joanna_Lewicka »

Hej!
Nie bądźcie tacy nadwrażliwi! Każdy z nas jest inny, używa sobie właściwego języka, stosuje różne formy wypowiedzi i to jest nawet ciekawe. Na obrażanie się może być miejsce tam, gdzie pada coś naprawdę obraźliwego. Nie szukajmy powodów, żeby komuś dokuczyć! Znakomita większość uczestników tego forum to ludzie kulturalni, którzy chcą się czegoś dowiedzieć albo podzielić się swoją wiedzą.
Pozdrawiam-
Joanna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”