Zapomniany bohater spod Szamotuł
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zapomniany bohater spod Szamotuł
Największą satysfakcję daje nie tyle odkrycie dziejów naszego przodka, co możliwość ich opowiedzenia innym. W ubiegłym tygodniu w Głosie Wielkopolskim ukazał się artykuł o moim pradziadku - byłym więźniu politycznym spod Szamotuł. Jego losy przez długi czas pozostawały tajemnicą. Prawdy o jego ostatnim etapie życia oraz okolicznościach śmierci nigdy nie poznali jego najbliżsi. Dzisiaj tekst zamieszczono na stronie internetowej Szamotuł. Zapraszam: http://szamotuly.naszemiasto.pl/artykul ... id,tm.html
- Mirek.Kozak

- Posty: 632
- Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
- Lokalizacja: Debrecen
Re: Zapomniany bohater spod Szamotuł
Macku,Maciej85 pisze:Największą satysfakcję daje nie tyle odkrycie dziejów naszego przodka, co możliwość ich opowiedzenia innym.
to sa wzruszajace slowa... tak sie przekazuje historie... tak sie powinno uczyc historii!
Do tego Twoj blog: skromny, bo nie reklamujesz go co dwa - trzy tygodnie, pelen patriotyzmu i w podtekscie genealogii.
Pozdrawiam: MireQ
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Parafie: Chodel, Karczmiska, Końskowola, Kazimierz Dolny, Opole Lubelskie, Wąwolnica, Wilków
Re: Zapomniany bohater spod Szamotuł
Dzięki serdeczne! Czasem tylko myślę sobie, że to trochę przegrana walka z czasem. Mimo wszystko jednak lepiej opowiedzieć coś trochę za późno, niż w ogóle nie opowiedzieć. I lepiej dowiedzieć się czegoś trochę za późno, niż w ogóle się nie dowiedzieć.
Re: Zapomniany bohater spod Szamotuł
Czytalam z zapartym tchem i lzami w oczach. Tak, bohaterowie - prawdziwi bohaterowie - zadko dostana uznanie na ktore zasluzyli. Tak zakonczyl swa ksiaze o szwadronie 303 Adam Zamoyski w 60ta rocznice Bitwy o Anglie. Czysta prawda. Wiem jak trudno jest zdobyc tyle informacji. Jednak jak wazne jest zeby te wszystkie historie spisac i pozostawic potomkom i reszcie spoleczenstwa.
Wielkie dzieki,
Jana
Wielkie dzieki,
Jana
- Mirek.Kozak

- Posty: 632
- Rejestracja: ndz 10 maja 2009, 16:44
- Lokalizacja: Debrecen
-
Paweł_Janek
- Posty: 2
- Rejestracja: pt 13 lut 2015, 18:31
-
magdalena72

- Posty: 303
- Rejestracja: pt 09 gru 2011, 18:18
Dziękuję za te opowieść - przypomniała mi mojego dziadka Bolesława Janeckiego, który z 8-letniego wyroku za działalność konspiracyjną w KWP odsiedział 4 lata w Rawiczu.
Ja miałam więcej szczęścia - mój dziadek wrócił do domu;
Oszczędzano nam dzieciom wielu opowieści, tak naprawdę większość historii opowiedziała mi moja mama, dziadek starał się żyć dniem codziennym
Magdalena
Ja miałam więcej szczęścia - mój dziadek wrócił do domu;
Oszczędzano nam dzieciom wielu opowieści, tak naprawdę większość historii opowiedziała mi moja mama, dziadek starał się żyć dniem codziennym
Magdalena
Nie ma się co dziwić, że ludzie, którzy przeszli przez takie piekło, starali się swoje złe doświadczenia wyprzeć. Dobrze, gdy potrafili później "żyć dniem codziennym". Mój pradziadek też miał szansę na amnestię. W dokumentach IPN-u jest wniosek pięciu więźniów z Wronek do prokuratury wojskowej o ułaskawienie. Nazwisko pradziadka zostało jednak przekreślone. Obok pojawił się dopisek, że Józef Rogalski zmarł. Nie udało mi się jednak dowiedzieć, czy pozostała czwórka wyszła na wolność i czy w takim razie pradziadek, gdyby przeżył, wyszedłby wcześniej na wolność...