Nazwisko: Idźkowski

Wątki tworzone przez moduł „Nazwiska ” pozycja „Moje konto - Moje nazwiska” (Poszukuję nazwiska..)

Moderatorzy: maria.j.nie, adamgen

Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Nazwisko: Idźkowski

Post autor: Komentarze »

Wątek ten zawiera informacje na temat <A HREF="index.php?name=Nazwiska&file=index&nid=16804&ez=2 target=_top">tego nazwiska</A> i osób je noszących
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Nazwisko: Idźkowski

Post autor: anna-grażyna »

Poszukuję wszelkich informacji o rodzinie Idźkowskich/Idzikowskich ,która żyła w Grodnie
w II połowie XIX w.
Nie wiem od kiedy tam zamieszkali ani czy mieszkali tam po II wojnie .
Nic mnie nie wiadomo na temat ich pochodzenia poza tym , że byli "urodzeni"
(info z metryki)

Anna Grażyna
Mamaj_Jan

Sympatyk
Mistrz
Posty: 259
Rejestracja: pt 19 mar 2010, 15:18

Nazwisko: Idźkowski

Post autor: Mamaj_Jan »

Ród szlachecki. Gniazdo rodu to wieś Idzki ( dzisiaj Idźki Młynowskie) w parafii Sokoły na Podlasiu.
Ród licznie rozrodzony. Jego przedstawicieli już w XVII w. można spotkać w sąsiednich parafiach
jak chociażby parafia Topczewo. W XIX w. podobnie jak wielu przedstawicieli drobnej szlachty wyjeźdzali
i Idżkowscy w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia do sąsiednich, a często także odległych
miast. Od 1848 r. Podlasie administracyjnie znalazło się w Guberni Grodzieńskiej i możliwe, że przodkowie
interesującej Panią rodziny w XIX w znaleźli się w Grodnie.
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Nareszcie :) mam !
Znalazłam moich prapra z Grodna .Zgadzają się dane z aktem zgonu , które wydawały się niezbyt pewne.
Muszę tutaj napisać , że bez podpowiedzi Pana Jerzego Jamiołkowskiego i indeksacji Pana Jana Mamaja nie znalazłabym ich nigdy .
Obu Panom za ich pomoc i pracę dla innych bardzo dziękuję .
To , że akt trzeba ściągnąć z Wilna to już "pestka".

Znalazłam też inne nazwiska ,o których wiedziałam , że występowały w dalszej rodzinie ale nie wiedziałam z czym je połączyć.(Falkowski,Duchnowski,Czajkowski,Stypułkowski i Kobyliński ).
I to wszystko dzisiaj 13 - tego :) kiedy byłam już kompletnie załamana po awarii komputera w ubiegły piątek i bezpowrotnej utracie kilkuset plików.

Moi Idźkowscy do Grodna trafili z miejscowości Filipy w parafii Topczewo
- skąd znaleźli się w Filipach ?Ta praca jeszcze przede mną.
I to cały urok genealogii.

Anna Grażyna
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Dziękuje za miłe - acz przesadne - pochwały wobec mojej osoby. W przypadku Pani Idźkowskich pełna zasługa Pana Jana. On o topczewskiej parafii wie wszystko. To bardzo ważne bo Idźkowscy w Falkach Filipach siedzieli od co najmniej 1673 roku (pewnie i w 1663 roku ale tej taryfy nie mam pod reką ) , kiedy to pogłówne wymienia Szl. Wawrzyńca z żoną, synem i córką. Zatem nie był to krótki epizod. Księgi się zachowały.
Natomiast w rewanżu za nadmierną pochwałę deklaruje pomoc w poszukiwaniach innych nazwisk które Pani wymienia: Duchnowskich, Czajkowskich , Stypułkowskich i Kobylińskich niechybnie przypisanych moim Sokołom i parafii sąsiedzkiej - a równie mi bliskiej - Kobylinowi Borzymom.
Pozdrawiam
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Panie Jerzy :) wiem co piszę :) gdyby Pan przed kilku laty nie ukierunkował moich poszukiwań na Grodno nic nie wiedziałabym o Idźkowskich .Do badań tej linii przystępowałam z dużą rezerwą ponieważ posiadane informacje były znikome a Idźkowskich wielu.Właściwie dysponowałam jedynie skąpą inskrypcją z nagrobka.Mój ojciec z nawyku wyniesionego z konspiracji miał zasadę : " o niczym nie mówić przy dziecku " a odszedł kiedy miałam kilkanaście lat.
O istnieniu miejscowości Filipy i Topczewo nie miałam pojęcia ale o Kobylinie jako dziecko słyszałam - mój ojciec w dzieciństwie odwiedzał tam z rodzicami jakiś krewnych.Nie pamiętałam tej nazwy dokładnie jedynie , że była "końska" :) (prawie jak u Gogola).Nawet próbowałam sprawdzić różne Kobyłki itp. a to chyba właśnie był Pana Kobylin .
Moja linia to Wincenty i Felicjanna z Falkowskich.
Natomiast osoby o wymienionych w poprzednim wpisie nazwiskach znałam osobiście.Przyjeżdżali do nas na wakacje - niektórym z nich ojciec z racji pełnionego stanowiska pomagał uzyskać mieszkania , pracę na Wybrzeżu .Po śmierci ojca te kontakty rozluźniły się a następnie ustały.W domu określano ich jako "dalszych krewnych".
Przeglądając indeksy sporządzone przez Pana Mamaja zobaczyłam ,że w poprzednich pokoleniach wchodzili w koligacje z Idźkowskimi.
Pięknie dziękuję za chęć pomocy.Chętnie skorzystam.
Z indeksów wywnioskowałam ,że Wincenty po urodzinach córki Rozalii najprawdopodobniej opuścił Filipy (czy była pierwszym dzieckiem?)- raczej nie mogła być jedynaczką a nie znalazłam innych dzieci ani zgonów.Nie znalazłam również jej ślubu .Muszę przejrzeć dokładnie w tej sytuacji Grodno sprzed 1858 roku - nawet w celu wykluczenia go jako miejsca ślubu.
W spisach wyborców z 1906 roku z Grodna figuruje Jan Idźkowski syn Wincentego jeżeli miał wówczas około 70 lat możliwe ,że to brat Rozalii ale Wincentych było kilku.
Kiedy po kilku latach poszukiwań odnalazłam w Warszawie akt zgonu Rozalii byłam rozczarowana : zgłaszającymi byli ludzie o nieznanych mnie nazwiskach ,nie było miejsca urodzenia - były wprawdzie imiona rodziców ale nigdzie takiej pary nie mogłam namierzyć.
A tu taka niespodzianka :).

Pozdrawiam
Anna Grazyna

ps : moje poszukiwania Idźkowskich to dobry przykład dla tych ,którzy
zwątpili :) -"szukaj nawet wtedy kiedy wiesz że ... nie wiesz niczego.:)
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Na wszelki wypadek podpowiadam ze sporą część kwerendy może Pani zrobić na genealodzy, wchodząc w poczekalnie a tam APH Wilno i Archidiakonat białostocki (przepraszam za ten opisowy format ale tak mi łatwiej niż wklejać kolejne linki) .
Z ciekawosci (na podstawie indeksów Topczewa ) sprawdziłem dokument slubu Wincentego i Felicjany WM 17 skan 411, Choc łaciński ale genealogicznie bardzo tresciwy (uwaga zapisany jest Trzeszczkowo stamtąd bowiem była Felicyanna). Wincenty był synem Macieja a wnukiem Jakuba. Dodam ,ze Jakub występuje w podymnym 1775 , natomiast w taryfie podymnego 1790 już nie zył, zapisano sukcesariusze po Jakubie Idżkowskim.
Sadze że przegladając skany Archidiakonatu można zrobic dobry podklad wiedzy przed kwerenda ksiag grodzieńskich . Aha ksiegi Grodna po 1864 są w AA w Białymstoku.
Pozdrawiam
Mamaj_Jan

Sympatyk
Mistrz
Posty: 259
Rejestracja: pt 19 mar 2010, 15:18

Post autor: Mamaj_Jan »

Pani Anno, do kwerendy z metryk w poczekalni dla par. Topczewo pozostały już tylko zgony z lat 1808 - 1834. Chrzty i małżenstwa są już w wyszukiwarce Geneszukacz.pl,( pamiętając o tym aby w okno wpisywać nie tylko Idźkowski ale także Idzkowski).
Idźkowscy w Falkach Filipach ( tak dawniej zapisywano nazwę wsi Falki) byli sąsiadami moich przodków.Podobnie jak moi przodkowie, wówczas zapisywani po imieniu tylko przydomkiem Bayk, (później Zdrojkowscy) wraz z wieloma innymi dziedzicami cząstkowymi z Falków Filipów w 1569 r. w Bielsku podpisali się pod przysięgą na wierność Koronie. Podpisy złożyl między innymii:
Wacław olim Augusta Idzkowski,
Maciej, Mikołaj, Andrzej, Bartłomiej, Stanisław i Michał olim Jana Bayk,
Wojciech i Walenty olim Jakuba Kowal
W dostępna w internecie na stronie http://szukajwarchiwach.pl/29/678/0/1/55#tabSkany jest księga Kapicjanów z ZZG w
której na str. 776 jest zapis z 1581 r. "Paweł, Stanisław, Maciej, Wojciech, Jan olim Szymona Idźkowski z Falków Filipów dziedzice.
a na str. 770 też z 1581 r. zapis: "Maciej, Jan, Jakub, Stanisław, Wojciech i Sebastian olim Walentego Ciukta Kowal z Kowali i Falków Filipów dziedzica, a taże Zofia żona Macieja olim Szymona Idźkowskiego z Falków Filipów dziedzica, a na str. 525 zapis z 1569 r. "Mikołaj syn Wacława Idzko z Falków Filipów.
Z zapisów tych wynika, Augustyn Idzkowski ur. ok. 1500 r., jego syn Wacław ur. ok. 1525 r., a wnuk Mikołaj ur. ok. 1550 r.
Szymon Idźkowski ur. ok. 1525 r. był prawdopodobnie również synem Augustyna Idźkowskiego. Jego syn Maciej ur.ok. 1550 r.
w 1581 r. był mężem Zofii ur. ok. 1550 r. córki nieżyjącego już Walentego Ciukta Kowala ur. ok. 1525 r. ,a wnuczki Jakuba Kowala ur. ok. 1500 r. Kowal to przydomek szlachty z Falków Filipów, którzy przyjęli pózniej nazwisko Falkowski i od ich przydomka
powstała również nazwa wsi Falki Kowale ( dzisiaj już tylko Kowale). Może pomocne dla dalszych Pani poszukiwań Idźkowskich
będą informacje zawarte na stronie www.zdrojkowscy.pl
Pozdrawiam
Jan
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Szanowni Jerzy i Janie - brak mi słów .Do tego stopnia,że wczoraj myśląc o meandrach historii moich przodków z lekka oszołomiona odkryciem,że byli oni przedstawicielami tak starych i zacnych rodów - spadłam ze schodów i wylądowałam na oddziale ratunkowym. z rozbitym kolanem.W sumie chyba to jakiś znak ponieważ jestem unieruchomiona i mam czas na genealogię :).
Wprawdzie po obejrzeniu strony Pana Mamaja i przeczytaniu internetowego wydania książki Pana Jerzego poczułam się w tej genealogii jak malutki pyłek ,będąc świadomą ,że nigdy nie stworzę czegoś podobnego - chylę głowę również w imieniu moich przodków ponieważ opisując swoje rody wydobyli Panowie z zapomnienia i ich niegdysiejsze egzystowanie.
W publikacjach Panów są nazwiska ,o których wiem ,że są powiązane z moimi Idźkowskimi i Falkowskimi.Wymieniam je poniżej - dzięki Waszemu zaangażowaniu i pomocy dotarłam do "gniazda".
Dodali mnie Panowie skrzydeł :) - a muszę przyznać się ,że ogarniało mnie już zwątpienie.Teraz mam co robić :).
A wszystko rozpoczęło się od próby ustalenia faktów z najnowszej historii mojej rodziny - odnalezienia potomków najstarszego z braci mojego ojca ,którzy przed wojną mieszkali gdzieś na Wołyniu - jak dotąd nie natrafiłam na żaden ślad ale mając na uwadze powyższe już wiem ,że w końcu uda się ustalić ich losy.
Nazwiska występujące w okolicach parafii Topczewo powiązane z moją rodziną :
Idźkowski
Falkowski
Duchnowski
Stypułkowski
Kobyliński/Kobylański
Górski ? (Zgórski - może kiedyś ksiądz usłyszawszy "z Górskich" zapisał co usłyszał ?)
Borowski
Olszewski (otrzymałam z GARF skany , z których wynika,że Jan Olszewski był osobą mocno zaangażowaną w umożliwienie powrotu do Polski członka mojej rodziny ewakuowanego do Rosji wraz z Urzędem Celnym w 1915 roku)
Popławski
Wolski - potomkowie Wolskich mieszkają w okolicach Archangielska (pozostali po ewakuacji 1915 roku)
i dwa nazwiska najprawdopodobniej różne zapisy tego samego : Kutuszewicz , Kurdasiewicz .

Anna Grażyna

Ps :
1)kolejny raz przekonałam się ,że warto wyjaśniać rodzinne legendy : nazwisko Falkowski słyszałam jako dziecko jedynie w odniesieniu do księdza pochodzącego rzekomo z rodziny , który założył w Laskach instytut dla ociemniałych - kiedy zajęłam się genealogią uznałam to za legendę .Teraz wiem,że Falkowscy to moi pra... i może coś z tej legendy jest prawdziwe.
2)poszukuję koligacji któregoś z w/w nazwisk z nazwiskiem Obuchowicz /Obuchowski
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Legendę rodzinną w przypadku ks Falkowskiego trzeba skorygować Ksiadz Jakub Falkowski nie miał nic wspólnego z instytutem dla ociemniałych w Laskach, zył wczesniej a jego wiekopomne zasługi dotycza głuchoniemych
http://www.instytut-gluchoniemych.waw.p ... ciorys.htm
Chyba że był jeszce jakis inny póżniejszy ksiadz Falkowski zwiazany z tymi Laskami?
Bo z innymi - nomen omen _ Laskami był związany inny ksiadz Falkowski ale ten nie miał nic wspólnego z podlaskimi Falkowskimi wywodził sie z Ziemi kaliskiej.
http://tpl-lukus.kepno.pl/index.php?opt ... view&id=74
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Panie Jerzy dzięki :) - ja to po utracie części plików w ubiegłym tygodniu napisałam z pamięci .
Nie wiem skąd skojarzyłam te Laski.
Ta legenda oczywiście dotyczyła głuchoniemych i jakiegoś znanego ośrodka - teraz sobie przypomniałam.
Czyli na razie legendę pozostawiam do wyjaśnienia w przyszłości:).

Anna Grażyna
jamiolkowski_jerzy

Sympatyk
Adept
Posty: 3178
Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jamiolkowski_jerzy »

Pani Anno (Grazyno?) - zwsze mam problem które ważniejsze
Próbowałem z Pania nawiązać bezposredni kontakt meilowy. Bezskutecznie . Jesli Pani posiada mój adres ( bo nie zmieniałem) to prosze sie odezwać .Jesli nie to wymieńmy je poprzez priva. Mam kilka pytań kontekstowych odnośnie wymienionych przez Pania nazwisk a podejrzewam ,ze prowadzona przez nas na forum debata( choć - jak zawsze z Pania - pouczająca ) nie wyda sie interesująca wiekszości.
Pozdrawiam
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Panie Jerzy oczywiście mam Pana adres a nie otwierałam poczty - dopiero instaluję wszystko od nowa po awarii i trochę to potrwa niestety.
Bardzo przepraszam za utrudnienia - teraz nie mam jeszcze na pulpicie widocznych powiadomień o przychodzącej poczcie - muszę wchodzić poprzez stronę .
Co uczynię za jakąś godzinę ponieważ muszę jechać odebrać zdjęcie mojego kolana.

Anna Grażyna

ps oba aktualne :)
Prywatnie i "domowo" jestem Grażyna :)
Mamaj_Jan

Sympatyk
Mistrz
Posty: 259
Rejestracja: pt 19 mar 2010, 15:18

Post autor: Mamaj_Jan »

Księży Falkowskich wywodzących się z parafii Topczewo na przestrzeni wieków było wielu. Do najbardziej znanych i zasłużonych można zaliczyć:
ks. Mikołaja Falkowskiego proboszcza parafii Pietkowo w połowie XVI w.
ks. Jakuba Franciszka Zebedeusz Falkowskiego, pijara, (Zebedeusz to imię zakonne) pierwszego proboszcza kościoła św. Aleksandra przy placu Pod Trzema Krzyżami w Warszawie. założyciela Instytutu dla głuchoniemych w Warszawie, twórcę pedagogiki rewalidacyjnej dla niesłyszących. Był synem Walentego i Teresy z Kuleszów Falkowskich, dziedziców cząstkowych we wsi Budlewo w parafii Topczewo. W kościele w Topczewie ochrzczony w 1775 r. Ojciec ks. Jakuba, Walenty ur. w 1740 r. był synem Jakuba i Magdaleny z Wygonowskich Falkowskich. Walenty używał przydomka Dziwak. W kościele w Topczewie jest tablica pamiątkowa poświęcona ks. Jakubowi Falkowskiemu, a w Warszawie przed budynkiem Instytutu głuchoniemych pomnik przedstawiający popiersie księdza.
ks. Adam Falkowski w 1854 r. proboszcz w parafii w Iszczolłnie na Grodzieńszczyźnie. W 1863 r. został roztrzelany w Lidzie za przeczytanie Manifestu powstańczego z ambony kościoła. Był pierwszą ofiarą publicznej egzekucji na uczestnikach powstania.
Urodził się w 1810 r. we wsi Trzeszczkowo w parafii Topczewo i w tym samym roku został ochrzczony w kosciele w Topczewie.
Jego rodzicami byli Bartłomiej i Franciszka z Niwińskich. Byli czastkowymi dziedzicami we wsi Trzeszczkowo. Bartłomiej uzywał przezwiska Bubik. Na początku XXI w. polonia w Lidzie w miejscu rozstzelania ks. Adama położyła kamień upamiętniajacy ks. Adama Falkowskiego.
ks. Tomasz Falkowski w 1700 r. był administratorem w parafii Topczewo,
ks.Adrian Falkowski w 1873 r. był administratorem w parafii Topczewo,
ks. kanonik Stanisław Falkowski, urodzony w 1916 r. w biednej ale zacnej rodzinie we wsi nalezącej do parafii Topczewo.
Po święceniach został pomocnikiem proboszcza w Wyszkach, w 1941 r. wikariuszem w Piekutach, potem w Kuczynie, a od 1944
był administratorem w Jasienicy. Uratował Żyda, dzisiaj słynnego rezysera w USA, syna prof. Fajtiszysa z Łodzi, któremu nadał nowe imię i nazwisko Józef Kutrzeba. Za to został odznaczony medalem "Sprawiedliwy wśród narodów świata". W Jasienicy przez kilka miesięcy ukrywał sławnego historyka i publicystę Leona Lecha Beynara, któremu nadał imię i nazwisko Paweł Jasienica, które póżniej było jego psełdonimem literacki. W 1950 r. został aresztowany i skazany na 5 lat więzienia z oskarżenia o rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wyrządzić istotną szkodę interesom państwa ludowego. W 1991 r. wyrok z 1951 r. uznano za nieważny. Ks. Stanisław Falkowski zmarł w 2004 r. i został pochowany na cmentarzu w Klukowie.
Pozdrawiam
P.S. Górscy, Olszewscy, Borowscy i Popławscy zamieszkiwali w parafii Topczewo od wielu wieków.
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Bardzo dziękuję za to opracowanie .
Jestem pod ogromnym wrażeniem Pana wiedzy o genealogii i losach parafian Topczewa .
W każdej legendzie jak widać tkwi "ziarno prawdy" nawet jeżeli jest ono mikroskopijne .
Prawdę mówiąc jestem z lekka oszołomiona tą wiedzą ponieważ jeszcze w ubiegłym tygodniu nie podejrzewałam ,
że mnie z tą odległą parafią coś łączy a tu okazało się ... praźródło .Niesamowite.

Anna Grażyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nazwiska”