Odbicie więźniów z więzienia w Radomsku
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Odbicie więźniów z więzienia w Radomsku
Witam
z przekazów od babci dowiedziałem się, iż mój dziadek został odbity z więzienia w Radomsku w słynnej akcji żołnieży AK na tym terenie z 1943 roku...
"Najsilniejszą organizacją walczącą z hitlerowcami była jednak Armia Krajowa, dowodzona przez Stanisława Sojczyńskiego. W 1942 został on z-cą komendanta Armii Krajowej i szefem Kedywu AK w powiecie. Ze swoimi partyzantami Sojczyński zasłynął w 1943, uwalniając kilkudziesięciu więźniów z hitlerowskiego Gestapo w Radomsku. W wyniku przeprowadzonej akcji uwolniono ponad 40 Polaków i 11 Żydów, a oddział zdołał się wycofać z miasta z minimalnymi stratami. W czasie akcji "Burza" Sojczyński dowodził I batalionem 27 pułku piechoty AK, staczając na terenie powiatu Radomsko, wchodzącego w skład Inspektoratu Częstochowskiego AK, wiele potyczek z Niemcami."
Czy ktoś posiada może jakieś dodatkowe informacje na temat tej akcji? listę osób uwolnionych w tej akcji? informację na temat przebiegu zdarzeń?
Pozdrawiam
Daniel
z przekazów od babci dowiedziałem się, iż mój dziadek został odbity z więzienia w Radomsku w słynnej akcji żołnieży AK na tym terenie z 1943 roku...
"Najsilniejszą organizacją walczącą z hitlerowcami była jednak Armia Krajowa, dowodzona przez Stanisława Sojczyńskiego. W 1942 został on z-cą komendanta Armii Krajowej i szefem Kedywu AK w powiecie. Ze swoimi partyzantami Sojczyński zasłynął w 1943, uwalniając kilkudziesięciu więźniów z hitlerowskiego Gestapo w Radomsku. W wyniku przeprowadzonej akcji uwolniono ponad 40 Polaków i 11 Żydów, a oddział zdołał się wycofać z miasta z minimalnymi stratami. W czasie akcji "Burza" Sojczyński dowodził I batalionem 27 pułku piechoty AK, staczając na terenie powiatu Radomsko, wchodzącego w skład Inspektoratu Częstochowskiego AK, wiele potyczek z Niemcami."
Czy ktoś posiada może jakieś dodatkowe informacje na temat tej akcji? listę osób uwolnionych w tej akcji? informację na temat przebiegu zdarzeń?
Pozdrawiam
Daniel
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Odbicie więźniów z więzienia w Radomsku
no uzupełniłbym o niemieckość Gestapo;)
a poważnie - postaram się poszperać w weekend w podręcznym księgozbiorze, coś więcej powinienem mieć...może niekoniecznie potwierdzające tezy o Armii Krajowej bez wnikania w korzenie przedzjednoczeniowe (oddziały, który odbijały więźniów - członków własnych oddziałów przede wszystkim, miały genezę NSZowską)
a poważnie - postaram się poszperać w weekend w podręcznym księgozbiorze, coś więcej powinienem mieć...może niekoniecznie potwierdzające tezy o Armii Krajowej bez wnikania w korzenie przedzjednoczeniowe (oddziały, który odbijały więźniów - członków własnych oddziałów przede wszystkim, miały genezę NSZowską)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Gadecki.Bogusław

- Posty: 318
- Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
- Lokalizacja: Walbrzych
Odbicie więźniów z więzienia w Radomsku
Witaj,
tak do końca nie wiem o jaką dokładnie sprawę chodzi , ale czy chodzi o uwolnienie grupy mieszkańców wsi Rzejowice ?
Niemcy podczas represji aresztowali kilkudziesięciu Polaków pochodzących ze wsi Rzejowice.
W nocy Sojczyński - sam pochodzący z Rzejowic - przeprowadził brawurową akcję odbicia tychże aresztantów, przetrzymywanych w więzieniu w Radomsku . Uwolniono prawie wszystkich , skorzystali też inni, przebywający akurat w więzieniu ludzie . Piszę prawie, bo jeden z rzejowiczan był przetrzymywany osobno, na innym oddziale więziennym i niestety nie został uwolniony , z tego co wiem zginął potem w obozie w Oświęcimiu ,
to tyle tak na gorąco z pamięci,
więcej muszę poszukać , bo gdzieś czytałem na ten temat, ale w tej chwili nie mam dostępu do tych materiałów,
pozdrawiam ,
Bogdan
tak do końca nie wiem o jaką dokładnie sprawę chodzi , ale czy chodzi o uwolnienie grupy mieszkańców wsi Rzejowice ?
Niemcy podczas represji aresztowali kilkudziesięciu Polaków pochodzących ze wsi Rzejowice.
W nocy Sojczyński - sam pochodzący z Rzejowic - przeprowadził brawurową akcję odbicia tychże aresztantów, przetrzymywanych w więzieniu w Radomsku . Uwolniono prawie wszystkich , skorzystali też inni, przebywający akurat w więzieniu ludzie . Piszę prawie, bo jeden z rzejowiczan był przetrzymywany osobno, na innym oddziale więziennym i niestety nie został uwolniony , z tego co wiem zginął potem w obozie w Oświęcimiu ,
to tyle tak na gorąco z pamięci,
więcej muszę poszukać , bo gdzieś czytałem na ten temat, ale w tej chwili nie mam dostępu do tych materiałów,
pozdrawiam ,
Bogdan
-
Gadecki.Bogusław

- Posty: 318
- Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
- Lokalizacja: Walbrzych
Już wiem ,
Sprawa uwolnienia mieszkańców Rzejowic została opisana w artykule " Pacyfikacja Rzejowic - 1943
we wspomnieniach Aleksandra Stasińskiego ps. „ Kruk”, pierwszego żołnierza Armii Krajowej na ziemi
radomszczańskiej, spisanych w maszynopisie w 1976 roku , ogłoszonym w numerze 6(10)z sierpnia 2008 r.
pisma Ziemia Radomszczańska Nasz Dom ,
jeśli kogoś interesuje to mogę przesłać jako załącznik w mailu,
co nieco w pozycji poświęconej Sojczyńskiemu
http://www.noworadomsk.pl/zbior/strony/ ... oszura.pdf
jako ciekawostkę powiem ,że w zeszłym roku latem jechałem busem z Radomska w kierunku Przedborza, jeden z pasażerów , starszy pan kupował bilet do Rzejowic , zagadnąłem go właśnie o to uwolnienie mieszkańców Rzejowic z więzienia w Radomsku , opowiedział mi tę historię , tak jak ją pamiętają i widzą współcześni , było to bardzo emocjonujące dla mnie spotkanie,
pozdrawiam Bogdan
Sprawa uwolnienia mieszkańców Rzejowic została opisana w artykule " Pacyfikacja Rzejowic - 1943
we wspomnieniach Aleksandra Stasińskiego ps. „ Kruk”, pierwszego żołnierza Armii Krajowej na ziemi
radomszczańskiej, spisanych w maszynopisie w 1976 roku , ogłoszonym w numerze 6(10)z sierpnia 2008 r.
pisma Ziemia Radomszczańska Nasz Dom ,
jeśli kogoś interesuje to mogę przesłać jako załącznik w mailu,
co nieco w pozycji poświęconej Sojczyńskiemu
http://www.noworadomsk.pl/zbior/strony/ ... oszura.pdf
jako ciekawostkę powiem ,że w zeszłym roku latem jechałem busem z Radomska w kierunku Przedborza, jeden z pasażerów , starszy pan kupował bilet do Rzejowic , zagadnąłem go właśnie o to uwolnienie mieszkańców Rzejowic z więzienia w Radomsku , opowiedział mi tę historię , tak jak ją pamiętają i widzą współcześni , było to bardzo emocjonujące dla mnie spotkanie,
pozdrawiam Bogdan
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Do pracy Zbigniewa Zielińskiego należy podchodzić ostrożnie, bo nie jest to zawodowiec. Natomiast warto wykorzystać wszelką cytowaną przez niego bibliografię. Wątpię czy ktokolwiek sporządził kiedyś taką listę ze strony polskiej i czy zachowała się niemiecki spis aresztowanych Rzejowiczan. Pierwszorzędnym opisem akcji jest praca Aleksandra Stasińskiego "Kruka", Moje wspomnienia partyzanckie, Radomsko 1990. Nakładem Karola Walszczyka na prawach rękopisu. W Radomsku działa Polskie Towarzystwo Historyczne i ktoś z członków może pomóc
http://www.pthradomsko.org/
http://www.pthradomsko.org/
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1036
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Witajcie,
Danielu, napisz mi swojego e'maila to Ci podeślę co nieco. Z wykazem osób uwięzionych się nie spotkałam ale sprawdzę w najbliższą niedzielę w naszym muzeum.
Tematem tym, z różnych względów ja również się interesuje. Po pierwsze Rzejowice to parafia moich przodków ze strony ojca, nazwisko i akcje "Warszyca" były mi znane od dziecka. Jednym z najdzielniejszych ludzi Sojczyńskiego był Bronisław Skura Skoczyński pseudonim "Robotnik"z którym jestem spowinowacona. Bronisław Skura podczas wojny zamieszkiwał (między akcjami oczywiście) we wsi Wierzbowiec pod Przedborzem u rodziny Bartników. Siostra ojca Bronisława - Petronela Skura poślubiła Jana Bartnika rodzonego brata mojego dziadka.
20.kwietnia mija 53 rocznica śmierci Bronisława Skury, i On też przeżył niespełna 53 lata.
Pozdrawiam Alicja
Danielu, napisz mi swojego e'maila to Ci podeślę co nieco. Z wykazem osób uwięzionych się nie spotkałam ale sprawdzę w najbliższą niedzielę w naszym muzeum.
Tematem tym, z różnych względów ja również się interesuje. Po pierwsze Rzejowice to parafia moich przodków ze strony ojca, nazwisko i akcje "Warszyca" były mi znane od dziecka. Jednym z najdzielniejszych ludzi Sojczyńskiego był Bronisław Skura Skoczyński pseudonim "Robotnik"z którym jestem spowinowacona. Bronisław Skura podczas wojny zamieszkiwał (między akcjami oczywiście) we wsi Wierzbowiec pod Przedborzem u rodziny Bartników. Siostra ojca Bronisława - Petronela Skura poślubiła Jana Bartnika rodzonego brata mojego dziadka.
20.kwietnia mija 53 rocznica śmierci Bronisława Skury, i On też przeżył niespełna 53 lata.
Pozdrawiam Alicja
-
AlicjaSurmacka

- Posty: 1036
- Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
- Lokalizacja: Radomsko
Witam!
Mam dobrą wiadomość dla Daniela. Lista osób uwolnionych nie była jak dotąd publikowana ale jest w archiwum wykaz osób, które były w tym czasie osadzone w radomszczańskim areszcie. Ta lista jest w trakcie opracowywanie przez pracowników radomszczańskiego muzeum.
Natomiast o samym "Warszycu " i jego akcjach wyszła w roku ubiegłym książka, warta przeczytania:
http://multibook.pl/pl/p/Tomasz-Toborek ... hater/4241
Pozdrawiam Alicja
Mam dobrą wiadomość dla Daniela. Lista osób uwolnionych nie była jak dotąd publikowana ale jest w archiwum wykaz osób, które były w tym czasie osadzone w radomszczańskim areszcie. Ta lista jest w trakcie opracowywanie przez pracowników radomszczańskiego muzeum.
Natomiast o samym "Warszycu " i jego akcjach wyszła w roku ubiegłym książka, warta przeczytania:
http://multibook.pl/pl/p/Tomasz-Toborek ... hater/4241
Pozdrawiam Alicja
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Już nic dodać nie mogę do poprzednich wypowiedzi, mimo obiecanego szperania:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Gadecki.Bogusław

- Posty: 318
- Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
- Lokalizacja: Walbrzych
No tak, my tu sobie pisujemy , a inicjator tematu ani me, ani be , szkoda.
Chciałbym jednak dodać tutaj jeszcze parę słów .
To nie był jedyny taki atak na areszt w Radomsku. Drugi zdarzył się już w zupełnie innej rzeczywistości , w kwietniu 1946r.
Cel ten sam, wykonawcy niby ci sami , ale nazywamy ich dzisiaj żołnierzami wyklętymi , przeciwnikiem nie był okupant niemiecki , ale sowiecki i pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa. Aresztantów również uwolniono , ale wykonawcy akcji zostali ostatecznie wyłapani
i w świetle prawa , w ramach tzw mordu sądowego dwunastu z nich zamordowano , tak zadano ostateczny cios Konspiracyjnemu Wojsku Polskiemu i jego bojownikom.
Możemy ich osądzać różnie , ale nie zmienia to faktu , że sposób przeprowadzenia śledztwa, procesu , a na koniec egzekucji nie miał kompletnie nic wspólnego z praworządnością. Zwykły mord w majestacie prawa, śledztwo IPN-u umorzone z powodu nie wykrycia sprawców.
Sam Stanisław Sojczyński został ostatecznie pośmiertnie nominowany 11.11.2009r. na stopień generała brygady.
Jeśli ktoś zainteresowany polecam dział "Ocalić od zapomnienia "
http://www.noworadomsk.pl/zbior/strony/ ... ekst1.html
pozdrawiam
Bogdan
Chciałbym jednak dodać tutaj jeszcze parę słów .
To nie był jedyny taki atak na areszt w Radomsku. Drugi zdarzył się już w zupełnie innej rzeczywistości , w kwietniu 1946r.
Cel ten sam, wykonawcy niby ci sami , ale nazywamy ich dzisiaj żołnierzami wyklętymi , przeciwnikiem nie był okupant niemiecki , ale sowiecki i pracownicy Urzędu Bezpieczeństwa. Aresztantów również uwolniono , ale wykonawcy akcji zostali ostatecznie wyłapani
i w świetle prawa , w ramach tzw mordu sądowego dwunastu z nich zamordowano , tak zadano ostateczny cios Konspiracyjnemu Wojsku Polskiemu i jego bojownikom.
Możemy ich osądzać różnie , ale nie zmienia to faktu , że sposób przeprowadzenia śledztwa, procesu , a na koniec egzekucji nie miał kompletnie nic wspólnego z praworządnością. Zwykły mord w majestacie prawa, śledztwo IPN-u umorzone z powodu nie wykrycia sprawców.
Sam Stanisław Sojczyński został ostatecznie pośmiertnie nominowany 11.11.2009r. na stopień generała brygady.
Jeśli ktoś zainteresowany polecam dział "Ocalić od zapomnienia "
http://www.noworadomsk.pl/zbior/strony/ ... ekst1.html
pozdrawiam
Bogdan