Witam
Poszukuję aktu urodzenia mojego pra. Doszłam do ściany. Może bardziej doświadczeni forumowicze podpowiedzą co mogę jeszcze zrobić.
Z aktu ślubu wiem, że August Nowicki urodził się we Wsi Wierzbno powiecie Mińskim, syn niegdy Wincentego i żyjacej Karoliny.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/531 ... f889c.html
Według aktu ślubu powinien urodzić się w 1833 roku, ale według aktów chrztu jego dzieci miedzy 1836 a 38.
Założyłam, że miejscowość o której mowa w akcie chrztu to obecne Wierzbno powiat węgrowski.
https://www.google.pl/maps/place/Wierzb ... b9e3?hl=pl
Niestety nie ma tam aktu urodzenia Augusta, ani śladu po Karolinie i Wincentym.
Odszukałam aneksy do małżeństwa Augusta z Zuzanną (była jedyną jego żoną) a tam brak aktu urodzenia, jedynie akt znania Zuzanny.
Myślę, że punktem zaczepienia mogłoby być pozwolenie na ślub wydane przez Naczelnika Straży Ogniowej, ale nie mam pojęcia czy jakieś dokumenty się zachowały i gdzie ich szukać. Pisałam do muzeum Straży Ogniowej na terenie Koszar Mirowskich, gdzie dokument został wydany ale bez odpowiedzi.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/161 ... 2bdb1.html
I nie mam juz pomysłu co dalej. Będę wdzięczna za wskazówki.
pozdrawiam
Eliza
Nowicki August - wieś Wierzbno
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
August Nowicki - wieś Wierzbno
Elizo,
myślę, że chodzi o tę parafię:
http://www.szukajwarchiwach.pl/62/235/0#tabZespol
czyli założenie było poprawne.
"Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Wierzbnie, siedziba- Wierzbno, dekanat liwski, siennicki, od 1868 nowomiński (do 1925 archidiecezja warszawska)"
A tu metryka prawdopodobnie siostry poszukiwanego Augusta - nr 15:
http://www.szukajwarchiwach.pl/62/235/0 ... 4vKfa38kYw
Z imieniem matki może być tak, że błędnie zapisano je w jednym z aktów.
Pozdrawiam,
Aneta
myślę, że chodzi o tę parafię:
http://www.szukajwarchiwach.pl/62/235/0#tabZespol
czyli założenie było poprawne.
"Parafia Rzymskokatolicka pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Wierzbnie, siedziba- Wierzbno, dekanat liwski, siennicki, od 1868 nowomiński (do 1925 archidiecezja warszawska)"
A tu metryka prawdopodobnie siostry poszukiwanego Augusta - nr 15:
http://www.szukajwarchiwach.pl/62/235/0 ... 4vKfa38kYw
Z imieniem matki może być tak, że błędnie zapisano je w jednym z aktów.
Pozdrawiam,
Aneta
August Nowicki - wieś Wierzbno
Witaj Aneto,
Widziałam tę metrykę i zastanawiałam się czy to może być siostra Augusta. Tylko dlaczego nie ma aktu chrzu samego Augusta?
Widziałam tę metrykę i zastanawiałam się czy to może być siostra Augusta. Tylko dlaczego nie ma aktu chrzu samego Augusta?
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
August Nowicki - wieś Wierzbno
Elizo,
brak aktu czasem się zdarza (może stąd brak odpowiedniego aneksu do aktu ślubu - wówczas jednak powinien znaleźć się akt znania, choć nie zawsze tak bywa).
Co można jeszcze zrobić, aby potwierdzić lub zaprzeczyć, że odnalezieni rodzice rzekomej siostry Augusta to Ci właściwi?
Jeśli spisałaś inne dzieci tej pary, warto by prześledzić ich dalsze losy (śluby, zgony) - niewykluczone, że do któregoś z tych zdarzeń stawił się August - miałabyś wówczas pewność.
Osobiście, wielokrotnie idąc śladem rodzeństwa moich przodków, wiele dowiadywałam się o samych przodkach - to bardzo inspirujące doświadczenie
A jak wygląda sprawa ksiąg ludności? Czy badałaś ten wątek?
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
brak aktu czasem się zdarza (może stąd brak odpowiedniego aneksu do aktu ślubu - wówczas jednak powinien znaleźć się akt znania, choć nie zawsze tak bywa).
Co można jeszcze zrobić, aby potwierdzić lub zaprzeczyć, że odnalezieni rodzice rzekomej siostry Augusta to Ci właściwi?
Jeśli spisałaś inne dzieci tej pary, warto by prześledzić ich dalsze losy (śluby, zgony) - niewykluczone, że do któregoś z tych zdarzeń stawił się August - miałabyś wówczas pewność.
Osobiście, wielokrotnie idąc śladem rodzeństwa moich przodków, wiele dowiadywałam się o samych przodkach - to bardzo inspirujące doświadczenie
A jak wygląda sprawa ksiąg ludności? Czy badałaś ten wątek?
Pozdrawiam serdecznie
Aneta