Żurkowski Witold - poszukuję informacji losie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Żurkowski Witold - poszukuję informacji losie
T: "Pozsukuję informacji losie Witolda Żurkowskiego"*
Witam,
zakładam ten wątek z nadzieją ,że ktoś zna losy Witolda Żurkowskiego urodzonego w Puławach w 1896 roku ,ochrzczonego w Końskowoli w 1897 roku ,syna Antoniego i Eleonory z Włodarkiewiczów.
Witold z czasie I WŚ walczył w carskiej armii , jako ochotnik wstąpił do "błękitnej" armii gen. Hallera i z nią przeszedł cały szlak bojowy ,brał udział w wojnie polsko- bolszewickiej ; był telegrafistą w stopniu st. sierżanta.
Około 1935-6 roku przeniósł się do Warszawy ;w 1939 roku rodzi się jego córka a w 1940 umiera jego partnerka- w obu przypadkach stawia się osobiście. Nie wiem gdzie walczył we wrześniu 1939 roku, wiem tylko że był zmobilizowany. Ostatnim śladem jest jego meldunek w lipcu 1940 roku.
Jego córka trafia do sierocińca przed wybuchem Powstania, oddana tam przez obcych ludzi.
Szukałam przez PCK ale nie ma o nim żadnych informacji ; poszukiwania były prowadzone już wcześniej przez siostry zakonne w imieniu córki a potem przez samą córkę . Odpowiedź jaką dostała to ,że nie istnieje taka osoba na terytorium Polski po 1945. Jednocześnie poszukiwania prowadził brat Witolda i tu jest dziwna sprawa bo PCK nie połączyło rodziny ,która się nie znała aż do 2010 roku.
Jedyne poszlaki to napis na zdjęciu Witolda będącego z zbiorach rodziny brata ,że brał udział w Powstaniu Warszawskim oraz ustne świadectwo brata partnerki Witolda o liście który został zniszczony a zawierał prośbę o opiekę nad córką bo jak napisał ..."żywy stąd nie wyjdę"... Myślę ,że z jakiegoś obozu.
Wszystko wskazuje na to ,że musiał zmienić nazwisko co z pewnością może prowadzić do tego iż nigdy się nie dowiemy co się z nim stało.
pozdrawiam monika
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Witam,
zakładam ten wątek z nadzieją ,że ktoś zna losy Witolda Żurkowskiego urodzonego w Puławach w 1896 roku ,ochrzczonego w Końskowoli w 1897 roku ,syna Antoniego i Eleonory z Włodarkiewiczów.
Witold z czasie I WŚ walczył w carskiej armii , jako ochotnik wstąpił do "błękitnej" armii gen. Hallera i z nią przeszedł cały szlak bojowy ,brał udział w wojnie polsko- bolszewickiej ; był telegrafistą w stopniu st. sierżanta.
Około 1935-6 roku przeniósł się do Warszawy ;w 1939 roku rodzi się jego córka a w 1940 umiera jego partnerka- w obu przypadkach stawia się osobiście. Nie wiem gdzie walczył we wrześniu 1939 roku, wiem tylko że był zmobilizowany. Ostatnim śladem jest jego meldunek w lipcu 1940 roku.
Jego córka trafia do sierocińca przed wybuchem Powstania, oddana tam przez obcych ludzi.
Szukałam przez PCK ale nie ma o nim żadnych informacji ; poszukiwania były prowadzone już wcześniej przez siostry zakonne w imieniu córki a potem przez samą córkę . Odpowiedź jaką dostała to ,że nie istnieje taka osoba na terytorium Polski po 1945. Jednocześnie poszukiwania prowadził brat Witolda i tu jest dziwna sprawa bo PCK nie połączyło rodziny ,która się nie znała aż do 2010 roku.
Jedyne poszlaki to napis na zdjęciu Witolda będącego z zbiorach rodziny brata ,że brał udział w Powstaniu Warszawskim oraz ustne świadectwo brata partnerki Witolda o liście który został zniszczony a zawierał prośbę o opiekę nad córką bo jak napisał ..."żywy stąd nie wyjdę"... Myślę ,że z jakiegoś obozu.
Wszystko wskazuje na to ,że musiał zmienić nazwisko co z pewnością może prowadzić do tego iż nigdy się nie dowiemy co się z nim stało.
pozdrawiam monika
* moderacja tematu [Sianin_1948]
Ostatnio zmieniony ndz 15 lis 2020, 20:38 przez MonikaNJ, łącznie zmieniany 1 raz.
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Pozsukuję informacji losie Witolda Żurkowskiego
Witaj Moniczko,
jako, że to mój kuzyn z linii bocznej, pozwolę sobie Ciebie dopytać - czy znany Ci jest warszawski adres Witolda z lat przedwojennych?
Jesli tak, to czy weryfikowałaś go pod kątem warszawskich ksiąg meldunkowych?
A co dokładnie oznacza "Ostatnim śladem jest jego meldunek w lipcu 1940 roku"?
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
jako, że to mój kuzyn z linii bocznej, pozwolę sobie Ciebie dopytać - czy znany Ci jest warszawski adres Witolda z lat przedwojennych?
Jesli tak, to czy weryfikowałaś go pod kątem warszawskich ksiąg meldunkowych?
A co dokładnie oznacza "Ostatnim śladem jest jego meldunek w lipcu 1940 roku"?
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Pozsukuję informacji losie Witolda Żurkowskiego
Anetko,
tak weryfikowałam księgi meldunkowe. Przedwojenny adres to ul. Kuflewska 6 na warszawskiej Pradze i właśnie z księgi wiem ,że po śmierci babci Marianny w czerwcu 1940 roku wymeldował się w lipcu na ul. Rymarską (nieistniejącą już przy pl. Bankowym) ale te księgi się nie zachowały.
pozdrawiam monika
tak weryfikowałam księgi meldunkowe. Przedwojenny adres to ul. Kuflewska 6 na warszawskiej Pradze i właśnie z księgi wiem ,że po śmierci babci Marianny w czerwcu 1940 roku wymeldował się w lipcu na ul. Rymarską (nieistniejącą już przy pl. Bankowym) ale te księgi się nie zachowały.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Moniko, wydaje mi się, że jeżeli ślad Witolda urywa się w Powstaniu, to tu go trzeba szukać. Był doświadczonym żołnierzem, ze stosunkowo wysokim stopniem / po mobilizacji prawdopodobnie o jeden stopień awansował/ i konkretną specjalnością, więc mało prawdopodobne, że nie pozostał po nim jakiś ślad we wspomnieniach, pamiętnikach powstańców. Z dużym prawdopodobieństwem „czymś” dowodził, trzeba tylko „wykombinować” w jakiej dzielnicy mógł walczyć.
Krzysztof
Krzysztof
Krzysztofie , też mi się tak wydawało. Przeszukałam dużo publikacji ,listy ekshumowanych, listy rozstrzelanych. PCK zapewniał mnie ,że wystosował listy z zapytaniem do wszystkich możliwych organizacji i instytucji ( w tym do Związku Powstańców Warszawskich) i nic kompletnie nie znaleźli. Dlatego właśnie myślę ,że mógł mieć papiery na inne nazwisko.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Moniczko,
a pytałaś w CAW?
Dobrze jest najpierw zadzwonić, podać dane i telefonicznie można ustalić (tak było kilka lat temu), czy na dane nazwisko cokolwiek się zachowało.
Może akurat? W razie czego pracownia jest już czynna, jest też nowy regulamin (od 30.03.2015 r.):
http://www.caw.wp.mil.pl/pl/index.html
http://www.caw.wp.mil.pl/pl/15.html
Pozdrawiam,
Aneta
a pytałaś w CAW?
Dobrze jest najpierw zadzwonić, podać dane i telefonicznie można ustalić (tak było kilka lat temu), czy na dane nazwisko cokolwiek się zachowało.
Może akurat? W razie czego pracownia jest już czynna, jest też nowy regulamin (od 30.03.2015 r.):
http://www.caw.wp.mil.pl/pl/index.html
http://www.caw.wp.mil.pl/pl/15.html
Pozdrawiam,
Aneta
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam Monika, szukałem Witolda Żurkowskiego, jest o Jerzym i jego długi opis, może to ta sama rodzina i jeszcze dwa inne linki o Witoldzie, pozdrawiam i podaje linki - Julian :
http://ahm.1944.pl/Jerzy_Zurkowski
http://www.genealogiapolska.pl/getperso ... ickaJonczy
http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cg ... d=90258463
http://ahm.1944.pl/Jerzy_Zurkowski
http://www.genealogiapolska.pl/getperso ... ickaJonczy
http://www.findagrave.com/cgi-bin/fg.cg ... d=90258463
Anetko,
tak szukałam -właśnie z CAW mam jego życiorys i opis szlaku bojowego który przebył, ścieżkę awansów oraz wykaz wszystkich szkoleń po przejściu do rezerwy.
Julianie,
bardzo dziękuję. Powstaniec z pierwszego linku nie jest z tej samej rodziny ale przeczytałam z zainteresowaniem biogram.
Drugi link prowadzi do drzewa moich dzieci na GP ,które tam założyłam
i to właśnie jest dziadek Witold.
Trzeci link mnie zaintrygował i muszę koniecznie to sprawdzić.
pozdrawiam monika
tak szukałam -właśnie z CAW mam jego życiorys i opis szlaku bojowego który przebył, ścieżkę awansów oraz wykaz wszystkich szkoleń po przejściu do rezerwy.
Julianie,
bardzo dziękuję. Powstaniec z pierwszego linku nie jest z tej samej rodziny ale przeczytałam z zainteresowaniem biogram.
Drugi link prowadzi do drzewa moich dzieci na GP ,które tam założyłam
Trzeci link mnie zaintrygował i muszę koniecznie to sprawdzić.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Ten pomysł, że Witold zmienił dokumenty ma sens, ale wobec tego trzeba chyba cofnąć się „do tyłu”. Zaangażowany był wcześniej w działalność konspiracyjną, bo przecież nie zmienił dokumentów na „okoliczność” powstania. Głośno myślę, znaczy piszę, gdzie można zaangażować i spożytkować doświadczenie bojowe ponad 40-letniego podoficera, czy oficera / nie podałaś jakie miał wykształcenie/. Stawiam tezę, że w sytuacji kiedy w szeregach AK było 65 % ludzi, którzy przed 1939 nie byli w wojsku to zaangażowano go w działalność podchorążówek, czyli konspirację w konspiracji. I tu może mieścić się pomysł z „lewymi” dokumentami. Mogła to również być Komenda Główna, było tam jakieś dowództwo wojsk łączności.
Jeżeli przed i w czasie powstania miał związek z łącznością, to wstawiam biogram Józefa Srebrzyńskiego „Pozostawił relację pt. „Zagadnienie łączności krajowej i zagranicznej w okresie konspiracji 1940 -1944” przechowywaną w zbiorach IH PAN”, napisał chyba jakąś książkę, nie pamiętam tytułu.
http://www.1944.pl/historia/powstancze- ... rebrzynski
I sprawa nie mniej ważna, gdybyś wstawiła „późne” zdjęcie Witolda, może ktoś rozpoznałby go na zdjęciu, których przecież jest w internecie dużo. Jako przykład wstawiam
http://www.1944.uke.gov.pl/
Krzysztof
Jeżeli przed i w czasie powstania miał związek z łącznością, to wstawiam biogram Józefa Srebrzyńskiego „Pozostawił relację pt. „Zagadnienie łączności krajowej i zagranicznej w okresie konspiracji 1940 -1944” przechowywaną w zbiorach IH PAN”, napisał chyba jakąś książkę, nie pamiętam tytułu.
http://www.1944.pl/historia/powstancze- ... rebrzynski
I sprawa nie mniej ważna, gdybyś wstawiła „późne” zdjęcie Witolda, może ktoś rozpoznałby go na zdjęciu, których przecież jest w internecie dużo. Jako przykład wstawiam
http://www.1944.uke.gov.pl/
Krzysztof
Witold z powodu wcielenia do armii carskiej w wieku 18-19 lat nie skończył gimnazjum ,czy później się doszkalał tego nie wiem ale chyba tak ,ponieważ po przejściu do rezerwy był urzędnikiem państwowym. Znał biegle rosyjski i francuski.
Jedyne zdjęcia jakie zachowały się w zbiorach rodziny to gimnazjalne, z armii Hallera i najpóźniejsze z rocznicy ślubu rodziców
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8df ... 6094a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/79b ... 8f078.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aac ... 3ab5d.html
Witold stoi pierwszy po lewej jest to rok 1935
Krzysztofie to co piszesz ma wielki sens. Teraz mi przyszło do głowy ,że nazwiska osób oddających córkę do sierocińca wydawały się zupełnie obce ale może jedną z tych osób mógł być Witold pod zmienionym nazwiskiem.
Muszę się udać wraz teściową do archiwum Boduena i spisać informacje.
pozdrawiam monika
Jedyne zdjęcia jakie zachowały się w zbiorach rodziny to gimnazjalne, z armii Hallera i najpóźniejsze z rocznicy ślubu rodziców
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8df ... 6094a.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/79b ... 8f078.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/aac ... 3ab5d.html
Witold stoi pierwszy po lewej jest to rok 1935
Krzysztofie to co piszesz ma wielki sens. Teraz mi przyszło do głowy ,że nazwiska osób oddających córkę do sierocińca wydawały się zupełnie obce ale może jedną z tych osób mógł być Witold pod zmienionym nazwiskiem.
Muszę się udać wraz teściową do archiwum Boduena i spisać informacje.
pozdrawiam monika
Ostatnio zmieniony ndz 15 lis 2020, 20:38 przez MonikaNJ, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Myślę, że nawet jeżeli wśród oddających dziecko do sierocińca nie ma Witolda, to te nazwiska, może adresy są bardzo ważne. Nie znaleźli przecież dziecka na ulicy, domyślam się że podali również prawdziwe dane dziecka. Mogli więc być sąsiadami Witolda, mogli być razem w konspiracji. Jeżeli Witold zmienił dokumenty, musiał również zmienić adres, czyli nie mieszkał już na ulicy Rymarskiej. Warto więc na wszelki wypadek prześledzić losy tych ludzi, bo gdzieś tam może kryć się jakiś ważny ślad.
Jeżeli już będziesz miała te nazwiska i wszystko co się tam da z tych zapisów „wycisnąć”, to wstaw to tutaj, może komuś coś „ przyjdzie do głowy”.
Krzysztof
Jeżeli już będziesz miała te nazwiska i wszystko co się tam da z tych zapisów „wycisnąć”, to wstaw to tutaj, może komuś coś „ przyjdzie do głowy”.
Krzysztof
Krzysztofie, bardzo Ci dziękuję za materiały ,które zamieściłeś oraz za Twoje bardzo pomocne opinie. Od dłuższego czasu "czaiłam się" czy zamieścić wątek na forum. Myślałam ,że wyczerpałam już możliwości poszukiwań. Czasem obiektywne spojrzenie na sprawę z zewnątrz pomaga odnaleźć nowe obszary jeszcze nie zbadane.
Nie wiem czemu tak łatwo przyjęłam informację o obcych ludziach i nie zbadałam tego wcześniej (chyba chwilowe niedotlenienie
). Oczywiście jak tylko będę miała te informacje , napiszę o tym w wątku.
pozdrawiam monika
Nie wiem czemu tak łatwo przyjęłam informację o obcych ludziach i nie zbadałam tego wcześniej (chyba chwilowe niedotlenienie
pozdrawiam monika
Ostatnio zmieniony śr 19 maja 2021, 00:52 przez MonikaNJ, łącznie zmieniany 1 raz.
Grażynko,
Dom Dziecka Nr. 15 ul. Nowogrodzka 75 02--018 Warszawa
tel. (22)628-09-60 i (22)621-20-41
nie wiem jakie lata Cię interesują ;musisz tam zadzwonić i się dowiedzieć czy coś mają. W moim przypadku ,bardzo miła Pani odpowiedziała ,że lata 1940-1944 mają ale informacje objęte są ochroną i tylko osoba której dotyczą dane ( czyli dziecko ,które było przyjęte do sierocińca) może je uzyskać osobiście ,po uprzednim telefonicznym umówieniu się na spotkanie.
Jest to zrozumiałe, ponieważ jest to czynnie działający Dom Małego Dziecka.
pozdrawiam monika
Dom Dziecka Nr. 15 ul. Nowogrodzka 75 02--018 Warszawa
tel. (22)628-09-60 i (22)621-20-41
nie wiem jakie lata Cię interesują ;musisz tam zadzwonić i się dowiedzieć czy coś mają. W moim przypadku ,bardzo miła Pani odpowiedziała ,że lata 1940-1944 mają ale informacje objęte są ochroną i tylko osoba której dotyczą dane ( czyli dziecko ,które było przyjęte do sierocińca) może je uzyskać osobiście ,po uprzednim telefonicznym umówieniu się na spotkanie.
Jest to zrozumiałe, ponieważ jest to czynnie działający Dom Małego Dziecka.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka