Postanowiłam zweryfikować rzekome sądowe przypadki pewnej osoby. Niestety nie wiem, od czego zacząć, więc będę wdzięczna za podpowiedzi
Wyroki podobno "car wydawał", choc możliwe, że część zapadła już w II RP. Proszę o pomoc, gdzie zacząć poszukiwania, bo wiem, że szukając w ciemno stracę mnóstwo czasu zanim coś znajdę. Może ktoś z Was miał podobne przypadki? Będę wdzięczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam,
Agnieszka

