Mnożenie opowieści typu „zabili go i uciekł” nie ma żadnego sensu. Jedyne „twarde” informacje to zdjęcia, to co na ich odwrocie i warunkowo informacja o Palestynie, która w jakiś tam sposób uwiarygadnia jedno ze zdjęć.
To co jeszcze możesz zrobić, bo niestety nikt Cię w tym nie wyręczy to:
- skorzystaj z tego, że żyje brat Władysława i zwróć się w jego imieniu do USC o akt urodzenia Władysława / wygląda na to że jeszcze go nie masz, a jest niezbędny/.
- zwróć się do IPMS – Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego /Archiwum/. Najpierw telefonicznie, a za kwerendę i wysłanie będziesz musiał zapłacić / wydaje mi się że to jest ok. 250 zł. ale pewien nie jestem /.Powiedz, że jest to Twój dziadek, ponieważ czasem są tam informacje których obcym raczej nie ujawnia się, np. że był leniwy, albo pił / opinie przełożonych/.
http://www.pism.co.uk/index_pl.htm
Krzysztof