Haponiuk_Daniel pisze:Witam,
Piszę do Państwa z pewnym problem, który niestety doskwiera mi od zawsze. Mianowicie nie znam rosyjskiego i nie jestem obyty cyrylicą, a zwłaszcza starocerkiewną. Co jakiś czas próbuje wrócić do tego, ale po kilkudziesięciu próbach odstawiam znowu to na parę miesięcy. Niestety tak się złożyło, że moi antenaci występują w parafiach prawosławnych oraz greckokatolickich i mają niespotykane imiona (np. Safat, Ahafia itd.)
Podaję próbke spisu jednego rocznika:
http://szukajwarchiwach.pl/35/2118/0/2. ... w4q8LfIBNA
Próbuję rozczytać to ze stronami pomocniczymi, ze słownikiem imion dostępnym na forach genealogicznych, ale nadal przegrywam w tej walce :D
Może ma ktoś jakieś porady/ wskazówki jak w miarę szybko zacząc to ''ogarniać'' i w końcu ruszyć tę gałęź przodków.
Czekam na podpowiedzi.
Pozdrawiam
Daniel
Jeśli zaczynać indeksację czy inną obróbkę tekstów cyrylicą przedrewolucyjną, to właśnie od czegoś takiego. Tekst jest może nie całkiem idealnie zachowany (trochę wyblaknięć lub niedoskonałości zdjęć), za to naprawdę po rosyjsku, ale skorowidz napisany bardzo czytelnie. Widać wyrobione pismo, więc szybko się wdrożysz. Maniera pisarska (ma rację Ewka, że to najczęściej utrudnia czytanie takich tekstów) na szczęście mało fantazyjna, jedynie "ł" nie całkiem oczywiste i małe "n" z niemal półkolem/kółkiem zamiast pierwszej pionowej kreski nieco odbiegają od wzorca. Do sposobu zapisywania znaku "jać" (odpowiednik "ie") i gęsto występującego na końcu wyrazów po spółgłoskach znaku twardego przyzwyczaisz się szybko.
Nie da się wdrożyć bez praktyki, więc może na początek zrób indeksację jednego rocznika, choćby ze skorowidza (o ile nie dasz rady z tekstu posiłkując się skorowidzem) i podeślij do sprawdzenia - w braku innych ochotników choćby mnie. Poprawi się błędy (o ile będą) i zobaczysz, że to nie takie trudne. Nikt z indeksujących nie miał tego w szkole:)
Powodzenia,
Radek Konca