Poszukuję-Waliczek,Wawrzyczek;miejsc.Łąka,Dębina,Rudołtowice
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Poszukuję-Waliczek,Wawrzyczek;miejsc.Łąka,Dębina,Rudołtowice
Nazwiska,któremnie interesują: Waliczek,Wawrzyczek
Miejscowośc igłówne),które mnie interesują:Łąka,Dębina,Rudołtowice
Miejscowośc igłówne),które mnie interesują:Łąka,Dębina,Rudołtowice
- Ewa_Szczodruch

- Posty: 4159
- Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 17:22
- Lokalizacja: Toruń
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
- Pieniążek_Stanisław

- Posty: 923
- Rejestracja: pt 14 lip 2006, 15:34
- Lokalizacja: Gdynia
- Adalbertus

- Posty: 85
- Rejestracja: pn 02 paź 2006, 08:57
- Lokalizacja: Gdańsk
Uważam, że właśnie na tej stronie powinniśmy dbać o poprawność języka ! Inaczej zostaniemy zarzuceni postami "jednodniowych" genealogów, którzy surfując po sieci trafiają przypadkiem na strony genealogiczne i w niechlujnej formie rzucają jakieś pytanie. Uważam, że i takim należy podpowiedzieć i pomóc, bo może to chwilowe zainteresowanie zamieni się z czasem w prawdziwą pasję. Natomiast nie powinniśmy się zgadzać na używanie języka, stosowanego przez małolatów na czatach i newsach. Uważam, że wysyłanie wiadomości w tak niechlujnej formie świadczy nie tylko o braku kultury, ale także o braku szacunku dla odbiorców, którzy tę wiadomość mają przeczytać. Dla mnie genealogia jest częścią historii i szeroko pojmowanej kultury,z której nie sposób wyłączyć języka ojczystego. Dlatego nie powinniśmy zgadzać się na używanie na forach genealogicznych języka rodem z czatów na temat współczesnej muzyki młodzieżowej itp. I nikt mnie nie przekona, że wiadomość może być byle jak napisana, byle "była poprawnie zrozumiana". Tak rozumując cofniemy się do pisma obrazkowego.Kwaśniewski_Michał pisze: a chyba na tej stronie nie uczymy się kaligrafii ani polskiego, najważniejsze by wiadomość została poprawnie zrozumiana,
Pozdrawiam
Wojtek Beszczyński
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Panie Wojtku ja też nie jestem drobiazgowy w pisaniu tekstów.
I nie przeszkadza mi składnia postów?
Chyba po polsku było by to lepiej wiadomości.
Z biegiem czasu użytkownicy forum nabierają wprawy
Jedyna uwaga to taka, że tego typy posty wpisuje się na tablicy ogłoszeń.
Choć taka forma rozpaczliwego,,Help" po polsku Pomocy
też cieszy, jeśli autor chce rozpocząć poszukiwania
Z poważaniem
fturas
Jan
I nie przeszkadza mi składnia postów?
Chyba po polsku było by to lepiej wiadomości.
Z biegiem czasu użytkownicy forum nabierają wprawy
Jedyna uwaga to taka, że tego typy posty wpisuje się na tablicy ogłoszeń.
Choć taka forma rozpaczliwego,,Help" po polsku Pomocy
też cieszy, jeśli autor chce rozpocząć poszukiwania
Z poważaniem
fturas
Jan
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Nie wiem czy tam już byłeś / byłaś
http://www.herby.com.pl/herby/indexslo.html
Tam po wpisaniu nazwiska dowiesz się gdzie w około 1999 roku mieszkali ludzie o nazwiskach które
szukasz
jan
http://www.herby.com.pl/herby/indexslo.html
Tam po wpisaniu nazwiska dowiesz się gdzie w około 1999 roku mieszkali ludzie o nazwiskach które
szukasz
jan
A Pan Stanisław po raz kolejny naucza, ale nie tego, w czym faktycznie mógłby zabłysnąć. Daje lekcje, ale jakoś nikt niczego mądrego się nie nauczył... Wniosek z tego taki, że dopóki ktoś uczy tego, na czym się nie zna, to nikogo niczego nie nauczy. Zwracanie uwagi innym, zwłaszcza gdy nie specjalnie ma to uzasadnienie (czyli po prostu czepianie się szczegółów) też jest brakiem kultury. Dlatego lekcje dobrego wychowania proszę zostawić dla siebie, i nie zaśmiecać tego forum niepotrzebnymi postami, wiecznie zmieniającymi temat wątków.
- Grochowicki_Andrzej

- Posty: 135
- Rejestracja: śr 14 lut 2007, 13:44
Witam !
Nie jestem na tym forum długo, ale przez ten krótki okres nawiązałem wiele kontaktów [poza forum, ale dzięki forum]. Przez jakiś czas czułem zadowolenie i satysfakcję, że mogę komuś pomóc, podzielić się tym co wiem lub wyszukam w książkach i też się tym podzielić. Czytam posty wielu autorów, bo na poszukiwaniach i cierpliwości polega nasza genealogia. Jedne są bardzo ciekawe, inne mniej; z jednych można wiele się nauczyć, a z innych ... no właśnie ... Nie obrażam się tak szybko i nie zrezygnuję ze swojego zamiłowania, które pochłonęło mnie około dwudziestu lat temu, ale zgryźliwość Pana Stanisława doprowadziła, że mniej tu piszę ... szkoda.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej-Maciej
Nie jestem na tym forum długo, ale przez ten krótki okres nawiązałem wiele kontaktów [poza forum, ale dzięki forum]. Przez jakiś czas czułem zadowolenie i satysfakcję, że mogę komuś pomóc, podzielić się tym co wiem lub wyszukam w książkach i też się tym podzielić. Czytam posty wielu autorów, bo na poszukiwaniach i cierpliwości polega nasza genealogia. Jedne są bardzo ciekawe, inne mniej; z jednych można wiele się nauczyć, a z innych ... no właśnie ... Nie obrażam się tak szybko i nie zrezygnuję ze swojego zamiłowania, które pochłonęło mnie około dwudziestu lat temu, ale zgryźliwość Pana Stanisława doprowadziła, że mniej tu piszę ... szkoda.
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej-Maciej
Ja też jestem na tej liście od początku ale wypowiedzi Stasia odbieram trochę inaczej. Prawda, że Stanisław często wali prosto z mostu, żaden z niego dyplomata. Czasami nazywa się to uczciwym stawianiem sprawy.
Nie myślę jednak aby było w jego wypowiedzi za dużo zgryźliwości.
Jest otwarty i czasami brutalnie szczery. Annb mogłby wyjść (jakby chciał) z zupełnie innym pierwszym postem. Jego pierwszy post i następny prowokował do takiego a nie innego traktowania. Ludzie najczęściej lekceważą tego rodzaju "wejcia". Stasiu czasami nie zdzierży. Ot i to.
Wszystko jest sprawą stylu Annb. Zobacz jak wchodzą na nasze fora nowi. Jak się pytają. Możesz te nazwiska wpisać do Naszych Parafii a o ich znaczenie zapytać się na Forum. Możesz zrobić wiele rzeczy ale zrób to w dobrych stylu.
Genealogia, tak jak muzyka, powinna łagodzić obyczaje.
Peace and love
Przemek Kisielewski
Nie myślę jednak aby było w jego wypowiedzi za dużo zgryźliwości.
Jest otwarty i czasami brutalnie szczery. Annb mogłby wyjść (jakby chciał) z zupełnie innym pierwszym postem. Jego pierwszy post i następny prowokował do takiego a nie innego traktowania. Ludzie najczęściej lekceważą tego rodzaju "wejcia". Stasiu czasami nie zdzierży. Ot i to.
Wszystko jest sprawą stylu Annb. Zobacz jak wchodzą na nasze fora nowi. Jak się pytają. Możesz te nazwiska wpisać do Naszych Parafii a o ich znaczenie zapytać się na Forum. Możesz zrobić wiele rzeczy ale zrób to w dobrych stylu.
Genealogia, tak jak muzyka, powinna łagodzić obyczaje.
Peace and love
Przemek Kisielewski
- Lipnik.F.Turas

- Posty: 872
- Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
