Powodem dla którego tak rzadko to czyniono było zapewne "lenistwo". W końcu trzeba było "wykopać" stare archiwa i nanieść odpowiedni wpis.Tomek1973 pisze:.....Dopisek o ślubie uczyniony przy akcie urodzenia spotkałem tylko raz ......
tomek
Z drugiej strony były to chyba dość burzliwe czasy i chyba nie przywiązywano zbytniej uwagi na takie rzeczy?
I kolejne pytanie laika:
Od jakiegoś czasu kompletuję zapisy w wersji papierowej korzystając z arkuszów rodziny i tablic genealogicznych.
Jest jakiś ustalony i sprawdzony sposób indeksacji, który by w miarę prosty sposób pozwalał orientować się w "drzewie":
RIN identyfikator osoby
MRIN identyfikator małżeństwa
Próbowałem jakiś ustalić ale zaplątałem się.
