Różne daty urodzenia

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Różne daty urodzenia

Post autor: pahan »

W swoich poszukiwaniach natknąłem się na taką oto zagwozdkę:

Mój pra-pra-pradziadek nazywał się Stefan Denko. Z Rejestru mieszkańców miejscowości Haczów (1931), w której mieszkał wraz z rodziną, dowiedziałem się że urodził się w Besku 26 grudnia 1859 roku, jako syn Andrzeja i Ewy z Beków.

Niedawno w księdze parafialnej Haczowa odkryłem pewien dopisek przy metryce jego najstarszej córki (rok 1890). Mówił on o tym, że rodzice (lub tylko matka) Stefana byli wyznania grecko-katolickiego. Przekopałem się więc przez księgi gr-kat. parafii w Besku i odnalazłem, to co chciałem - Stefan Denko, syn Andrzeja i Eudokii Bek (przy późniejszych dzieciach jest już Ewą) urodził się... 9 listopada 1860. 26.12.59 nie urodził się nikt. Raczej nie ma tu mowy o "literówce" w Rejestrze mieszkańców - data jest zupełnie inna. Dodatkowo, Rejestr w rubryce "wyznanie (z metryki)" podaje "rzym-kat".

Skąd ta różnica? Zastanawia mnie też fakt, że 26 grudnia to Św. Szczepan, a więc Stephanus - a jak wiadomo imiona często nadawano po patronie przypadającym na dany dzień. Z drugiej strony - metryki raczej nie kłamią.

Myślę, że można także wykluczyć przypadek, że Stefan urodził się w rodzinie rzymsko-katolickiej z rodziców o tych samych imionach i nazwiskach oraz tej samej miejscowości...

Błąd musi więc leżeć w Księdze meldunkowej. Ale skąd mógł się wziąć? Nie ma już także kogo zapytać kiedy szanowny przodek obchodził urodziny...


Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek przemyślenia. Może ktoś miał coś takiego u siebie?
Al_Mia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1373
Rejestracja: pt 08 lis 2013, 19:01

Post autor: Al_Mia »

urodził się... 9 listopada 1860. 26.12.59 nie urodził się nikt. Raczej nie ma tu mowy o "literówce" w Rejestrze mieszkańców - data jest zupełnie inna.


data 9 listopada 1860 - może tu chodzi o chrzest greko-katolicki (przyjęcie do kościola greko -katolickiego).
Jak sam napisaleś nastąpiła zmiana wyznania.
pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Post autor: pahan »

Oczywiście, że chodzi o chrzest grecko-katolicki (w metryce jest: 9 listopada - narodziny, 10 listopada - chrzest). Rodzice byli greko-katolikami (figurują w księgach parafii gr-kat w urodzeniach, małżeństwach i zgonach), i Stefan także, skoro jest zapisany w księdze. Zmiana wyznania musiała nastąpić, ale później i w drugą stronę - bo jego dzieci chrzczone są już w obrządku łacińskim (żona także była rzym-kat.).

Mimo to, muszę kiedyś zajrzeć do ksiąg rzymskokatolickich z Beska z tego samego okresu i sprawdzić czy ktoś figuruje pod datą 26.12.1859 - jeżeli nie będzie tam Stefana, rozwieje się część wątpliwości. Jeżeli zaś będzie - sprawa jeszcze bardziej się skomplikuje.
msmkg

Sympatyk
Posty: 108
Rejestracja: pn 13 kwie 2015, 21:05

Post autor: msmkg »

Masz za mało danych,żeby prawidłowo ustalić datę urodzenia.
Nie piszesz nic czy posiadasz akt ślubu Stefana Denko, oraz akt jego zgonu. Z pewnością w którymś z tych aktów znajdziesz jak nie datę urodzenia Stefana to jego wiek, w którym się ożenił jak również jego rodziców. Po tych danych dojdziesz prawidłowej daty urodzenia. Musisz odszukać tych akt w księgach kościelnych i w USC.

Zastanowiłabym się również dlaczego imię Eudokia zamieniono na imię Ewa. Eudokia -trudne do zapamiętania, czy druga żona?

Pozdrawiam,
Mirka
pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Post autor: pahan »

Trochę na ten temat szukałem i nie jest to odosobniony przypadek, że Eudokia stała się Ewą. Prawdopodobnie chodziło o zdrobnienie\imię wołane. Wariantem zapisu Eudokii była Jewdokia - a stąd już bliżej do Ewy.
Aktu ślubu rzeczywiście nie mam (i pewnie nie zdobędę, bo ślub prawdopodobnie wzięli w USA), aktu zgonu też nie, datę śmierci znam z Rejestru osób opuszczających miejscowość. Czeka mnie jeszcze wizyta na parafii. Jedynym źródłem wieku są dla mnie na razie listy pasażerów statku z Ellis Island. Jeżeli są dokładne, to wskazują na opcję 1859.

Pozdrawiam,
Maciek
msmkg

Sympatyk
Posty: 108
Rejestracja: pn 13 kwie 2015, 21:05

Post autor: msmkg »

Witaj Maciek,
Najlepszymi genealogami jesteśmy w swoich rodzinach ponieważ włączamy swój indywidualny tok myślenia. Idziesz śladem tych myśli, jesteś otwarty, a to dobra prognoza :D Słuchaj się siebie, idż tropem tych myśli a odnaleziony każdy ślad konfrontuj z dokumentami.
W razie wątpliwości lepiej pytać niż błądzić.
Nie ustawaj w trudzie bo tych znaków zapytania będzie dużo więcej, ale masz swoje myśli i nie jesteś sam.
Mam nadzieję,że podzielisz się swoimi odkryciami :lol:

Pozdrawiam,
Mirka
Słowiński_Marek

Sympatyk
Posty: 48
Rejestracja: śr 06 sie 2014, 08:38

Post autor: Słowiński_Marek »

Dzień Dobry

Moim zdaniem, popartym podobnymi przypadkami z własnych poszukiwań, sprawa wygląda tak: data urodzenia w akcie chrztu jest prawidłowa, natomiast ta w rejestrze mieszkańców była podana z pamięci, bez sięgania do dokumentów. Ludzie wtedy mieli inne podejście do tych kwestii. Generalnie im bliżej czasu zdarzenia był wystawiany dokument, tym pewniejsze w nim informacje (oczywiście z poprawką na omylność ludzką). Jeśli mamy do wyboru datę w dokumencie powstałym dzień po zdarzeniu i w dokumencie powstałym po nim lat dziesiąt, to wybór jest prosty.
A co do Eudokii - imię w obrządkach wschodnich popularne, natomiast w kościele katolickim już nie bardzo. Stąd zapewne zmiana imienia przy zmianie wyznania.
pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Post autor: pahan »

Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
Myślę, że na razie rzeczywiście zostanę przy wersji z metryk z rokiem 1860.
W moim zasięgu jest akt/metryka zgonu Stefana, kwestia wizyty na parafii. Myślę, że niedługo go zdobędę. Nie przypuszczam, aby była tam inna data niż zapisana w urzędzie w Księdze opuszczających gromadę, ale zawsze to jedno źródło na korzyść którejś z wersji.

PS. Marku, z tego co wiem Eudokia wyznania nigdy nie zmieniała. Jako Ewa występuje już w metrykach późniejszych ze swoich dzieci (ciągle parafia grecko-katolicka). Myślę, że imię wołane z czasem stało się tym zapisywanym w dokumentach.
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

A jesteś pewien, że data z księgi parafialnej jest dat a urodzin, a nie chrztu? Zazwyczaj dzieci chrzciło się zaraz po urodzeniu, ale może coś zaszło takiego, że czekali kilka miesięcy? Wtedy byłby zapis, że "działo się dnia 9.11. 60" bo wtedy ochrzczono dziecko, urodzone (poszukać dokładnie w tekście, czy nie ma drugiej daty?)?
Pozdrawiam,
Anka K.
pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Post autor: pahan »

Tylko, że to nie jest metryka opisowa:

http://i.imgur.com/85L5102.jpg

Miesiąc to listopad, "9" to dzień urodzenia, "10" chrztu.
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

Ach, to te tabelki!
A masz takie zdjęcie, żeby początek było widać, z rokiem?

W każdym razie uważam, że data z metryki - jeśli tylko jest prawidłowo odczytana - jest niewątpliwie bardziej prawdopodobna; do takiego spisu urzędnik chodził, pytał, coś mu powiedzieli - jeśli widziałeś / czytałeś Konopielkę, to wiesz, jak być mogło - Bartoszewicz, Bartosiewicz, czy Bartoszko - a co to za różnica? w '60 czy w '59 , zimą czy na jesieni? a bo to kto pamięta?
Pozdrawiam,
Anka K.
msmkg

Sympatyk
Posty: 108
Rejestracja: pn 13 kwie 2015, 21:05

Post autor: msmkg »

Czy masz dokładnie spisane daty urodzin wszystkich dzieci Andrzeja Denko i Eudokii( Ewy)?
Podczas indeksacji parę razy spotkałam się ,że w jednej miejscowości i w jednym czasie było dwóch ojców, którzy mieli to samo imię i nazwisko jak również mieli żony o tych samych imionach i nazwiskach. Dopiero niezgodność w datach jak i latach urodzeń ich dzieci pozwoliły na stwierdzenie,że to są dwie rodziny, a nie jedna.

Może tutaj szukaj potwierdzenia na prawdziwość daty urodzenia Twojego przodka.

Mirka
Kublik_Anna

Sympatyk
Posty: 147
Rejestracja: pn 10 sie 2015, 23:35

Post autor: Kublik_Anna »

A, tak też może być - w moich Wodyniach połowa wsi to Kubliki, ze 3 Józefów jednocześnie, a co druga baba ma na imię Maryanna. A w sąsiednich wsiach jeszcze trochę Kublików, tak, że nawet żenili się między sobą :)
Ostatnio zmieniony pn 28 wrz 2015, 18:21 przez Kublik_Anna, łącznie zmieniany 1 raz.
pahan

Sympatyk
Posty: 24
Rejestracja: śr 19 lut 2014, 14:04

Post autor: pahan »

Owszem zdarzają się takie przypadki, jednak tutaj już to wykluczyłem. :) Było nawet dwóch Andrzejów Denko, obaj z 1828 roku, a jakby tego było mało, ich narodziny dzieliły bodajże 4 dni. O którego chodzi ustaliłem dopiero z metryk urodzeń ich dzieci. Księgi są pod tym względem bardzo precyzyjne, ponieważ za każdym razem podają dokładne dane rodziców, tj. imiona i nazwiska, potem także rodziców tych rodziców, a czasem nawet jeszcze jedno pokolenie dalej. I przy każdym z dzieci wszystko się ze sobą zgadza. Eudokia po prostu w pewnym momencie zmienia się w Ewę, i także jako Ewa figuruje potem w księdze zgonów.

A z ciekawostek z Beska, to spotkałem się z przypadkiem kiedy w jednym domu mieszkało dwóch Bazylich Denko, w podobnym wieku, dzieci rodziły im się w podobnych latach, oczywiście z innymi żonami. Lecz zanim do tego doszedłem, byłem skonsternowany przypuszczeniem, że szanowny przodek miał dzieci z dwoma kobietami jednocześnie i to w tym samym domu :D.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”