Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Jakub_Rokita

- Posty: 183
- Rejestracja: wt 18 gru 2012, 16:16
- Kontakt:
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
Mam taką sytuację: "moi" Rokitowie pochodzą z Czyźowa, Dziesławic i Starego Falęcina z par. Stopnica (SK). W trakcie poszukiwań trafiłem na trop Rokitów z par. Oleśnica/k. Pacanowa, którzy korzenie mają równieź w Czyźowie. Teraz zaś mam informacje o Rokitach z par. Janina (Kołaczkowice), gdzie najstarsi seniorzy to Józef 1829-1889 i Stanisław 1832-1881. Innych tam nie ma. Poniewaź w Janinie brak ksiąg metrykalnych sprzed 1875 roku (tak jak w Stopnicy i Oleśnicy) nie ma aktów ślubów Stanisława i Józefa, a w zgonach nic nie ma na temat miejsca urodzenia stwierdziłem, źe Rokitowie z Janiny mają korzenie gdzieś indziej. Sprawdziłem pobliską par. Szaniec, gdzie teź są Rokitowie - nie ma tam źadnego Stanisława i żadnego Józefa. Moje pytanie brzmi: Czy Stanisław i Józef mogliby pochodzić z par. Stopnica? W teorii tak, a czy w praktyce? Bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu tej zagadki.
Pozdrawiam - Jakub Rokita
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
W tradycji bylo, ze slub byl brany w parafii panny mlodej i zapewne w wielu przypadkach pan mlody zostawal juz w tej parafii ( przyczyn takich przyypadkow moze byc wiele ), stad takie nagle przypadki pojawiania sie nowych nazwisk w miejscowosciach.
Do rozwiklania sa potrzebne rejestry. Czesto w zapisach urodzen dzieci juz w nowym miejscu mozna znalezc informacje skad rodzice pochodza.
Zbyszek Maderski
Do rozwiklania sa potrzebne rejestry. Czesto w zapisach urodzen dzieci juz w nowym miejscu mozna znalezc informacje skad rodzice pochodza.
Zbyszek Maderski
-
Jakub_Rokita

- Posty: 183
- Rejestracja: wt 18 gru 2012, 16:16
- Kontakt:
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
Jest jedynie akt urodzenia ostatniego dziecka Stanisława, Michała, reszta dzieci urodziła się przed 1875 rokiem. Natomiast u Józefa dwoje najmłodszych dzieci urodziło się w 1875 i 1878 roku. W aktach zgonów nie ma nic na temat miejsca urodzenia. Chyba, że byłoby coś w aktach urodzeń ostatnich dzieci, albo w aktach ślubów najstarszych dzieci... niedaleko, gdzie byli Rokitowie to Stopnica, w Szańcu nie było żadnego Józefa i żadnego Stanisława Rokity urodzonych w tym czasie, także odpada, a oprócz Stopnicy nie ma żadnej innej parafii, gdzie byli Rokitowie...
Pozdrawiam - Jakub Rokita
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
Witam Jakub, w tym przypadku jak nie ma metryk np. w Oleśnicy, czy Stopnicy, ale mogą być inne źródła z wpisem Twoich przodków. Stopnica była kiedyś powiatem, to i różne dokumenty pewnie gdzieś są, był tez notariusz w Stopnicy, nawet mam taki zapis chyba z 1878 r. Nie piszesz kim byli ci pradziadkowie z nazwiskiem Rokita, jak byli rolnikami to i ziemie przepisali na dzieci u notariusza. Jak mieli jakiś zawód, istniały cechy, jak pracowali we dworach to i te są opisane w np. monografii Oleśnicy, czy Stopnicy ( jeśli ktoś takową napisał ). Trzeba jechać osobiście do Buska Zdroju i przy Sądzie są Księgi Wieczyste ( byłem i tam ), a tam jest spore archiwum z księgami z tamtych lat, (chyba po 1810 r. ) tylko trzeba wiedzieć w czyich Dobrach pracowali. Jest spis wszystkich ksiąg według lat i nazwiska właściciela majątku, np. byli tam ; Oleśnicki i Zaborowski, Potocki, Lanckoroński i Kalinowski.
Drugie miejsce do poszukiwań tych samych wsi i lat jest w AP w Sandomierzu, tam mają podział na powiat sandomierski i staszowski. Taki przykład u mnie, nie ma nigdzie metryki z Oleśnicy czy Łagowa, ja znalazłem w AP w Sandomierzu w księdze z Dóbr - wsi Wolica jest tam kilkanaście stron o moich przodkach i są wszyte metryki np. z 1814 r. ur się prapradziadka w parafii Oleśnica i druga to ślub w Łagowie ojca tego pra..z 1807 r. i kilka innych. Dodam ze na każdy rok ( od 1810 ) jest jedna gruba księga z zapisami u notariuszy, tylko wiedzieć w którym roku żył pradziadek i szuka się według nagłówku i na końcu tranzakcji, a szuka się podpisu pradziadka, lub krzyżyki i wpis notariusza kto się tak podpisał ; pozdrawiam - Julian
Drugie miejsce do poszukiwań tych samych wsi i lat jest w AP w Sandomierzu, tam mają podział na powiat sandomierski i staszowski. Taki przykład u mnie, nie ma nigdzie metryki z Oleśnicy czy Łagowa, ja znalazłem w AP w Sandomierzu w księdze z Dóbr - wsi Wolica jest tam kilkanaście stron o moich przodkach i są wszyte metryki np. z 1814 r. ur się prapradziadka w parafii Oleśnica i druga to ślub w Łagowie ojca tego pra..z 1807 r. i kilka innych. Dodam ze na każdy rok ( od 1810 ) jest jedna gruba księga z zapisami u notariuszy, tylko wiedzieć w którym roku żył pradziadek i szuka się według nagłówku i na końcu tranzakcji, a szuka się podpisu pradziadka, lub krzyżyki i wpis notariusza kto się tak podpisał ; pozdrawiam - Julian
-
Jakub_Rokita

- Posty: 183
- Rejestracja: wt 18 gru 2012, 16:16
- Kontakt:
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
1. to nie moi przodkowie, tylko czyiś - ja mam podejrzenie, że Rokitowie z Janiny to Rokitowie ze Stopnicy, a Rokitów z Oleśnicy powiązałem na podstawie aktu ślubu. Nie ma w sąsiednich parafiach żadnych Rokitów (oprócz Szańca, ale za to nie ma tam żadnego Józefa i Stanisława z lat odpowiednio 1829 i 1832). Józef był Komornikiem, a Stanisław - nie wiadomo. Nie ma też podanych rodziców przy zgonach - a szkoda
. Józef zmarł w 1889 a Stanisław w 1881. Żony ich przeżyły, a alegat z Janiny niestety nie ma 
Panie Julianie - jakie koszta trzeba ponieść, aby dostać się do tych zasobów? Tylko własny transport, czy może jakieś koszta udostępnienia, przetłumaczenia/odpisu, itd?
Panie Julianie - jakie koszta trzeba ponieść, aby dostać się do tych zasobów? Tylko własny transport, czy może jakieś koszta udostępnienia, przetłumaczenia/odpisu, itd?
Pozdrawiam - Jakub Rokita
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Proszę o pomoc w rozwiązaniu zagadki
Jakubie, w genealogi tylko po imieniu piszemy, zawsze mam tego świadomość, że to co się pisze jest dostępne nie tylko dla tych co czekają na odpowiedź, ale jest dla tych co przypadkowo coś znajdą dla siebie. W archiwum tym w Sandomierzu dwa lata temu było tak ; pisze się o zgodę dyrektora ( tam na miejscu ) na fotografowanie dla genealogii z ksiąg np. notarialnych i od ręki po otrzymaniu takiej zgody, podaną księgę i w niej akta dotyczące mojej rodziny i robię tyle zdjęć ile znalazłem stron z takim zapisem. Bo np. testament miał 25 stron, akta sprzedaży i kupna tyle samo, akta spadkowe są kilka razy pisane i tez kilka stron. Jeszcze w dodatku ja strony ważniejsze np. z podpisami dziadków, czy pradziadków, robiłem tej samej stronie po dwa razy i wszystko bezpłatnie, a w domu sobie tłumaczyłem sam z łaciny i rosyjski. Pomocne są translatory, tylko dokładnie odczytać z zachowaniem tamtych liter, np. - c, to jest - k, w łacinie i to podać kropka w kropkę na translator, czasem długi wyraz trzeba dzielić by był przetłumaczony i z sensem w stosunku do pisma.
W Busku Zdroju pewnie jest ksero i za drobną opłatą, ale tam szukalem w starych księgach w majątkach Potockich i nie udało mi się coś znaleźć. Może trzeba było u Kalinowskich szukać, chodziło o wieś Brody i tam prapradziadka leśniczego, wtedy o tym wszystkiego nie wiedziałem - pozdrawiam ; Juilan
W Busku Zdroju pewnie jest ksero i za drobną opłatą, ale tam szukalem w starych księgach w majątkach Potockich i nie udało mi się coś znaleźć. Może trzeba było u Kalinowskich szukać, chodziło o wieś Brody i tam prapradziadka leśniczego, wtedy o tym wszystkiego nie wiedziałem - pozdrawiam ; Juilan