Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Wojciechowicz_Krzysztof

- Posty: 399
- Rejestracja: pt 09 kwie 2010, 22:36
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Wiele słyszeliśmy na Forum uwag o MyHeritage, a ja sam mam z nią także przykre doświadczenie. Większość danych, np. o mojej rodzinie, jest błędna - a już szczytem jest informacja na: http://www.myheritage.com/names/jadwiga ... i%C5%84ska
gdzie moja własna Mama miała wyjść za mojego Tatę w 1910 roku, w wieku lat 3.
Nie podany jest właściciel tego drzewa - chyba MyHeritage sama dorabia sobie cudzych przodków, kompilując fałszywe dane.
Uważam, że wszystkie poważne witryny genealogiczne powinny zbrać głos w sprawie tej komercjalnej Web site.
MyHeritage nie pozwala nawet na mozliwość prostowania błednych danych, o ile nie zapłaci się wpisowego. Skandal!
Pozdrawiam
Krzysztof
gdzie moja własna Mama miała wyjść za mojego Tatę w 1910 roku, w wieku lat 3.
Nie podany jest właściciel tego drzewa - chyba MyHeritage sama dorabia sobie cudzych przodków, kompilując fałszywe dane.
Uważam, że wszystkie poważne witryny genealogiczne powinny zbrać głos w sprawie tej komercjalnej Web site.
MyHeritage nie pozwala nawet na mozliwość prostowania błednych danych, o ile nie zapłaci się wpisowego. Skandal!
Pozdrawiam
Krzysztof
-
Piotr_Anna

- Posty: 40
- Rejestracja: śr 16 wrz 2015, 21:40
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Chyba nie do końca masz rację. Mam drzewo na MyHaritage i nie mam wykupionego abonamentu. Nigdy nie zdarzyło się, abym miał poprawione/zniekształcone dane, chyba że sam wpisałem żle - oczywiście w moim drzewie. Dużo jednak złego robi możliwość kopiowania danych z innych drzew. Błędy mogą powstawać przy przepisywaniu danych - ktoś nie robi "kopiuj" z danych, tylko wpisuje sam. I popełnia błąd. Na początku, kiedy pojawiła się funkcja podobieństw w innych drzewach, wydawało mi się, że to świetna sprawa - mogę odnaleźć szybciej i wiekszą liczbę swoich przodków. Szybko przekonałem się, że w tym jest dużo błędów i przestałem się na to oglądąć. Nawet jak znajdę takie podobieństwa, to i tak szukam potem sam danych, aby je potwierdzić. I często się zdarza, że są niedokładne. A tamte błędy mam "w nosie". To nie moje drzewa.
Poza tym, to jest portal komercyjny, czego nie ukrywają. Zapłacisz - masz dostęp do wielu innycn i rozwiniętych funkcji. Nie płacisz - korzystasz z podstawowego zakresu. Żeby było jasne - nie bronię ich, ale wyznaje zasadę, że jak mi nie pasuje, to szukam czegoś innego. Poza tym, jak sobie wyobrażasz interwencję witryn genealogicznych?
Pozdrawiam
Piotr
Poza tym, to jest portal komercyjny, czego nie ukrywają. Zapłacisz - masz dostęp do wielu innycn i rozwiniętych funkcji. Nie płacisz - korzystasz z podstawowego zakresu. Żeby było jasne - nie bronię ich, ale wyznaje zasadę, że jak mi nie pasuje, to szukam czegoś innego. Poza tym, jak sobie wyobrażasz interwencję witryn genealogicznych?
Pozdrawiam
Piotr
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
To taki żart?
Trudno poza bardzo szczególnymi przypadkami wyobrazic sobie jak niby MH miały pozwolic jednej osobie ingerencję w drzewo innej. Skąd niby admin ma wiedzieć, ze to Ty masz rację a nie ktos inny?
Ma badac milion drzew? I Ty pewnie za to zapłacisz?
ja rozumie, ze już późno....
Nawet jak zapałacisz nie będziesz miał prawa zmienaić drzewa innej osoby chyba, ze ona sama nada Ci takie prawo. I nie ma w tym nic dziwnego
Chyba nie rozumiesz idei portali typu ancestry czy myheritage w kontekście publikacji genealogii.
One dają infrastrukturę i oprogramowanie. A content (treśc po naszemu) jest całkowicie po stronie uzytkownika (właściciela drzewa).
Zawsze mozęsz opublikowac swoje "prawdziwe" drzewo na MH, ancestry czy familysearch albo własnej stronie.
Trudno poza bardzo szczególnymi przypadkami wyobrazic sobie jak niby MH miały pozwolic jednej osobie ingerencję w drzewo innej. Skąd niby admin ma wiedzieć, ze to Ty masz rację a nie ktos inny?
Ma badac milion drzew? I Ty pewnie za to zapłacisz?
ja rozumie, ze już późno....
Nawet jak zapałacisz nie będziesz miał prawa zmienaić drzewa innej osoby chyba, ze ona sama nada Ci takie prawo. I nie ma w tym nic dziwnego
Chyba nie rozumiesz idei portali typu ancestry czy myheritage w kontekście publikacji genealogii.
One dają infrastrukturę i oprogramowanie. A content (treśc po naszemu) jest całkowicie po stronie uzytkownika (właściciela drzewa).
Zawsze mozęsz opublikowac swoje "prawdziwe" drzewo na MH, ancestry czy familysearch albo własnej stronie.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Wojciechowicz_Krzysztof

- Posty: 399
- Rejestracja: pt 09 kwie 2010, 22:36
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Odpowiedz: Piotr Anna
Sam stwierdzasz, że wiele jest zniekształconych danych - czemu więc służyć ma taka witryna? Każdy genealog układajacy swoje drzewo, pilnuje aby jego dane były poprawne. Nagle na MyHritage pojawiaja się dane błedne - a ponieważ Myheritage jako potężna finansowo i ogólnoświatowa witryna, najczęściej jest cytowana na wyszukiwarkach Google, i innych - owe błedne zapisy mają największą szansę, aby pojawić się na Internecie. I teraz powstaje problem - jak skorygować te fałszerstwa?
Jedyny sposób, to zapłacić wpisowe MyHeritage, ale i to często nie pomaga, jak słyszymy z opinii naszych formuowiczów.
Widać wyraźnie, że oprócz witryn rodzinnych, MyHeritage usiłuje wyzyskac komputer w celu skompilowania jak najwięcej nazwisk, usiłując przy tym krzyżować podobne nazwiska. Stąd wychodza takie potworki, jak przypisaywanie mojej Mamie wyjścia za mąż w wielu lat 3, w 1910 roku. A takich idiotyzmów w MyHeritage nie brakuje!. Jaką więc wartość mają te informacje, jeśli prawdziwość ich mozemy zweryfikować jedynie w wypadku konfrontacji ze znajomymi nam faktami? Jeśli poszukujemy przodka, którego danych nie potrafimy porównać z własnymi informacjami, czy możemy mieć pewnośc, że przodek ten nie został podobnie sfabrykowany?
Być może, nie ma to znaczenia dla osób kolekcjonujących po kilka tysiecy przodków, ktorych nie obchodzi stan faktyczny.
Ale praktyka taka chyba nie powinna mieć miejsca na powaznych witrynach geneologicznych, gdzie tyle starań i pracy wklada sie w potwierdzenie autentyczności przodków .
Pozdrawiam
Krzysztof
Sam stwierdzasz, że wiele jest zniekształconych danych - czemu więc służyć ma taka witryna? Każdy genealog układajacy swoje drzewo, pilnuje aby jego dane były poprawne. Nagle na MyHritage pojawiaja się dane błedne - a ponieważ Myheritage jako potężna finansowo i ogólnoświatowa witryna, najczęściej jest cytowana na wyszukiwarkach Google, i innych - owe błedne zapisy mają największą szansę, aby pojawić się na Internecie. I teraz powstaje problem - jak skorygować te fałszerstwa?
Jedyny sposób, to zapłacić wpisowe MyHeritage, ale i to często nie pomaga, jak słyszymy z opinii naszych formuowiczów.
Widać wyraźnie, że oprócz witryn rodzinnych, MyHeritage usiłuje wyzyskac komputer w celu skompilowania jak najwięcej nazwisk, usiłując przy tym krzyżować podobne nazwiska. Stąd wychodza takie potworki, jak przypisaywanie mojej Mamie wyjścia za mąż w wielu lat 3, w 1910 roku. A takich idiotyzmów w MyHeritage nie brakuje!. Jaką więc wartość mają te informacje, jeśli prawdziwość ich mozemy zweryfikować jedynie w wypadku konfrontacji ze znajomymi nam faktami? Jeśli poszukujemy przodka, którego danych nie potrafimy porównać z własnymi informacjami, czy możemy mieć pewnośc, że przodek ten nie został podobnie sfabrykowany?
Być może, nie ma to znaczenia dla osób kolekcjonujących po kilka tysiecy przodków, ktorych nie obchodzi stan faktyczny.
Ale praktyka taka chyba nie powinna mieć miejsca na powaznych witrynach geneologicznych, gdzie tyle starań i pracy wklada sie w potwierdzenie autentyczności przodków .
Pozdrawiam
Krzysztof
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
HM to platforma.
Dane budują użytkownicy. Nikt nikogo tam nie zmusza do wpisywania przodków.
Masz pretensję do uzytkowników a chcesz atakować witrynę?
Jesli tesciowa zrani Cie nożem to też chcesz protestowac przeciwko producentowi noży?
PS
W niektórych społecznościach ślub w wieku 10 był a pewnie i jest jak najbardziej praktykowany.
Nie jest zapewne konsumowany ale ceremonia się odbywa.
Dane budują użytkownicy. Nikt nikogo tam nie zmusza do wpisywania przodków.
Masz pretensję do uzytkowników a chcesz atakować witrynę?
Jesli tesciowa zrani Cie nożem to też chcesz protestowac przeciwko producentowi noży?
PS
W niektórych społecznościach ślub w wieku 10 był a pewnie i jest jak najbardziej praktykowany.
Nie jest zapewne konsumowany ale ceremonia się odbywa.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Wojciechowicz_Krzysztof

- Posty: 399
- Rejestracja: pt 09 kwie 2010, 22:36
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Odpowiedz: Piotr Nojszewski
Myśle, że w wypadku własnych Rodziców, mam prawo do korygowania błędnych inormacjach o nich.
A o tym własnie piszę. Jeśłi jakiś zbieracz włączył ich do swojego drzewa, mam prawo protestowac.
Czy Piotr tego nie rozumie???
Jeśli np. na MyHeritage znajdzie się informacja, że ojciec Piotra Nojszewskiego był sutenerem, czy Piotr uzna prawo właściceila tego drzewa do propagowania podobnych insunuacji? Jeśli tak, to gratuluję tolerancji.
Pozdrawiam,
Krzysztof
Myśle, że w wypadku własnych Rodziców, mam prawo do korygowania błędnych inormacjach o nich.
A o tym własnie piszę. Jeśłi jakiś zbieracz włączył ich do swojego drzewa, mam prawo protestowac.
Czy Piotr tego nie rozumie???
Jeśli np. na MyHeritage znajdzie się informacja, że ojciec Piotra Nojszewskiego był sutenerem, czy Piotr uzna prawo właściceila tego drzewa do propagowania podobnych insunuacji? Jeśli tak, to gratuluję tolerancji.
Pozdrawiam,
Krzysztof
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Masz wyraźne problemy z rozumien tekstu pisanego.
Jeśli ktoś Ciebie obraził lub nawet dobre imie twoich przodków zawsze mozesz dochodzić swoich praw. Do tego służy droga prawna.
A czy tam było cos o bardzo złym prowadzeniu się Twojej mamy czy tylko błędna data zawarcia ślubu?
Jeśli ktoś Ciebie obraził lub nawet dobre imie twoich przodków zawsze mozesz dochodzić swoich praw. Do tego służy droga prawna.
A czy tam było cos o bardzo złym prowadzeniu się Twojej mamy czy tylko błędna data zawarcia ślubu?
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Gordziejuk_tanyi

- Posty: 118
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 22:35
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Piotrze,
Napisz na PW z kim z MH ( chodzi o właściciela drzewa) chciałbys się skontaktować w sprawie korekcji danych. Prześlę wiadomość i na pewno nie będzie problemu.
Pozdrawiam
Ola
Napisz na PW z kim z MH ( chodzi o właściciela drzewa) chciałbys się skontaktować w sprawie korekcji danych. Prześlę wiadomość i na pewno nie będzie problemu.
Pozdrawiam
Ola
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
To kolega Krzysztof ma problem. 
Ale inicjatywa słuszna.
Ale inicjatywa słuszna.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Wojciechowicz_Krzysztof

- Posty: 399
- Rejestracja: pt 09 kwie 2010, 22:36
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
A jak Piotr rozumie tekst pisany?
Nie chodzi tu jedynie o obrazę, ale o fałszywe informacje. Co więcej, widac że te fałszywe informacje nie pochodza od zanitresowanych rodzin, lecz od kompilatorów usiłujacych dodac sobie przodków, lub od samego MyHeritage który komputerowo próbuje dopasować podobne nazwiska.
Piotr, jak widac, doskonale zna procedurę niniejszej witryny. Jest świadkiem żmudnych poszukiwań; starań aby usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności przodków - czesto nawet przesadnych. Uczestnicy tej witryny poświęcają mnóstwo czasu, energii i pieniędzy aby ich drzewo było autentyczne. Ale nie wydaje się, aby Piotr przywiązywał uwagę do tych wartości.
Wolno mu bronić destruktywnej roli MyHeritage, jeśłi uważa że witryna ta ma prawo publikować co jej się podoba.
Także wolno mu uważać te dwie witryny za równorzędne - winni są użytkownicy (czyli cytowany nóz teściowej).
Dziwnym trafem, w niniejszej witrynie nóz teściowej w ogóle się nie pojawia. Dlaczego ci nożownicy hurtem występują na witrynie MyHeritage, Piotr nie wyjaśnia. Ale jeżeli ktoś dobrze się czuje wśród tych nożowników teściowej, dlaczego się nie przeniesie do tego towarzystwa?
Pozdrawiam
Krzysztof
Nie chodzi tu jedynie o obrazę, ale o fałszywe informacje. Co więcej, widac że te fałszywe informacje nie pochodza od zanitresowanych rodzin, lecz od kompilatorów usiłujacych dodac sobie przodków, lub od samego MyHeritage który komputerowo próbuje dopasować podobne nazwiska.
Piotr, jak widac, doskonale zna procedurę niniejszej witryny. Jest świadkiem żmudnych poszukiwań; starań aby usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności przodków - czesto nawet przesadnych. Uczestnicy tej witryny poświęcają mnóstwo czasu, energii i pieniędzy aby ich drzewo było autentyczne. Ale nie wydaje się, aby Piotr przywiązywał uwagę do tych wartości.
Wolno mu bronić destruktywnej roli MyHeritage, jeśłi uważa że witryna ta ma prawo publikować co jej się podoba.
Także wolno mu uważać te dwie witryny za równorzędne - winni są użytkownicy (czyli cytowany nóz teściowej).
Dziwnym trafem, w niniejszej witrynie nóz teściowej w ogóle się nie pojawia. Dlaczego ci nożownicy hurtem występują na witrynie MyHeritage, Piotr nie wyjaśnia. Ale jeżeli ktoś dobrze się czuje wśród tych nożowników teściowej, dlaczego się nie przeniesie do tego towarzystwa?
Pozdrawiam
Krzysztof
Ostatnio zmieniony sob 10 paź 2015, 00:31 przez Wojciechowicz_Krzysztof, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Gordziejuk_tanyi

- Posty: 118
- Rejestracja: śr 07 lis 2012, 22:35
Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Oj, rzeczywiście. Przepraszam Piotrze.
Krzysztofie, napisz proszę
Ola
Krzysztofie, napisz proszę
Ola
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt:
Re: Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Drogi Krzysztofie.Wojciechowicz_Krzysztof pisze: Wolno mu bronić destruktywnej roli MyHeritage, jeśłi uważa że witryna ta ma prawo publikować co jej się podoba.
Także wolno mu uważać te dwie witryny za równorzędne - winni są użytkownicy (czyli cytowany nóz teściowej).
Dziwnym trafem, w niniejszej witrynie nóz teściowej w ogóle się nie pojawia.
Na MH publikują Konkretni Ludzie a nie Ta Witryna.
Podobnie jak na FS, Geni czy Ancestry.
A na genealogach chyba nie ma drzew użytkowników. Ale zapewne źle szukałem bo z Twojego maila wnioskuję, że jednak są tylko zręcznie ukryte. Chetnie dowiem się gdzie. Bo jak rozumiem są to dobre drzewa.
z radością prawdziwą
Ostatnio zmieniony sob 10 paź 2015, 08:08 przez piotr_nojszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Czy to daje Ci prawo do zaglądania do cudzych prywatnych dzienników aby sprawdzać co ktoś tam zapisał?Myśle, że w wypadku własnych Rodziców, mam prawo do korygowania błędnych inormacjach o nich.
Drzewa na MH pełnią funkcję pamiętników, czyli ludzie zapisują tam to co uważają za słuszne, w dużej mierze po to aby tego nie musieć pamiętać. Funkcja umożliwiająca Ci poznanie jakiegoś fragmentu czyjegoś drzewa rzeczywiście jest niedopracowana. Być może osoba która tworzyła to drzewo nie życzy sobie aby je akurat czytał Wojciechowicz_Krzysztof, bo niby z jakiej racji jakiś Wojciechowicz_Krzysztof ma mieć prawo czytania mojego pamiętnika. I tu jest pies pogrzebany. Tu rzeczywiście MH daje trochę ciała.
Jeśli szukasz poparcia dla jakiejś akcji przeciwko MH, to najwyraźniej źle trafiłeś.
Zgodnie jednak z prawem możesz zgłosić sprawę do sądu i pozwać MH. Masz do tego pełne prawo. (nie) powodzenia.
- magda_lena

- Posty: 758
- Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29
Re: Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Krzysztof, wyluzuj
Rozumiem, że przykro jest zobaczyć u kogoś w drzewie swoją własną matkę wpisaną z błędem, ale jeszcze gorzej, uwierz, zobaczyć samego siebie! Nie widziałeś? Wszystko przed Tobą.
Co ja poradzę na to, że jakiś pociotek, nawet nie spokrewniony, a daleko skoligacony, nie utrzymujący żadnych kontaktów, którego w życiu nie widziałam i nie zobaczę, przez 25 lat nie przyjął do wiadomości, że jestem po ślubie, a nie w związku partnerskim a nazwisko moje i mojego prywatnego dziecka pisze z błędami?
To jego drzewo, nie moje, jak sobie chce, niech ma, ja się tylko mogę śmiać i nie przyznawać, że o mnie chodzi
Administratorką "Twojego" drzewa jest Henryka Murawska, i to jest napisane, wystarczyło poszukać. Już Ci Ola proponowała, że do niej napisze - podaj maila, napiszę i ja.
Pozdrawiam, właścicielka drzewa na MH, cyt. : " żmudnie poszukująca, starająca się aby usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności przodków - czesto nawet przesadnych, poświęcająca mnóstwo czasu, energii i pieniędzy aby jej drzewo było autentyczne" .
Rozumiem, że przykro jest zobaczyć u kogoś w drzewie swoją własną matkę wpisaną z błędem, ale jeszcze gorzej, uwierz, zobaczyć samego siebie! Nie widziałeś? Wszystko przed Tobą.
Co ja poradzę na to, że jakiś pociotek, nawet nie spokrewniony, a daleko skoligacony, nie utrzymujący żadnych kontaktów, którego w życiu nie widziałam i nie zobaczę, przez 25 lat nie przyjął do wiadomości, że jestem po ślubie, a nie w związku partnerskim a nazwisko moje i mojego prywatnego dziecka pisze z błędami?
To jego drzewo, nie moje, jak sobie chce, niech ma, ja się tylko mogę śmiać i nie przyznawać, że o mnie chodzi
Administratorką "Twojego" drzewa jest Henryka Murawska, i to jest napisane, wystarczyło poszukać. Już Ci Ola proponowała, że do niej napisze - podaj maila, napiszę i ja.
Pozdrawiam, właścicielka drzewa na MH, cyt. : " żmudnie poszukująca, starająca się aby usunąć jakiekolwiek wątpliwości co do autentyczności przodków - czesto nawet przesadnych, poświęcająca mnóstwo czasu, energii i pieniędzy aby jej drzewo było autentyczne" .
Pozdrawiam, Magdalena
Re: Proponuję akcję przeciwko MyHeritage
Też mam kilka takich sytuacji, gdzie dane z drzewa są kopiowane, przepisywane, zdjęcia bez pytania umieszczane przez "piąte wody po kisielu" i podawane jako własne. Na zdrowie! Z tym się trzeba liczyć i nie należy winić MH, tylko użytkowników z tupetem.
Trochę gorzej, jeżeli są zniekształcane dane-pisownia nazwisk, miejsc, dat. A najgorsze, że te przekręcone informacje przekazywane są do portalu Minakowskiego i jako wiarygodne dalej są kopiowane przez osoby poszukujące swoich przodków.
Jako żródło informacji u Minakowskiego podani są bezczelni kopiści z MH. Przykre bo wprowadza to dezinformację i fałszuje dane.
Pozdrawiam. Beata
Trochę gorzej, jeżeli są zniekształcane dane-pisownia nazwisk, miejsc, dat. A najgorsze, że te przekręcone informacje przekazywane są do portalu Minakowskiego i jako wiarygodne dalej są kopiowane przez osoby poszukujące swoich przodków.
Jako żródło informacji u Minakowskiego podani są bezczelni kopiści z MH. Przykre bo wprowadza to dezinformację i fałszuje dane.
Pozdrawiam. Beata