terminy łacińskie

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

dwaldek

Sympatyk
Posty: 14
Rejestracja: czw 08 maja 2014, 22:30

terminy łacińskie

Post autor: dwaldek »

Znawców epoki ( przełom 18 i 19 wieku ) oraz łaciny proszę o wyjaśnienie łacińskich terminów występujących przy nazwiskach rodziców chrzestnych:
1. Praefektus Latericia Ortis
2. Cubicularia Rfsma Dna Abbatisa

Dziękuję. Waldek
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3362
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 8 times
Kontakt:

terminy łacińskie

Post autor: Bartek_M »

Wyjaśniłem Ci 1 kwietnia br. na innym forum. Czy odpowiedź została uznana za żart? ;-)
Bartek
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

terminy łacińskie

Post autor: Lipnik.F.Turas »

ortus 1/ wschód,poranek
2/poczatek,pochodzenie.
...............
prefekt
laterculus- cegiełka.
..................
Trochę dziwne tłumaczenie
prefekt ceglanego pochodzenia?
..........
Tak jakby tytuł cechmistrza.
Napisz w jakim kontekscie to pada?
W dokumentach przy opisie osoby?
Bo jeszcze może być przyboczny anioł zmartwychwstanie. Podaj trochę więcej danych.
ja mam tylko słownik łaciński. ale nie mam doświadczenia.w tylu tłumaczeniach.
Jan.
Laterculum
1/spis urzędników cesarskich.
2/pretorium cesarskie
3/rejestr,katalog,lista,ksiega
jan
dwaldek

Sympatyk
Posty: 14
Rejestracja: czw 08 maja 2014, 22:30

Re: terminy łacińskie

Post autor: dwaldek »

Bartek_M pisze:Wyjaśniłem Ci 1 kwietnia br. na innym forum. Czy odpowiedź została uznana za żart? ;-)
Szanowny Bartku!

Odpowiedziałeś mi na innym forum pisząc:
„Według mnie:
- naczelnik/przełożony kunsztu ceglarskiego (jeśli tam jest artis, a nie ortis),
- pokojówka Wielebnej Ksieni.”

Ja jestem pełen uznania dla Twojej wiedzy i chęci dzielenia się nią z innymi. Przyznaję, że pytanie moje zamieściłem na różnych forach a Twoja odpowiedź jest do tej pory najbardziej wyczerpująca. Łacina jest dość zagmatwanym językiem, a wiele wpisów z dawnych lat jest różnie tłumaczonych i interpretowanych przez różnych forumowiczów. I taka była moja intencja – żeby ktoś inny na to spojrzał i potwierdził Twoje tłumaczenie lub zinterpretował te zapisy nieco inaczej ( bo na przykład na dokumencie wystawionym przez Archiwum jest „ortis” ).

Z poważaniem. Waldek
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3362
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 8 times
Kontakt:

Re: terminy łacińskie

Post autor: Bartek_M »

dwaldek pisze:( bo na przykład na dokumencie wystawionym przez Archiwum jest „ortis” ).
W transkrypcji drugiego zapisu ("cubicularia...") naliczyłem aż 7 błędów, więc w pierwszym też zakładam błędy. Bez wątpienia odpis został sporządzony przez osobę nie znającą łaciny. Tylko zdjęcie lub "odrysunek" metryki z czytnika rozwieje Twoje (nasze) wątpliwości.
dwaldek

Sympatyk
Posty: 14
Rejestracja: czw 08 maja 2014, 22:30

Re: terminy łacińskie

Post autor: dwaldek »

Proszę o interpretację zapisów znajdujących się przy nazwiskach rodziców chrzestnych ( koniec 18 wieku ):

1. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Fa. Catharina Norkoska

adolescens - słownik podpowiada że to młodzieniec , ale czy może to być tłumaczone jako młody ( po dzisiejszemu "junior" - ojciec narodzonego dziecka miał również na imię Antonius - stąd moje pytanie )

Fa. - nie znalazłem nigdzie takiego skrótu. Co może on oznaczać?

2. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Veronica Polska Virgo ambo Civitate

ambo Civitate - to chyba oznacza " oboje z " - ale skąd ? Czy termin Civitate oznacza, że z miasta ( w mieście był chrzest ) czy też może oznaczać, że z miejscowości ( wieś ), w której urodziło się dziecko?

Waldek
Gawroński_Zbigniew

Sympatyk
Posty: 2694
Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29

Post autor: Gawroński_Zbigniew »

"Fa" - ha! dobre pytanie. Ja obstawiam "filia" - jeśli samodzielne, a w tekście "Famata".

Adolescens - chłopak mający więcej niż 13-14 lat do małżeństwa. Najlepszym tłumaczeniem słowa byłoby chyba "prawiczek", ja w aktach tłumaczę jako "młodociany", "młodzian".

Civis to tytuł podobnie jak laboriosus, honestus, famatus i inne, mniej więcej równoważny słowu "mieszkaniec" tzn nie wieśniak.
Ostatnio zmieniony śr 14 paź 2015, 22:39 przez Gawroński_Zbigniew, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3370
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Re: terminy łacińskie

Post autor: kwroblewska »

dwaldek pisze:Proszę o interpretację zapisów znajdujących się przy nazwiskach rodziców chrzestnych ( koniec 18 wieku ):

1. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Fa. Catharina Norkoska

adolescens - słownik podpowiada że to młodzieniec , ale czy może to być tłumaczone jako młody ( po dzisiejszemu "junior" - ojciec narodzonego dziecka miał również na imię Antonius - stąd moje pytanie )

Fa. - nie znalazłem nigdzie takiego skrótu. Co może on oznaczać?

2. Patrini: Antonius Dąbrowski adolescens et Veronica Polska Virgo ambo Civitate
ambo Civitate - to chyba oznacza " oboje z " - ale skąd ? Czy termin Civitate oznacza, że z miasta ( w mieście był chrzest ) czy też może oznaczać, że z miejscowości ( wieś ), w której urodziło się dziecko?
Waldek
Waldek,
Po pierwsze, lepiej interpretować z załączonego zdjęcia niż czyjs odczyt, zgodnie z http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-12256.phtml

Fa przed nazwiskiem = famata - sławetna [chrzestna sławetna Katarzyna Norkowska]
Oboje chrzestni byli mieszkańcami miasta, w którym jak piszesz odbył się chrzest.
adolescent to młodzian, kawaler. Mężczyzna żonaty nie był określany jako adolescent, nie spotkałam.

___
Krystyna
Awatar użytkownika
Lipnik.F.Turas

Sympatyk
Posty: 872
Rejestracja: śr 16 sie 2006, 22:07
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Lipnik.F.Turas »

Tłumaczenie mieszkanka miasta jest trochę nie tak.
ten przekaz mówi o obywatelce miasta.
róznica jest w statusie.
Mieszkaniec to mieszkaniec a obywatel płacił podatek miał
prawa i obowiazki jako mieszczanin.
musisz to trochę pogłebic w poscie ci tego nie opisze
Kłania sie prawa magdeburskie miast i ich lokacja.
Temat rzeka, ale polecam. Prosto było by przetłumaczyc mieszczka.
Ale pod warunkiem ,że dodasz własnie opowieść o lokacji miast i prawach
miejskich.
Zobaczysz że jak doczytasz wszystko to zrozumiesz subtelność zapisu.
wiele razy na nagrobkach mozna spotkac tekst obywatel miasta.
W skrócie to byli majstrowie cechowi posiadali domy i płaciłi podatki.
mogła być żona obywatela
Mieszkańcy tylko mieszkali nie mieli np domu wynajmowali je.
Ale i nie mieli prawa głosu wynikajacego z cenzusu majatkowego.
Nie zawsze było tak jak dziś że wszyscy są równi.
.....................
A do kolegi
Prawiczek?
............
Nie koniecznie chodzi o młodego mężczyzne stanu wolnego.
ślub mógł zawierać np wdowiec i wtedy było by to odnotowane.
Po prostu tłumaczmy kawaler troche niedzisiejsze ale jednak uzywane
pewne - że nie był wcześniej żonaty.
........................
Wszystko normalnie jak dzis miał ponad 21 lat
jan
Awatar użytkownika
Bartek_M

Członek PTG
Adept
Posty: 3362
Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 8 times
Kontakt:

Post autor: Bartek_M »

Lipnik.F.Turas pisze:Tłumaczenie mieszkanka miasta jest trochę nie tak.
ten przekaz mówi o obywatelce miasta.
Ten zapis nic nie mówi o obywatelstwie, dlatego tłumaczenie pani Krystyny uważam za akuratne. W ogóle co to za dziwoląg gramatyczny "ambo civitate"? Zapewne ktoś źle odczytał i w zapisie stoi albo "ambo de civitate" (oboje z miasta), albo "ambo cives" (oboje obywatele miejscy).
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”