Małżeństwo mieszane = 2 akta ślubu ?

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
Czerkawska_Ewa

Sympatyk
Legenda
Posty: 519
Rejestracja: czw 25 lip 2013, 12:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Małżeństwo mieszane = 2 akta ślubu ?

Post autor: Czerkawska_Ewa »

We wczorajszym Magazynie Stołecznym, dodatku warszawskim do Gazety Wyborczej przeczytałam, że w przypadku małżeństw mieszanych śluby odbywały się w 2 kościołach obu wyznań. Za przykład posłużyły śluby Emili zd. Ulrich i Ludwika Siudelera oraz Gustawa Ulricha i Antoniny zd. Wolffin. Ten ostatni ślub odbył się w 1879 roku w Warszawie w kościele ewangelicko-augsburskim św. Trójcy i powtórnie w kościele Karola Boromeusza (św. Andrzeja) na ul. Chłodnej. Autor Jerzy S. Majewski powołuje się na szkic Krystyny Machlejdowej zd. Ulrich "Saga ulrichowsko-machlejdowska".

Czy to znaczy, że sporządzano też 2 akta małżeństwa ? Może ktoś wie ?

Pozdrawiam,

Ewa

PS W fabryce Norblina w Warszawie ul. Żelazna 51/53 obejrzeć można nowootwartą wystawę "Polacy z wyboru. Rodziny pochodzenia niemieckiego w Warszawie w XIX i XX wieku."
Ostatnio zmieniony ndz 18 paź 2015, 13:22 przez Czerkawska_Ewa, łącznie zmieniany 1 raz.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

tak, ale nie jako zasada
mogły być 2 akty, ale nie musiały
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Czerkawska_Ewa

Sympatyk
Legenda
Posty: 519
Rejestracja: czw 25 lip 2013, 12:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Czerkawska_Ewa »

Już myślałam, że będę miała 2 akta ślubu moich prapradziadków, ale 1 znalazłam w kościele ewangelickim, ale 2 w żadnym kościele katolickim warszawskim nie znalazłam. Czyli wszystko wskazuje na to, że w przypadku moich prapradziadków był tylko 1.
Rebell_Cieniewska_Grażyna

Członek PTG
Posty: 596
Rejestracja: pt 18 sie 2006, 20:18
Lokalizacja: Elbląg
Podziękował: 5 times
Otrzymał podziękowania: 5 times

Post autor: Rebell_Cieniewska_Grażyna »

Ewo - drugi ślub mógł się odbyć kilka lat później. Pradziadkowie wzięli ślub w kościele ewangelickim a po pięciu latach potwierdzili ten fakt w rzymsko-katolickim - zostało to odnotowane na marginesie księgi. W międzyczasie prababka urodziła czworo dzieci, z których troje zmarło. Wpisując daty zorientowałam się, że nie zgadza mi się to z datą ślubu i zaczęłam szukać właściwego, czyli pierwszego, aktu.
Może więc tak jak ja będziesz jednak miała dwa akty ślubu.
Powodzenia w poszukiwaniach Grażyna
Moje nazwiska - Rebell, Cieniewski, Oleśniewicz, Łojko, Piotrowski.
Moje miejscowości - Subkowy, Nowogródek (na Kresach), Berest/Piorunka, okolice Częstochowy, Palikije.
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Ewo, też miałam wśród swoich przodków podwójne śluby.

- Pierwszy był ewangelicki, a po roku pobłogosławienie związku w kościele rz.- katolickim, przy czym w zapisanym akcie pobłogosławienia związku wcześniej zawartego zaznaczono o przejściu jednego z małżonków na łono kościoła katolickiego, a w alegatach był odpis ślubu ewangelickiego i dyspensa od zapowiedzi.

- A drugi przypadek, to dwa odrębnie zawarte śluby w tym samym dniu w dwu różnych kościołach - ewangelickim i katolickim, nawet o tej samej godzinie (?). W jednym tylko akcie zaznaczono, że obrzędu dopełnił ks. Józef Wyszyński - nie wiem, jak to technicznie odbyło się. Może ten drugi akt został spisany na podstawie pierwszego?

Pozdrawiam,
Monika
Awatar użytkownika
Czerkawska_Ewa

Sympatyk
Legenda
Posty: 519
Rejestracja: czw 25 lip 2013, 12:26
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 3 times
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Czerkawska_Ewa »

Dziękuję za informacje. Czyli może jednak coś jeszcze znajdę.

Pozdrawiam,

Ewa
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”