Dyspensa
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Dyspensa
Czy ktos wie cokolwiek o dokumentach dot. dyspens. Głównie chodzi mi o Kielce.
Czy gdzies te dokumenty sa przechowywane?
Ktos z sukcesem z nich skorzystał?
Jakie tam byly zawarte informacje?
Artur
Czy gdzies te dokumenty sa przechowywane?
Ktos z sukcesem z nich skorzystał?
Jakie tam byly zawarte informacje?
Artur
Re: Dyspensa
Zależy czego ta dyspensa ma dotyczyć, bo może np. stopnia pokrewieństwa, a może zwolnienia z 2. czy 2 zapowiedzi...niedomnie pisze:Czy ktos wie cokolwiek o dokumentach dot. dyspens. Głównie chodzi mi o Kielce.
Czy gdzies te dokumenty sa przechowywane?
Ktos z sukcesem z nich skorzystał?
Jakie tam byly zawarte informacje?
Artur
Jeśli chodzi ściśle o Kielce, to najprawdopodobniej w AD Kielce będą przechowywane (analogicznie do AD Sandomierz).
Z tych kieleckich niestety nie korzystałem, więc nie wiem jak jest z dostępem.
Na podst. tych, którymi dysponuję, informacji jest raczej niewiele, przynajmniej niewiele więcej niż w akcie małżeństwa.
Pozdrawiam,
Kamil
- Bartek_M

- Posty: 3364
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 8 times
- Kontakt:
Re: Dyspensa
Ciekawsze są oczywiście wnioski o dyspensę, a te bywają przechowywane w bardzo różnych zespołach. Jak jest w AD Kielce, nie mam pojęcia.
Bartek
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Dyspensa
Witam Artur, tak jak pisze Kamil, dyspensa od zapowiedzi jest wpisana od razu w metryce ślubu, np. w ostatnią niedzielę przed wielkim postem ma być ślub, a wyszła tylko jedna zapowiedź. Co do dyspensy z pokrewieństwa np. w trzecim stopniu, bo w drugim to byłyby już sobie wnuczki, albo brat i siostra cioteczni, wtedy jest pisany list chyba do biskupa, a ten pisze do papieża jak bliskie pokrewieństwo, lub ponowny ślub kościelny po rozwodzie, tak samo dyspensa. To są listy i do metryki mogą być dołączone, lub wpisane dane, data i zezwolenie na ślub z podpisem przez kogo wydane, pozdrawiam - Julian
Ps - Artur jaki ten świat mały, bardzo dobrze znam Życiny koło Rakowa i tam przez kilka lat pod rząd przyszło mi naprawiać piaskowe kolejny w drodze do wjazdu nad wodę we wsi i w lesie.
Ps - Artur jaki ten świat mały, bardzo dobrze znam Życiny koło Rakowa i tam przez kilka lat pod rząd przyszło mi naprawiać piaskowe kolejny w drodze do wjazdu nad wodę we wsi i w lesie.
Re: Dyspensa
Chodzi o dyspense z pokrewieństwa 4 st. z obu stron.
PS. Julian - hmm nawet nie wiem gdzie to padalem. Chyba ze patrzysz na tlumaczenia aktów. Ja za to Życiny znam jedynie z przejazdu. Ale mój pradziadek i jego ojciec pochodzą stamtąd.
Dzieki za info.
Dowiedzialem sie w miedzyczasie, ze szukac nalezy prosby a nie samej dyspensy.
Nawet odpowiedzialo mi AD (po 3 dniach)
, niestety z informacja ze pod ta data nie ma "mojej" dyspensy.
PS. Julian - hmm nawet nie wiem gdzie to padalem. Chyba ze patrzysz na tlumaczenia aktów. Ja za to Życiny znam jedynie z przejazdu. Ale mój pradziadek i jego ojciec pochodzą stamtąd.
Dzieki za info.
Dowiedzialem sie w miedzyczasie, ze szukac nalezy prosby a nie samej dyspensy.
Nawet odpowiedzialo mi AD (po 3 dniach)
- piotr_nojszewski

- Posty: 1683
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 2 times
- Kontakt:
Re: Dyspensa
Może gwoli uzupełnienia - sama dyspensa powinna byc w allegatach.
Ale faktycznie tam nie spodziewałbym sie czegoś specjalnego.
Ale faktycznie tam nie spodziewałbym sie czegoś specjalnego.
pozdrawiam
Piotr
Piotr
Re: Dyspensa
Wykorzystując ten temat chciałabym dowiedzieć się czegoś odnośnie udzielania dyspens w I poł. XIX w.
Otóż spotkałam się w trakcie poszukiwań z takim przypadkiem:
Wdowiec X poślubia w lipcu 1834 wdowę Y, której nazwisko panieńskie było takie same jak zmarłej żony X. W księdze parafialnej przy akcie ślubu był dopisek o dyspensie z Rzymu. Według zebranych informacji pierwsza żona X zmarła w 1831, zaś mąż Y w czerwcu 1833 - czyli tzw. okres rocznej żałoby został zachowany.
Zastanawiam się czy do poślubienia siostry zmarłej żony była potrzebna dyspensa (nazwisko i wiek sugeruje, że mogły być to siostry), bo nie mogę wymyślić innej przyczyny udzielenia dyspensy.
Słyszałam, że potrzebna była ona w przypadku gdy para młoda miała tego samego rodzica chrzestnego, nie wiem czy to prawda. Tej sytuacji w tym przypadku na razie nie potrafię zweryfikować ze względu na brak aktów chrztu .
Pozdrawiam
Masia
Otóż spotkałam się w trakcie poszukiwań z takim przypadkiem:
Wdowiec X poślubia w lipcu 1834 wdowę Y, której nazwisko panieńskie było takie same jak zmarłej żony X. W księdze parafialnej przy akcie ślubu był dopisek o dyspensie z Rzymu. Według zebranych informacji pierwsza żona X zmarła w 1831, zaś mąż Y w czerwcu 1833 - czyli tzw. okres rocznej żałoby został zachowany.
Zastanawiam się czy do poślubienia siostry zmarłej żony była potrzebna dyspensa (nazwisko i wiek sugeruje, że mogły być to siostry), bo nie mogę wymyślić innej przyczyny udzielenia dyspensy.
Słyszałam, że potrzebna była ona w przypadku gdy para młoda miała tego samego rodzica chrzestnego, nie wiem czy to prawda. Tej sytuacji w tym przypadku na razie nie potrafię zweryfikować ze względu na brak aktów chrztu .
Pozdrawiam
Masia
Re: Dyspensa
Dziękuję za szybką odpowiedź, jest to ważny trop w moich poszukiwaniach, zwłaszcza, że mam trudności w odnalezieniu aktów urodzenia. Pozdrawiam. 
Masia
Masia