Temat pracy magisterskiej - powiązany z genealogią - prośba

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Łucja

Sympatyk
Posty: 1866
Rejestracja: sob 05 maja 2007, 21:06
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Łucja »

Coś zaproponować bratu można, ale i tak zrobi to co będzie uważał, podoba mi się pomysł, żeby pomysł połączyć z mediacją.
Może to:
cytat z wikipedii o sędziach pokoju, takiej instytucji:
"W Polsce instytucja sędziego pokoju istniała na terenach Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego w latach 1808–1915 oraz na terenie Wolnego Miasta Krakowa w latach 1816–1855[1]. W II Rzeczypospolitej sądy pokoju powołał dekret Naczelnika Państwa[potrzebne źródło]. Sędzia pokoju przewodził rozprawom, w których początkowo oprócz niego uczestniczyło dwóch ławników; od 1927 sędzia pokoju orzekał jednoosobowo. Lokale dla sądów pokoju (lub pokrycie komornego za lokale wynajęte) były zobowiązane zapewnić gminy. Sędzia pokoju pochodził z wyboru mieszkańców danego okręgu sądowego i obejmował funkcję na pięcioletnią kadencję. Kandydat musiał mieć skończone 30 lat, władać językiem polskim w mowie i piśmie, mieć wykształcenie przynajmniej średnie, cieszyć się pełnią praw obywatelskich i nieskazitelną opinią. Wykluczeni byli parlamentarzyści, urzędnicy, wojskowi w służbie czynnej, duchowni, adwokaci i notariusze[2]. Instytucję sędziów pokoju zniesiono Ustawą z dnia 9 kwietnia 1938 r. o zniesieniu instytucji sądów przysięgłych i sędziów pokoju[3]."

Mój pradziadek był takim sędzią pokoju i sama bym chętnie przeczytała taką pracę, jak i gdzie coś po pradziadku znaleźć na ten temat (był nim krótko, fama głosi, że wskutek tego "pokojowania" został zamordowany, też bym chciała wiedzieć skąd ta fama).

Sędzia pokoju pełnił funkcje pojednawczą, do mediacji bardzo pasuje.


Ale może coś z własnej genealogii rodzinnej nadaje się na temat pracy.

Łucja
Awatar użytkownika
piotr_nojszewski

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1682
Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 times
Kontakt:

Post autor: piotr_nojszewski »

Z tematów ogólniejszych i przydatnych ciekawy jest np wojenno-powojenny los ksiag metrykalnych polskich parafii ewangelickich.

W Warszawie można tez napisac ciekawa i użyteczną pracę, o którymś z nieopisanych cmentarzy z elementami inwentaryzacji np na temat najwiekszego chyba nadal Bródnowskiego chyba powstała tylko jedna większa praca.

Na prace nadaje sie jeszcze jak sądzę odtworzenie brakującego rocznika metryk na podstawie allegat. ;-)
pozdrawiam
Piotr
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”