Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
Rafał Moszczyński, pełniący obowiązki oficjalisty, poślubił urodzoną Katarzynę Szewczakowską (nie SZewczyk wdowę od roku) w Wojciechowie w 1857.
Czyli Jadwiga Honorata miała prawdopodobnie szlacheckie pochodzenie.A że biedna? No cóż, wielu szlacheckiego pochodzenia pracowało ciężko na chleb.
Rafał pochodził spod Garwolina, może w tamtejszych metrykach coś się znajdzie?
Musisz uzbroić się w cierpliwość -kiedyś wypłynie.Nigdzie jak na razie nie ma aktu małżeństwa Jadwigi Honoraty.
Dana
Czyli Jadwiga Honorata miała prawdopodobnie szlacheckie pochodzenie.A że biedna? No cóż, wielu szlacheckiego pochodzenia pracowało ciężko na chleb.
Rafał pochodził spod Garwolina, może w tamtejszych metrykach coś się znajdzie?
Musisz uzbroić się w cierpliwość -kiedyś wypłynie.Nigdzie jak na razie nie ma aktu małżeństwa Jadwigi Honoraty.
Dana
-
Wojciechowicz_Krzysztof

- Posty: 399
- Rejestracja: pt 09 kwie 2010, 22:36
Re: Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Panie Tomaszu:
Wątek ten przypomniał mi innego Potockiego, którego pochodzenie kiedyś chciałem rozgryźć.
W 1970 roku dostałem od niego w redakcji Wiadomości Londyńskich, memorandum w jego spornej sprawie z Polską Fundacją Kulturalną.
Mam ciagle jej kopię:
Znajomi i przyjaciele Potockiego zdawali się "poważnie" traktować jego pretensje do tronu polskiego; np. Duke Hamilton w listach tytułował go "Wasza Wysokość".
Genealogia jego jest trochę skomplikowana, ale wywodzi się od powstańca listopadowego, Józefa Franciszka Jana Potockiego.
Co Pan sądzi o tych parantelach?
Pozdrawiam
Krzysztof
Wątek ten przypomniał mi innego Potockiego, którego pochodzenie kiedyś chciałem rozgryźć.
W 1970 roku dostałem od niego w redakcji Wiadomości Londyńskich, memorandum w jego spornej sprawie z Polską Fundacją Kulturalną.
Mam ciagle jej kopię:
Znajomi i przyjaciele Potockiego zdawali się "poważnie" traktować jego pretensje do tronu polskiego; np. Duke Hamilton w listach tytułował go "Wasza Wysokość".
Genealogia jego jest trochę skomplikowana, ale wywodzi się od powstańca listopadowego, Józefa Franciszka Jana Potockiego.
Co Pan sądzi o tych parantelach?
Pozdrawiam
Krzysztof
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Panie Krzysztofie,
Tego Potockiego dobrze znałem i z Nim korespondowałem. Podpisywał się imieniem z tytułem królewskim. Nie stanowił on od lat tajemnicy dla nikogo, bo genealogia choć hipotetyczna i dyskusyjna była z grubsza znana. Wiadomo było o jaką gałąź Potockich może chodzić, a problem stanowiły znaki zapytania pochodzące z emigracji. Jeśli już do czegoś przyrównać ten watek to do Juliana Bałaszewicza alias Alberta Potockiego, który podawał się za hrabiego. W istocie nie pretendował do Pilawitów.
Albo bardziej do Potockiego, który był bohaterem reportaży w PRL i podawał się za nieślubnego syna hr. Alfreda Potockiego. Nawet zmienił nazwisko na Potocki i procesował się o spadek po Ordynacie.
W tej całej sytuacji znamienne jest to, że trzeba się skupić na kręgu skąd wywodziła się ta Pani. Ktoś kto przedstawiał się jako hrabia Potocki mógł być jednym z setek żyjących o tym nazwisku. Doszukiwanie się kogokolwiek w Łańcucie, a nawet śladów tam jest schodzeniem na manowce. W przeszłości pomagałem ludziom o historycznych nazwiskach, którzy myśleli, że pochodzą właśnie z tych rodów. I zawsze okazało się, że trzeba szukać u źródła tzn. na ich terenie. Niestety wyszły takie kwiatki, iż żałowali poszukiwań. Ale niektórzy dziękowali, że otrzymali wreszcie prawdziwą genealogię.
Pozdrawiam
TL
Wątek ten przypomniał mi innego Potockiego, którego pochodzenie kiedyś chciałem rozgryźć.
W 1970 roku dostałem od niego w redakcji Wiadomości Londyńskich, memorandum w jego spornej sprawie z Polską Fundacją Kulturalną.
Mam ciagle jej kopię:
[img]http://localhost/images/potockivsfundacja.jpg[/img]
Znajomi i przyjaciele Potockiego zdawali się "poważnie" traktować jego pretensje do tronu polskiego; np. Duke Hamilton w listach tytułował go "Wasza Wysokość".
Genealogia jego jest trochę skomplikowana, ale wywodzi się od powstańca listopadowego, Józefa Franciszka Jana Potockiego.
Co Pan sądzi o tych parantelach?
Pozdrawiam
Krzysztof[/quote]
Tego Potockiego dobrze znałem i z Nim korespondowałem. Podpisywał się imieniem z tytułem królewskim. Nie stanowił on od lat tajemnicy dla nikogo, bo genealogia choć hipotetyczna i dyskusyjna była z grubsza znana. Wiadomo było o jaką gałąź Potockich może chodzić, a problem stanowiły znaki zapytania pochodzące z emigracji. Jeśli już do czegoś przyrównać ten watek to do Juliana Bałaszewicza alias Alberta Potockiego, który podawał się za hrabiego. W istocie nie pretendował do Pilawitów.
Albo bardziej do Potockiego, który był bohaterem reportaży w PRL i podawał się za nieślubnego syna hr. Alfreda Potockiego. Nawet zmienił nazwisko na Potocki i procesował się o spadek po Ordynacie.
W tej całej sytuacji znamienne jest to, że trzeba się skupić na kręgu skąd wywodziła się ta Pani. Ktoś kto przedstawiał się jako hrabia Potocki mógł być jednym z setek żyjących o tym nazwisku. Doszukiwanie się kogokolwiek w Łańcucie, a nawet śladów tam jest schodzeniem na manowce. W przeszłości pomagałem ludziom o historycznych nazwiskach, którzy myśleli, że pochodzą właśnie z tych rodów. I zawsze okazało się, że trzeba szukać u źródła tzn. na ich terenie. Niestety wyszły takie kwiatki, iż żałowali poszukiwań. Ale niektórzy dziękowali, że otrzymali wreszcie prawdziwą genealogię.
Pozdrawiam
TL
Wątek ten przypomniał mi innego Potockiego, którego pochodzenie kiedyś chciałem rozgryźć.
W 1970 roku dostałem od niego w redakcji Wiadomości Londyńskich, memorandum w jego spornej sprawie z Polską Fundacją Kulturalną.
Mam ciagle jej kopię:
[img]http://localhost/images/potockivsfundacja.jpg[/img]
Znajomi i przyjaciele Potockiego zdawali się "poważnie" traktować jego pretensje do tronu polskiego; np. Duke Hamilton w listach tytułował go "Wasza Wysokość".
Genealogia jego jest trochę skomplikowana, ale wywodzi się od powstańca listopadowego, Józefa Franciszka Jana Potockiego.
Co Pan sądzi o tych parantelach?
Pozdrawiam
Krzysztof[/quote]
Re: Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Może tu byłby jakiś ślad związków Moszczyńskich i Potockich:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Moszcze%C5%84ski
Łucja
https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Moszcze%C5%84ski
Łucja
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Re: Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Pani Łucjo, Moszczeńscy to nie Moszczyńscy. Na stronach choćby Marka Minakowskiego znajdzie Pani koligacje Moszczeńskich z Potockimi bliższe i dalsze. Ale Moszczeńscy mają dobrze udokumentowaną genealogię i nie giną w XIX w. Chyba, że na Ukrainie z tytułem hrabiowskim
Natomiast tu mamy konkretną osobę z rodziny takiej, a takiej o udokumentowanym akcie urodzenia. Genealogie większych rodzin nie mogą w tym przypadku. Trzeba się posunąć od metryki urodzenia tej Pani do przodu. Tomasz
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Jadwiga z Moszczyńskich Potocka - akt ślubu,potomstwo?
Witam, jak widać wszyscy chcą pomóc w rozwiązaniu tej zagadki, wpisałem w Gogle ; Jadwiga z Moszyńskich ( podobne nazwisko ) Potocka i jest tu ciekawy temat ze zdjęciami rodów nawet z roku 1840, uczestnik wojen napoleońskich. A ponieważ myślę że tak prędko metryki ślubu z Hrabią Potockim się nie znajdzie i ten serwis służy wszystkim Polakom na świecie, to podaje link, może ktoś znajdzie oryginalne zdjęcie swoich przodków. Po przeczytaniu danej strony, na dole jest strzałka do zmiany strony, pozdrawiam - Julian, nie piszący na temat ;
http://marychna.witkowscy.net/index.php ... Itemid=506
Ps. - wiem z historii ze takie śluby np. hrabia z biedną szlachcianką bywały w jakimś odległym od swej parafii i na uboczu w starym klasztorze i w dzień roboczy, np. pasowałby taki na Świętym Krzyżu, ale metryka jako że klasztor to nie jest parafią i byłaby wtedy w Nowej Słupi.
http://marychna.witkowscy.net/index.php ... Itemid=506
Ps. - wiem z historii ze takie śluby np. hrabia z biedną szlachcianką bywały w jakimś odległym od swej parafii i na uboczu w starym klasztorze i w dzień roboczy, np. pasowałby taki na Świętym Krzyżu, ale metryka jako że klasztor to nie jest parafią i byłaby wtedy w Nowej Słupi.
- JaroslawPrzypis

- Posty: 158
- Rejestracja: wt 09 cze 2015, 16:32
- Lokalizacja: Milejów, woj.lubelskie
- Kontakt:
danisha pisze:Rafał Moszczyński, pełniący obowiązki oficjalisty, poślubił urodzoną Katarzynę Szewczakowską (nie SZewczyk wdowę od roku) w Wojciechowie w 1857.
Czyli Jadwiga Honorata miała prawdopodobnie szlacheckie pochodzenie.A że biedna? No cóż, wielu szlacheckiego pochodzenia pracowało ciężko na chleb.
Rafał pochodził spod Garwolina, może w tamtejszych metrykach coś się znajdzie?
Musisz uzbroić się w cierpliwość -kiedyś wypłynie.Nigdzie jak na razie nie ma aktu małżeństwa Jadwigi Honoraty.
Dana
Rafał Moszczyński to mój praprapradziadek. Urodził się on w Garwolinie. Prapraprababcia Katarzyna miała na nazwisko Żukowska. Była wdową. Swoich Moszczyńskich znalazłem na Mazowszu gdzie ojciec Rafała,Florian był oficjalistą w Pracach Dużych pod Tarczynem. A jeśli chodzi o Moszczeńskich to przecież mogło być tak że przekręcili nazwisko na Moszczyński. W rodzinie mojej krąży legenda jakoby mój prapradziad, Adam brat rodzony Jadwigi stracił w wyniku gry w karty cały swój majątek, ale czy to prawda to nie wiem, i dlatego szukam. A gdzie tych akt z Garwolina szukać?
-
asmolenska

- Posty: 167
- Rejestracja: pn 22 lis 2010, 21:23
-
Płowik_Hubert

- Posty: 367
- Rejestracja: pn 13 wrz 2010, 16:17
- Lokalizacja: Błonie
Że ta opowieść o Adamie, bracie Jadwigi, jest tylko legendą, świadczą metrki(2) urodzenia Adama.Adam urodził się w 1856 roku jako dziecko nieślubne z Rafała Moszyńskiego, karbowego i Katarzyny, której mąż od paru lat był w wojsku carskim .Uznany został dopiero w roku 1865.Ojciec w tym czasie był już tylko furmanem, ale poślubił matkę Adama i spłodził następne dzieci.
Szlachectwo,nie majątek ,jeśli było, to ma dużo wcześniejszą metrykę.Zresztą szlachectwo nie musi oznaczać mąjątku,co wiemy badając swoje korzonki.
Dana
Szlachectwo,nie majątek ,jeśli było, to ma dużo wcześniejszą metrykę.Zresztą szlachectwo nie musi oznaczać mąjątku,co wiemy badając swoje korzonki.
Dana
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Przed laty zgłosił się do mnie człowiek już zdepolonizowany używający nazwiska typu "Colonna Czosnowski", zresztą po matce i z tytułem. Badając to nazwisko okazało się, że nie byli to żadni ziemianie, a ich zawody trzy pokolenia wstecz przedstawiały się następująco: wójt gminy - urzędnik kolejowy - karbowy. Ojciec karbowego był zwykłym gospodarzem rolnym "Colonna" dołożył wójt gminy córce, jak wychodziła za mąż za przedwojennego oficera 1 Pułku Szwoleżerów. Zaś pierwotne nazwisko gospodarza rolnego brzmiało "Czosnek"! Dokumentację mam do dzisiaj z jednej wizyty w Archiwum Państwowym na prowincji. Potomek tej rodziny bryluje po salonach światowych. Ostatnio przysłał mi zdjęcie z Lechem Wałęsą ...
- Niewiadomski_Robert

- Posty: 600
- Rejestracja: pn 06 maja 2013, 04:00
- Lokalizacja: New York City
Ta historyjka, ktora pan opisuje to taki fajny przyklad zapewne awansu ekonomicznego jak rowniez w pewnym sensie spolecznego w mikroskali. Zreszta mechanizm spotykany w wielu tzw rodzinach historycznych zarowno w Polsce jak i w Europie. I jesli nawet, ow staropolski lustrator, Nekanda Trepka ostro przesadzal, to nalezy mniemac, ze ludzie byli bardzo kreatywni w tym pieciu sie po drabinie spolecznej. Dla mnie jest to dosc fascynujace.Tomasz_Lenczewski pisze:Przed laty zgłosił się do mnie człowiek już zdepolonizowany używający nazwiska typu "Colonna Czosnowski", zresztą po matce i z tytułem. Badając to nazwisko okazało się, że nie byli to żadni ziemianie, a ich zawody trzy pokolenia wstecz przedstawiały się następująco: wójt gminy - urzędnik kolejowy - karbowy. Ojciec karbowego był zwykłym gospodarzem rolnym "Colonna" dołożył wójt gminy córce, jak wychodziła za mąż za przedwojennego oficera 1 Pułku Szwoleżerów. Zaś pierwotne nazwisko gospodarza rolnego brzmiało "Czosnek"! Dokumentację mam do dzisiaj z jednej wizyty w Archiwum Państwowym na prowincji. Potomek tej rodziny bryluje po salonach światowych. Ostatnio przysłał mi zdjęcie z Lechem Wałęsą ...
Nie chce panu przypisywac nieladnych intencji, ale po co te okreslenia wartosciujace jan "zwykly gospodarz"? Czyz taki zwykly polsi ziemianim byl w jakis sposob "niezwykly"? Nie rozumiem tez co ma do rzeczy, ze facet "bryluje po salonach swiatowych" - jak pan chyba wnioskuje z tego zdjecia z Walesa
Pozdrawiam, Robert
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Słuchajcie panowie szlachta, nie musimy się lubić, ale szacunek chyba mam się wzajemny należy, bo to my tworzymy dzisiaj historie, którą jutro będą czytać nasi potomni, wystarczy wpisać w Gogle ; Jadwiga z Moszczeńskich Potocka i mają nas i naszą pisaninę jak na dłoni. Na pytanie kto to ten tajemniczy Hrabia Potocki, przypomniał mi się jak ktoś tu w necie przed paru laty podał długi życiorys Szczęsnego Potockiego. Tak w wielkim skrócie układam to w całość na potrzebę tu podanych informacji tak z pamięci ; Ojciec Franciszek Salezy Potocki, żonaty tez z rodu Potockich, mają syna chyba jedynaka Szczęsnego. Kiedy dorósł jako najbogatszy w Polsce magnat, zakochał się w pannie, w biedniejszej rodzinie Komorowskich, ojciec Salezy rozkazuje wykraść pannę służbie i tak to czynią. Ale przy wymijaniu się powozów od Potockich z panienka i od Komorowskich na drodze, panienkę przyduszają poduszką, by nie wołała o pomoc i tak bardzo że ja udusili, potem ja wrzucają w przeręblę po lód. Dopiero po śmierci Salezego w 1772 r. syn Szczęsny łagodzi sprawę z Komorowskimi i daje im dwie, lub trzy wsie. Sam Szczęsny zapisał się w historii jako twórca Targowicy i przyjaciel Carowej Katarzyny II. Pisał do niej listy o pomoc wojskową po uchwaleniu Konstytucji 3 maja 1791 r., by uspokoić szlachtę, a także o tytuł dla siebie Hrabiego, takiego tytułu się nie doczekał, ale miał nadany stopień wojskowy ; Generał Artylerii. W około 1805 r. Szczęsny Potocki umiera i w trumnie ubrany był w ten mundur generała, w nocy przeddzień pogrzebu, ktoś obdziera go z ubrania, rano znajdują go pod ścianą nagiego, ktoś ze znajomych pożycza swoje ubranie i najbogatszy człowiek w Polsce pochowany w ubraniu pożyczonym.
Ale już po śmierci Szczęsnego taki tytuł Hrabiego przyznaje mu cesarzowa Niemiec, jeśli to prawda i był dziedziczny, to dla potomnych jest ważny. Czyli w roku ok. 1887 jakiś tajemniczy Potocki, możliwe ze z tej linii od Szczęsnego, brał ślub ze szlachcianką Jadwigą Honoratą Moszczyńska, jeśli nie ma takiej metryki w lubelskim, to trzeba szukać tam skąd był ten młody Potocki, czyli okolice Tulczyna na Ukrainie i może gdzieś bliżej lubelskiego.
Druga sprawa to tak jak Szczęsny za pomocą rozwodu wziął sobie ładną i nową żonę, Zofię z pochodzenia greczynkę, jej zdjęcie jest w necie, ale jest tez wśród malowanych portretów Wojciecha Kossaka, jest tez jakaś Moszczyńska z tamtego okresu lat i też ładna kobieta.
Dlaczego nie wiele piszą z historii o tym małżeństwie i o hrabiach z tej linii, po mojemu to proste, pisali o zasłużonych ludziach, a tu tylko plamy na honorze i nie było się z czym obnosić jako hrabia w latach po 1880, kiedy to jeszcze Polska w zaborze, a i w lubelskim piszą po rusku, pozdrawiam - Julian
Ale już po śmierci Szczęsnego taki tytuł Hrabiego przyznaje mu cesarzowa Niemiec, jeśli to prawda i był dziedziczny, to dla potomnych jest ważny. Czyli w roku ok. 1887 jakiś tajemniczy Potocki, możliwe ze z tej linii od Szczęsnego, brał ślub ze szlachcianką Jadwigą Honoratą Moszczyńska, jeśli nie ma takiej metryki w lubelskim, to trzeba szukać tam skąd był ten młody Potocki, czyli okolice Tulczyna na Ukrainie i może gdzieś bliżej lubelskiego.
Druga sprawa to tak jak Szczęsny za pomocą rozwodu wziął sobie ładną i nową żonę, Zofię z pochodzenia greczynkę, jej zdjęcie jest w necie, ale jest tez wśród malowanych portretów Wojciecha Kossaka, jest tez jakaś Moszczyńska z tamtego okresu lat i też ładna kobieta.
Dlaczego nie wiele piszą z historii o tym małżeństwie i o hrabiach z tej linii, po mojemu to proste, pisali o zasłużonych ludziach, a tu tylko plamy na honorze i nie było się z czym obnosić jako hrabia w latach po 1880, kiedy to jeszcze Polska w zaborze, a i w lubelskim piszą po rusku, pozdrawiam - Julian
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Julianie, jak się coś pisze to trzeba mieć wiedzę. Genealogia Potockich jest znana, a gałęzi Szczęsnego tym bardziej, również z pamiętników. Dlaczego ludzi z obszaru Królestwa Polskiego mieszasz z Ordynatami na Tepliku w głębokiej Rosji i budujesz jakieś wyimaginowane teorie związane z przeszłością. Jakaś panna Moszczyńska, której genealogia jest znana poślubiła jednego z tysięcy Potockich, o którym wieść gminna niesie, że był hrabią. Niczym filmowy Potocki z serialu telewizyjnego "Na krawędzi". Przecież bliżej jest więcej hrabiów Potockich na Podlasiu i w Królestwie Polskim. Nie wspominając o zwykłych Potockich na Lubelszczyźnie. I tak skaczesz od Łańcuta po Tulczyn. Wolne żarty! Gdybyś się trochę interesował historią to byś wiedział, że Potomkowie Szczęsnego dostali tytuł dopiero XX w. Wcześniej używali bezprawnie, a ponieważ byli patriotami w odróżnieniu od swego przodka zdrajcy to nie chcieli go jako rosyjskiego. Uzupełnij swoją wiedzę o potomkach Szczęsnego i nie pisz tu głodnych kawałków, bo szkoda czasu. Widzę, że nobilitowałeś Jadwigę Honoratę Moszczyńską w odróżnieniu od poprzednich ustaleń
Pozdrawiam Tomek
