Witam!
Zwracam się z prośbą o rozszyfrowanie informacji z 3 aktów zgonów (celem indeksacji). Nie jest konieczne całkowite przetłumaczenie aktów, chociaż może to być ciekawe. Niemniej najważniejsze są informacje o okolicznościach smierci osób z akt (do uwag w indeksy).
1. jakiś żebrak?
http://i.imgur.com/uzu0A24.png
2. niejaki Gnosus Dnus Maciej
http://i.imgur.com/X3daFRT.jpg
3. Magdalena
http://i.imgur.com/70hyNdS.png
Będę wdzięczny, te 3 akty blokują wysłanie okrągłego tysiąca indeksów do Geneteki.
Pozdrawiam,
Adam
Prośba o odczytanie ogólnych informacji z aktów zgonu
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
Prośba o odczytanie ogólnych informacji z aktów zgonu
1)
30 VII br. przybył tu ubożuchny człek w święto św. Anny, pijacy pobili go tak, że zaraz mowę stracił, zmarł bez żadnego przygotowania, wyjąwszy Ostatnie Namaszczenie. Pochowany na cmentarzu. Kim był, jak się nazywał, skąd - nie wiadomo. Cała zaś wieś publiczną pokutę czyniła, a najwięcej ci co go pobili. Zostali [oni] ukarani. Stąd podczas misji biedak ten zyskał pociechę.
2)
4 IV przybył tu na misje urodzony pan Maciej [okienko na nazwisko] lat 60. Był na nieszporach, zjadł wieczerzę z kapłanami Kongregacji Misjonarzy w domu [...] wielebnego komendarza, zasnął w domu wielebnego wikariusza, miał wielką ochotę [dosł. wielkiego ducha] wyznać swe grzechy kolejnego dnia (kiedy była Komunia generalna), lecz - o żałości! - za pierwszym biciem [dzwonu] o północy na wstanie, jak każe zwyczaj przed Komunią generalną, wstał, wyszedł za drzwi, przyszedł, padł pośrodku izby i zaraz umarł, tak szybko że kapłan śpiący obok niego przywołany przez innych ledwie do połowy absolucji doszedł, którą, by go pokrzepić, rozpoczął nawet nie czekając na zewnętrzny znak skruchy [penitenta]. Ów człowiek spoczywał na katafalku, przy ossarium, przez cały dzień Komunii generalnej, cały lud w znacznej liczbie oglądał tę smutną scenę. Wreszcie wieczorem pogrzebano jego zwłoki w grobowcu kościoła. Tak stał się znakiem [przestrogi] dla wszystkich odkładających pokutę aż do śmierci.
3) 25 II zm. Magdalena lat 76, wcześniej rok cały i 4 mies. ciężko chorowała tj. paraliżem tknięta z łóżka nie wstawała. Poch. na cment. przy dzwonnicy. W trakcie choroby wielokrotnie się spowiadała, a ostatni raz przez śmiercią 19 II wyspowiadana i pokrzepiona Wiatykiem i Ostatnim Namaszczeniem w tej chorobie umocniona.
30 VII br. przybył tu ubożuchny człek w święto św. Anny, pijacy pobili go tak, że zaraz mowę stracił, zmarł bez żadnego przygotowania, wyjąwszy Ostatnie Namaszczenie. Pochowany na cmentarzu. Kim był, jak się nazywał, skąd - nie wiadomo. Cała zaś wieś publiczną pokutę czyniła, a najwięcej ci co go pobili. Zostali [oni] ukarani. Stąd podczas misji biedak ten zyskał pociechę.
2)
4 IV przybył tu na misje urodzony pan Maciej [okienko na nazwisko] lat 60. Był na nieszporach, zjadł wieczerzę z kapłanami Kongregacji Misjonarzy w domu [...] wielebnego komendarza, zasnął w domu wielebnego wikariusza, miał wielką ochotę [dosł. wielkiego ducha] wyznać swe grzechy kolejnego dnia (kiedy była Komunia generalna), lecz - o żałości! - za pierwszym biciem [dzwonu] o północy na wstanie, jak każe zwyczaj przed Komunią generalną, wstał, wyszedł za drzwi, przyszedł, padł pośrodku izby i zaraz umarł, tak szybko że kapłan śpiący obok niego przywołany przez innych ledwie do połowy absolucji doszedł, którą, by go pokrzepić, rozpoczął nawet nie czekając na zewnętrzny znak skruchy [penitenta]. Ów człowiek spoczywał na katafalku, przy ossarium, przez cały dzień Komunii generalnej, cały lud w znacznej liczbie oglądał tę smutną scenę. Wreszcie wieczorem pogrzebano jego zwłoki w grobowcu kościoła. Tak stał się znakiem [przestrogi] dla wszystkich odkładających pokutę aż do śmierci.
3) 25 II zm. Magdalena lat 76, wcześniej rok cały i 4 mies. ciężko chorowała tj. paraliżem tknięta z łóżka nie wstawała. Poch. na cment. przy dzwonnicy. W trakcie choroby wielokrotnie się spowiadała, a ostatni raz przez śmiercią 19 II wyspowiadana i pokrzepiona Wiatykiem i Ostatnim Namaszczeniem w tej chorobie umocniona.
Prośba o odczytanie ogólnych informacji z aktów zgonu
Bartku,
Jestem po raz kolejny pod wrażeniem Twojego tłumaczenia, jestem dozgonnym dłużnikiem. Bardzo dziękuję.
Dokumenty rzeczywiście okazały się być bardzo ciekawe. Zazwyczaj staram tłumaczyć się sam, ale jak widać w bardzo piękny sposób udaje się złożyć wszystko w piękną i logiczną całość.
Jeszcze raz dziękuję. A Geneteka rośnie!
Pozdrawiam,
Adam
Jestem po raz kolejny pod wrażeniem Twojego tłumaczenia, jestem dozgonnym dłużnikiem. Bardzo dziękuję.
Dokumenty rzeczywiście okazały się być bardzo ciekawe. Zazwyczaj staram tłumaczyć się sam, ale jak widać w bardzo piękny sposób udaje się złożyć wszystko w piękną i logiczną całość.
Jeszcze raz dziękuję. A Geneteka rośnie!
Pozdrawiam,
Adam
