"Pszyjaciółko pomósz" - może czegoś nie umiem i wychodzę na ciamajdę?
Jak ściągać obrazy z genealogiawarchiwach?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
Jak ściągać obrazy z genealogiawarchiwach?
No właśnie. Czytanie po polsku z przyzwoitym powiększeniem on-line to nie problem ale jeśli się już chcę ściągnąć wybrany akt - po prostu nie da się tego zrobić w przyzwoitej rozdzielczości pozwalającej później na spokojne odczytanie czy archiwizowanie w rodzinnym albumie.
"Pszyjaciółko pomósz" - może czegoś nie umiem i wychodzę na ciamajdę?
"Pszyjaciółko pomósz" - może czegoś nie umiem i wychodzę na ciamajdę?
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
No właśnie o to chodzi. Ściąga się tylko widoczny fragment. Czyli praktycznie jeden akt, żeby był solidnie czytelny, w dwóch kawałkach.Basia_W pisze:Po przybliżeniu interesującego fragmentu można kliknąć prawym klawiszem myszy i dać "zapisz jako". Zapisuje tylko powiększony fragment.
Jak widzę nie tylko ja mam w naszymi kochanymi włocławskimi archiwaliami kłopoty. Albo w diecezji albo w kawałkach.
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam, jeśli coś, lub ktoś zabrania tego co sobie ustawiam na ekranie do skopiowania, to sciągnąc można np. zrzutem ekranu, czyli na klawiaturze kompa jest po klawiszu ; F 12, jest tam ; Prin Ser i to nacisnąć i przenieś na program ; mały Paint w Edycję, obraz przesunąć w górę i w lewo, tak by pozostawić to co potrzeba, a z dołu prawego i do gory, obciąć strzałką czarną tak samo, co nie potrzebne i zapisać i to już jest moje zdjęcie - Julian
-
Gawroński_Zbigniew

- Posty: 2694
- Rejestracja: wt 16 cze 2015, 13:29
Panie Julianie. Tu chodzi o rozdzielczość. Żeby spokojnie czytać ruski, ja przynajmniej, potrzebuję mieć bukwy solidnej wielkości. Pobranie screena nie rozwiązuje sprawy ponieważ najzwyczajniej w świecie obraz będzie nieostry i nie do odczytania. Tacy wyjadacze jak nasi tłumacze sobie poradzą, ale zwykli licealiści z ruskim doby późnego Gierka już miewają kłopoty.
Dziękuję za sugestię.
Dziękuję za sugestię.
