Dwie Agnieszki w jednej rodzinie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
CzuczuStanisław

- Posty: 217
- Rejestracja: ndz 04 sty 2009, 12:32
Dwie Agnieszki w jednej rodzinie
Witam.
Mam następujący problem, który poniżej przedstawiam.
1. W 1759 chłop Kazimierz Kurkowski ożenił się z Urszulą.
2. W ich rodzinie urodziło się 9 dzieci, pierwsze w 1762.
3. W 1767 urodziła się Agnieszka, nazwijmy ją "pierwsza"
4. "Pierwsza" Agnieszka wyszła za mąż około 1784 i zmarła w 1818.
5. W 1787 urodziła się dziewczynka, której nadano imię noszone już przez jej siostrę, "pierwszą" Agnieszkę. Tę dziewczynkę nazwiemy "drugą" Agnieszką.
Sprawa byłaby prosta, gdyby ta "pierwsza" Agnieszka już nie żyła.
Jeśli przyjmiemy, że Urszula, która w czasie ślubu w 1759 miała około 19 lat (brak jej metryki urodzenia), to "drugą" Agnieszkę musiałaby urodzić w wieku 47 lat.
Proszę rozwiać moje wątpliwości: czy można było nadać "drugiej" Agnieszce takie same imię jakie posiadała jej młodsza, żyjąca siostra i czy kobieta w wieku około 47 lat mogła urodzić.
Stanisław
Mam następujący problem, który poniżej przedstawiam.
1. W 1759 chłop Kazimierz Kurkowski ożenił się z Urszulą.
2. W ich rodzinie urodziło się 9 dzieci, pierwsze w 1762.
3. W 1767 urodziła się Agnieszka, nazwijmy ją "pierwsza"
4. "Pierwsza" Agnieszka wyszła za mąż około 1784 i zmarła w 1818.
5. W 1787 urodziła się dziewczynka, której nadano imię noszone już przez jej siostrę, "pierwszą" Agnieszkę. Tę dziewczynkę nazwiemy "drugą" Agnieszką.
Sprawa byłaby prosta, gdyby ta "pierwsza" Agnieszka już nie żyła.
Jeśli przyjmiemy, że Urszula, która w czasie ślubu w 1759 miała około 19 lat (brak jej metryki urodzenia), to "drugą" Agnieszkę musiałaby urodzić w wieku 47 lat.
Proszę rozwiać moje wątpliwości: czy można było nadać "drugiej" Agnieszce takie same imię jakie posiadała jej młodsza, żyjąca siostra i czy kobieta w wieku około 47 lat mogła urodzić.
Stanisław
Dwie Agnieszki w jednej rodzinie
Witam,
Nadawanie dzieciom imion starszych dzieci, które już "wyszły" z domu nie było rzadką praktyką. Mam w drzewie kilka takich przypadków. A jeżeli chodzi o poród w wieku 47 lat, to znam kobiety, które rodziły dzieci po pięćdziesiątce.
Pozdrawiam
Anna
Nadawanie dzieciom imion starszych dzieci, które już "wyszły" z domu nie było rzadką praktyką. Mam w drzewie kilka takich przypadków. A jeżeli chodzi o poród w wieku 47 lat, to znam kobiety, które rodziły dzieci po pięćdziesiątce.
Pozdrawiam
Anna
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Dwie Agnieszki w jednej rodzinie
Witam, sprawa nadania imion wiązała się z decyzją rodziców i dawali imiona dziecku po dziadku, lub po babci, ale też nie zdecydowanym imię wybierał ksiądz, według świętego jaki wypadł w dzień chrztu ( lub blisko ) w kalendarzu, pozdrawiam - Julian
-
Michał_Paweł

- Posty: 77
- Rejestracja: wt 11 lut 2014, 16:53
- Lokalizacja: śląskie
-
natalia1986

- Posty: 44
- Rejestracja: śr 25 lis 2015, 19:20
Rodzenie dzieci w tak późnym wieku, rzadko bo rzadko, ale jak najbardziej, było i jest możliwe. Nawet jedna z polskich królowych rodziła w tym wieku. Miała kilkanaścioro dzieci, pierwsze urodziła w wieku 20 lat, ostatnie w wieku 47.
Co do nadawania dzieciom tych samych imion, poprzednicy mają rację. Powodów mogło być wiele. Najczęściej takie samo imię nadawano kolejnemu dziecku, gdy poprzednie o tym imieniu zmarło. Te drugie dostawało imię, tak jakby, na cześć tego zmarłego i z nadzieją, że w końcu to dziecko, o tym konkretnym imieniu przeżyje. Bardzo często też nadawano to samo imię dzieciom o tej samej płci, ale z czymś (drugie imię) co je odróżniało, np. starsza była Agnieszką, a młodsza Agnieszką Marią, albo obydwie miały na pierwsze imię Agnieszka, za to drugie imiona się różniły. Mogło też być tak, że starsza Agnieszka była ulubienicą rodziców, której już dawno w domu nie było, gdy młodsza się rodziła, więc rodzice "z miłości/sympatii" do starszej córki, dali to samo imię, jej młodszej siostrze. Oczywiście możliwe też było to, że rodzice nie mieli pomysłu na imię, więc ktoś im takie imię podsunął, np. na cześć członka/przyjaciela rodziny, na cześć patrona, który miał święto w dniu narodzin dziecka itd. itp. Nie było i nie ma ograniczeń, co do nadawania dzieciom tej samej płci, z jednych rodziców, tego samego imienia, o ile pierwsze imię i kolejne nie są takie same. Nie można dać dziecku 2 imion: Agnieszka Agnieszka, ale można mieć 10 Agnieszek.
Co do nadawania dzieciom tych samych imion, poprzednicy mają rację. Powodów mogło być wiele. Najczęściej takie samo imię nadawano kolejnemu dziecku, gdy poprzednie o tym imieniu zmarło. Te drugie dostawało imię, tak jakby, na cześć tego zmarłego i z nadzieją, że w końcu to dziecko, o tym konkretnym imieniu przeżyje. Bardzo często też nadawano to samo imię dzieciom o tej samej płci, ale z czymś (drugie imię) co je odróżniało, np. starsza była Agnieszką, a młodsza Agnieszką Marią, albo obydwie miały na pierwsze imię Agnieszka, za to drugie imiona się różniły. Mogło też być tak, że starsza Agnieszka była ulubienicą rodziców, której już dawno w domu nie było, gdy młodsza się rodziła, więc rodzice "z miłości/sympatii" do starszej córki, dali to samo imię, jej młodszej siostrze. Oczywiście możliwe też było to, że rodzice nie mieli pomysłu na imię, więc ktoś im takie imię podsunął, np. na cześć członka/przyjaciela rodziny, na cześć patrona, który miał święto w dniu narodzin dziecka itd. itp. Nie było i nie ma ograniczeń, co do nadawania dzieciom tej samej płci, z jednych rodziców, tego samego imienia, o ile pierwsze imię i kolejne nie są takie same. Nie można dać dziecku 2 imion: Agnieszka Agnieszka, ale można mieć 10 Agnieszek.
Jest to jak najbardziej możliwe 
Przykład z rodziny ojca mojej babci:
Michał - syn Pawła i Aleksandry Gawronów ( ur.21.09.1846 )
Michał - syn Pawła i Aleksandry Gawronów ( ur. 16.09.1851 - zm.1852 )
Tak więc na przełomie 1851/52 mieli dwóch synów Michałów.
Taką sytuację można lepiej zrozumieć patrząc na to od strony wiary - wspomnienie Michała Archanioła wypada właśnie na końcówkę września czyli dokładnie wtedy kiedy obaj się rodzili. Była to bardzo częsta praktyka wybierania imion dla dzieci
Agnieszki wspominane są w KK w dniach:
- 21 stycznia
- 2 marca
- 20 kwietnia
- 16 listopada
Przykład z rodziny ojca mojej babci:
Michał - syn Pawła i Aleksandry Gawronów ( ur.21.09.1846 )
Michał - syn Pawła i Aleksandry Gawronów ( ur. 16.09.1851 - zm.1852 )
Tak więc na przełomie 1851/52 mieli dwóch synów Michałów.
Taką sytuację można lepiej zrozumieć patrząc na to od strony wiary - wspomnienie Michała Archanioła wypada właśnie na końcówkę września czyli dokładnie wtedy kiedy obaj się rodzili. Była to bardzo częsta praktyka wybierania imion dla dzieci
Agnieszki wspominane są w KK w dniach:
- 21 stycznia
- 2 marca
- 20 kwietnia
- 16 listopada
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Te same imiona to nic wyjątkowego niestety mam podobny problem.
W 1858 rodzi się Bronisław I
w 1868 z tych samych rodziców rodzi się Bronisław II
w 1907 Bronisławowi I ? rodzi się syn - świadkiem jest Władysław I (tego samego nazwiska ale brak info o rodzicach).
w 1917 w wykazie urzędników figuruje Władysław ... syn Bronisława
Władysław I nie może być synem ani Bronisława I (miałby około 10 lat jako świadek) ani synem Bronisława II ( temu pierwsze dziecko urodziło się w 1894).
W 1927 rodzi się Władysław wnuk Bronisława I.
Pomimo kilku lat podejmowania prób wyjaśnienia tego fenomenu nie mam pojęcia ilu było Bronisławów ani jakie były relacje pomiędzy Bronisławami i Władysławami.
Anna Grażyna
W 1858 rodzi się Bronisław I
w 1868 z tych samych rodziców rodzi się Bronisław II
w 1907 Bronisławowi I ? rodzi się syn - świadkiem jest Władysław I (tego samego nazwiska ale brak info o rodzicach).
w 1917 w wykazie urzędników figuruje Władysław ... syn Bronisława
Władysław I nie może być synem ani Bronisława I (miałby około 10 lat jako świadek) ani synem Bronisława II ( temu pierwsze dziecko urodziło się w 1894).
W 1927 rodzi się Władysław wnuk Bronisława I.
Pomimo kilku lat podejmowania prób wyjaśnienia tego fenomenu nie mam pojęcia ilu było Bronisławów ani jakie były relacje pomiędzy Bronisławami i Władysławami.
Anna Grażyna
