"Mini-drzewka" i mapka

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
moyra777

Sympatyk
Mistrz
Posty: 757
Rejestracja: pn 18 lut 2008, 00:33
Lokalizacja: Montreal

Post autor: moyra777 »

Masz Januszu calkowita racje, twoje analizy sa bardzo przydatne do analiz, ktore prowadzimy podczas wpisywaniu naszych Mazewian. Moze moja metoda zapisow rozni sie od twojego, bo jest mniej graficzna jak twoja ale zalozenia sa bardzo podobne. Mimo, ze sa to rozne rejony, pojawiaja sie bardzo podobne problemy dotyczace podwojnych imion, czy roznych nazwisk, choc wszystko wskazuje na to, ze sa to te same osoby.

Podam Ci dwa przypadki dla przykladu (nie wszystko wpisane jeszcze do bazy), ktore mi troche spedzaja sen z oczu, zwlaszcza, ze dotycza moich bezposrednich przodkow.

Przyklad 1

http://mazew.mizgalska.com/individual.p ... &ged=mazew

Fakty:
1. wszystkie zdarzenia sa odnotowane we wsi Jarochów
2. Przy kazdym dziecku zglaszajacym ojcem jest Bartłomiej Martczak (z wyjatkiem Józefa gdzie ojciec zapisany jest jako Marczak)
3. Dzieciaki rodzone 1827, 29, 33 matka Jadwiga zapisana jest jako Kazimierczak, dziecko urodzone 36 matka nazwisko ma Gładczak.
4. Wiek rodzicow w aktach sie pokrywaja z malymi +/-.

Wszystko byloby jasne i nie bardzo zastanawiajace bo matka mogla byc Gładczak, a jej ojcem mogl byc Kazimierz... (taka teoria dla przykladu)

Tylko ze:
1. W latach 1826-65 jedyna para Bartlomiej-Jadwiga to walsnie Martczak/Marczak,
2. Jedyny Bartlomiej Martczak/Marczak umiera 28.8.1835 roku jako maz Jadwigi (Terlikiewicz).
3. po 1836 nie rodza sie juz zadne dzieci tej pary w tej parafii.

I co teraz? Ze matka ma juz 3 nazwisko, wcale mnie nie dziwi, ale ze ojciec zglasza dziecko rok pozniej no to juz troche mnie zastanawia. I jak traktowac taki akt urodzenia zapisane formalnie? Jak bys je oznaczyl na swoich drzewkach?

Przyklad 2

Na innym moim przodku utknelam w Krosniewicach, i przez wiele lat wydawalo mi sie, ze matka mogla byc dwoch imion, bo na to wszystko wskazywalo, nawet wydawalo mi sie, ze znalazlam ich slub w parafii Sobotka... ale...

Fakty:
1. 1824 roku Jan Pierzgalski ur Zieleniew par. Mazew, slubuje Konstancji Tabeckiej w Siedlecu, swiadkuje Maciej Pierzgalski i Pawel Tomczak (obaj panowie z parafii Mazew).
2. 1825-1832 rodzi sie w parafii Mazew 4 dzieciakow, z wyjatkiem jednego dziecka urodzonego 1827 roku wszystkie dzieciaki sa z Konstancji Adrianownej lub Nizniak lub Pachodylskiej (to jedno z 1827 matka jest Katarzyna Andrianowna).
3. 1832 Jan nagle staje sie Marciniakiem.
4. 1833 Umiera Konstancja Marciniak zona Jana, corka Kazimierza i Katarzyny Taberowskich?
5. 1833 pare miesicy pozniej odbywa sie slub Jana juz znou Pierzgalskiego i Katarzyny, wdowy domo Stefaniak.
6. Rodza sie dzieci nowej pary, kolo 1842 wyprowadzaja sie do Krosniewic. Dzieci z Konstancja ida za ojcem do Krosniewic.

Znowu niby wszystko ladnie sie uklada i pomylki sie mogly pojawiac, ale:

1. Zalozenie ze Jan mogl byc zamiennie Pierzgalski lub Marciniak biorac pod uwage imie ojca nie ma narazie pokrycia bo ojciec Jana w akcie slubu zapisany jest jako Antoni. Gdyby nie to, to prawdopodobnie bym miala caly krzak tej rodziny, bo jak narazie wszyscy Pierzgalscy vel Marciniak z Mazewa (wlaczajac tego Macieja swiadka z pierwszego slubu) pochodza od Marcina Pierzgaly.
2. Wiec czy to Ci sami Janowie? 100% pewnosci nie mam bo Jan podczas drugiego slubu nie zostal zapisany jako wdowiec. Ale narazie tak zalozylam (bo to moi, i tak go wpisalam w baze, ale nie osmielam sie wnioskowac tak samo do innych par z tej parafii).

I jak to bys zapisal na swoich drzewkach? - zmiany nazwisk? brak oznaczenia ze wdowiec, itd? wszystko w komentarzach do komorek?
Ostatnio zmieniony pt 29 sty 2016, 19:25 przez moyra777, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam Agnieszka
Szukam:
Zynówka, Ostrowska- Podlasie
Józef Koziołkiewicz ok 1813 - 1893 + Julianna Rudnicka ok 1817 -? mogielnickie
Katarzyna Zdrojewska ok 1809 -1868 Wielkopolska
Urban Karski - Sokołów (łódzkie) i okolice
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Agnieszko

Generalnie wszystkie informacje o danej osobie zapisuję w ukrytej komórce. Niektóre z nich, z racji na znaczenie umieszczam na wykresie drzewa. Jakie ? To już indywidualna ocena każdego. Kilka przykładów.

Drzewo 6

Wiele przemawia za tym że Magdalena może być córką Jana Józefa lub Piotra stąd strzałki rysowane linią ciągłą. O Jadwidze nie wiem praktycznie nic więc powiązania rodzinne pokazałem linią przerywaną. Wniosek. Stosuję gradację wiarygodności danych i wniosków w ocenie potencjalnych powiązań rodzinnych.

Drzewo 10

Opisany problem Klary / Ewy był na tyle zagmatwany, że naniosłem te imiona na wykres i dopiero wtedy sytuacja zaczęła mi się „klarować”. Pamiętaj że jestem wzrokowcem. Ponieważ sprawa nie została ostatecznie wyjaśniona zostawiłem je w charakterze istotnej informacji pomocniczej.

Drzewo 11

W niektórych przypadkach wprowadzam sobie informacje do kogo i w jakiej sprawie zadzwonić lub pojechać względnie dla przypadków szczególnych akcentuję potrzebę dalszych działań. Są to informacje czasowe podlegające usunięciu po uzyskaniu odpowiedzi czy wyjaśnieniu problemu.

Odnośnie przykładów które podałaś.

Mam te same odczucia co przy czytaniu innych postów tego typu. Z jednej strony zbyt mało informacji by udzielić odpowiedź, z drugiej strony nie wolno mi ulegać wnioskom jakie wysnuwasz. W miarę czytania Twoich opisów, mi jak na taśmie filmowej przesuwały się wizje różnych koncepcji. W związku z tym mam następującą propozycję.

Dla wszystkich osób (czyli także żony i mężowie) wchodzących w skład tych rodzin (zaczynając od pokolenia rodziców Bartłomieja Martczaka i Jana Pierzgalskiego, poprzez ich pokolenie oraz pokolenie ich dzieci, łącznie 3 pokolenia) prześlij mi scany wszystkich metryk UMZ jakie posiadasz, w tym także tych które są opublikowane w internecie. Dla każdego scanu opisz źródło pochodzenia np.: unikat, duplikat, akt USC.
Prześlij mi także scany wszelkich innych metryk w których występują osoby wchodzące w skład tych rodzin (z terenu całego kraju), a zapisani są w nich np. jako chrzestni lub świadkowie. Podobnie jak wyżej dołącz do nich opis źródła pochodzenia i dodatkowo wpisz parafię i pobliską miejscowość większego znaczenia bym mógł je łatwo lokalizować na mapie.

Wszelkie inne dokumenty w których są zawarte informacje i członkach tych rodzin.

Ponadto potrzebuję wykaz odnalezionych ksiąg metrykalnych par. Mazew w rozbiciu na poszczególne księgi z podaniem zakresów czasowych jakie obejmują. W tym miejscu istotna jest odpowiedź na pytanie: Czy występują „luki” pomiędzy poszczególnymi księgami. Każdą księgę sprawdź i opisz w zakresie ciągłości zapisów (problem kartek wyrwanych w całości lub częściowo, inne niespodziewane przerwy w ciągłości zapisów).

Przesyłając mi powyższe dane będę domyślnie rozumiał i wyrażasz zgodę na opublikowanie w internecie drzew opracowanych w oparciu o te materiały oraz wniosków z przeprowadzonej analizy, jako materiału szkoleniowego dla innych.

Koncepcja pomysłu jest następująca. Ty i ja przystępujemy o opracowania „mini-drzew” w oparciu o te same materiały wyjściowe. Ty musisz pamiętać iż nie wolno ulegać Ci wpływowi dotychczasowej wiedzy odnośnie rodziny i wnioskom jakie dotychczas wysnułaś. Pracujesz w systemie jakbyś po raz pierwszy miała doczynienia z tymi metrykami.

Wykonane drzewka zostaną dołączone do strony w Genepedii, a swoje wnioski opublikujemy tu. To będzie podstawa do dalszej dyskusji.

Ty będziesz miała okazję ocenić czy i na ile zmieniły się Twoje dotychczasowe wnioski w sytuacji gdy zastosowałaś inną metodę badań, a następnie porównasz to wszystko z moimi wnioskami. Ja zakładam nawet sytuacje skrajne w których mogę popełnić błędy interpretacyjne wynikające z całkowitej nieznajomości budowy ksiąg metrykalnych i samych aktów metrykalnych w zaborze rosyjskim. Właśnie w tym momencie uświadomiłem sobie iż nie będzie to dla mnie żadnym dyshonorem. Wystarczy postawić pytanie którego jeszcze nie widziałem na forach: Czy i w jakiej skali jest możliwe popełnienie błędów interpretacyjnych w sytuacji gdy poszukiwania genealogiczne przenoszą nas do innej diecezji / zaboru, a my bezwiednie staramy się zastosować wnioski z dotychczas zebranej wiedzy ? Ciekaw jestem odpowiedzi na te pytanie tym bardziej że problem dotyczy wielu osób, których rodziny migrowały na duże odległości.

Co Ty na to ?

Pozdrawiam

Janusz
Awatar użytkownika
moyra777

Sympatyk
Mistrz
Posty: 757
Rejestracja: pn 18 lut 2008, 00:33
Lokalizacja: Montreal

Post autor: moyra777 »

Zatoka pisze: Co Ty na to ?
Podejmuje sie wyzwania :) troche mi to zajmie bo mam wyjazd sluzbowy w przyszlym tygodniu, ale bardzo chetnie rozgryze ten twoj excel, bo przyznam sie szczerze na pierwszy rzut oka wyglada na majstersztyk inzynierski a mnie daleko do inzyniera :) Ja niestety jestem jak artystyczna dusza :)

Czyli opracujemy dwa osobne drzewka jednej rodziny (Pierzgalskich) na podstawie tych samych dostepnych informacji.

Mam nadzieje, ze ten nasz maly eksperyment gdzie dwa rozne podescia analizy i zapisu pozwola dosc do wspolnych/roznych/lub nowych wnioskow dla pozostalych osob zainteresowanych jak szukac przodkow nie tylko opierajac sie na fakcie czy akt istnieje w parafii czy nie.

Prawdopodobnie bede miala wiele pytan co do zasad zapisywania, zrozumeinia do konca kolorow, itd.
Pozdrawiam Agnieszka
Szukam:
Zynówka, Ostrowska- Podlasie
Józef Koziołkiewicz ok 1813 - 1893 + Julianna Rudnicka ok 1817 -? mogielnickie
Katarzyna Zdrojewska ok 1809 -1868 Wielkopolska
Urban Karski - Sokołów (łódzkie) i okolice
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Pora na kilka słów wyjaśnienia należnych nie tylko Tobie.

Pisanie trzeciej części tego tematu uświadomiło mi jak wielki chaos tematyczno/wątkowy funduję wszystkim czytelnikom. Wynika to z faktu iż staram się zaprezentowań na przykładach i omówić konkretne sytuacje jakie na bieżąco występują w mojej pracy, przy czym w doborze tematów kieruję się także wspomnieniami sytuacji problemowych jakie inni opisywali na różnych forach. Postanowiłem docelowo przenieść cały temat do Genepedii zmieniając kolejność drzew. Wtedy łatwiej będzie zrozumieć istotę tych działań choć tak naprawdę sprowadzi się to po części do powielenia ogólnej wiedzy o poszukiwaniach genealogicznych. Nastąpi to dopiero po zakończeniu wprowadzania wszystkich metryk i aktów USC w tym tych związanych z odmianami pisowni nazwisk.

Tak więc śmiało pytaj o wszystko co wyda Ci się nie jasne. W jakimś sensie to także będzie materiał szkoleniowy.

Cieszę się z Twojego pozytywnego odzewu. To że realizacja odsunie się w czasie nie ma znaczenia. Ja już opisuję kolejne ciekawe (moim zdaniem) przypadki do publikacji w cz. IV.

Pozdrawiam

Janusz
andompol

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 148
Rejestracja: ndz 01 mar 2009, 01:38

Post autor: andompol »

Dzięki Januszu,
ja powoli sobie czytam i analizuję i myślę jak u siebie wykorzystać.
"Wyglądam" części czwartej :)

Pozdrawiam
Andrzej
Andrzej
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Andrzeju

W związku ze zgodą Agnieszki na zaproponowany pomysł doświadczenia musiałem przerwać prace nad cz. IV. Powrócę do nich po opublikowaniu wyników doświadczenia. Chociaż to dopiero początek tych prac już trafiam na elementy potwierdzające zasadność wcześniej postawionego pytania. Tak więc pamiętaj o rzeczy najistotniejszej. Nie wolno bezkrytycznie przenosić na „swój” teren wniosków jakie prezentuję. Ja powadzę badania na obszarze diec. chełmińskiej. Różnice występują między zaborami ale mogą także wystąpić na poziomie diecezji. Rdzeń problemu będzie ten sam ale zestaw danych wyjściowych a co za tym idzie podejście do jego rozwiązania może się różnić.

Ponadto nie trzymaj się „sztywno” moich wzorców. Adaptacja ich do warunków lokalnych jest jak najbardziej pożądana. Przykładowo metodę „Mini-drzewek” możesz wykorzystać do rozwiązania tylko pojedynczego problemu. Odpuść sobie kolorystykę jeżeli nie ma ona dla Ciebie znaczenia. Wcale nie musisz wykorzystywać Excela chociaż ma on tę przewagę w stosunku do analizy np. na kartkach papieru, że wprowadzone dane wyjściowe przenosisz sobie do docelowego programu genealogicznego metodą kopiuj-wklej zamiast ponownie je „wklepywać”.

Pozdrawiam

Janusz
andompol

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 148
Rejestracja: ndz 01 mar 2009, 01:38

Post autor: andompol »

A może mogę jakoś pomóc. Może widziałem lub mam jakieś informacje. Co najbardziej potrzebne: jakie nazwiska, miejscowości, problemy itp.
Dajcie znać tutaj lub w trybie prywatnym.

Pozdrawiam
Andrzej
Awatar użytkownika
Barbara_Lendzion

Sympatyk
Adept
Posty: 420
Rejestracja: śr 19 lis 2014, 16:29
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Barbara_Lendzion »

Dzięki Januszu za wskazówki. Może w końcu wezmę się za porządkowanie "moich"
Pozdrawiam Barbara
-------------------------------------------------------
Poszukuję: Włocławek - Wilczyńscy,Kulińscy Kowal - Cytaccy ,Baruchowo i okolice: Lewandowscy, Gizińscy,Prusy i Mazowsze - Lendzion
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Andrzeju

Wielkie dzięki za chęć niesienia pomocy ale temat ma charakter szkoleniowy. Nie rozpatrujemy go w trybie niesienia pomocy ale właśnie rozwiązywania problemów. Doświadczenie aktualnie przeprowadzane na metrykach Agnieszki ma spełnić dwa cele:
- potwierdzić lub podważyć jej dotychczasowe ustalenia;
- wskazać czające się niebezpieczeństwa przy przeniesieniu poszukiwań w nowy, nieznany, rejon lub zabór
oraz
w sposób kompleksowy pokazać metodykę prac poszukiwawczych.

Basiu

Miło mi że zainspirowałem Ciebie do dalszych działań. :D

Pozdrawiam

Janusz
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Zainteresowanych pragnę poinformować i trwaja prace nad problemem Agnieszki. Termin ich zakończenia trudno określić. W dniu dzisiejsym zainicjowałem temat poboczny gdyż sami nie potrafimy go rozwiązać. Prosimy o pomoc. Szczegóły na stronie:

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 011#311011

Pozdrawiam

Janusz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”