Włościanin Gospodarz

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Włościanin Gospodarz

Post autor: Zatoka »

Trwają prace nad wyjaśnieniem problemu Agnieszki omówionego wstępnie w temacie "Mini-drzewka" i mapka
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... t-15.phtml
Zainteresowanych wynikami proszę o cierpliwość. To jeszcze trochę potrwa z uwagi na skomplikowaność problemu. Już teraz mogę powiedzieć iż wyniki zapowiadają się ciekawie. Póki co proszę o pomoc w następującej kwestii.

Sytuacja dot. par. Mazew w latach 1826 - ok. 1860 leżącej w trójkącie Kutno, Kłodawa i Łęczyca czyli zabór rosyjski. W metrykach chrztu dzieci ojcowie mają wpisane różne statusy. Od wyrobnika po gospodarza. Ich interpretacja nie budzi wątpliwości. Jednocześnie występują przypadki gdy ojciec jest określany jako "Włościanin Gospodarz". Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją ? Jak ją interpretować ? W odpowiedzi proszę o podawanie miejsca i czasu.

Pozdrawiam

Janusz
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Może "Włościanin Gospodarz" to włościanin – właściciel
Wydaje mi się, że należy to łączyć z tym, że w Królestwie Polskim występowały różnice w położeniu ludności wiejskiej w zależności od kategorii dóbr. W stosunkowo lepszej sytuacji prawnej / nieusuwalność z gruntu i prawo własności zabudowań/ znajdowała się ludność dóbr państwowych. W tych też majątkach najwcześniej zaczęto przeprowadzać zamianę pańszczyzny na czynsz pieniężny.

STAROPOLSKIE PRAWO RZECZOWE
- Własność w prawie miejskim i wiejskim.
http://www.law.uj.edu.pl/~khpp/site/ima ... zowe-s.ppt
Krzysztof
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Wielkie dzięki Krzysztofie za podlinkowany materiał. To dobry punkt wyjścia do rozważań nad problemem statusów społecznych ale pewnie nie jedyny. W praktyce sprowadzi się to do analizy dokumentów jakie się zachowały w zasobach AP (czyli kolejne zadanie dla Agnieszki).

W badanym przypadku sytuacja jest jednak trochę inna. Źródłem zapisów o statusach są księgi metrykalne więc bardziej bym stawiał na tezę iż to lokalna forma rozróżnienia własności stosowana przez księży. Być może potwierdzenia tej tezy należałoby szukać poprzez ustalenie list parafii w których pracowali księża dokonujący takich zapisów, a następnie sprawdzenie ksiąg metrykalnych tychże parafii (o ile się zachowały) celem ustalenia czy także w tamtych parafiach stosowali takie formy zapisu statusu.

Po opublikowaniu wyników aktualnie prowadzonego doświadczenia oraz widoku wszystkich „Mini-drzewek” problem będzie bardziej zrozumiały gdyż nastąpi jego wizualizacja. Póki co przedstawię zestawienie dotychczas ustalonych statusów dla Macieja Pierzgalskiego (generalnie metryki wystawiono w par. Mazew):

1824 r. – świadek na ślubie brata (?) Jana – status nie wpisany – par. Siedlec
1826 r. – chrzest syna Józefa – Gospodarz
1826 r. – chrzest bratanka – Włościanin
1828 r. – chrzest córki Marianny – Gospodarz
1830 r. – chrzest syna Michała – Gospodarz
1834 r. – chrzest bratanicy Katarzyny – Wyrobnik
1836 r. – chrzest bratanka Bartłomieja - Wyrobnik
1837 r. – chrzest syna Mateusza – Parobek
1842 r. – jego zgon - Komornik
1842 r. – ślub syna Rocha; jako zmarły – status nie wpisany

i jego brata Wawrzyńca Pierzgalskiego:
1826 r. – chrzest syna Karola – Gospodarz
1834 r. – chrzest córki Katarzyny – Wyrobnik
1836 r. – chrzest syna Bartłomieja – Gospodarz
1837 r. – świadek chrztu bratanka - Parobek
1838 r. – chrzest syna Walentego – Gospodarz
1842 r. – zgłaszający śmierć brata - Włościanin Gospodarz
1842 r. – świadek na ślubie Rocha, bratanka – Włościanin Gospodarz

Odnośnie Macieja. Można wnioskować iż Włościanin i Gospodarz mogły spełniać charakter wymienny z uwagi na mały zakres różnic jakie kryły się pod tymi pojęciami. Uzasadnienia faktu iż w 1834 r. stał się Wyrobnikiem, poprzez kolejne statusy do komornika w chwili śmierci upatrywałbym w przekazaniu gospodarstw synowi. Sprawa winna się wyjaśnić po przeanalizowaniu metryk jego dzieci.

Odnośnie Wawrzyńca. Pomińmy statusy wyrobnika i parobka. Mogą świadczyć o jakiś zawirowaniach majątkowych względnie być błędem popełnionym przez księdza. Bez analizy źródeł poza-metrykalnych tego się nie wyjaśni. Skoncentrujmy się na statusie Gospodarza, który w 1842 r. przekształca się do postaci Włościanin Gospodarz. Jednocześnie u wyżej wspomnianego Jana w 1841 r. także pojawia się ten status choć przy wcześniej urodzonych dzieciach występował tylko jako Gospodarz. Zbieżność dat sugerująca (urzędowe ?) wprowadzenie tej terminologii czy inicjatywa własna księdza ? To pytanie które nie daje mi spokoju.

Temat zainicjowałem wcześniej licząc że może ktoś podpowie rozwiązanie. Jednak mam świadomość iż rzeczowa dyskusja nastąpi dopiero po opublikowaniu wyników doświadczenia kiedy znane będą wszystkie dane.

Pozdrawiam

Janusz
Ostatnio zmieniony pn 08 lut 2016, 22:49 przez Zatoka, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Sądzę, że warto przyjrzeć się autorom metryki tzn. spisującemu i podpisującemu. Może mieli własną wizję statusu?

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Odnośnie podpisujących nic nie można zrobić. Wszędzie widnieje informacja iż byli niepiśmienni. Odnośnie księży wysunąłem swoją sugestię. Docelowo będę chciał ich sprawdzić w odniesieniu do metryk jakie zostały uwzględnione w doświadczeniu. Wobec powyższgo nie rozumiem co masz na myśli. Zechcesz rozwinąć ?

Pozdrawiam

Janusz
Beksa

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: wt 28 paź 2014, 10:02

Post autor: Beksa »

W "moich" parafiach (wszystkie w zaborze rosyjskim) "włościanin" to najwyraźniej po prostu mieszkaniec wsi. W przeciwieństwie do "mieszczanina". A "gospodarz" to określenie wskazujące na status posiadania / źródło utrzymania, podobnie jak "ogrodnik", "wyrobnik", "parobek" itd.

Jeśli powyższe metryki wystawiali różni księża to pewnie po prostu mieli różną "wizję artystyczną" aktu ;-) Podobnie chyba było z podawaniem określeń typu "uczciwy", "pracowity", "sławetny" - w niektórych księgach takich określeń w ogóle nie ma, w innych są w każdym akcie (a księgi z tego samego okresu). Pewnie też inaczej pisano w księgach kościelnych i cywilnych.
Beksa, Brdak, Dobies(z), Manista, Potorski, Prątnicki (Północne Mazowsze z przyległościami).
Szukam aktu ślubu: Jan Olszewski + Paulina Kaczyńska i aktu ur. ich córki Anastazji Olszewskiej ok. 1881 r.
Pozdrawiam - Asia
Awatar użytkownika
Krzysztof_Wasyluk

Sympatyk
Posty: 766
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51

Post autor: Krzysztof_Wasyluk »

Mam parafie, gdzie proboszcz był ten sam przez 40 lat oraz takie gdzie przez 5 lat zmieniło się ośmiu (administratorzy). Każdy pisał po swojemu, wobec czego na przestrzeni kilku lat można było zobaczyć zdecydowanie różne zapisy o tych samych osobach. Natomiast w przypadku tego o 40 letnim stażu, to pisał metryki często sam, ale również zapisy są spod innej ręki, z jego podpisem. I wówczas też "się zdarza".

Nie myślałem o stawających, którzy pisać nie potrafią :)

Pozdrawiam
Krzysztof
Krzysztof Wasyluk
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Choć "moi" mieszkali w diec. chełmińskiej mam te same doświadczenia co opisujecie. Liczę się z tym iż tylko ślepy traf może pomóc w rozwiązaniu tej zagadki.

Pozdrawiam

Janusz
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Włościanin to stan, a że wewnętrznie zróżnicowany, stąd gospodarz, czyli ten który był właścicielem czegoś / domu, ziemi/. To po pierwsze, a po drugie słownik, którym posługiwał się spisujący. Zwróćcie uwagę na prasę z tego okresu, tam dość powszechnie używa się określenia włościanin /chłop/.

Poniżej wyszukiwarka w różnych słownikach jęz. polskiego.
http://korpusy.klf.uw.edu.pl/pl/slownik ... ski/query/
Krzysztof
ROMAN_B

Sympatyk
Posty: 1251
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 20:36

Post autor: ROMAN_B »

Witam.

Tak na szybko. Na forum w przeszłości toczyła się już dyskusja na temat: kto to jest włościanin, rolnik, chłop, kmieć, właściciel części wsi, itp?

Tu są linki, pod którymi można poczytać:
http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych

http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... rolniczych

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml


Roman.
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Wielkie dzięki Romanie że przypomnienie tych linków. Sprawę chyba można uznać za wyjaśnioną w świetle tematu już publikowanego natym forum:

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview ... rt-0.phtml

Pozdrawiam

Janusz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”