St.Peter obóz internowanych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
Nytko_Małgorzata

- Posty: 90
- Rejestracja: pt 23 sty 2009, 19:18
- Lokalizacja: Ustka
St.Peter obóz internowanych
Witam,
Czy ktoś posiada informacje na temat nazwisk żołnierzy, którzy byli w St. Peter ? Próbuję rozwikłać zagadkę, jak to się stało, że mój dziadek został aresztowany i umieszczony w Dachau, skoro Szwajcaria była neutralna ?
Dziękuję z góry za informacje.
Małgosia.
Czy ktoś posiada informacje na temat nazwisk żołnierzy, którzy byli w St. Peter ? Próbuję rozwikłać zagadkę, jak to się stało, że mój dziadek został aresztowany i umieszczony w Dachau, skoro Szwajcaria była neutralna ?
Dziękuję z góry za informacje.
Małgosia.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
St.Peter obóz internowanych
Może złapany (nie w mundurze) podczas próby ucieczki na terenie okupowanej Francji (ew. Vichy), Włoch, Hiszpanii, aresztowany więc nie jako żołnierz?
Próbowałaś dotrzeć do dokumentów skąd przywieziony do Dachau?
pozdrawiam
Próbowałaś dotrzeć do dokumentów skąd przywieziony do Dachau?
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Nytko_Małgorzata

- Posty: 90
- Rejestracja: pt 23 sty 2009, 19:18
- Lokalizacja: Ustka
St.Peter obóz internowanych
Z dokumentów jakie otrzymał dziadek z czerwonego krzyża Comite International Geneve wiem, że aresztowano go 30.01.1943 r w St. Peter. W polu gdzie powinno być wpisane przez kogo jest adnotacja " nie wprowadzono". Do obozu Dachau przybył 03.02.1943 r, skąd : znów informacja " nie wprowadzono". Przez Staatspolizei Klagenfurt. Powód i kategoria uwięzienia " Schutzhaft" ? Nie wiem co to znaczy. W dowodzie osobistym jaki mu wydała US army po oswobodzeniu obozu jest informacja, że był więźniem politycznym. Dziadek nigdy mi nie wspominał o Dachau, a teraz jeszcze kolejna niespodzianka z tym obozem internowania. Wydaje mi się, że może próbował uciec z obozu St. Peter i na terenie Francji go złapali Niemcy.
Intryguje mnie historia dziadka, bo okazuje się, że nie znałam go tak naprawdę. Nie wiem gdzie mogłabym szukać dokumentów, w których będzie więcej informacji. Panie Włodzimierzu jeżeli może mi Pan pomóc w przybliżeniu tej historii z życia mojego dziadka będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.
Intryguje mnie historia dziadka, bo okazuje się, że nie znałam go tak naprawdę. Nie wiem gdzie mogłabym szukać dokumentów, w których będzie więcej informacji. Panie Włodzimierzu jeżeli może mi Pan pomóc w przybliżeniu tej historii z życia mojego dziadka będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam serdecznie.
-
andrzejkapron

- Posty: 227
- Rejestracja: sob 11 lip 2009, 18:13
St.Peter obóz internowanych
Witam
Tu coś wyraźnie się nie zgadza. Sankt Peter to miejscowość w Gryzonii (Szwajcaria), dokumenty są w Archiwum Kantonalnym (wszystko co, gdzie i jak jest na stronach archiwum). Można napisać do nich. Ale tu wynika z tego że aresztowany był przez policje państwowa w Klagenfurcie, czyli w Austrii, Schutzhaft to areszt prewencyjny, a to typowa procedura austriacka. Prawdopodobnie przedzierał się do GG. W szwajcarii musiał albo byc bez munduru, albo uciekł z obozu. W Szwajcarii właściwie to polskich jeńców nie pilnowali, np. nasi tam pracowali, uczyli sie. Nie wiem jednak czy w St. Peter był oboz jeniecki, wydzielony dla polskich jencow. Na stronach szwajcarskich o tej miejscowosci jest duzo, trzeba tylko poczytać gł. po niemiecku i włosku. Milej lektury.
Andrzej
Tu coś wyraźnie się nie zgadza. Sankt Peter to miejscowość w Gryzonii (Szwajcaria), dokumenty są w Archiwum Kantonalnym (wszystko co, gdzie i jak jest na stronach archiwum). Można napisać do nich. Ale tu wynika z tego że aresztowany był przez policje państwowa w Klagenfurcie, czyli w Austrii, Schutzhaft to areszt prewencyjny, a to typowa procedura austriacka. Prawdopodobnie przedzierał się do GG. W szwajcarii musiał albo byc bez munduru, albo uciekł z obozu. W Szwajcarii właściwie to polskich jeńców nie pilnowali, np. nasi tam pracowali, uczyli sie. Nie wiem jednak czy w St. Peter był oboz jeniecki, wydzielony dla polskich jencow. Na stronach szwajcarskich o tej miejscowosci jest duzo, trzeba tylko poczytać gł. po niemiecku i włosku. Milej lektury.
Andrzej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
St.Peter obóz internowanych
Nic więcej nie dodam, poza tym, że "mi się coraz bardziej zgadza" zamiast "tu się wyraźnie coś nie zgadza"
KL nie stalag -bo bez munduru więc nie jeniec
Nie z terenu neutralnej Szwajcarii a z terenu państwa będącego w stanie wojny.
Powód dlaczego z Austrii -prawdopodobnie jak wyżej -próba przedostania się (gdzie? droga nie musiała być po ortodromie więc niekoniecznie Szwajcaria->Rzesza>GG jak sugerowałoby rozmieszczenie punktów na hipotetycznej półprostej). Dokąd się udawał, co było celem? Na końcu rodzina:) 1943 rok to prawdopodobnie nie do "cioci Frani" ale kto wie? Byli ludzie co do PSZ na Zachodzie trafiali przez Himalaje
Trzeba szukać, pisać, próbować. Nie negując wagi dokumentów -to jednak tylko zapis zdarzeń czy wręcz bardzo szczątkowa relacja. Więcej chyba będzie Pani zawdzięczała wyobraźni i lekturom "podobnych przypadków" niż dokumentowi poświadczającemu okresy pobytu w konkretnym miasteczku Szwajcarii czy Rzeszy.
Relacje z miejsca internowania, choć prawdopodobieństwo wystąpienia w czyiś wspomnieniach jest nikłe też będą pomocne w pracy. Trochę odległe (zbyt odległe) mogą być np relacje zawarte w książce "Dziennik Egerski" (obóz internowania na Węgrzech) - to jeśli chodzi o okres szwajcarski. Lektur o kacetach nawet nie będę próbował wymieniać - pełne spektrum od "lajtowego" "Boso ale w ostrogach" (też m.in. Dachau ale wcześniejszy okres) to poważnych monografii.
pozdrawiam serdecznie
KL nie stalag -bo bez munduru więc nie jeniec
Nie z terenu neutralnej Szwajcarii a z terenu państwa będącego w stanie wojny.
Powód dlaczego z Austrii -prawdopodobnie jak wyżej -próba przedostania się (gdzie? droga nie musiała być po ortodromie więc niekoniecznie Szwajcaria->Rzesza>GG jak sugerowałoby rozmieszczenie punktów na hipotetycznej półprostej). Dokąd się udawał, co było celem? Na końcu rodzina:) 1943 rok to prawdopodobnie nie do "cioci Frani" ale kto wie? Byli ludzie co do PSZ na Zachodzie trafiali przez Himalaje
Trzeba szukać, pisać, próbować. Nie negując wagi dokumentów -to jednak tylko zapis zdarzeń czy wręcz bardzo szczątkowa relacja. Więcej chyba będzie Pani zawdzięczała wyobraźni i lekturom "podobnych przypadków" niż dokumentowi poświadczającemu okresy pobytu w konkretnym miasteczku Szwajcarii czy Rzeszy.
Relacje z miejsca internowania, choć prawdopodobieństwo wystąpienia w czyiś wspomnieniach jest nikłe też będą pomocne w pracy. Trochę odległe (zbyt odległe) mogą być np relacje zawarte w książce "Dziennik Egerski" (obóz internowania na Węgrzech) - to jeśli chodzi o okres szwajcarski. Lektur o kacetach nawet nie będę próbował wymieniać - pełne spektrum od "lajtowego" "Boso ale w ostrogach" (też m.in. Dachau ale wcześniejszy okres) to poważnych monografii.
pozdrawiam serdecznie
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
andrzejkapron

- Posty: 227
- Rejestracja: sob 11 lip 2009, 18:13
St.Peter obóz internowanych
W pamietnikach nie ma co szukac. Panie Włodzimierzu, nie docenia Pan Szwajcarów a dokumentow kantonalnych nie widział nawet na oczy! Pani napisze do Archiwum. Przyśla konkretną odpowiedz, jesli uciekł.Andrzej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
St.Peter obóz internowanych
Nie chciałem zniechęcać do poszukiwań w archiwach, jeśli tak zabrzmiało to przepraszam.
I może rzeczywiście wartość "otoczki" zbyt wysoko cenię, ale szczerze polecam dowiedzenie się więcej o środowisku, wydarzeniach, całym tle. Dokumenty dotyczące osoby wyglądają wtedy inaczej, a jeśli celem jest zbliżenie się do konkretnego człowieka to (nie zastępując) znakomicie uzupełnia "wyciągi z rejestrów":)
Subiektywne - zdaję sobie sprawę:)
pozdrawiam
I może rzeczywiście wartość "otoczki" zbyt wysoko cenię, ale szczerze polecam dowiedzenie się więcej o środowisku, wydarzeniach, całym tle. Dokumenty dotyczące osoby wyglądają wtedy inaczej, a jeśli celem jest zbliżenie się do konkretnego człowieka to (nie zastępując) znakomicie uzupełnia "wyciągi z rejestrów":)
Subiektywne - zdaję sobie sprawę:)
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Nytko_Małgorzata

- Posty: 90
- Rejestracja: pt 23 sty 2009, 19:18
- Lokalizacja: Ustka
St.Peter obóz internowanych
Panowie dziękuję za podpowiedzi. Napewno skorzystam z każdej, która pomoże mi dowiedzieć się czegoś o tamtych wydarzeniach. Pan Andrzej wspomina o archiwum. Czy miał Pan na myśli Archiwum w Szwajcarii ?
-
andrzejkapron

- Posty: 227
- Rejestracja: sob 11 lip 2009, 18:13