Małżeństwa różnowyznaniowe a ślub w Krakowie.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

sleepyseven

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: śr 23 lip 2014, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Małżeństwa różnowyznaniowe a ślub w Krakowie.

Post autor: sleepyseven »

Witam serdecznie,
od paru miesięcy nie daje mi spokoju pewien problem, a mianowicie:

Mój Prapradziadek Filip Turyk (w języku rosyjskim zapisywane jako "Turik") urodził się w roku 1874, w Żerocinie, prawosławna parafia Dołha, jako syn Nikity Turyka i Justyny Olesiuk . Nikita umiera w 1876 roku, również w Żerocinie. Niestety nie zachował się rocznik 1874, jednak w okolicznych parafiach (ani prawosławnych, ani rzymskokatolickich +- parę lat) nie ma aktu urodzenia Prapradziadka, także to, że urodził się jako prawosławny w Żerocinie jest sprawą pewną.

O dalszych latach Prapradziadka wiem jedynie to, że był w Armii Carskiej w Siedlach (zachowało się jego zdjęcie w mundurze), być może jeszcze w innym mieście.
W 1905 pojawia się w Warszawie, gdzie umiera w 1931 roku. Z Praprababką Walentyną Głowacką miał 8 dzieci, i tu pojawia się problem:

Walentyna rodzi pierwsze dziecko, córkę Janinę, jako '20 letnia służąca panna' dnia 19.12.1904 roku, ochrzczoną 27.12.1904 roku w parafii św. Krzyża w Warszawie. Na marginesie aktu urodzenia widnieje dopisek, że Janina została uznana jako prawowita córka Filipa i Walentyny na podstawie aktu ślubu, który odbył się w Krakowie dnia 29.01.1905 roku, również parafia św. Krzyża. W sierpniu 1905 roku Prapradziadkowie, tym razem u św. Aleksandra "zażyczyli sobie, aby odpis aktu ślubu zawartego przez nich w Krakowie w parafii św. Krzyża został wpisany do księgi akt stanu cywilnego tutejszej parafii".
Podpis do aktu ślubu w Warszawie Filipa prezentuję się tak:
Obrazek
Jako jeden ze świadków (drugi został chrzestnym) przy urodzeniu Janiny pojawia się Filip Turczyński, który podpisał się tak:
Obrazek
Moim zdaniem, litery są tak podobne, o ile nie identyczne, że pokuszę się o stwierdzenie, że Filip był przy chrzcie swojej córki.
Dodam, że Janina widnieje w spisie urodzeń dwa razy: zarówno jako Turyk jak i Głowacka. Urodziła się pod koniec roku, czy ksiądz został od razu powiadomiony o ojcu dziecka, czy mógł spisywać nazwiska np. po pół roku (choć czy wtedy nie zapisałby od razu Janiny z nazwiskiem ojca?)

Cała sytuacja z nazwiskiem nie wynika z nieuznania dziecka itp, bo przecież niecały miesiąc później Prapradziadkowie biorą ślub,a ojciec jest przy chrzcie, więc jedyne co przychodzi mi do głowy to Ukaz Tolerancyjny z 1905. Został ustanowiony w kwietniu, czy Kraków rządził się innymi prawami apropo małżeństw róznowyznaniowych niż reszta Galicji, skąd wybór padł akurat na Kraków? Na alegacie do krakowskiego ślubu w Warszawie Filip podaje swoje wyznanie jako rzymskokatolickie, rozumiem, że oficjalnie musiał je gdzieś zmienić? Czy po całym zamieszaniu z małżeństwami nikt się tym za bardzo nie przejmował? Jeśli je zmienił, gdzie mogę szukać aktu? Do alegat warszawskich nie został dołączony,a alegaty z Krakowa nie istnieją.
Czy wyznanie miało coś wspólnego z poborem do Armii Carskiej?

Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odpowiedzi,
Paulina
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

sytuacja bardziej pasuje do unity niż prawosławnego
tj wg mnie to duży "?" czy był prawosławny
wręcz wzorcowo pasowałoby do "standardu krakowskiego ślubu" ale nie kombinujmy - ot do sprawdzenia hipoteza robocza
wyznanie ze służbą- miało, ale bardziej ze szkołą oficerską (limity dla katolików..bardzo niskie, zdarzała się nierzadka zmiana na prawosławne kandydatów)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
sleepyseven

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: śr 23 lip 2014, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: sleepyseven »

A cóż to ten "standard krakowskiego ślubu"? :)

Czyli rozumiem, że był unitą, tylko przez dekret z 1875 "udawał" prawosławnego?

Zapewne moje pytania są dość "głupawe", niestety dopiero zaczynam się rozeznawać w tych nie-rzymskokatolickich metrykach.

Pozdrawiam,
Paulina
MonikaMaru

Sympatyk
Posty: 8049
Rejestracja: czw 04 lis 2010, 16:43
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: MonikaMaru »

Paulino, tu jest ciekawy artykuł o unitach na Podlasiu.

http://www.rasil.home.pl/rrh_4_2006/07_ ... iewski.pdf

Parafia greko-katolicka w Dołdze została w 1875 przemianowana na prawosławną.
http://szukajwarchiwach.pl/35/2205/0/st ... #tabZespol

Pozdrawiam,
Monika
sleepyseven

Sympatyk
Posty: 165
Rejestracja: śr 23 lip 2014, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: sleepyseven »

Dziękuję Moniko za artykuł, zaraz się z nim zapoznam!

A apropo Dołhy to już wiem, bo kontaktowałam się w tej sprawie z archiwum w Lublinie.

Ponawiam pytanie apropo "standardów ślubu krakowskiego", czy ktoś wie co to?

Pozdrawiam,
Paulina
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”